Dodaj do ulubionych

Sołacz: deweloperzy kontra park

25.04.09, 17:41
Trochę to wszystko odbiega od rzeczywistości.
1. 60 uwag zgłoszono do planu łącznie. Złożyli je zarówno ci, którzy proponują
zakaz zabudowy przy Parku Sołackim jak i ci, którzy chcą tam gęstszej
zabudowy. Widać plan szuka kompromisu między jednymi a drugimi. Może warto?
Pan redaktor powinien rzetelniej przedstawiać problem, bo jego teksy sprawia
wrażenie, ze uwagi do planu złożyli wyłącznie zwolennicy zakazu zabudowy.
2. Warto pamiętać, że po drugiej stronie ul. Witosa rozciąga się Golęcin az po
Rusałkę, i tam czekają na nas duże tereny rekreacyjne. Może lepiej zadbać o
Golęcin niż zakazywać jakiejkolwiek zabudowy i płacić grube miliony
właścicielom terenów na Sołaczu za wykup ich gruntów.
3. Hipokryzja Rady Osiedla pod wodzą p. Kanskiej i Towarzystwa Przyjaciół
Sołacza jest porażająca. Ci sami ludzie zgodzili się na zabudowanie działek na
Góralskiej siedmioma budynkami trzypietrowymi, wielorodzinnymi, nie bacząc na
to, że zatkają wąziutką ulicę i wprowadzają gęsta zabudowę. Pewnie mieszkają w
innej części Sołacza i ludzi z Góralskiej maja w mosie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plany??? IP: *.web.vodafone.de 27.04.09, 17:22
      Tereny parku Solackiego i parku Wodziczki musza pozostac terenami
      zielonymi, ale konieczne jest ich odnowienie. Potrzeba nam boisk,
      placow zabaw dla dzieci, kortow tenisowych, miejsc do opalnia sie...
      Z tego beda czerpac korzysc WSZYSCY mieszkancy Poznania, a nie tylko
      garstka bogaczy i kolesi Zarzadu Miasta! Juz teraz okolica ta umiera
      w spalinach (stan kasztanow na al. Wielkopolskiej jest alarmujacy!!)
      wlokacych sie i stojacych w korku samochodow. A co bedzie po ewent.
      planowanej rozbudowie? Kto z mieszkancow dotychczas spokojnych
      uliczek zgodzi sie na ich poszerzenie, przebicie, itd?! A poza tym
      wspolczuje ewent. przyszlym mieszkancom domow na obecnych terenach
      dzialek przy parku Wodziczki - tu stoja ogromnie silne i srednio
      wysokie maszty energii wysokiego napiecia! Pole elektromagnetyczne
      jest tu tak silne, ze tel. komorkowe nie dzialaja i slychac ciagle
      brzeczenie przewodow! Bezsennosc i inne dolegliwosci zdrowotne
      przyszlych mieszkancow gwarantowane! Poza tym tereny te sa podmokle
      (podziemne wody rzeczki Bogdanki). Golecin jest tez piekny, ale to
      nie jest juz centrum miasta. Jest po prostu zbyt daleko na pieszy
      spacer z centrum. Nie kazdy ma 20 lat! Kto wreszcie zorganizuje w
      piekna niedziele festyn w parku Solackim polaczony ze zbiorka
      podpisow pod protestem przeciwko temu okrajaniu terenow zielonych?
      Kto pochodzi po mieszkaniach i pozbiera podpisy pod protestem?
      Ludzie, nie dajcie sobie zabrac natury koniecznej do wypoczynku!!
      • Gość: posnaniak Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:42
        Pani Anno, Pani chyba dawno na Sołaczu nie była. Park Sołacki jest piękny i nikt
        go nie próbuje okroić. Chodzi o tereny, które są poza terenem Parku, nikt tam
        nie spaceruje, są zaśmiecone, zarośnięte i, co ważne, maja swojego właściciela.
        Państwo z Rady Osiedla pod wodza p. Kańskiej uważają, że za pieniądze
        poznaniaków należy te grunty odkupić i założyć tam park. A Golęcin jest tuż
        obok. Jednocześni ci sami obrońcy zieleni z Rady Osiedla i Towarzystwa
        Przyjaciół Sołacza zgadzają się na budowę domów wielorodzinnych na Góralskiej,
        nie bacząc na protesty i krzywdę mieszkańców tej wąskiej uliczki. Fuj!
      • dobrusia_to_ja Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan 27.04.09, 23:57
        Gość portalu: Anna napisał(a):
        Juz teraz okolica ta umiera
        > w spalinach (stan kasztanow na al. Wielkopolskiej jest alarmujacy!!)
        > wlokacych sie i stojacych w korku samochodow. A co bedzie po ewent.
        > planowanej rozbudowie?

