Dodaj do ulubionych

deszczyk padu, padu a grzyby

10.06.09, 16:53
deszczyk padu, padu a grzyby rosna jak po deszczu. Oto pierwsze w tym roku
znalezione kozaki:
fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/bikBz17V9OUJUS14xB.jpg
To zdjęcie to ostatni ich ślad na ziemi, zostały przed chwila pożarte przez
piszącego te słowa. Dla porządku piszę- jest 10 czerwca 2009 r.Grzybki zostały
znalezione przypadkiem, podczas przejażdżki rowerowej po Puszczy Zielonka. Bez
przeszukiwania krzaków i chaszczy.
PS
Za jakość zdjęć przepraszam- są z komórki
Także zza kółka wypatrzyliśmy pierwszą w tym roku sowę:
fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/HGyAgb5AcoaZVN6kCB.jpg
Tej darowalismy żywot i stoi sobie nadal przy drodze. Jeśli więc jest na forum
amator tych (smacznych zresztą) grzybów- droga wolna...
Obserwuj wątek
    • m-dyskretna Re: deszczyk padu, padu a grzyby 10.06.09, 17:12
      Kurki też już rosną. :))
      • lucyferciu Re: deszczyk padu, padu a grzyby 10.06.09, 17:38
        m-dyskretna napisała:

        > Kurki też już rosną. :))

        Taaa;) Widziałem takie z czerwonymi grzebieniami:))
        • m-dyskretna Re: deszczyk padu, padu a grzyby 10.06.09, 21:53
          > Taaa;) Widziałem takie z czerwonymi grzebieniami:))

          Ty to masz sokoli wzrok! Ja tam na tych 2-3cm maleństwach grzebienia nie
          dostrzegam. :((
    • v.i.k.k.a Re: deszczyk padu, padu a grzyby 12.06.09, 10:35
      Ja tez chce. Gdzie znajde takie w promieniu 10km od Pzn?
      • kiks4 Re: deszczyk padu, padu a grzyby 12.06.09, 15:20
        v.i.k.k.a napisała:

        > Ja tez chce. Gdzie znajde takie w promieniu 10km od Pzn?
        ---
        Dla Ciebie najbliżej do Puszczy jest dojazd od strony Kozichgłów i Kicina. Czy
        znasz uroczysko Maruszka?
        Jeśli nie to napisz- podam więcej szczegółów.
        • v.i.k.k.a Re: deszczyk padu, padu a grzyby 12.06.09, 16:58
          kiks4 napisał:

          Kicina. Czy
          > znasz uroczysko Maruszka?
          @@@nie:)ale mozesz napisac cos wiecej:)
          • kiks4 Re: deszczyk padu, padu a grzyby 12.06.09, 23:44
            v.i.k.k.a napisała:
            > @@@nie:)ale mozesz napisac cos wiecej:)
            ---
            maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=Kozieg%C5%82owy&sll=52.465658,17.020741&sspn=0.011975,0.027637&ie=UTF8&ll=52.484871,17.02589&spn=0.095756,0.2211&z=12
            Jadąc samochodem w kierunku Czerwonaka za wiaduktem kolejowym skręcasz w prawo.
            Przejeżdżasz Koziegłowy. Potem Kicin i Kliny. W miejscowości Mielno ( lub Milno-
            obie nazwy są używane wymiennie) skręcasz w lewo w drogę polną i dojeżdżasz do
            parkingu leśnego. Znajduje się tam także figura Matki Boskiej Lesnej.
            Tam zostawiasz samochód i na nóżkach udajesz się drogą prowadzącą na prawo w
            stosunku do tej, którą przyjechałaś.
            To dawny Trakt Poznański czyli droga, którą jeździły dyliżanse w kierunku Kcyni.
            Potem wynaleziono kolej żelazną i o trakcie zapomniano.
            Jeśli starczy Ci cierpliwości to po pewnym czasie dojdziesz do miejsca, gdzie
            znajdują się dwa groby. Kopczyki ziemne ale zadbane, ozdobione kwiatkami,
            resztki zniczy.
            To ślad tragedii jaka się tu rozegrała w XIX wieku. W tym miejscu stała karczma
            z której korzystali podróżujący dyliżansami. I oczywiście była piękna
            karczmarzówna która z wzajemnością zakochała się w młodym oficerze. Taki związek
            nie miał najmniejszych szans na szczęśliwy koniec. Nie widząc innego wyjścia
            młody porucznik pewnego dnia pożyczył dubeltówkę od gajowego i zastrzelił piękną
            Maruszkę a następnie siebie.
            Samobójców pochowano w lesie na niepoświęconej ziemi i pewnie do dziś nie byłoby
            śladu po mogiłach, gdyby nie okazało się, że ta panna, która zadba o groby
            kochanków ma niezwykłe szczęście w miłości. Wiele pokoleń panien zamieszkujących
            okoliczne wioski dba o te groby i korzysta ze skutków tego czaru.
            To musi być prawda, sama się przekonasz, jeśli tam dotrzesz i złożysz jakieś
            kwiatki.
            A przy okazji rozejrzyj się po lesie- myśmy tam w ubiegłym roku znajdowali
            kozaki.Teraz po deszczach może być miejscami błotnisto- weź solidne buty!
            Ten link:
            www.czerwonak.linuxpl.eu/czerwonak/index.php?option=com_content&view=article&id=18&Itemid=37
            zaprowadzi Cię na stronę z opisem uroczyska, nie wiem dlaczego autor/ autorka
            trochę sceptycznie podchodzi do tematu, zastanawiając się nawet nad tym, czy w
            tych mogiłach jest rzeczywiście ktos pochowany. To co napisałem, to szczera
            prawda a fakt że przez ponad 150 lat lat okoliczne dziewczyny dbają o mogiły,
            wymieniają murszejące krzyże, wstawiają świeże kwiaty jednoznacznie dowodzi, że
            magia tego miejsca ciągle działa.

            Przy okazji podziwiaj okazy wspaniałych kilkusetletnich dębów, którym jest
            obsadzony Trakt Poznański w tym miejscu!
            No i nie zapomnij napisać, czy magia podziałała!
            A teraz w okolicach zrównania dnia z nocą różne dziwy i czary dzieją się w lasach!
            • v.i.k.k.a Re: deszczyk padu, padu a grzyby 14.06.09, 22:06
              Kiks, ja chcialam tam rowerkiem smignac. Czerwonaki, Kiciny i dalej to dla mnie
              wyprawa na dwa dni;)
              • Gość: kasjerka Re: deszczyk padu, padu a grzyby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 22:23
                To zostaje ci tylko kupić sobie pieczarki lub podgrzybki marynowane w Tesco obok ciebie;P
              • kiks4 Re: deszczyk padu, padu a grzyby 15.06.09, 09:22
                Nie żartuj! Z ul. Lechickiej to około 15 kilometrów, co dla rowerzysty to pryszcz.
                Jesli jeszcze weźmiesz do plecaczka małe co nieco i na parkingu koło Maruszki
                się posilisz- to wrócisz do domu w pełni sił.
                mapy.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=52.442199,16.921692&daddr=Mielno&hl=pl&geocode=&mra=dme&mrcr=0&mrsp=0&sz=11&dirflg=w&sll=52.414147,17.094727&sspn=0.203964,0.4422&ie=UTF8&z=11
                Ta trasa może być nieco krótsza i przyjemniejsza, jeżeli zaraz za Kicicnem
                wjedziesz na Trakt Poznański. Ja ją zaznaczyłem z ,yśla o samochodzie.
                No własnie! A masz mozliwośc wzięcia roweru do samochodu?
                • kiks4 Wikka- nie rób sobie poruty 15.06.09, 18:36
                  Właśnie przed godzina wróciliśmy z krótkiej przejażdżki rowerowej po lasach Puszczy Zielonka. Wg. licznika było troszke ponad 30 km. To żaden wyczyn. Dziewczyno- więcej wiary w swoje siły. Ja z żoną mamy razem 234 lata a Ty? Przedszkole!
                  Na zachętę zdjęcie z dzisiejszej przejażdżki:
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/IulZ4Gu6NECSPFXMNX.jpg
                  • v.i.k.k.a Re: Wikka- nie rób sobie poruty 15.06.09, 21:10
                    30?Oj to chyba padne. Kiedys z kumplem zrobilismy 20pare i myslalam,ze wyzione
                    ducha;( Faktem jest, ze to byly gorki, pagorki, piaski i w ogole malo przyjazny
                    teren.
                    • kiks4 Re: Wikka- nie rób sobie poruty 15.06.09, 23:25
                      v.i.k.k.a napisała:

                      > 30?Oj to chyba padne. Kiedys z kumplem zrobilismy 20pare i myslalam,ze wyzione
                      ducha;
                      ---
                      można tez załadować się rowerem do pociągu linii Poznań- Wągrowiec i wysiąść w
                      Owińskach. Z dworca do parkingu koło Maruszki o którym mówiłem prowadzi droga
                      gruntowa skrajem lasu, nie mierzyłem ale nie więcej jak 4 kilometry. Góra 5.
                      • v.i.k.k.a Re: Wikka- nie rób sobie poruty 17.06.09, 00:10
                        Jakbym juz sie miala pakowac z rowerem do pociagu to lepiej go zapakowac do
                        auta:) Co prawda nie wiem jak, ale...;)
                  • v.i.k.k.a Re: Wikka- nie rób sobie poruty 15.06.09, 21:10
                    Nie lubie labedzi:(Strasza mi psa jak plywa:/
                • v.i.k.k.a Re: deszczyk padu, padu a grzyby 15.06.09, 21:08
                  Kiksie, a skad pomysl, ze z Lechickiej mam blisko;)?
                  • kiks4 Re: deszczyk padu, padu a grzyby 15.06.09, 23:22
                    v.i.k.k.a napisała:

                    > Kiksie, a skad pomysl, ze z Lechickiej mam blisko;)?
                    ---
                    bo nie wiem, gdzie mieszkasz i tak spod dużego palca wyszedłem...
                    • v.i.k.k.a Re: deszczyk padu, padu a grzyby 17.06.09, 00:11
                      Daleko, daleko...;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka