hektor_wektor
10.05.09, 23:14
"Według policji sprawcą wypadku był najprawdopodobniej kierowca bmw, który nie opanował auta po wyjściu z zakrętu i zderzył się z volkswagenem jetta" - Zaczynamy przyjmować zakłady: 1) jechał za szybko; 2) polskie drogi są złe.
Podpowiedź dla tych, którzy nie lubią bardzo ryzykować: możliwe, że jechał za szybko. Czy nie wydaje Wam się prawdziwe stwierdzenie: W Polsce nie byłoby tak wiele wypadków, gdyby ludzie czytali ze zrozumieniem przydrożne znaki.
Oczywiście wielu kierowców uważa, że ograniczenie do 50km/h, to złośliwość ze strony "znakujących". Wyjechane koleiny, a obok ograniczenie prędkości, to oczywiście kpina z możliwości jakimi dysponują kierowcy polskich samochodów.
No, ciekawe czy potwierdzą się domysły policji.
sarkastycznie, h_w