        Muszę Panią zmartwić. Korki na Al. Wielkopolskiej powiększą się już niebawem,
        gdy tylko zostaną ukończone bloki na osiedlu wojskowym przy Wańkowicza i
        wprowadzą się do nich nowi mieszkańcy.
        Z jednym muszę się zgodzić na 100%. Na Sołaczu nie można pozwolić na budowę
        domów wielorodzinnych. To jakieś nieporozumienie. Takim samym jest zabudowanie
        blokami Strzeszyna. Chory pomysł. Niestety, nieodwracalny.
        • Gość: posen Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan IP: *.um.poznan.pl 28.04.09, 08:55
          dobrusiu, projekt planu zakłada koło parku budowe domów JEDNORODZINNYCH na
          działkach powyżej 1000 m, a nie wielorodzinnych
          • Gość: marek Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:32
            Podjrzewam,że istnieje mozliwość zmiany koncepcji. Bo nie wierzę,że
            o wybudowanie 45 wilii deweloperzy walczą :-/
          • dobrusia_to_ja Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan 28.04.09, 10:02
            Gość portalu: posen napisał(a):

            > dobrusiu, projekt planu zakłada koło parku budowe domów JEDNORODZINNYCH
            > na działkach powyżej 1000 m, a nie wielorodzinnych
            Skoro jest tak, jak piszesz, to w takim razie nic już nie rozumiem.
            PS.
            Możesz odezwać się do mnie na maila??
            • Gość: posen Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 21:07
              Projekt planu wisi na stronie mpu: www.mpu.pl. Tam znajdziesz zapis o dzieleniu
              na działki co najmniej 900 m2 (nie 1000 - tu się pomyliłem). Poza tym ma być
              budownictwo jednorodzinne, na działce 1 budynek mieszkalny, jest podany
              maksymalny procent zabudowy i minimalny procent zieleni biologicznie czynnej
              • dobrusia_to_ja Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan 28.04.09, 21:49
                Dziękuję za informację:))
                Mailowo chciałam zapytać jeszcze o coś innego, a nie chcę w tym wątku zmieniać
                tematu:))
                • Gość: posener Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 23:09
                  Pytaj, bo ja nie znam Twojego maila:)
                  • dobrusia_to_ja Re: ile dostal "w lape" p. Grobelny za takie plan 29.04.09, 12:28
                    Przepraszam, że nie zauważyłam tego posta, ale już wiem, że adres znalazłeś;)
    • renepoznan Szczyt bezczelnosci! 27.04.09, 17:29
      >"A teren Rozbratu miasto powinno przeznaczyć na działalność
      społeczno->kulturalną, którą prowadzimy od 15 lat" - mówi to przedstawiciel
      Rozbratu.
      Dla mnie to szczyt bezczelności. Nie dość że od 15 lat użytkują nielegalnie to
      jeszcze chcą by miasto im ten teren podarowało - bo do tego zmierza to zdanie.

