Gość: Joanna, Wilda
IP: *.icpnet.pl
07.12.03, 21:59
W piątek, 5. grudnia organizowałam imprezę urodzinową, na której jednym z
gości miał byc... tort! Zamówiony trzy dni wcześniej, pyyyszny, z wyjątkowym
napisem. Niespodzianka dla przyjaciółki... Przyszłam w piątek odebrać moje
zamówienie, a Pani z cukierni powiedziała mi, ze "tort będzie jutro", co mnie
mało interesowało, gdyż impreza miała się odbyć za kilka godzin. Poprosiłam
zatem o zwrot zaliczki i poszłam do innej cukierni. Dokonałam zakupu tortu-
jednak to już nie było to samo! Tamten miał być z napisem! No i nici z
niespodzianki!
Moja rada: omijajcie cukiernię "PRALINKA" na ul. Wierzbięcice jeśli chcecie
uniknąc rozczarowania i straty czasu.