      Założyłem kiedyś wątek o bolszewickiej czy lumpenproletariackiej mentalności.
      Następny przykład - choć pewno znowu ktoś się obrazi.
    • qwardian Sołacz: deweloperzy kontra park 28.04.09, 04:37
      Dokładnie siedem lat temu decydowałem sie gdzie kupić mój domek. W
      grę wchodziły trzy lokalizacje. Sołacz, Stare Winogrady i Stary
      Grunwald. Ogrody odpadały z racji pasa lotniczego Ławicy, słusznie
      zakładałem, że ilość lotów wzrośnie, zgodnie zresztą z radą miasta,
      która zadecydowała o rozbudowie lotniska. Problem ze Starym
      Grunwaldem, był taki, że oferty były albo kiepskie, albo było ich
      mało, albo, domy miały taki metraż, że mógłbym w nich urządzić
      boisko do koszykówki. Było kilka interesujących ofert z Woli, ale
      szybko wysprzedane, dzisiaj tylko mogę sobie pogratulować, bo
      mieszkając na Starym Grunwaldzie słyszę czasami w nocy kołujące
      samoloty, albo silniki tych samolotów, szał dla tych, którzy żyją na
      Woli i muszą znosić jeszcze pociąg relacji Poznań-Berlin. Acha,
      wracam do Sołacza, więc był rok 2002, a dokładnie zima i pojechałem
      oglądać jak tam się zmieniło od moich czasów lat 70-tych, kiedy
      jeszcze potrafiłem piechotą z Winograd przejść do samego centrum,
      znając takie miejsca jak Pod Lipami itd. Muszę przyznać, że byłem
      niemile zaskoczony. Sołacz już nie był ten sam. Aleja Wielkopolska
      to enklawa, tak i nawet wtedy była za przystępną cenę, ale dom miał
      wpuszczone drewniane elementy i wydawał mi się zbyt drogi do
      remontu. Poza tym ta nieszczęsna Bogdanka, ja sam nie wiem na ile to
      prawda, że teren jest podmokły, albo płynie ona betonowym kanałem.
      Faktem jest, że kupowałbym w ciemno. Poza Aleją Wielkopolską, która
      jest wzdłuż Bogdanki, są małe enklawy willi jednorodzinnych, ale
      zawsze w pobliżu blokowisk. Pamiętam tą zimę jak dzisiaj,
      zjeździłem Sołacz wzdłuż i wszerz i dałem za wygraną. Co za komuny
      było szczytem marzeń (Kruk i Fibak), dzisiaj już dla mnie przestało
      być akceptowalne, pomimo, że nadal cenię walory Alei Wielkopolskiej
      i byłbym szczerze zmartwiony, gdyby szaleńcy zaczęli wciskać tam
      swoje plomby, chociaż akurat domy jednorodzinne tak. Ja kupiłem na
      Starym Grunwaldzie, dokładnie tam gdzie chciałem, ale dopisało mi
      pewne szczęście, jestem do przesady wybredny i akurat w tym momencie
      mi się poszczęściło, dzisiaj ceny powindowały w szaleńczym tempie i
      nie mógłbym sobie pozwolić na kupno swojego własnego domu. Co
      ciekawe nazajutrz po spisaniu umowy wstepnej przyszedł do mnie
      telefon z ciekawą ofertą ze Starych Winograd, co uważałem za miejsce
      godne uwagi, biorąc pod uwagę bliskość centrum i dogodny dojazd.
      Dzisiaj jednak cenię sobie powrót na miejsce mojej młodości i spokój
      będąc w zasadzie blisko wszystkich miejsc na których mi zależy,
      czyli tramwaju, autobusu, banku, sklepów samoobsługowych (hehe co za
      nazwa), a nawet warzywniaka… Ta strona Poznania mi odpowiada w
      szczególności, nawet w szczycie jestem w stanie dojechać do centrum
      w przyzwoitym czasie.

      Ja uważam, że w tym punkcie i na tym etapie władze miasta powinny
      szczególnie brac pod uwagę co budować w naszym mieście. Jeżeli to
      będą bloki, to muszą zdać sobie sprawę, że najcenniejszy element z
      tego miasta zwieje (włącznie z bazą podatkową i klientami)
      pozostawiając go lower middle class, na czym straci samo miasto.
      Trochę jak Warszawa, gdzie satelity stają się centrum
      zainteresowania, a centrum, biurowcami, oczywiście nie w tym stopniu
      co na zachodzie, ale ten trend powinno się powstrzymywać za wszelką
      cenę. Miasto powinno być możliwe do zamieszkania, a żeby to się
      zrealizowało, musi być miejsce na parki, skwery, boiska i zieleń. Z
      pewnością nie chcemy tutaj Midtown Manhattan, umarłe miasto w
      weekend i oszalałe w środku tygodnia. Budujmy mniejsze ale
      ładniejsze, w takim stylu jaki by nam odpowiadał, a nie developerom
      próbującym nas wcisnąć w metrażowe M 0,5...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka