Dodaj do ulubionych

Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł

25.06.09, 21:43
Wypowiedź "naszego Czytelnika" to zwykłe jednostronne biadolenie na zapas.
Zwracam uwagę, że cały wywód ma sens, jeśli faktycznie powstaną drogi S5, S11
czy mityczna IV rama ze zdolnościami "zasssania" ruchu samochodów. Obecnie ich
powstanie trzeba uznać za zwykłe mrzonki.
Zgadzam się jednak z diagnozą "przespania" różnych okazji dla rozwoju
Poznania, ale nie tyle kładłbym to karb zarządu miasta co raczej na samą radę
miejską niedorastającą do obecnych czasów.
Wypowiedź na temat finansowania uważam za całkowicie nie trafną.
Obserwuj wątek
    • Gość: biger2 Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 22:02
      woytolo przetargi na S5 i S11 jako wszchodnia i zachodnia obwodnica
      miasta będą rozstrzygnięte w tym roku (dokłądnie przetarg na
      pierwszy odcinek S11 już został rozstrzygnięty czxekamy napodpisanie
      umowy z wykonawcą).
      Autor artykułu ma rację co do jednego jest za późno na budowę 3 ramy
      jako trasy ekspresowej, bo będzie ona spełniać swoje zadanie tylko
      przez kilka - kilkanaście lat przy obecnym rozkładzie ludności w
      aglomeracji poznańskiej.
      Jedno mi się tylko w tym artykule nie podoba, mianowicie nawracanie
      do pomysłu metra w Poznaniu...
      • Gość: mkrs Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: 195.2.222.* 26.06.09, 13:18
        Metro i tramwaj schodzący pod ziemię to dwie różne rzeczy. Akurat trasy tramwajowe
        z odcinkiem podziemnym (ew. w poszerzonym wykopie kolejowym, ale to na jedno
        wychodzi) w ścisłym centrum to rewelacyjny pomysł, a do tego znacznie tańszy od
        "pełnego" metra.
        • kontemplator07 Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys 26.06.09, 22:18
          Tak - dwa razy tańszy od metra i pięć razy droższy od zwykłaego
          tramwaju
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.icpnet.pl 28.06.09, 16:49
            Akurat w Poznaniu nie bardzo widzę obecnie pole do zastosowania tramwaju pod
            ziemią, jak i metra. Metro już padło raz ze strony chyba pana Beima (nie
            przekręciłem godności?), ale jako prowokacja intelektualna, ponieważ nistety
            Poznań na własną prośbę rozwija się tak, że nie generuje takich strumieni ruchu
            by móc ich gdzieś przejąć. PST jest jedynym takim kierunkiem. Na dziś.

            I to chyba jest kluczem do myślenia o Poznaniu - kierunki (czy obecne
            bez_kierunki) rozwoju. Jak tak dalej pójdzie to Poznań będzie w położeniu
            dramatycznym. Grobelnego konstatacja, że nie znalazł recepty na rozlewanie się
            miasta wręcz rozrzewnia. Albo człowiek nie wie co mówi, albo doskonale wie i
            udaje głupiego. Kiedyś pod miasto wyprowadzali się ludzie zamożni budując dom w
            ciszy i przyrodzie. Dziś wyprowadzają się ludzie po trzydziestce, którym właśnie
            zwiększyła się rodzina i za te same pieniądze mogą zamienić swoją kawalerkę na
            trzypokojowe albo zbudować domek 100-120 metrowy pod miastem. I domek wychodzi
            ich taniej, tyle że dzieci do przedszkola czy szkoły wożą do Poznania, często
            potem jadą do pracy znów pod miasto, a po południu znów ten sam kierat. Życie
            rzuca tysiącom takich ludzi kłody pod nogi, czy sami je sobie w braku
            świadomości rzucają. Ale czy oni mają życiowy obowiązek rozumieć urbanistykę?
            Czy może każda z 18 gmin aglomeracji z Poznaniem włącznie zatrudnia ludzi z tej
            profesji?

            Przykład Hanoweru jest tu porażający. Tam od 1965 się takie procesy koordynuje.
            Od dekad nie buduje się osiedli domków z dala od stacji tramwaju czy kolei
            miejskiej. Podobnie z budową fabryk. Normalne jest budowanie się aglomeracji
            promieniście wokół ciągów komunikacyjnych i na zachodzie zastąpiono skupianie
            się wokół głównych dróg, skupianiem się wokół linii kolejowych. A w Polsce o tym
            widać się nawet nie myśli, gdyż nie w każdej gminie (np. Tarnowo Pdg.) są tory,
            a po za tym one i tak niewiele oferują.

            Poznań gwałtownie wymaga przemyślanej polityki zagęszczania. Zagęszczania samego
            centrum (pseudotereny zielone, czy pseudoprzemysłowe na Wolnych Torach i aż do
            Hetmańskiej, tak samo Poznań-Garbary, tak samo oba brzegi Warty, tak samo
            bylejakość Doliny Bogdanki). Zageszczania obszaru centralnego budownictwem
            wielorodzinnym wewnątrz drugiej ramy, czyli Droga Dębińska, łąki wzdłyż
            Bogadanki od Nad Wierzbakiem do Pułaskiego to marnotrawstwo gruntu pod hasłem
            klinów zieleni, ogródki działkowe na Reymonta, Arciszewskiego, Hetmańskiej, przy
            Niestachowskiej podobnież, Główna to jedno wielkie nieporozumienie, tak samo
            plany wobec Łaciny (te obawiam się, że już nie do zatrzymania). Zagęszczenia
            budownictwa willowego poprzez zatrzymanie na samym obszarze miasta. Ile set
            hektarów wolnych terenów jest 6-8 km od centrum na Szczepankowie, Pokrzywnie,
            Darzyborze i Strzeszynie? Czy miastu opłacałoby się sprzedać te działki drogo,
            czy może jednak w cenach jak pod miastem by zatrzymać dobrze sytuowanych
            podatników których stać na budowę domu?
            I dopiero wykonując taką woltę w planowaniu miasta jest sens podejmować
            działania komunikacyjne (zagęszczenie sieci komunikacji w centrum, częściowe
            ściągnięcie pod ziemię, nowe linie tramwajowe na peryferia, czy może II rama
            tramwajowa na północy itd.). Problemem nie jest droga ta czy inna, ale bezwład
            miasta.
            • kontemplator07 Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys 29.06.09, 18:23
              Nie chwalę Grobelnego za polityke przestrzenną, ale w 80%
              procesy rozlewania sie miast wynikają ze złego prawa. Również
              dotyczy to zabudowy miasta. Wartościowe tereny w mieście są na tyle
              drogie, ze opłaca sie budować intensywnie, ale popyt na takie
              budownictwo jest niewielkie - Hollywood zrobił swoje - domek na wsi,
              praca w mieście i trzy auta w garażu to model udanego życia. Wielki
              Hannower działa w innym klimacie prawnym, który zresztą też zrodził
              się zbyt późno (połowa mieszkańców poza miastem i zasięgiem szyny).
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.icpnet.pl 30.06.09, 14:42
                Można śmiało powiedzieć, że większość Europy działa w innym systemie prawnym.
                Ale w tych realiach miasto albo sobie nie radzi, albo radzić sobie nie chce.
                Ustawa odralniająca choć tworzy dodatkowy chaos przestrzenny, jest paradoksalnie
                szansą na okiełznanie sytuacji. Gdzie są działki na terenach, które mogłyby
                konkurować z gminami?

                Do tego - jeśli dzieje się źle, to dlaczego menedżerowie miasta nie
                współdziałają z posłami tego i wszystkich innych dużych miast? Poznań jest
                najszybciej się rozlewającą aglomeracją, ale we wszystkich dużych aglomeracjach
                występuje ten problem, najmniej we Wrocławiu, którego prezydent Dutkiewicz
                najbardziej dusi o ustawę. Dlaczego ustawa aglomeracyjna to projekt, który nie
                oglądał komisji sejmowych już dwie kadencje temu? Dlaczego prawo zezwala na
                sytuacje, w których gminy mogą "żerować" na miastach, patrz osiedla jak
                Przeźmierowo, Batorowo, Skórzewo, Plewiska, Borówiec, Tulce, czyli osiedla
                rozwijane/powstałe (poza Przeźmierowem liczba ludności "miejskiej" w 1990 była w
                nich przecież marginalna) wyłącznie z chęci osiągnięcia korzyści. Ale to odbywa
                się kosztem rozwoju aglomeracji, to są osiedla, których rozwój nie jest związany
                z normalnym rozwojem gmin. Czy gmina Tarnowo Podgórne powinna być dziś gminą
                Tarnowo Podgórne, czy może już gminą Przeźmierowo? Czy Komorniki, to Komorniki,
                czy może już gmina Plewiska? To oczywiście świadoma absurdalizacja. Ale nic nie
                zwalnia menedżera z obowiązku aktywnego działania poza swoim zapisem kompetencji
                służbowych, a menedżera z mandatem wyborczym z komunikowania się z innymi
                wybrańcami z mocą stanowienia prawa, czy z wyborcami. To jest podstawowy zarzut
                wobec ekipy dziś rządzącej Poznaniem.
                • Gość: Człowiek z Sołacza Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 15:12
                  No i troche sie pogubiłem w wywodach Pana Włodka.
                  > Dlaczego prawo zezwala na
                  > sytuacje, w których gminy mogą "żerować" na miastach,<
                  A więc to prawo zezwala, a nie prez. Grobelny i jego zarząd. Poza
                  tym patrz p.2 mojego poprzedniego postu.

                  >Dlaczego ustawa aglomeracyjna to projekt, który nie
                  > oglądał komisji sejmowych już dwie kadencje temu?<
                  No chyba własnie dlatego, żeby gminy podmiejskie skorzystały na
                  emigracji do nich jaknajbardziej. One tez maja swój lobbing. I byc
                  może przeżyły najlepszy, przez to, okres w czasie swojego istnienia.

                  Dlatego czy Przeźmierowo (juz w latach 70-tych były plany, aby
                  przełączyc je do Poznania)czy Tarnowo Podgórne to wszystko jedno. I
                  ci i ci jada do Poznania na Ogrody i wsiadaja w tramwaj, ale do
                  przedłużenia tramwaju na Smochowice czy na Wolę sie nie dołożą.

                  Nie bronie zarządu miasta. Nie moge im wybaczyc jednopoziomowego
                  skrzyżowania na Jana Pawła II dla tramwaju(przez to pseudoszybkiego
                  a nie szybkiego) na Oś. Lecha. Ale może w innych sprawach w tym
                  szaleństwie jest metoda. Skupili sie np. na pst na dworzec PKP a
                  niekoniecznie na lepszych połączeniach z Komornikami itp. Byc może.
                  • wlodekzpoznania no i niestety nie zdążę się odnieść wyjeżdżając na 04.07.09, 13:00
                    urlop. Po powrocie wrócę do tematu z przyjemnością.
    • Gość: pix Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 22:17
      Tekst genialny. Z precyzją chirurga pokazuje głupotę zwolenników III ramy:
      Grobelnego, Krycha, Kręglewskiego i Deskura!

      Brawo! I dziękuję za odwagę, która w tym zapowietrzonym mieście stanowi towar
      deficytowy!
      • Gość: bury Re: Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.06.09, 22:33
        Wreszcie ktos to napisal. Wreszcie, bo na dziennikarzy z GW od
        pewnego zcasu trudno liczyc. Nawet taki Bojarski sie skompromitowal.
        • niezalezny.obserwator Re: Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! 25.06.09, 22:59
          Inni też pisali już w tym duchu:

          miasta.gazeta.pl/poznan/1,78970,5687378,Metro_zamiast_trzeciej_ramy_.html
          czy

          miasta.gazeta.pl/poznan/1,78970,5798487,III_rama__swietlana_przyszlosc_czy_upadek_.html
          ale ten artykuł też mi się podoba. Jest rzetelnym wypunktowaniem argumentów,
          których nie było w poprzednich dwóch artykułach!
          • Gość: Lech My-Poznaniacy Re: Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 02:40
            Tekst jest bardzo trafny, dodaje nowe argumenty i na nowo uklada juz
            uzywane.
            Co do slynnej "ekspertyzy" uzasadniajacej sensownosc zadluzania
            miasta na budowe III ramy na konto przyszlych z niej zyskow, to
            urzad miasta faktycznie blokowal do niej dostep, ale do czasu. Tzn
            do uchwalenia przez rade miasta "Programu drogowego" na najblizsze
            lata (wrzesien 2008: 14 radnych za, 5 przeciw, 10 sie wstrzymalo,
            jedyny glos dyskusyjny na sesji to wystapienie naszego
            stowarzyszenia My-Poznaniacy). Ten dokument to
            polityczna "podkladka" dla administracji na wydanie gigantycznej
            kasy na budowe III ramy. Wystapilismy w trybie dostepu do informacji
            publicznej o te ekspertyze i ja dostalismy... kilka dni po
            uchwaleniu "Programu drogowego...". Obecnie ma wisiec na naszej
            stronie www.my-poznaniacy.org, bo zostala zdigitalizowana, ale nie
            moge znalezc :-(. Na miescie mowia, ze urzad juz zamowil nowa
            ekspertyze, bo ta stara jest kompromitujaca i urzad sie wstydzi.
            Wedlug fachowcow slusznie, widac red. Bojarski nie czytal ani
            sluchal fachowcow.
            Jedna uwaga merytoryczna: jesli Poznan ma najwyzszy w Polsce udzial
            ruchu samochodowego w przejazdach ogolem, na poziomie 60% (Hannover
            ok. 40%), to polityka intensywnego rozwoju komunikacji publicznej
            moze ten udzial z czasem zmniejszyc. W "Programie drogowym" w ogole
            nie zostaly postawione takie cele (!!!). Ale gdyby, to szacunki
            strumieni ruchu i struktura ruchu samochodowego w miescie by sie
            zmienila, wiec i ocena zapotrzebowania na III rame bylaby inna,
            byloby ono znacznie mniejsze. I od tego, czym mamy jezdzic po
            miescie i okolicy trzeba zaczac analize, a nie od kosmicznej III ramy
            • kontemplator07 Re: Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! 26.06.09, 22:24
              Te 40 i 60% wziął Pan z jednego z artykułów. Sprawdziłem to wtedy -
              Hanower ma 40% w ruchu mieszkańców (a nie Wielkiego Hanoweru)
              liczonym razem z rowerami i pieszymi. Poznań ma 60% do 40% w
              granicach powiatu ziemskiego (bez wliczania ruchu pieszego).
      • michelange75 Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! 25.06.09, 22:43
        Bardzo ciekawy artykul o wywazonej i podpartej przykladami tresci.
        Nie bedac Poznaniakiem mam okazje odwiedzac Wasze miasto.
        Po bardzo obiecujacej dekadzie lat dziewiecdziesiatych mozna
        zaobserwowac ze Poznan jakby stanal w miejscu.
        Dlaczego?
        Wiecie najlepiej sami.Kazdy prowadzi polityke na wlasnym
        podworku.Urbanizacja nie jest mi obca,szczegolnie jezeli chodzi o
        rozwiazania wdrazane w zachodniej czesci kontynentu.
        Wedlug mnie Poznan za bardzo sie rozprasza i nie ma spojnej,jezeli
        chodzi o wszystkie zainteresowane podmioty administracyjne polityki
        transportowej.
        Obecnie odchodzi sie od zabetonowywania calych ciagow
        komunikacyjnych,przerzucajac prognozowany tranzyt z dala od
        centrow,ale z mozliwoscia wlaczania sie w niego obszarow
        podmiejskich.Biorac pod uwage ze przemysl i infrastruktura
        techniczna ma tendencje do uciekania z Waszego miasta-dlaczego az
        tak daleko?
        Powinniscie rzeczywiscie skupic max.uwagi na b.dobrze opracowanej i
        zbudowanej koncepcji transportu kolektywnego,publicznego lub
        konkurencji.
        Poznan w oczach odwiedzajacych go ludzi wydaje sie byc miastem
        zielonym i oddychajacym,ale tez takim malym miasteczkiem.
        Dlatego koncepcja przyjrzenia sie centum miasta jest koncepcja
        ciekawa.
        Pozdrowienia dla Poznaniakow.
        • michelange75 Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! 25.06.09, 22:49
          I dodam jeszcze ze jak na miasto z takimi tradycjami kupieckimi i
          tranzytowymi(trasa kolejowa Warszawa-Berlin) troche smiesznie i
          prowincjonalnie wyglada stan Waszych dworcow PKP i PKS.
          Mysle ze gdybyscie zainwestowali w modernizacje tych obiektow
          Poznan moglby bez wstydu przyjac 10-20% wiecej turystow weekendowych
          z reszty kraju a takze Niemiec i dlaczego nie ze Skandynawii.
          Pozdrawiam.
          • dobrusia_to_ja Re: Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! 26.06.09, 00:12
            Budowa dworców ma ruszyć niedługo, na co wszyscy czekamy z utęsknieniem
          • kontemplator07 Re: Genialny artykuł!!! Dziękuję!!! 26.06.09, 22:29
            W świetle prawa Miastu Poznań niewolno inwestować w dworce PKS i PKP
    • czuma_z_bazin czy "nasz Czytelnik" jest z Grunwaldu? ;) 25.06.09, 22:34
      Chciałbym się mylić, ale mieszkańcy Stęszewa i Mosiny mają ciekawsze priorytety
      inwestycyjne niż sponsoring miasta Poznania. Jeszcze dużo wody w Warcie upłynie
      zanim okoliczne gminy zamiast budować u siebie chodniki(których raczej nie mają)
      lub zamiast łatać dziury (których dla odmiany mają sporo) zaczną inwestować w
      poznańskie drogi. A kwitnący w korkach Poznaniacy dalej będą emigrować ze swoich
      szarych blokowisk z wielkiej płyty do satelickich 50m apartamentów z 30m
      ogródkiem ;) Czekanie na cud to chyba zła strategia, która przez ostatnie 20 lat
      jakoś się niespecjalnie sprawdziła. ;)
      • Gość: Włodek z Grunwaldu struktura aglomeracji IP: *.icpnet.pl 30.06.09, 15:46
        czuma_z_bazin napisał:

        > Chciałbym się mylić, ale mieszkańcy Stęszewa i Mosiny mają ciekawsze priorytety
        > inwestycyjne niż sponsoring miasta Poznania. Jeszcze dużo wody w Warcie upłynie
        > zanim okoliczne gminy zamiast budować u siebie chodniki(których raczej nie mają
        > )
        > lub zamiast łatać dziury (których dla odmiany mają sporo) zaczną inwestować w
        > poznańskie drogi.

        Tendencyjny przykład. W pasie 3 km od granicy Poznania żyje na 10% powierzchni
        Powiatu Ziemskiego aż 50% jego ludności. I to jest stan paranoiczny. Prawie
        każda aglomeracja na zachodzie rozwijała się przez osadnictwo wokół miasteczek w
        otoczeniu miasta. To tak jakby zwiększała się ludność Tarnowa Podgórnego,
        Dopiewa, Kostrzyna, czy Mosiny. Ale wokół Poznania w ogromnej mierze te
        miejscowości nie zwiększały się tak silnie jak wsie dookoła. Jak wyglądał Suchy
        Las, czy Plewiska 20 lat temu? Jaki miały % obecnej ludności?

        > A kwitnący w korkach Poznaniacy dalej będą emigrować ze swoic
        > h
        > szarych blokowisk z wielkiej płyty do satelickich 50m apartamentów z 30m
        > ogródkiem ;) Czekanie na cud to chyba zła strategia, która przez ostatnie 20 la
        > t
        > jakoś się niespecjalnie sprawdziła. ;)

        Na razie to niestety ostatnie 10 lat to w porównaniu do poprzednich 10 lat
        (patrząc na skalę środków na inwestycje w obu okresach) właśnie czekanie na cud.
        A III rama nie jest rozwiązaniem niemal żadnego problemu, są inne,
        skuteczniejsze. Zatem konkluzja podwójnie chybiona.
        • horacjanin struktura aglomeracji 30.06.09, 19:33
          Przyglądam się dyskusji z zaciekawieniem, lecz brakuje mi w niej głosu zwolenników budowy III ramy, a w szczególności silnych argumentów, które mogłyby zrównoważyć podane w artykule. Sam ich nie znajduję a zatem nie widzę potrzeby realizacji projektu jako całości. Nieświadomy do nie dawna planów budowy IV ramy z niecierpliwością wyczekiwałem na informacje o tym, kiedy budowa IIIej ma ruszyć. Jednak po zapoznaniu się z artykułem przyznaję rację - te same pieniądze można lepiej wydać np.: na rozwój transportu miejskiego. Jednakże z chęcią przeczytam głosy zwolenników aktualnego projektu.
          • Gość: Człowiek z Sołacza struktura aglomeracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 21:32
            Częściowo, jak napisałem, jestem zwolennikiem III Ramy, ale tylko od
            strony północnej. Z tego wzgledu, że tam juz ona jest, tylko w nieco
            mało nowoczesnej formie. Słusznie napisano w innym z postów, że IV
            rama jest za daleko, aby oddziaływać na ruch w samym Poznaniu. Ja
            zreszta też to zaznaczyłem w poprzednim wpisie.
            forum.gazeta.pl/forum/w,67,97118341,97221355,Trzecia_rama_To_rzeczywiscie_kosmiczny_pomysl.html?wv.x=2
            A co do komunikacji zbiorowej to jestem jaknajbardziej za. patrz
            również jeden z moich wpisów w niniejszej dyskusji
    • Gość: paw Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł IP: *.softdesk.com.pl 25.06.09, 22:41
      Głos rozsądku!
      Kilometrom planowanego asfaltu powodującego kolejne korki powiedzmy STOP.
      Powiedzmy START - kolei aglomeracyjnej, nowym liniom tramwajowym, wspólnemu
      systemowi transportowemu dla całego powiatu!
      Mieszkańcy Lubonia, Mosiny, Stęszewa, Czerwona nie potrzebują nowych km
      zakorkowanych dróg lecz systemu sprawnej komunikacji publicznej, lokalnych
      klimatyzowanych czystych pociągów w takcie 20-30 minutowym, krótkich lokalnych
      linii autobusowych dojazdowych do tramwaju zlokalizowanego na peryferiach
      Poznania (np pętla debiecka już dawno powinna być zlokalizowana na Dębinie przed
      autostradą)


      • Gość: Włodek z Grunwaldu Poznań za 40 lat IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 16:50
        Wcale nie wiadomo jak wyglądać będzie świat samochodów za ten czas, gdy III ramę
        byśmy spłacili. Tokyo, największa światowa aglomeracja pokazuje, że korki
        znikają w ciągu kilku miesięcy, gdy zmienia się środek lokomocji. A tam w ciągu
        kilku lat praktycznie zakazano (opłaty) samochodów o długości powyżej 3,50 m.
        Może za 30 lat większość pojazdów w Poznaniu to będą właśnie takie malutkie
        elektrowozy, gdyż ropa będzie już za droga, a technologie alternatywne za słabe
        na duże pojazdy?
        • Gość: Człowiek z Sołacza Re: Poznań za 40 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 17:07
          Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

          Może za 30 lat większość pojazdów w Poznaniu to będą właśnie takie
          malutkie
          > elektrowozy, gdyż ropa będzie już za droga, a technologie
          alternatywne za słabe
          > na duże pojazdy?

          Chciałbym, żeby tak było.
          Ale mniej więcej takie marzenia i wizje świat miał w moich szkolnych
          czasach w latach 70-tych XX w.
          Wówczas magiczną granicą wszelkich zmian i celem trendów
          ogólnoświatowych był rok 2000. Czego to po tym terminie miało nie
          być, a co miało byc, jeden Bóg raczy dzisiaj pamietać.
          Ja pamietam tylko tyle, że mówiono, iż ropa w swoich światowych
          zasobach jest na wykończeniu i samochody za 40 lat będą tylko na
          prąd oraz , że symbolem nowoczesności także była wtedy Japonia i
          Tokyo.
          Dzisiaj widzę, że ropy na świecie jest jescze dużo do wypalenia
          (czytaj do sprzedania) i raczej jeszcze trochę pojeździmy dieslami i
          czterosuwami po zbudowanymi wtedy min. Hetmańskiej i
          Niestachowskiej. Pozdrowienia
          • lmblmb słabo z tymi alternatywnymi źródłami... 05.07.09, 11:44
            Gość portalu: Człowiek z Sołacza napisał(a):

            > Ja pamietam tylko tyle, że mówiono, iż ropa w swoich światowych
            > zasobach jest na wykończeniu i samochody za 40 lat będą tylko na
            > prąd oraz , że symbolem nowoczesności także była wtedy Japonia i
            > Tokyo.

            I nadal jest symbolem.

            Co do energii, to właśnie z tego powodu budowanie tej obwodnicy jest bez sensu:
            ropa się skończy nie wiadomo kiedy, ale prawdopodobnie nastąpi to *zanim*
            alternatywne źródła energii staną się na tyle rozwinięte, żeby zastąpić paliwa
            kopalne.

            Zdajesz sobie sprawę w jakim stanie rozwoju są np. panele słoneczne? Kolega
            właśnie wygrał grant na polepszenie wydajności paneli o... jeden procent. Ogniwa
            paliwowe? Dobre, ale nie ma do nich paliwa. I tak dalej...
    • jjawor Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł 25.06.09, 23:31
      Poznań jest bliski memu sercu, choć obecnie mieszkam w Niemczech. Popatrzmy jak rozwiązano największe skupisko ludzkie w tym kraju czyli Zagłębie Ruhry. Miastem porównywalnym z Poznaniem jest Duisburg: ilość mieszkańców jest podobna, miasto też jest przecięte rzeką, różnica jest taka, że ciągnie się wzdłuż linii Pn-Pd (trochę jak Szczecin). I co widzimy: świetny transport: wewn autostrada A59 ciągnie się po prawobrzeżnej części miasta na osi Pn-Pd, na północy przecina ją autostrada A40 biegnąca wsch-zach, równolegle do A59 biegnie A3 łącząca miasto z Kolonią (a po drodze Duesseldorf, Leverkusen) i dalej na południe z Bonn i Frankfurtem. W mieście są tramwaje i U-bahn, ciekawe jednak, że nie jest to typowe metro ale tramwaj, poprostu pewne jego odcinku są puszczone pod ziemią (co ciekawe nie w całym centrum), różnica między tram. a u-Bahnem to fakt, że U-bahn dojeżdza aż do Duesseldorfu, Krefeld a tram jeździ tylko w granicach miasta. Istnieją bardzo dobre połączenia kolejowe (S-Bahn) np do Essen. Tam, gdzie nie ma w/w środków transportu kursują autobusy (zwykłe i pośpieszne), najczęściej jest to lewobrzeżna części miasta. Podobną strukturę mógłby mieć Poznań, budowa metra nie jest konieczna, gdy mamy pestkę, ale niech kursuje częściowo po torach kolejowych na zasadzie kolejki podmiejskiej. Jest dużo dobrych rozwiązań w całej Europie, weźmy klka pomysłow i zróbmy na swoim terenie:)
    • Gość: abc Pole do dyskusji IP: *.icpnet.pl 25.06.09, 23:55
      Swarzędz - dobry dojazd do Śródki i tutaj korek przed rondem - przydała by się
      przebudowa Ronda Śródka na częściowo bezkolizyjne.

      Biskupice, Pobiedziska - korek na Gnieźnieńskiej/Głównej - potem dalej do Śródki.

      Czerwonak, Murowana Goślina - korek zaczyna się w Czerwonaku i jest aż do
      Gdyńskiej/Bałtyckiej, a czasami nawet do Śródki

      Biedrusko - korek na Naramowickiej

      Suchy Las - korek od Suchego Lasu do Ronda Obornickiego

      Rokietnica - korki na przejazdach kolejowych

      Tarnowo Podgórne, Baranowo - korek na Dąbrowskiego - do Polskiej

      Buk, Przeźmierowo - korek na całej Bukowskiej

      Plewiska - korek na torach kolejowych oraz na Grunwaldzkiej do GlaxoSmithKline

      Komorniki, Stęszew - korek w Komornikach, potem wjazd do Poznania bez korków

      Luboń, Puszczykowo, Mosina - korek na wszystkich wjazdach do Poznania

      Czapury, Głuszyna - korek na dojeździe do Starołęki (tory kolejowe), potem do
      Ronda Śródka

      Kórnik, Środa Wlkp. - korek do Ronda Rataje


      Co należy zrobić w pierwszej kolejności?
      - budowa wiaduktów kolejowych/tuneli, aby wjazdy do Poznania nie były zakorkowane
      - przebudowa Ronda Starołęka, Ronda Rataje, Ronda Śródka na częściowo
      bezkolizyjne (np. Zamenhofa i Jana Pawła II puścić tunelem albo wiaduktem, a
      ronda pozostawić)
      - Poszerzyć wjazdy do Poznania - do II ramy komunikacyjnej - skandalicznym
      przykładem jest Grunwaldzka, która jako 2-pasmowa ma chyba mniejszy ruch, niż na
      odcinku 1-pasmowym, podobnie Obornicka, Naramowicka, Dolna Wilda i kilka innych
      - jest problem z wjazdem do Poznania.
      - Brakuje 2-3 mostów przez Wartę
      - korkuje się np. Hetmańska, Jana Pawła II, Lechicka - te ulice potrzebują
      jakiegoś wzmocnienia
      A to oznacza, że część III ramy komunikacyjnej odciąży II ramę...



      Komentarz do artykułu!!

      Polemizując z autorem artykułu - zakładamy, że w Poznaniu i powiecie są 4 ramy
      komunikacyjne będą one wykorzystane w następujący sposób:
      - IV rama - tranzyt "daleki" + dojazd do właściwej części aglomeracji,
      komunikacja między miejscowościami zlokalizowanymi przy tej ramie
      - III rama - tranzyt pomiędzy dzielnicami, co prawda istnieje prawdopodobieństwo
      skrócenia sobie drogi - np. z Lubonia do Murowanej Gośliny... ale to nie jest
      przejęcie ruchu z IV ramy, tylko z II ramy komunikacyjnej (właśnie tutaj tkwi
      podstawowy błąd w myśleniu autora artykułu)
      - II rama - tranzyt pomiędzy dzielnicami, rozprowadzenie ruchu do miejsc przy II
      ramie komunikacyjnej
      - I rama - ruch po centrum

      Tak się składa, że III rama będzie pełnić inne funkcje, niż IV rama... III rama
      przejmie ruch z II ramy, a nie z IV. Gdyby istniała IV rama, to ona przejęła by
      część ruchu z III ramy.

      Podważanie całej koncepcji III ramy jest złym myśleniem.
      Można się zastanawiać jedynie, czy cała III rama ma być budowana od razu... a
      odpowiedź nam daje życie i korki, które się tworzą w mieście.

      Jeszcze rzecz najważniejsza - proponuję przeprowadzić badania, dokąd jadą
      samochody przejeżdżające przez centrum miasta - duża część ruchu, to tranzyt
      przez centrum z racji braku alternatywy - czyli ram komunikacyjnych.

      Tak więc autor ma rację w sprawie licznych zaniedbań miasta Poznania - m.in. w
      sprawie komunikacji miejskiej oraz transportu zbiorowego, ale w sprawie III ramy
      komunikacyjnej można dyskutować.

      Niewątpliwie ciekawym pomysłem jest budowa metra w Poznaniu.
      Podobnie jak ciekawym pomysłem była słynna Fudżibana.
      Jedni powiedzą, że to pomysły kosmiczne... ale dlaczego Poznań by nie miał
      realizować kosmicznych pomysłów.
      Wszystkie kosmiczne pomysły wcześniej, czy później mogą przynosić wymierne
      korzyści... ale im wcześniej się je zrealizuje, tym wcześniej te korzyści będą.
      • Gość: mkrs Re: Pole do dyskusji IP: 195.2.222.* 26.06.09, 13:30
        Wszystko fajnie, tylko pomyśl sobie, ile samochodów wjeżdża do miasta przez
        wymienione przez Ciebie drogi tylko po to, żeby wyjechać z niego na drugim końcu.
        Gdyby powstał system autostrad/ekspresówek naokoło Poznania, cały tranzyt można
        by było bezpiecznie i spokojnie puścić bokiem. W samym mieście i najbliższych jego
        okolicach swobodnie wystarczyłby system kolejowy.

        A teraz policz sobie, ile co będzie kosztowało: IV rama i tak powstanie, bo musi
        powstać ze względu na to, że drogi ekspresowe nie mogą iść przez miasto.
        Infrastrukturę kolejową generalnie już mamy, potrzebne są raczej rozbudowy, niż
        budowa jako taka. A III ramę trzeba by było zbudować od zera tylko po to, żeby
        osiągnąć to samo, co swobodnie mogłaby osiągnąć kolejowa kom. podmiejska. Mało
        tego - każda droga dla samochodów prędzej czy później się zapycha, a szlaki
        kolejowe mają z kolei niemal nieograniczoną przepustowość.

        Pozdrawiam!
        • Gość: Bua Re: Pole do dyskusji IP: 142.94.86.* 02.10.09, 18:22
          mks
          znakomicie przedstawił sedno sprawy.
          Należy zniechęcać kierowców do wjazdu do centrum miasta.
          Zwłaszcza tych co pakują się tam po to by pojechać dalej (ruch
          tranzytowy).
    • poz_ytywny przeczytałem już 2 razy 26.06.09, 00:05
      i dużo tam argumentów. Za pierwszym razem sporo mi uszło uwadze. Dobre to i celne.
      Drogi woytolo, czegoś chyba nie zrozumiałeś. Każdy kto śledzi temat widzi, że 4
      rama na południu jest gotowa, na zachodzie będzie za trzy lata, na wschodzie za
      cztery lata, a jak 3 ramę zaczniemy budować już dziś, to będzie gotowa
      najwcześniej za 8 lat (w 2004 miała być gotowa na 2015). I może dlatego nie
      zrozumiałeś sensu. Po tych mrzonkach pojeździsz już pod koniec 2011.
    • ksmx III rama potrzebna ale nieopłacalna 26.06.09, 05:22
      Oczywiście, że przydałaby się III rama, ale wziąwszy pod uwagę jej astronomiczne
      koszty związane z charakterem jej przebiegu, pomysł w obecnym charakterze należy
      zarzucić. Skąd do cholery takie koszty?

      Jeśli chodzi o Włodka. Trochę nieudolnie próbuje on wykazać, że tego typu
      pomysły są zarzucane. Proszę bardzo Hannover jest w google. Ja tam widzę
      dziesiątki kilometrów dróg, o których możemy sobie tylko pomarzyć. Nawet z
      III i IV i V i VI ramą Poznań to "kupa na wsi".


      maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.343625,9.766395&spn=0.006056,0.021973&t=h&z=16
      maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.368315,9.743156&spn=0.001513,0.005493&t=h&z=18
      Nie podoba mi się również to mityczne wręcz zasysanie ruchu aglomeracyjnego do
      Poznania. Czy jest jakieś inne wyjście? Nikt normalny nie chce się pchać przez
      samo centrum ale ni jak wyjścia innego często nie ma. Brak II ramy z
      prawdziwego zdarzenia, blokowanie wyjazdów z miasta sygnalizacją świetlną i
      brakiem bezkolizyjnych skrzyżowań w jakiejkolwiek postaci powodują, że jest jak
      jest.
      Poznań potrzebuje zrównoważonego rozwoju, potrzebne są i drogi i
      "tramwaje do Czerwonaka"...i wspólne finansowanie rozwoju aglomeracji.
    • ksmx Przykład Hannoveru...włos się jeży na głowie 26.06.09, 05:37
      Gdyby Poznań miał wyglądać jak Hannover to do każdego miasta pod Poznaniem byłby
      dojazd bezkolizyjną drogą dwujezdniową i dwupasmową.
      Hannover jest przykładem miasta z rozwiniętą infrastrukturą drogową, której
      Poznań mieć nigdy nie będzie!


      maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.437595,9.722364&spn=0.003022,0.010986&t=h&z=17
      maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.411477,9.846368&spn=0.012094,0.043945&t=h&z=15
      maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.317402,9.665405&spn=0.001515,0.005493&t=h&z=18
      maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.437435,9.594326&spn=0.001511,0.005493&t=h&z=18
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Przykład Hannoveru...włos się jeży na głowie IP: *.icpnet.pl 28.06.09, 21:52
        ksmx napisał:

        > Hannover jest przykładem miasta z rozwiniętą infrastrukturą drogową, której
        > Poznań mieć nigdy nie będzie!


        Widzę, że pod moją nieobecność spory temat urósł. Powoli będę sobie komentował.
        Ale tu nie bardzo jestem przekonany, że pokazałeś to co chciałeś. Zanim zacznę
        pytać, czy się Tobie podoba ten Lidl na skrzyżowaniu Bremer Str. i Birkenweg
        sprawdź jeszcze raz czy to właściwe linki, czy to jest to co chciałeś pokazać.
        ;-)

        Hannover wcale nie jest tym z zamożniejszych z niemieckich miast. Z
        porównywalnej wielkości są od niego zamożniejsze. I bardziej zadbane. Ale w
        artykule jest dobrze pokazana logika rozwoju infrastruktury.

        > Gdyby Poznań miał wyglądać jak Hannover to do każdego miasta pod Poznaniem byłb
        > y
        > dojazd bezkolizyjną drogą dwujezdniową i dwupasmową.

        Taaaa, to ruszajmy zgodnie z ruchem wskazówek zegra i zacznijmy na 12-tej.
        - Naramowicka - będzie Nowa Naramowicka, a do niedawne w ogóle na tym kierunku
        lokalnym nie było takiej potrzeby.
        - Gdyńska - długa historia cierpień
        - Gnieźnieńska - podobnież choć od lat ruch przeskakuje na A92 (ex A2) i nie
        jest tak źle.
        - Warszawska - trudno mieć zastrzeżenia, niczego więcej nie można sobie życzyć
        poza kwestiami zadbania.
        - "Trasa Katowicka" - zdecydowanie zbyt głęboko wdziera się w miasto, powinna
        być wstrzymana światłami już na Chartowie. Ale miłośnicy wolnej jazdy są na
        pewno zadowoleni.
        - Starołęcka - niewielki ruch, niewielkie osadnictwo, wjazd o charakterze
        lokalnym zupełnie wystarczający, kolejki na przejeździe czasem tylko w niedzielę.
        - Droga Dębińska - do Hetmańskiej jak najbardziej winna być dwupasmowa, dalej
        nie mam zdania, a poglądy są różne.
        - Leszczyńska/Opolska - czynienie ich dwupasmowymi byłoby przesadą. Ale nie jest
        to wykluczone.
        - Głogowska - jest gotowa, nic więcej do szczęścia nie trzeba
        - Grunwaldzka - dwa pasy będą w ciągu dwóch lat
        - Skórzewska - jeden pas przestaje wystarczać wobec niekontrolowanego osadnictwa
        w Skórzewie, Dąbrówce i Dąbrowie
        - Bukowska - będzie dwupasmowa w ciągu dwóch lat
        - Dąbrowskiego - to marzenie każdego kierowcy, siedzieć, jechać, nie myśleć
        - Koszalińska - chyba żadnego problemu poza niedzielą gdy ludzie ciągną nad jeziora
        - Obornicka - temat znany, a dlaczego nie powstanie już Nowa Obornicka? Nie
        wiem. Słyszałem, że na jej części po stronie Suchego Lasu gmina pozwoliła na
        zabudowę, ale równie dobrze, może to być złośliwa plotka.
        - Szeligowskiego - prawie bajeczna.

        Czyli ile takich wjazdów problematycznych jest do Poznania? Trzy. Obornicka,
        Droga Dębińska i Gdyńska. Cztery pozostałe główne wjazdy są doskonałe. Pozostałe
        wjazdy do miasta mają charkater lokalny i w ogóle nie trzeba by ich rozbudowywać
        bez dzikiego osadnictwa. W kazdym normalnym kraju europejskim nowe osiedla
        buduje się tam gdzie infrastruktura już jest. Przede wszystkim tory, ale także
        drogi. Ale nie w Polsce. A Poznań jest raczej po gorszej niż lepszej stronie.

        Zasadniczo przekształcenie dróg w dwupasmowe nie jest aż takim dramatem jak
        czynienie ich bezkolizyjnymi. Primo zwiększa się hałas, natężenie spali.
        Kierowcy w Polsce nie potrafią się pohamować i rozpędzają się po mieście do 100
        km/h niezwykle często (Grunwaldzka miedzy domami na Starym Grunwaldzie raz na 3
        minuty), koszty bezkolizyjnych rozwiązań są ogromne ,a im bliżej centrum, tym
        krócej efekt zwiększenia płynności i niski poziom korków. Czyli takie
        rozwiązania szybko okazują się dużą inwestycją wyrzuconą w błoto. Nie trzeba
        daleko szukać, wystarczy zerknąć na siłę przyciągania takich tras w Warszawie. A
        także na ich skuteczność. Korek na trasie bezkolizyjnej nie jest niczym
        niezwykłym, jest czymś codziennym. Jak to możliwe? Ano niektórzy twierdzą, ze to
        niemozliwe?
        ;-)
        Ale i tak nie o tym jest artykuł.
        • ksmx Re: Przykład Hannoveru...włos się jeży na głowie 02.07.09, 12:47
          Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

          > ksmx napisał:
          >
          > > Hannover jest przykładem miasta z rozwiniętą infrastrukturą drogową, k
          > tórej
          > > Poznań mieć nigdy nie będzie!

          >
          > Widzę, że pod moją nieobecność spory temat urósł. Powoli będę sobie komentował.
          >
          > Ale tu nie bardzo jestem przekonany, że pokazałeś to co chciałeś.

          Oj. Pierwszy link nie za bardzo pasuje do schematu albowiem pokazuje linię
          kolejową...z ładnym podziemnym przejazdem notabene.

          > Zanim zacznę
          > pytać, czy się Tobie podoba ten Lidl na skrzyżowaniu Bremer Str. i Birkenweg

          Dlaczego? Są dwa pasy w każdym kierunku i to poza miastem de facto, w odległości
          od centrum jak Koziegłowy od Starego Rynku.

          > sprawdź jeszcze raz czy to właściwe linki, czy to jest to co chciałeś pokazać.

          Jakbyś nie analizował to "odnogi" w aglomeracji są dobrze skomunikowane z
          centrum, a co najważniejsze praktycznie bezkolizyjnie. Weźmy przykład:

          Start tutaj:
          maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.437435,9.594326&spn=0.001511,0.005493&t=h&z=18
          Koniec tutaj:
          maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=hannover&sll=37.509726,-95.712891&sspn=32.027723,56.513672&ie=UTF8&ll=52.437435,9.594326&spn=0.001511,0.005493&t=h&z=18
          Na odcinku kilkunastu km naliczyłem około 7 skrzyżowań ze światłami. To mało.


          > ;-)
          >
          > Hannover wcale nie jest tym z zamożniejszych z niemieckich miast. Z
          > porównywalnej wielkości są od niego zamożniejsze. I bardziej zadbane. Ale w
          > artykule jest dobrze pokazana logika rozwoju infrastruktury.

          Logika jest taka, że są drogi o dużej przepustowości i są w dużo większej mierze
          bezkolizyjne niż te w Poznaniu.

          >
          > > Gdyby Poznań miał wyglądać jak Hannover to do każdego miasta pod Poznanie
          > m byłb
          > > y
          > > dojazd bezkolizyjną drogą dwujezdniową i dwupasmową.
          >
          > Taaaa, to ruszajmy zgodnie z ruchem wskazówek zegra i zacznijmy na 12-tej.
          > - Naramowicka - będzie Nowa Naramowicka, a do niedawne w ogóle na tym kierunku
          > lokalnym nie było takiej potrzeby.

          Naramowicka jest drogą wsiową, przystosowana do ruchu furmanek i koni. Proponuję
          eksperyment. Proszę podjedź o godzinie 13 do marketu Chata Polska, zaparkuj
          samochód, zrób zakupy, a następnie spróbuj wyjechać w lewo w kierunku Karpiej.
          Powodzenia!!!! Mysz się nie wciśnie.

          > - "Trasa Katowicka" - zdecydowanie zbyt głęboko wdziera się w miasto, powinna
          > być wstrzymana światłami już na Chartowie. Ale miłośnicy wolnej jazdy są na
          > pewno zadowoleni.

          Bzdury. Świetna droga (poza mostem). Jest taka jaka być powinna.

          > - Starołęcka - niewielki ruch, niewielkie osadnictwo, wjazd o charakterze
          > lokalnym zupełnie wystarczający, kolejki na przejeździe czasem tylko w niedziel

          Tak samo jak Naramowicka, spory ruch o każdej porze dnia. Wiem bo jeżdżę tam do
          lekarza o różnych porach.

          > - Głogowska - jest gotowa, nic więcej do szczęścia nie trzeba

          W miarę ok.

          > - Grunwaldzka - dwa pasy będą w ciągu dwóch lat

          Jest ok tak jak jest wg mnie.

          > - Skórzewska - jeden pas przestaje wystarczać wobec niekontrolowanego osadnictw
          > a
          > w Skórzewie, Dąbrówce i Dąbrowie

          Żyjemy w demokratycznym Państwie. Osadnictwo jest faktycznie niekontrolowane ale
          to wina MIASTA, a w zasadzie braku struktur zarządzających w większej skali.
          Normalnie to jest tak, że wybieramy kawałek POLA, doprowadzamy tory kolejowe i
          drogę, wtedy pozwalamy się osiedlać. Dzisiaj jest tak: wybieram pole i czekam 30
          lat na drogę lub kupuję terenówkę.

          > - Bukowska - będzie dwupasmowa w ciągu dwóch lat

          I dobrze.

          > - Dąbrowskiego - to marzenie każdego kierowcy, siedzieć, jechać, nie myśleć

          Dąbrowskiego to jedna z najpiękniejszych ulic w Poznaniu, przynajmniej
          potencjalnie. Te piękne kamienice aż proszą się o odnowienie. Ograniczyłbym tam
          ruch samochodowy do minimum. To potencjalnie najlepsza turystycznie część
          Poznania. Marzenia.

          > - Obornicka - temat znany, a dlaczego nie powstanie już Nowa Obornicka? Nie

          Obornicka to III świat. Nie mogę patrzeć na te szyldy i szyldziki. Droga powinna
          mieć status lokalny, nie nadaje się do wyjazdu z miasta w obecnej postaci.
          Stanie w korkach bo w Suchym Lesie i Złotnikach zapaliło się czerwone światło to
          przesada.

          > wiem. Słyszałem, że na jej części po stronie Suchego Lasu gmina pozwoliła na
          > zabudowę, ale równie dobrze, może to być złośliwa plotka.

          > Czyli ile takich wjazdów problematycznych jest do Poznania? Trzy. Obornicka,
          > Droga Dębińska i Gdyńska. Cztery pozostałe główne wjazdy są doskonałe. Pozostał
          > e
          > wjazdy do miasta mają charkater lokalny i w ogóle nie trzeba by ich rozbudowywa
          > ć
          > bez dzikiego osadnictwa. W kazdym normalnym kraju europejskim nowe osiedla
          > buduje się tam gdzie infrastruktura już jest. Przede wszystkim tory, ale także
          > drogi. Ale nie w Polsce. A Poznań jest raczej po gorszej niż lepszej stronie.

          Raczej zgadzam się.

          >
          > Zasadniczo przekształcenie dróg w dwupasmowe nie jest aż takim dramatem jak
          > czynienie ich bezkolizyjnymi.

          Moja opinia: na wyjazdach z miasta bezkolizyjne w 100%. Wjazd do miasta:
          rozsądne sterowanie ruchem.

          > Primo zwiększa się hałas, natężenie spali.

          Nie sądzę. Hałas i spaliny wykluczają się wzajemnie. Przemyśl to.


          > Kierowcy w Polsce nie potrafią się pohamować i rozpędzają się po mieście do 100
          > km/h niezwykle często (Grunwaldzka miedzy domami na Starym Grunwaldzie raz na 3
          > minuty), koszty bezkolizyjnych rozwiązań są ogromne ,a im bliżej centrum, tym

          Myślisz, że jest jakiś problem aby spowolnić ruch? Ja Tobie powiem, że nie. W
          Japonii wymyślili specjalną tarkę, która zaczyna rezonować z karoserią samochodu
          po przekroczeniu pewnej prędkości. Dobrym pomysłem jest znaczne zwężenie pasa!
          Można np. zrobić trzy pasy z dwóch, każdy będzie jeździł wolniej. To działa!

          > krócej efekt zwiększenia płynności i niski poziom korków. Czyli takie
          > rozwiązania szybko okazują się dużą inwestycją wyrzuconą w błoto.

          Zbyt duże ryzyko popełniłby ten kto by w to uwierzył. Tak naprawdę nikt nie wie
          jak jest do końca bo najpierw zbudowano drogi, a potem wysnuto wniosek. Do tej
          pory nikt nie doszedł w empirii do takiego wniosku nie budując dróg w ogóle.
          Cokolwiek wymyślisz wierzę, że bez dróg będzie tylko gorzej, dużo gorzej. A
          kierowcy i tak nie zrezygnują dopóki w tramwajach i autobusach będą się czuli
          jak mokre szmaty.

          > Nie trzeba
          > daleko szukać, wystarczy zerknąć na siłę przyciągania takich tras w Warszawie.

          W Warszawie jest tragedia. Bez tras będzie tylko gorzej.
          > A
          > także na ich skuteczność. Korek na trasie bezkolizyjnej nie jest niczym
          > niezwykłym, jest czymś codziennym. Jak to możliwe? Ano niektórzy twierdzą, ze t
          > o
          > niemozliwe?

          Oj, o korkach na trasach bezkolizyjnych się raczej nie znasz. Ja też się nie
          znam ale czytam. Nie jest to wbrew pozorom efekt braku sterowania światłami.
          Światła de facto potną tzw. efekt fali. Sam proces powstawania korków jest
          bardzo stochastyczny i kiepsko przewidywalny...
          www.youtube.com/watch?v=Q78Kb4uLAdA
          Polecam też lekturę:
          <a href="
        • ksmx ..cd 02.07.09, 12:49
          Lektura dot. powstawania korków
          www.physorg.com/news117283969.html
        • ksmx Re: Przykład Hannoveru...włos się jeży na głowie 02.07.09, 12:54
          Pragnąc wyjść na przeciw twoim opiniom. To czego mi brakuje w twoich
          wypowiedziach dotyczących "dróg bezkolizyjnych i tych sterowanych światłami", to
          porównania przepustowości.

          Gdybyś mógł pokazać jakieś wyniki badań, wtedy uwierzę, że światła prowadzą
          do większej przepustowości oraz spadku emisji zanieczyszczeń.
        • Gość: Bua Re: Nie tylko włos się jeży - kolejny nonsens IP: 142.94.86.* 07.07.09, 02:11
          "Trasa Katowicka" - zdecydowanie zbyt głęboko wdziera się w miasto,
          powinna być wstrzymana światłami już na Chartowie.

          Autor tego rewelacyjnego odkrycia uważa wiadukty za zbyteczne.
          Zastępuje je "nowoczesnymi światłami".



          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Nie tylko włos się jeży - kolejny nonsens IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 02:39
            Czyli mam rozumieć, że Twoim zdaniem także Warszawska, Szelągowska, Mieszka,
            Dąbrowskiego, Grunwaldzka, Bukowska, Głogowska i Dolna Wilda powinny prowadzić
            wiaduktami aż do I ramy. A co dalej? Wiadukty nad skrzyżowaniami nad I ramą? Jak
            to dalej miałoby wyglądać?
            • Gość: Człowiek z Sołacza Re: Nie tylko włos się jeży - kolejny nonsens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 08:45
              Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

              > Czyli mam rozumieć, że Twoim zdaniem także Warszawska,
              Szelągowska, Mieszka,
              > Dąbrowskiego, Grunwaldzka, Bukowska, Głogowska i Dolna Wilda
              powinny prowadzić
              > wiaduktami aż do I ramy. A co dalej? Wiadukty nad skrzyżowaniami
              nad I ramą? Ja
              > k
              > to dalej miałoby wyglądać?

              Mocno Pan przesadził w tym momencie Włodku ! Wątek dotyczył tylko
              trasy Katowickiej Krzywoustego. Właśnie dobrze jest zaprojektowana i
              dobrze zbudowana. Każde miejsce i trasa ma swoje otoczenie.
              Porównywanie jej do stuletniej Głogowskiej czy Bukowskiej jest
              niewłaściwe. dlaczego miałby ruch byc zatrzymany na Chartowie ?
              droga idzie duzymi fragmentami na estakadzie, a co najważniejsze
              budynki mieszkaniowe sa od niej w odpowiednim oddaleniu.
              Ruch "rozlewa sie" później w trzy strony ronda Rataje. I na pańskie
              pytanie "i co dalej?" odpowioedź jest jedna. Nic dalej. Ze wzgledów
              pow. ta trasa jest potrzebna w takiej formie w jakiej jest. Ze
              względu na otoczenie. Jednak zgadzam sie, że nie należy wprowadzać
              różnych innych tras do śródmieścia.
              Był pomysł, aby Dolną Wildę arobic dwujezdniową z doprowadzeniem do
              A2 i ogromnym skrzyżowaniem z Królowej Jadwigi. Jestem temu
              przeciwny, bo właśnie dojazd do A2 z tego miejsca jest dobry właśnie
              przez rondo Rataje (odl.ok1.5 km) i nowoczesna trase.
              również za szalony uważam pomysł poprowadzeni trasy wzdłuz nasypu
              kolejowego na Jeżycach od Żeromskiego do Kaścielnek i dalej do
              Roosevelta. Przeniosłoby to tylko korki do centrum i nic nie ułatwiło
              Tak wiec każde rozwiazanie ma swoje uwarunkowania. skupmy sie na II
              Ramie. W jakiej formie ? nie będę sie powtarzał pisałem o tym w
              poprzednich postach. LLB. Pozdrawiam
              • Gość: Człowiek z Sołacza Re: Nie tylko włos się jeży - kolejny nonsens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 08:49
                W poprzednim poście pod koniec sie pomyliłem chodzi oczywiście o III
                Rame,a nie jak błędnie napisałem o II.
                • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Nie tylko włos się jeży - kolejny nonsens IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 11:05
                  Po powrocie z urlopu odniosę się do innych zaniedbanych wątków.
                  • Gość: Człowiek z Sołacza Re: Nie tylko włos się jeży - kolejny nonsens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 11:30
                    Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

                    > Po powrocie z urlopu odniosę się do innych zaniedbanych wątków.

                    Trzymamy za słowo !
                    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Nie tylko włos się jeży - kolejny nonsens IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 13:00
                      Być może się jednak nie wygrzebię z przygotowań do powrotu na urlop ;-) i pojadę
                      jutro z rana. Zobaczę, może coś jeszcze napiszę. Ale jeśli bym po powrocie się
                      nie wywiązywał, to bardzo proszę mnie przyszpilić. Uwielbiam mały masochizm w
                      dyskusji ;-)
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Krzywoustego IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 10:46
                Oczywiście sugestia burzenia wiaduktu nad Chartowem to prowokacja myślowa.
                Jednak Krzywoustego wprowadza ruch wprost na pierwszą ramę i ma to dwie
                zasadnicze negatywne konsekwencje.

                1. Borówiec (i okoliczne Tulce, Gądki, Kórnik itd.) jest miejscem, które w
                świadomości funkcjonuje jako idealne miejsce do życia, tylko 15 minut jazdy do
                centrum miasta. Oczywiście jedzie się 5 minut, a potem 10 minut stoi za Rondem
                na moście. Czyli istnieje na dziś idealne rozwiązanie komunikacyjne, które
                jednak w przyszłości będzie jednym wielkim korkiem (czeka nas dwukrotny wzrost
                liczby samochodów w 20 lat, chyba, że ropa rzeczywiście stanie się towarem
                niedostępnym i drogim, a technologii alternatywnych nie będzie) wlewającym się
                płynnie do serca miasta bez:
                - filtracji na wcześniejszym etapie
                - bariery zniechęcającej, skłaniającej do wyboru rozwiązań alternatywnych
                - racjonalnej możliwości zbudowania rozwiązań wiążących tę trasę z komunikacją
                publiczną; może P+R na pętli Franowo byłoby taką. może...

                2. Niemożność stworzenia racjonalnej dzielnicy z Łaciny/Polanki. Pomijając już
                chaos obecnie tam panujący i całkowitą bylejakość projektu Apsys (zamknięto ich
                stronę www.lacina.pl, więc nabrałem nadziei, że coś jeszcze się może zmienić,
                gdyż projekt był szczytem antymiejskiego projektu, drańsko nazywanym wzorcowym
                projektem śródmiejskiego centrum handlowego, które było typowym podmiejskim
                zbiorowiskiem pawiloników), to samo otwarcie tej dzielnicy na miasto jest
                utrudnione właśnie przez Krzywoustego. Nie ma miejsca na wprowadzenie do ruchu
                dużego osiedla mieszkaniowego, czy dzielnicy biurowej (a kto będzie chciał kupić
                mieszkanie przy trasie ze średnią prędkością przejazdu 100 km/h).
                Tu na samym dole jest wizualizacja ostatniej wersji projektu Apsys.
                www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=199232&page=2
                A a poprzednia to było niebo a ziemia.
    • lukaszbandi Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł 26.06.09, 07:46
      Autor ma sporo racji. Krótko mówiąc: Tramwaje i kolej miejska
      zamiast III ramy!
      • Gość: sujan Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 13:17
        Oczywiście , że kolej podmiejska i tramwaje.
        Przedłuzmy linie tramwajowe z:
        1.Ogrodów do Smochowic;
        2. Z Junikowa do Plewisk;
        3.z Wnograd do Naramowic;
        4. Z Warszawskiej do Swarzędza
        i już tysiace samochodów pozostanie w garazach.
        Kolejne zostawią mieszkańcy:
        Czerwonaka, Lubonia, Murowanej Gośliny,Puszczykowa, Suchego Lasu itp
        jeżeli zapewnimy im odpowiedni dojazd koleja podniejską

        • Gość: fremen Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 10:07
          słusznie prawisz, najlepiej znam okolice Kwiatowego/plewisk. Malwowa obciążona
          jest bardzo, może odsapnie od kiedy jest Głogowska a na pewno po zbudowaniu
          zachodniego odcinka 4 ramy. W Plewiskach rolnicy sprzedali pola i powstały wcale
          niemałe osiedla z Biedronkami,przedszkolami,itd ale stal się także mały cud bo
          wybudowano na przejeździe kolejowym(tym wiecznie zakorkowanym)stacyjkę(notabene
          kilkanaście lat wcześniej nieco dalej takowa była ale ją rozebrali:).
          Dociągnięcie tramwaju na tym odcinku Grunwaldzkiej od pętli do torów to byłby
          strzał w dziesiątkę ale czasu jest mało. Domy podchodzą już pod skraj
          Grunwaldzkiej i za chwile nie będzie miejsca na pętle bo ostatnie skrawki pól
          znikają.

          pozostałe wymienione kierunki tez popieram ale poza tym że powstałby tramwaj
          trzeba by jeszcze popracować nad ludźmi:) zachęcić do zmiany transportu. Np
          tramwaje z klimą z ekranami gdzie leciałby TVN24 darmowymi gazetkami albo
          dostępem do netu:)
    • Gość: fremen Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 11:09
      Artykuł pierwszorzędny, czas teraz na poważną merytoryczną dyskusję.

      Od siebie dodam że odpływ z Poznania mieszkańców będzie trwał dopóki działeczka
      z domkiem i ogródkiem będzie tańsza niż mieszkanie w mieście. Koszt zakupu
      mieszkania jest nieracjonalny, ceny z kosmosu. Bierze się to pewnie z kilku
      czynników: ceny gruntu dla deweloperów, koszty materiałów i robocizny chęć
      dużego zarobku przez deweloperów(zupełnie dla mnie zrozumiała i akceptowalna).
      Może miasto powinno, jeśli posiada takie grunty na własność, przygotować parcele
      z całą infrastrukturą i zachęcać czy to klientów indywidualnych(jeśli miałoby to
      być osiedle domków jednorodzinnych) czy deweloperów do zakupu działki w mieście
      na przygotowanej ziemi. Wielu z tych co emigrowali pod Poznań zostałoby gdyby
      mieli alternatywę. A co teraz mają: działka na grunwaldzie - 500m kw za 700tyś
      zł - za tyle mogą mieć kilka km dalej działkę i dom i jeszcze na 2 używane
      blachosmrody starczy:).
      Samo wybudowanie ciągów komunikacji zbiorowej z ościennymi miejscowościami nie
      starczy - tym bardziej zachęci do opuszczania Poznania.
      pozdrawiam
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 21:42
        Zgadzam sie z konkluzją, lecz lepiej tak wydawać pieniądze niż wydawać je na
        drogi przelotowe. Pieniędzy nigdy nie ma za wiele.
        A to dlaczego nie ma tysięcy działek w Poznaniu na rynku patrząc na setki
        hektarów pustych przestrzeni to dla mnie zagadka. A gminy robią kasę na
        dzieleniu działek tuż za granicą miasta. Dlaczego? Ktoś to musi chyba lubić.
    • Gość: mkrs Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: 195.2.222.* 26.06.09, 13:21
      Woytolo - zastanów się: co jest bardziej prawdopodobne, otrzymanie przez miasto
      kredytu na 4 mld PLN, czy wybudowanie przez rząd obwodnic, które i tak muszą
      wpostać przed Euro2012?
    • Gość: Paweł L.Klepka Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 13:44
      Brawo,bardzo dobra i wnikliwa analiza.Pierwszy od długich
      lat,profesjonalny artykuł o problemam komunikacyjnych Poznania i
      aglomeracji.Czas na podejmowanie decyzji i konsekwentną ralizację.
    • piter_wlkp Bardzo ciekawe spostrzeżenia ,chociaż .... 26.06.09, 14:53
      uważam że tramwaje i tak nie zastąpią komunikacji samochodowej
      Prędzej czy później inwestycje w drogi i tak będą potrzebne. Zgadzam
      się całkowicie że należy rozważyć czy może lepiej wydać te pieniądze
      na inne projekty komunikacyjne ,które wniosą więcej pożytku dla
      miasta. Ale pomysł z metrem jest bardziej szalony niż sama
      IIIrama ,już lepiej budujmy tory tramwajowe
      • piter_wlkp jeszcze wtrące kilka słów ... 26.06.09, 16:10
        Ewentualna rozbudowywana sieć tramwajowa musiałaby być bardziej
        gęsta i jej kursowanie częste ,żeby skłonić ludzi do zostawienia
        samochodów w garażu
        • Gość: Zenon Grobelny jeździ autem - tramwaje i rowery go walą! IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 16:23
          Ciekawy, ważny i mądry artykuł. Ale co z tego? Przecież prezydent i
          jego wiceprezydenci to samochodziarze wożeni do i z pracy
          samochodami! Oni nie rozumieją sensu budowania tras tramwajowych,
          muszą być do tego zmuszani (vide - trasa Kórnicka). ONi nie
          rozumieją też sensu budowy tras rowerych, ścieżek, żeby zwiekszać
          liczbę przejazdów rowerowych do pracy i do szkoły. Prezydent
          Grobelny olewa tramwaje i rowery, co wielokrotnie ostatnio
          potwierdził - np. miniwywiad w Przekroju (rowerzyści mają w Poznaniu
          ok). Dlaczego nie ma tramwaju w ul. Ratajczaka? Przecież to 500
          metrów! Tramwajowa trasa Kórnicka okazała sie ogromnym sukcesem!!!
          Okolice tej trasy napradę odżyły! Włodarze miasta tego nie
          zauważyli? A III rama to zbytek.... luksus, nie konieczność...
      • michallo1973 intrygujace spostrzezenia 27.06.09, 10:04
        Cieszy mnie - jako lokalnego patriote - to, ze wreszcie o sprawach
        waznych dla naszego miasta dyskutuja nie tylko politycy ale rowniez
        my - Poznaniacy.
        Za najistotniejsza sprawe uwazam polnocne domkniecie IV ramy, ktore
        w polaczeniu z pieszo-rowerowym przejsciem przez Warte udrozni ruch
        w gminach Czerwonak i Such Las, odciazajac nieco Poznan.
        Zdecydowanie powinnismy promowac komunikacje publiczna w wersji
        tramwajowo-rowerowej.
        Dla nas samych i naszych dzieci szukajmy nowej jakosci, ktora sie
        sprawdzi w wieloletniej perspektywie.
    • kosztorysik inżynier drogownictwa 26.06.09, 16:41
      Świetny artykuł i w zupełności zgodny z moimi wcześniejszymi opiniami na ten
      temat. Zawsze twierdziłem i nadal twierdzę, że lepiej te środki przeznaczyć na
      modernizację II ramy - budowę wiaduktów czy tunelów dla kierunku ruchu o
      największym natężeniu na najbardziej krytycznych skrzyżowaniach, tuneli dla
      tramwajów. Takimi punktami są np. skrzyż. Dąbrowskiego/Niestachowska, rondo
      Przybyszewskiego oraz wszystkie trzy ronda - Starołęka, a szczególnie Rataje i
      Śródka. Dodam, że metro to nie tylko "pociąg pod ziemią" ale także kompletnie
      wydzielone i nie kolidujące z jezdnią torowisko tramwajowe tak podziemne jak
      ziemne czy nadziemne.
      Pozdrawiam autora!
      • Gość: kontemplator07 inżynier drogownictwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 20:36
        II Rama winna byc granicą strefy śródmiejskiej. Wjazd do środka
        samochodem - za opłatą (zmiast parkingowej) - automatycznie
        pobieranej z konta na numer rejestracyjny lub podobnie - wzorem
        Londynu. Przejazd II Ramą z ograniczniem dla dużych pojazdów
        ciężarowych. II Rama - jako aleje z cichą nawierzchnią. Wewnątrz II
        Ramy tramwaje z priorytetem na sygnalizacji- jadą cicho i płynnie,
        drogi rowerowe oddzielone. Wewnątrz I Ramy zjazdy do centum bez
        możliwości przejazdu tranzytem. Dużo przestrzeni publicznej.
        Chodniki bez samochodów i dla pieszych. Takie śródmieście - to
        atrakcyjne miejsce do zamieszkania a nie do ucieczki na rubieże. Tu
        domy - kamienice, osiedla JUZ SĄ. Trzeba tylko tworzyć stosowne
        środowisko, by ekonomicznie odżyły.TEGO WSZYSTKIEGO SIĘ NIE DA
        ZROBIC BEZ III RAMY.
        Oczywiście, ze miasto nie może się zadławić finansowo III Ramą a
        szybki, atrakcyjny transport publiczny winien mieć priorytet również
        w budżecie. Każdy pomysł i projekt trzeba jednak realizować w
        oparciu instrumenty finansowe z respektowaniem stanu budżetu, i
        realizować etapowo.
        Pomysły z dwupoziomoywm Rondem Śródka i Rataje trzeba sobie wybić z
        głowy - takie małe węzły szybko zapychają się na łącznicach i straty
        czasu będa porównywalne jak na dobrze sterowanych
        skrzyżowaniach.
        Co do przyrody na Browarnej? Każdy znawca środowiska przyrodniczego
        przyzna, że najgorszy wariant dla środowiska doliny Cybiny, to
        pozostawienie obecnego kształtu tej ulicy. Nie istnieje żadne
        profesjonalne opracowanie specjalistów tych zagadnień (wody,
        powietrze,życie biologiczne itp) które prowadziło by do innego
        wniosku niz powyższy.
        Strefa podmiejska - jedyna szansa, to porządna ustawa
        metropolitalna, rozstrzygająca kwestie oistotnych sprzecznosci
        interesów wszystkich graczy na tym rynku. I zmuszenie kolei, do
        respektowania potrzeb aglomeracyjnych w stosownych proporcjach.
        System tramperowy tworzy 150 km szybkiej komunikacji szynowej za
        około 150 mln zł (bez taboru). Kilometr metra z jedną stacja
        kosztuje 600 mln zł. Jeżeli zagospodarowanie terenów istniejących i
        możliwych do zorganizowania przystanków bedzie priorytetem dla
        polityki przestrzennej gmin, to pociągi w systemie tramperowym mogą
        jeździć nawet co 20 minut.
    • kontemplator07 Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł 26.06.09, 22:05
      Panie Nowak, wiekszość Pana wypowiedzi brzmi rozsądnie, ale kto Panu
      powiedział, że większość ruchu aglomaracyjnego przejmie czwarta
      rama? Skąd bierze Pan przekonanie wewnętrznie z tym sprzeczne, że to
      trzecia a nie czwarta rama przyspieszy exodu ludności z miasta, albo
      chociażby i to, ze to Grobelny odpowiada za ten exodus? Przecież
      trzeciej ramy jeszcze nie zbudował, a wcześniej popchnął sprawę
      tramwaju do Franowa, PST do Dworca czy tez tramwaju na Poznań-
      Wschód? Przeciez to jest działanie wyprzedające budowę czwartej czy
      trzeciej ramy? Skąd Pan wie o europejskich miastach i ich skromnej
      infrastrukturze drogowej (co nie jest prawdą, choć prawdą jest to co
      Pan pisze o infrastrukturze transportu publicznego). Czemu Pan
      ubolewa nad Laskiem Marcelińskim, a nie jest Panu żal Puszczy
      Zielonka?


      • ksmx Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys 26.06.09, 22:21
        Włodek zrobił symulację "na oko". Promuje wizję, która jest jedyna i słuszna.
        Rzadko przyjmuje argumenty, różniące się od jego własnych.

        Najlepszą jego wizją jest jednak Paryż, który mając ileś tam milionów ludzi
        mieszkających w olbrzymim ścisku na powierzchni wielkości Poznania, w końcu
        "zdecydował" się wybudować bezkolizyjny ring. Ja się jeszcze raz pytam. Skoro w
        Poznaniu mieszka tak mało ludzi i skoro mamy tak dużo miejsca, to skąd te korki?
        Na to pytanie Włodek z Grunwaldu nie odpowiedział do tej pory.
      • Gość: Kromka Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł IP: *.icpnet.pl 26.06.09, 22:26
        Obecnie codziennie jadę do pracy przez centrum. Jeśli powstanie 3
        rama nadłożę ze trzy kilometry, ale przy ruchu bezkolizyjnym będę
        nią jeźdić, ale na pewno nie pojadę 4 ramą nadkładając 20 km.
        TAK dla 3 Ramy
      • ksmx Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys 26.06.09, 22:37
        A już największą jego manią jest mit Poznaniaka mieszkającego poza Poznaniem.
        Poznaniak tego typu to pasożyt. Mieszka taki za miastem i nie płaci podatków w
        Poznaniu...paradoksalnie jednak pracuje w Poznaniu i to ku chwale i glorii tegoż
        miasta.
        Pasożyt wybudował dom za miastem bo jest ciszej, taniej i miejsca jest trochę
        więcej...jest tak, że każdy szuka swojego minimum, dokładnie jak woda, która
        spływa tam gdzie łatwiej. Włodek chce stawiać tamy, nie szukając przyczyn
        ucieczki, w zasadzie nie ucieczki tylko wzrostu świadomości mieszkańców.

        Włodek nie jest przeciwnikiem III ramy, on po prostu chce aby za nią płacił
        każdy kto z niej korzysta...a wystarczy wprowadzić system opłat, Poznaniacy PO
        za darmo, a PZ 2 pln za przejazd. System prosty jak dupa węża...ale wymaga
        czegoś więcej niż głupich świateł.
    • Gość: Runyp Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł IP: *.centertel.pl 27.06.09, 11:31
      Tydzień temu byłem w Hannoverze i bardzo spodobał mi się pomysł
      tramwajo-metra.Otóż na obrzeżach miasta takich jak np.Podolany jest tramwaj
      który jeździ na powierzchni,ale gdy zbliża się do centrum wjeżdża pod ziemię i
      zamienia się w metro.
      Powiedzmy sobie szczerze,że w Hannoverze nie muszą się martwić o taką III ramę
      bo wokół miasta przebiegają autostrady, które skutecznie zbierają ruch z
      okolicy,ale i również z odbywa się transport międzynarodowy.
      Myślę,że warto było by pomyśleć też o kolei która mogła by jeździć wokół
      Poznania(takie rozwiązanie mają np.w Norymberdze)
      Warto w tym temacie patrzeć na miasta niemieckie,które mają świetnie rozwiązany
      problem z komunikacją.
    • Gość: Człowiek z Sołacza Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 20:13
      Zazwyczaj z duzym zainteresowaniem czytam wypowiedzi Pana
      Włodzimierza i często sie z nimi zgadzam. W przypadku budowy III
      Ramy jest to tylko częściowe. Kilku rzeczy nie rozumiem. Z innymi
      zgadzam sie częściowo.

      1/Jak prezydent Grobelny (choc nie jestem jego fanem) miał
      powstrzymać ludzi przed wyprowadzaniem się z miasta na jego
      peryferie? Ten proces nasilił sie w całej Polsce właśnie w ostatnich
      latach i ma miejsce także w Krakowie, Warszawie, Szczecinie i innych
      miastach. Jeśli w Poznaniu proces ten jest silniejszy niż gdzie
      indziej to przyczyn raczej należy szukać może w lokalnych
      uwarunkowaniach np. kulturowych i mentalnych.

      2/Jeśli jednak ludzie sie na to decydują to ponoszą również tego
      konsekwencje. Chciałeś mieszkać w Komornikach, przeniosłeś sie tam z
      Winograd (autentyczny przypadek moich znajomych). W porządku
      chciałeś mieć ogródek i domek z garażem, twoje prawo. Ale nie
      domagaj sie teraz, aby miasto specjalnie dla ciebie wybudowało tam
      wiadukt, a może i nową Pestkę na swój koszt. Bo widziały gały co
      brały, a przede wszystkim gdzie brały.

      3/Za wyjątkiem Tarnowa Podgórnego i może Bolechowa z Solarisem, nie
      widze tych wielu miejsc pracy, o czym mowa w artykule, na tych
      poznańskich peryferiach. Jeśli na obrzeżach mieszkają "białe
      kołnierzyki", lekarze, prawnicy, menedżerowie, prezesi i dyrektorzy
      to pracę mają zwykle w centrum Poznania.
      Jadą więc codziennie do sródmieścia prawie wszyscy samochodem.

      4/W moim odczuciu IV Rama przyspieszy tylko proces zasiedlania coraz
      dalszych okolic Poznania, a czy będą tam tworzyc sie nowe miejsca
      pracy wątpię. Jeśli by jednak nawet tak było to właśnie wtedy proces
      wyludniania miasta będzie postępował. Przyczyni sie do tego moim
      zdaniem właśnie IV Rama, a nie III.

      5/Czy juz za kilka lat pojedziemy IV-tą Ramą szczerze wątpię. Może
      sie mylę, ale to, licząc tylko odcinek po północnej stronie
      autostrady A2, chyba z 50 km dokładnie nie wiem prosze mnie
      poprawić. to , że buduje to państwo nie świadczy dla mnie o niczym.
      Budują to ludzie i urzędy. A1, jak właśnie podano w radio Tok FM ma
      opóźnienie bo ktos tam przez 8 tygodni nie podpisał jakiegos pisma i
      w związku z tym szereg innych rzeczy jest również przesuniętych na
      późniejszy termin. A4 od Wieliczki do Szarowa, niecałe 20 km, miało
      byc gotowe jesienią 2008, a nie wiadomo czy pojadą tamtędy jesienią
      tego roku. A tam nasyp i podkład były juz gotowe kilka lat temu. Tak
      wiec widząc szczere pole pod Poznianiem jestem sceptykiem.

      6/Jednak zgadzam sie, że III Rama może zniszczyć wiele terenów
      zielonych Poznania jak Las Marceliński i na wschodnich odcinkach
      tereny za Maltą. Jestem przeciwnikiem prowadzenia jej ludziom "po
      parapetach" (południowy odcinek). I na tych terenach chyba
      faktycznie trzeba sobie dać z nią spokój. 36 km III Ramy to
      kasmiczny pomysł.
      Uważam natomiast, że trzeba zrobić to co konieczne i w miarę jest
      najłatwiejsze. Tzn. zmodernizowac odcinek Lutycka, Lechicka ,
      Bałtycka (LLB) na w pełni dwujezdniowa i bezkolizyjną trasę.
      (przejazdy kolejowe na Woli i Golęcinie daja się kierowcom we
      znaki). Tutaj argument o ogromnych kosztach mniej działa, bo trasa
      już istnieje, po obu stronach ma wystarczającą ilość miejsca na
      druga jezdnię i na bezkolizyjne skrzyżowania. Argument, że odcina
      osiedla północne od miasta jest prawdziwy właśnie teraz kiedy
      samochody z Suchego Lasu i Czerwonak stoją przed skrzyżowaniami.
      zrobienie ich bezkolizyjnymi ułatwi przejazd. Poza tym łączy sie z
      dawną E-8 na wschodzie i z trasą na Pniewy. Wzdłuz LLB tereny są
      najdelikatniej rzecz ujmując do zagospodarowania i mało zaludnione.
      Wizualnie mało atrakcyjne. Zieleń tam ani nie posłuży do budownictwa
      mieszkaniowego ani do rekreacji. Do poszerzenia natomiast nadaje sie
      idealnie. Sprawy własności też chyba sa tu sprzyjające.
      Nie wierzę bowiem, aby jadący trasą z Pniew albo Buku w kierunku
      Gniezna lub Swarzędza skręcał pod kątem prostym na północ, objeżdżał
      Kiekrz, Suchy Las i Morasko nadkładając dobre kilkanaście jeśli nie
      kilkadziesiąt kilometrów. Jeśli nie będzie miał przejezdnej III Ramy
      na północy jak ja nazwałem w skrócie LLB to pojedzie prosto w
      Dąbrowskiego, a później Niestachowską i Alejami Solidarności.

      To na razie tyle. Jestem pełen uznania dla autora artykułu za
      zaangażowanie w temat.Dzięki !
      • Gość: ~hiena Re: Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomys IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.09, 11:24
        odnośnie pkt.1 - nie zgadzam się. czemu urzędasy Grobelniaka nie uchwalają
        planów zagospodarowania pod budownicywo jednorodzinne. widziałeś pola na
        Morasku, Radojewie, Szczepankowie i Spławiu ??
        tam są setki hektarów, na których rośnie łąka...
    • Gość: Człowiek z Sołacza Trzecia rama? To rzeczywiście kosmiczny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 00:08
      Cos na poparcie mojego postu. "Tekst źródłowy".
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35821,6279788,Autostrada_A4_wpadla_w_poslizg.html
    • spinaker206 Leczmy przyczyny a nie objawy 29.06.09, 20:18
      Bardzo dobry artykuł, to budujące, że są jeszcze ludzie którym
      bezinteresownie zależy na prawidłowym rozwoju miasta.
      To samo z dyskusją na tym Forum.
      Kiedyś podałem propozycję budowy metra, by uzmysłowić, że za te same
      pieniądze co mają być wydatkowane na III Ramę można wybudować 2
      linie metra.
      Ten chaos i brak wizji u naszych władz wynika przede wszystkim z
      braku:
      1. Planu zagospodarowania przestrzennego Poznania.
      2. Traktowania Poznania jako zamkniętego miasta w oderwaniu od od
      otaczających powiatów. (Syndrom Festung Posen?)
      3. Niechęć do przejęcia funkcji Lidera Aglomeracji.

      To sprzyja bałaganowi i dzikiej rozbudowie całej aglomeracji. Są
      źródłami wszyskich plag i kłopotów nawiedzających nasze miasto.
      Poznań niezależnie od woli rządzących miastem będzie Metropolią. Od
      władz zależy jaką Metropolią będzie. Czy bez planu i w efekcie
      utrzmanie totalnego chaosu, czy z wyprzedzającymi rozwój
      inwestycjami komunikacyjnymi.
      Do tego dochodzi niechęć gmin w promieniu do ok. 50 km. od Poznania
      do włączenia się do opracowania programu rozwoju Metropolii
      Poznańskiej z conajmniej 50 letnim horyzontem.
      (Na Marszałka nie ma co liczyć, bo w Sejmiku o podziale środków
      decyduje teren.)
      Od tego trzeba zacząć, a dopiero później można przejśc do
      rozwiązania bieżących bolączek.
      Bez dalokosiężnej wizji Metropolii, to będzie tak jak z łataniem
      dziur na drodze, łata na łacie, a zo to fotoradarów mnogo!
    • Gość: inżynier brak wiedzy, omijanie faktów.... IP: *.echostar.pl 30.06.09, 08:13
      "Wśród aglomeracji liczących około 1 miliona mieszkańców na bogatym zachodzie
      Europy, mało która ma autostradową (czy ekspresową) obwodnicę wewnętrzną.
      Dlaczego to nie wzbudza refleksji w Poznaniu?"
      Autor głęboko się myli. Zdecydowana większość miast w Zachodniej Europie ma
      takie obwodnice. Mało tego - mają je tez mniejsze miasta. Choćby inne miasto
      partnerskie Poznania - Rennes. 300 tys. mieszkańców i kompletnie otaczająca
      miasto 2-3 pasmowa obwodnica autostradowa.
      • michelange75 Re: brak wiedzy, omijanie faktów.... 30.06.09, 10:18
        Rocade lub peripherique Rennes jest obwodnica
        zewnetrzna i jej rola jest rozczlonowanie ruchu bezplatnych drog
        krajowych na kierunku Paryz-Brest,Nantes-Rouen,Saint-Malo,Angers i
        inne juz drogi powiatowe.
        Tak wiec jezeli juz mozna byloby robic jakis odnosnik to wlasnie do
        4 Ramy.
        Dzieki rocadzie Rennes unika zakorkowaniu przez ruch
        miedzyregionalny,a szczegolnie nasilony ruch w okresie
        wakacyjnym,nie tylko letnim.
        Wladze Poznania powinny zastanowic sie nad zmiana koncepcji polityki
        komunikacyjnej calej aglomeracji poznanskiej.Niestety budowanie
        nowych ciagow komunikacyjnych dla samochodow przy stale wzrastajacej
        ich liczbie(Poznan szczyci sie najwiekszym procentowo
        wspolczynnikiem ilosci samochodow na glowe mieszkanca)doprowadzi do
        korkowania sie miast,utraty terenow.
        Bardziej wskazane byloby dla Poznania wprowadzanie polityki
        zmieniajacej podejscie do korzystania z komunikacji
        zbiorowej,rozbudowe sieci drog rowerowych.
        Ale przede wszystkim inwestowanie w komunikacje zbiorowa(kolejki
        podmiejskie,tramwaj,trolejbus).
        Prowadzac wlasnie taka polityke mozecie zapobiec bledom ktore
        popelnialy niektore miasta na zachodzie w latach 60-tych,70-tych a
        takze jeszcze 80-tych eliminujac np.tramwaje i stawiajac na ruch
        indywidualnych pojazdow.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Rennes -fatalny przykład, polecam zapoznanie się IP: *.icpnet.pl 30.06.09, 10:18
        Aglomeracji około 1 mln jest nie więcej niż 20. I autor nie twierdził, że nie ma
        takich, gdzie są wewnętrzne obwodnice, ale że w większości takich nie ma, że
        takie projekty były w większości i były zarzucane. W tekście padły przykłady
        również kilku znaczących, znanych i zamożnych aglomeracji 2-3 milionowych, gdzie
        wewnętrzne obwodnice spotkał taki los.

        Rennes, to przykład kompletnie nie trafiony. Miasto liczy 220 tys., aglomeracja
        aglomeracja niecałe 400 tys. Miasto ma autostradową obwodnicę, a nie obwodnicę
        wewnętrzną. Choć przebiega ona w podobnej odległości od centrum jak planowana
        III rama, to jednak Rennes jest
        rozłożone na powierzchni 50 km2, czyli 20% powierzchni Poznania. Tamtejsza
        obwodnica NIE jest obwodnicą międzydzielnicową, ale odpowiednikiem naszej IV ramy.

        Co więcej, została w całości zbudowana przez państwo, gdyż jest to pierścień
        dróg National.
        fr.wikipedia.org/wiki/Rocade_de_Rennes
        Dalej, została zbudowana przez...31 lat.

        A w Rennes nie rozwija się takich dróg w mieście, zaś w 2002 roku uruchomiono
        pierwszą linię metra! W 200 tysięcznym mieście o pięciokrotnie mniejszej od
        poznańskiej powierzchni uruchomiono linię metra długości 9 km!
        en.wikipedia.org/wiki/Rennes_Metro
        • Gość: kontemplator07 Re: Rennes -fatalny przykład, polecam zapoznanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 13:21
          W Poznaniu na 50 km2 (20% powierzchni) mieszka 80% mieszkanców
          miasta. Aglomeracja Rennes jest obligatoryjnym (no mocy ustawy)
          zwiazkiem komunikacyjnym - łącznie nieco mniejszym od Poznania w
          graniacach powiatu ziemskiego. W tym związku jest jeden budżet na
          transport wszystkich gmin - obligatoryjnie. W tej skali jej
          obwodnica autostradowa jest czymś pomiędzy III I IV ramą.
          Metro w Rennes zostało zbudowane z przeważającym udziałem funduszu
          państwowego dopłacającego olbrzymie udziały do projektów w których
          energia paliw płynnych wypierana jest tanią (atomową) energią
          elektryczną. Mer - który zbudował metro - wymienił po wyborach
          czterech urzędników (swoich zastępców) - reszta jest nienaruszalna
          na mocy prawa (państwowego). To ta reszta urzędników "budowała"
          metro.
          Otóż Panie Włodek (z Grunwaldu) - to odpowiednie prawo czyni
          rzeczywistość, a nie przezydent Grobelny,Deskur, Krych czy inni
          przywoływani z tej świty. Resztę pozostawmy swobodnej dyskusji
          ekspertów i obywateli.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Rennes -fatalny przykład, polecam zapoznanie IP: *.icpnet.pl 30.06.09, 15:36
            Gość portalu: kontemplator07 napisał(a):

            > W Poznaniu na 50 km2 (20% powierzchni) mieszka 80% mieszkanców
            > miasta.

            Niezupełnie. 50 km2 to nieco więcej niż powierzchnia obejmowana II ramą. Czyli
            odpada ludność bardzo wielu bardzo dużych osiedli - Górczyna, Świerczewa,
            Raszyna, Os. Kopernika, Świtu, Ogrodów, całego Piątkowo i Naramowic, Os.
            Warszawskiego, no i całych Rataj. Można skwitować, że najbardziej zaludnione
            osiedla w Poznaniu mieszczą się na 20% powierzchni miasta i gdzieś tu znaleźć
            zastosowanie dla nieśmiertelnej zasady pana Pareto, ale sęk w tym, że osiedla te
            są rozrzucone, oddalone od siebie. Nie wiem ilu ludzi mieszka w II ramie?
            Podobne jak w Rennes 200 tys? Subiektywnie Rennes jest bardziej zwartym miastem,
            więc może nawet mniej niż ta liczba.

            > Aglomeracja Rennes jest obligatoryjnym (no mocy ustawy)
            > zwiazkiem komunikacyjnym - łącznie nieco mniejszym od Poznania w
            > graniacach powiatu ziemskiego. W tym związku jest jeden budżet na
            > transport wszystkich gmin - obligatoryjnie.

            Na pewno w Polsce takie rozwiązania są potrzebne i nie są w skali cywilizacji
            odkrywcze. Ale rozumiem, że to w kontekście wątku na samej górze, gdyż ten wątek
            dotyczył porównywalności Poznania, Rennes i rozwiań tu i tu.

            Do tego - autostradową obwodnicę Rennes jeśli się nie mylę zbudowano ze środków
            państwowych, a nie gminnych.

            > W tej skali jej
            > obwodnica autostradowa jest czymś pomiędzy III I IV ramą.

            Patrząc na rozkład ludności w otoczeniu aglomeracyjnym, to zdecydowanie bliżej
            jej do IV ramy, gdyż "odcina" ona tylko niewielkie skupiska mieszkańców od
            miasta, a zdecydowana większość osiedli wokół Rennes jest znacznie od granic
            miasta oddalona. Zupełnie inaczej jest w Poznaniu, gdzie połowa ludności Powiatu
            Ziemskiego jest zlokalizowana w pasie 3 km od granicy miasta, czyli na jakiś 10%
            powierzchni powiatu bezpośrednio otaczających miasto.

            Tak naprawdę w mojej głowie kołacze się już od roku, czy dwóch myśl, że jedynym
            sensowym wyjściem byłoby wchłonięcie tych miejscowości do miasta i dopiero
            naprawianie powstałego bałaganu. Ale bez zwiększenia świadomości społecznej to
            też niewykonalne.

            > Metro w Rennes zostało zbudowane z przeważającym udziałem funduszu
            > państwowego dopłacającego olbrzymie udziały do projektów w których
            > energia paliw płynnych wypierana jest tanią (atomową) energią
            > elektryczną.

            Ciekawe czy to był jedyny impuls, czy może jednak znacznie większa efektywność
            kosztowa transportu zbiorowego była znaczącym argumentem. Patrząc na osiowy
            układ Rennes takie rozwiązanie może by czymś więcej niż fanaberią.

            Jednak nie zmienia to faktu, że chybione jest porównywanie przez poprzednika
            Rennes do Poznania mające dowieść na jego przykładzie celowości budowy III ramy
            jako autostrady.

            Mer - który zbudował metro - wymienił po wyborach
            > czterech urzędników (swoich zastępców) - reszta jest nienaruszalna
            > na mocy prawa (państwowego). To ta reszta urzędników "budowała"
            > metro.

            A to czegoś dowodzi? Czy to metro miastu zaszkodziło? Czy zaszkodziło
            ściągnięcie subwencji państwowych? Czy może to metro było na wyrost w 300-tu
            ileś tysięcznej aglomeracji?

            > Otóż Panie Włodek (z Grunwaldu) - to odpowiednie prawo czyni
            > rzeczywistość, a nie przezydent Grobelny,Deskur, Krych czy inni
            > przywoływani z tej świty. Resztę pozostawmy swobodnej dyskusji
            > ekspertów i obywateli.

            Nie. Rzeczywistość kreują ludzie. Lepiej im idzie w dobrym systemie, gorzej w
            złym. Ale i w średniowieczu jedne miasta się rozwijały, a inne nie, mimo
            położenia na tych samych szlakach kupieckich. Systemy kreują ludzie. Rzecz w tym
            czy najświatlejsi ich przedstawiciele (z mojej strony nazwiska nie padały)
            potrafią przyczyny słabości dostrzec i uruchomić zmiany zarażając innych
            świadomością potrzeby a potem wolą zmian. Obecna ekipa jest już tak silnie
            utożsamiana z brakiem zrozumienia potrzeb/brakiem woli zmian, że nawet jakby
            ogłosiła olśnienie, to w świadomości społecznej, czy sile oddziaływania na
            innych decydentów to by już pewnie wiele nie zmieniło.
            • Gość: kontemplator07 Re: Rennes -fatalny przykład, polecam zapoznanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 20:05
              "Niezupełnie. 50 km2 to nieco więcej niż powierzchnia obejmowana II
              ramą. Czyli odpada ludność bardzo wielu bardzo dużych osiedli -
              Górczyna, Świerczewa,Raszyna, Os. Kopernika, Świtu, Ogrodów, całego
              Piątkowo i Naramowic, Os.Warszawskiego, no i całych Rataj"

              Jeżeli III rama ma 36 km długości, to średnio promień jej obszaru
              wynosi 3,6 km, to jest powierzchnia 42 km2, dodać mozna 6 km2 na
              Piątkowo, 1 km2 na Kopernika i zostaje z w/w tylko Świerczewo.
              Niech Pan to sprawdzi, bo wygląda tak jak by u Pana się niezgadzała
              skala.
              Co do III Ramy - pół milionowe miasto z półmilionową strefą
              podmiejską w perspektywie 15 - 20 lat, prędzej czy później musi
              stworzyć fizyczną zaporę motoryzacyjną. IV Rama tego nie zrobi, bo
              jest zbyt odległa i jeszcze przyspieszy proces ekstensywnego
              zaludniania przedmieść. Jej wpływ na ruch w mieście będzie tej samej
              skali jak wpływ autostrady. II Rama jest zbyt blisko - przylega do
              śródmieścia. Trzeba chronić tereny pod budowę trzeciej i realizować
              odcinkami, niekoniecznie najwyższej klasy. Najazd z przedmieść na
              Poznań musi mieć jakiś fizyczny znak - parkingi, stacje, terminale,
              stacje kontenerowe.

              Swoją drogą prosi się, by miasto wywołało opracowanie studialne
              pt "Wizja miasta bez III Ramy", wizji możliwej do wdrażenia przy
              silnej restrykcyjnie polityce antymotoryzacyjnej i konfliktach z
              otaczjącymi miasto gminami, Tyle, że w obecnych uwarunkowaniach
              formalno - prawnych nie jest to realne - nie tylko dlatego, ze nie
              mamy "przywódców" zdolnych przekonać do tego demokratyczną
              wiekszość, ale pierwszy lepszy papuga jest zdolny wywalić całą
              koncepcję przy pierwszej jej implementacji do góry nogami.

              Pan niedocenia siły prawa, zwłaszcza złego prawa. Projekt dobrej
              ustawy metropolitalnej był gotowy już za rządów Buzka. Do dziś wraca
              od czasu do czasu na wokandę i jest rozszarpywany przez opcje
              polityczne, lobbing dewelopersko - prawniczy, rolniczy i kupę
              ambitnych miast, ktore w metropoliach upatrują upadek własnej rangi.
              Trzeba pokolenia by politycy do tego dojrzeli, a jedno pokolenia to
              nieodwracalne zmiany na gorsze.

              I Panie Włodku, to nie tylko nasz problem. Niemcy z Karlsruhe przez
              siedem lat walczyli, by wpuścić tramwaj na tory. Ustawowa zmiana
              prawa zmieściła się na jednej kartce papieru. Holendrzy "robili" to
              osiem lat. I to są zmiany rekordowe!!! U nas, za optymistyczne
              dziesięć lat liczba mieszkanców przedmieść wzrośnie o 100 tysięcy w
              zabidowie ala Skórzewo. I to są te nieodwracalne zmiany na gorsze.
              Dla mnie nie jest ważne czy gościu w aucie jest ze Steszęwa,Skórzewa
              czy z Poznania, czy nawet z Krotoszyna. W zatorze stoją razem a w
              pracy są sobie nawzajem potrzebni i powinni razem wypełniać cperę
              lub śpiewać w chórze, a ich dzieci studiować na Politechnice czy
              Uniwersytecie. I to trzeba jakoś urządzić, oczywiście w granicach
              rozsądku i z największą troską o nasze miasto, tak, żebyśmy wspólnie
              mieli powód do dumy.

              • piotr.marcinkowski Re: Rennes -fatalny przykład, polecam zapoznanie 01.07.09, 12:15
                "Jeżeli III rama ma 36 km długości, to średnio promień jej obszaru
                wynosi 3,6 km, to jest powierzchnia 42 km2, dodać mozna 6 km2 na
                Piątkowo, 1 km2 na Kopernika i zostaje z w/w tylko Świerczewo."

                Proszę jednak zauważyć, że przy obwodzie 36 km promień wynosi 5,7
                km, a zatem powierzchnia to ok. 102 km kw.
                • Gość: kontemplator07 Re: Rennes -fatalny przykład, polecam zapoznanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 19:11
                  Zrobiłem błąd - faktycznie to 102 km2. Przepraszam Włodka
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu III rama ale inaczej IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 20:55
                    Ależ ja się nie gniewam :-) Również przeliczyłbym przed odniesieniem się, tym
                    bardziej, ze chwil temu kilka czytałem o wrocławskiej obwodnicy śródmiejskiej o
                    promieniu przeciętnie 3 km i obwodzie ok. 15 km, więc wzbudziłoby to moje
                    wątpliwości. To taki tamtejszy odpowiednik II ramy, która w podobnym do
                    poznańskiego standardzie właśnie jest rozwijana i otrzymuje solidne
                    dofinansowanie państwowe i unijne. Pierwszy nasz fragment III ramy także jest
                    wśród projektów. Akurat taki najbardziej oczywisty i mało chyba szkodliwy. Za to
                    zatwierdzono pieniądze na dokończenie Nowych Zawad. Ciekawe czy projekty
                    uruchamiające inwestycje na Głównej są już gotowe.

                    W każdym razie cieszę się, że zgadzamy się, że Rennes w żaden sposób nie
                    uzasadnia III ramy.

                    Rozumiem, że Człowiek z Sołacza, to Kontemplator?
                    > Co do III Ramy - pół milionowe miasto z półmilionową strefą
                    > podmiejską w perspektywie 15 - 20 lat, prędzej czy później musi
                    > stworzyć fizyczną zaporę motoryzacyjną.

                    Ale III rama takiej roli w żadnym razie nie spełni. Wręcz przeciwnie, będzie
                    przyciągać więcej i więcej samochodów, jak każde poszerzenie drogi. Drogi należy
                    poszerzać, ale na tym m.in. polega zmiana myślenia zapoczątkowana przez Los
                    Angeles, że poszerzanie dróg w miastach przy wielkich wydatkach, nie zwiększa
                    globalnej płynności zwiększając tylko miejscową pojemność. Nawet mając trzy pasy
                    w jedną stronę jadąc od Bukowskiej już przy zjeździe na Grunwaldzką ruch byłby
                    zakłócony kolejką do zjazdu. To tak oczywiste, że szkoda pisać, wystarczy
                    popatrzeć na miasto 300 km na wschód.
                    Rolę zapory może spełnić wyłącznie brak ciekawych alternatyw przejazdowych i
                    doskonałość komunikacji zbiorowej. Korki na dziś nie są w Poznaniu duże. I nie
                    korkami trzeba się zajmować, lecz ściąganiem z nich jak największej liczby ludzi
                    do komunikacji zbiorowej. A potrzeby ruchu samochodowego rozpatrywałbym
                    likwidując w pierwszej kolejności nielogiczne w skali kierunków ruchu wąskie
                    gardła, jak i wyrzucając ruch z centrum jako punktu tranzytu.
                    I temu służyć by mógł pierścień dróg będący III ramą, ale o niewiele zwiększonej
                    płynności wobec zwykłych ulic, czyli III rama ze zwyczajnymi skrzyżowaniami
                    przeciętnie co 1 km, a w obszarach zabudowanych co 500 m i dobrą synchronizacją
                    ruchu okrężnego stymulującego utrzymywanie prędkości i płynność. Przemawia do
                    mnie taki pomysł.

                    > IV Rama tego nie zrobi, bo
                    > jest zbyt odległa i jeszcze przyspieszy proces ekstensywnego
                    > zaludniania przedmieść.

                    IV rama? Na pewno wpłynie na zwiększenie dostępności terenów. Ale stopień
                    szkodliwości wobec III ramy wydaje się być znacznie mniejszy z racji wciąż na
                    szczęście istnienia większości ludzi jadących do pracy do centrum. Jeszcze. Do
                    tego IV ramy, czyli obwodnicy pełną gębą nie unikniemy, a przeciwnie na
                    szczęście doczekamy się jej całkiem szybko.

                    Zaś istnienie III ramy przy IV ramie spowodowałoby zdecydowane pogorszenie
                    warunków, czyli ściąganie ruchu samochodowego do miasta oraz zmniejszając
                    odległości zwiększyło jeszcze potencjalny obszar oddziaływania miasta, czyli
                    znacznie zwiększając akceptowalną odległość dojazdową mierzoną przecież
                    iloczynem czasu i odległości. Ludzie mogliby bez pogarszania dzisiejszej straty
                    czasu osiedlać się nie w Batorowie, Borówcu, Rosnówku, Złotnikach, ale w
                    Tarnowie, Zaniemyślu, czy Obodrzycku.

                    > Jej wpływ na ruch w mieście będzie tej samej skali jak wpływ
                    > autostrady.

                    No nie będzie, gdyż jest na razie poza miastem. I cały klucz w polityce
                    urbanistycznej miasta. W polityce gruntowej, inwestycyjnej. Obecna ekipa ma po
                    prostu inne priorytety, gdyż trudno mi znaleźć wytłumaczenie, dla którego można
                    by uznać, że do obecnego stanu jest przymuszona stanem prawnym.

                    > II Rama jest zbyt blisko - przylega do
                    > śródmieścia. Trzeba chronić tereny pod budowę trzeciej i realizować
                    > odcinkami, niekoniecznie najwyższej klasy.

                    Z tym się zgadzam. II rama nie powinna pozostać jedyną w mieście. Z tego co
                    pamiętam plany z lat 1990, to planowana była jeszcze czwarta rama wewnątrz
                    miasta zakładająca przecięcie lotniska Ławica między starym a nowym terminalem,
                    czy zakładająca północny odcinek wzdłuż kolejowej obwodnicy miasta.
                    Ale standard autostradowy to możemy sobie na III ramie postawić licząc 5 mln
                    mieszkańców w aglomeracji (zmieściłoby się nawet na powierzchni miasta
                    utrzymując zachodnioeuropejskie standardy) i mając 8 linii metra i dwa razy tyle
                    kolei aglomeracyjnej. Wystarczy wytyczając III ramę budować tradycyjne
                    skryżowania po szerokim planie przyszłych zjazdów by w przyszłosci budowa
                    wiaduktów szła względnie prosto.

                    > Najazd z przedmieść na Poznań musi mieć jakiś fizyczny znak -
                    > parkingi, stacje, terminale,stacje kontenerowe.

                    Tak, kolizyjna III rama musi być też zbiorem parkingów P&R. Wzorem choćby Amsterdam.

                    > Swoją drogą prosi się, by miasto wywołało opracowanie studialne
                    > pt "Wizja miasta bez III Ramy", wizji możliwej do wdrażenia przy
                    > silnej restrykcyjnie polityce antymotoryzacyjnej i konfliktach z
                    > otaczjącymi miasto gminami,

                    Bez dwóch zdań. Ale też autor przywołuje brak woli kompromisu jako stan
                    patologiczny. Pomysł III ramy jako trasy o standardzie II ramy też wymagałby
                    opracowania, zbadania, wyliczenia kosztów itd.

                    > Tyle, że w obecnych uwarunkowaniach
                    > formalno - prawnych nie jest to realne - nie tylko dlatego, ze nie

                    Tworzymy społeczeństwo nawykłe jak Amerykanie do wykorzystywanie sądów w każdej
                    sprawie, to mamy specjalistów rodem z Ameryki.

                    > Pan niedocenia siły prawa, zwłaszcza złego prawa. Projekt dobrej
                    > ustawy metropolitalnej był gotowy już za rządów Buzka.

                    A tego to nie wiedziałem. A kto był autorem?

                    > polityczne, lobbing dewelopersko - prawniczy, rolniczy i kupę
                    > ambitnych miast

                    Na szczęście rolniczy już odpadł dzięki odrolnieniu. Ale tamte dwa są bardzo
                    silne. Ale też Polski B i C się w ciągu 10 lat już nieco wyludniły, więc i
                    realność projektu jest większa.

                    > siedem lat walczyli, by wpuścić tramwaj na tory. Ustawowa zmiana
                    > prawa zmieściła się na jednej kartce papieru. Holendrzy "robili" to

                    O jakie zmiany chodzi?

                    > dziesięć lat liczba mieszkanców przedmieść wzrośnie o 100 tysięcy w
                    > zabidowie ala Skórzewo. I to są te nieodwracalne zmiany na gorsze.

                    Przytaknąłbym patrząc nawet na Wrocław. Ale Poznań ma takie "łachy" gruntów w
                    obrębie miasta... Nie wierzę w bezwzględną prawdziwość tych prognoz. Aby były
                    prawdziwe musiałoby istnieć equilibrium między przedmieściem a miastem. Można by
                    szacować, że to bardzo często spotykane na zachodzie 50:50. Tyle, że ono
                    ukształtowało się w wyniku aktywnego "sprzeciwu" miast, prowadzenia celowej
                    polityki, które taki odpływ zatrzymały.
                    Ale są przykłady - szczególnie anglosaskie, czy Kopenhaga - gdzie takiej
                    polityki długo nie prowadzono. I Kopenhaga to 25-30% ludności aglomeracji.
                    Podobnie Liverpool, a Manchester to mniej niż 25% jego aglomeracji. A do tego są
                    to nacje wyjątkowo do polskiej zbliżone mentalnie (podobna pozycja na osi
                    skłonności do mieszkania we własnym domku/nieruchomości własnościowej, wobec np.
                    Niemców, czy Austriaków na przeciwległym biegunie).

                    > Dla mnie nie jest ważne czy gościu w aucie jest ze
                    > Steszęwa,Skórzewa czy z Poznania, czy nawet z Krotoszyna. W
                    > zatorze stoją razem a w
                    > pracy są sobie nawzajem potrzebni i powinni razem wypełniać cperę

                    To bez dwóch zdań. Tyle, że na razie to system prawny ale i działania
                    uprzywilejowują gminy, które w żaden sposób nie miałyby swego statusu, poziomu
                    rozwoju, czy nawet szansy leżąc 100 km od dużego miasta, a szczególnie miasta
                    tak blisko dochodzącego do swych granic, z tak silną własnością prywatną gruntów
                    i tak dużą zamożnością. Dlatego zamiast stawiać na antagonizmy trzeba stawiać na
                    współdziałanie. Ale potrzebę zmian trzeba ludziom uświadamiać.
                    • Gość: Człowiek z Sołacza III rama ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 21:43
                      >Rozumiem, że Człowiek z Sołacza, to Kontemplator?<

                      Niestety, źle Pan rozumie. Myślę, że "Kontemplator", jeśli
                      przeczytal to zdanie to też sie usmiał. Tak jak ja.
                      To, że piszemy podobnie, świadczy tylko o tym, że mamy obydwaj
                      podobny pogląd na sprawę. I myslę, że nie jesteśmy jedyni dwaj w
                      całym Poznaniu. Nie bedę sie powtarzał, prosze tylko może jeszcze
                      raz przeczytac mój pierwszy obszerny wpis. Podkreślam. To co
                      najłatwiejsze LLB (Lutycka, Lechicka, Bałtycka). Tu na północy III
                      Rama powinna powstać i moim zdaniem bezkolizyjna. A z jej resztą
                      możemy sobie dac spokój. Pozdrawiam.
                      P.S. Jeśli by tak sie stało jak napisałem powyżej to odciążyc możemy
                      Aleje Solidarności, a nie odwrotnie.
                      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: III rama ale inaczej IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 21:55
                        Gość portalu: Człowiek z Sołacza napisał(a):

                        > >Rozumiem, że Człowiek z Sołacza, to Kontemplator?<
                        >
                        > Niestety, źle Pan rozumie. Myślę, że "Kontemplator", jeśli
                        > przeczytal to zdanie to też sie usmiał. Tak jak ja.

                        To pytanie nie miało charakteru śledczego, lecz doprecyzowujący. Tak
                        zrozumiałem, z którejś z wypowiedzi, ale nie przebrnąłem nawet przez pół wątku w
                        związku z bardzo intensywnymi ostatnimi dwoma tygodniami.
                        Często się natomiast na forum zdarza, że login różni się radykalnie od co dzień
                        stosowanego nick'a.

                        > najłatwiejsze LLB (Lutycka, Lechicka, Bałtycka). Tu na północy III
                        > Rama powinna powstać i moim zdaniem bezkolizyjna. A z jej resztą
                        > możemy sobie dac spokój. Pozdrawiam.
                        > P.S. Jeśli by tak sie stało jak napisałem powyżej to odciążyc możemy
                        > Aleje Solidarności, a nie odwrotnie.

                        Odciążenie Al. Solidarności zdecydowanie się kiedyś przyda, choć teraz ruch tam
                        chyba ma się ułamkowo do tego na Przybyszewskiego, Jana Pawła, czy Hetmańskiej.
                        Ale znam tylko z godzin szczytu, więc nie wiem czy potem może jest równie
                        intensywny.

                        Myślę, że kolizyjne LLB wystarczy, byle dwa pasy i nowy most na Warcie.
                        Szczególnie zauważalne to będzie po otwarciu IV ramy na wschodzie i zachodzie,
                        gdy szacuję, że 50% ruchu ciężarowego odejdzie. Choć ten most bardziej ze
                        względu na Czerwonak-Murowaną Goślinę, niż tranzyt. I znów wraca finansowanie...
                        • horacjanin Re: III rama ale inaczej 01.07.09, 22:29
                          > Odciążenie Al. Solidarności zdecydowanie się kiedyś przyda, choć teraz ruch tam
                          > chyba ma się ułamkowo do tego na Przybyszewskiego, Jana Pawła, czy Hetmańskiej.
                          > Ale znam tylko z godzin szczytu, więc nie wiem czy potem może jest równie
                          > intensywny.

                          Jest równie intensywny. Duża część tranzytu jaki w teorii powinien iść LL, a w
                          Niestachowską trafiać na rondzie Obornickim trafia na Al. Solidarności właśnie,
                          co na skrzyżowaniu z Mieszka I powoduje ciągłe korki, ze względu na duże
                          zagęszczenie obiektów handlowych Makro C&C, Kaufland, galerie Pestka i Plaza.
                          Jednakże...
                          > Myślę, że kolizyjne LLB wystarczy, byle dwa pasy i nowy most na Warcie.
                          > Szczególnie zauważalne to będzie po otwarciu IV ramy na wschodzie i zachodzie,
                          > gdy szacuję, że 50% ruchu ciężarowego odejdzie.
                          ... i tu zgoda - dwupasmowa LL wystarczy.
                          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: III rama ale inaczej IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 08:59
                            horacjanin napisał:

                            > > Odciążenie Al. Solidarności [...] ruch tam
                            > > chyba ma się ułamkowo do tego na Przybyszewskiego, Jana Pawła,
                            > > czy Hetmańskiej.
                            >
                            > Jest równie intensywny.

                            Mam tylko swoje subiektywne porównania z częstego przejazdu do Nekli, czy
                            Pobiedzisk. Najczęściej jadę Hetmańską, czasem Solidarności, a sporadycznie by
                            sprawdzić jak źle jest przez centrum. I dobrze, jeszcze sześć lat temu pokonując
                            tę trasę codziennie przez centrum było najszybciej. A nie o to chodzi. Ale
                            Solidarności była by bardzo dobrą trasą, gdyby nie tory kolejowe i pociągi na
                            Gdyńskiej i Gnieźnieńskiej, które w tych godzinach często lubią jeździć.

                            Duża część tranzytu jaki w teorii powinien iść LL, a w
                            > Niestachowską trafiać na rondzie Obornickim trafia na Al. Solidarności właśnie,

                            A to na pewno, gdy myślimy o tranzycie osobowym i aglomeracyjnym. Dlatego trasa
                            z Czerwonaka do IV ramy z Złotkowie bardzo by pomogła, gdyż te korki potem widać
                            na prawoskręcie w Wawrzyńca. Spora część skręca potem w Polską, ale to już
                            konsekwencja ulokowania się paru tysięcy miejsc pracy w kwadracie
                            Bułgarska/Marcelińska/Ptasia praktycznie bez wygodnego dostępu z tramwaju.

                            > co na skrzyżowaniu z Mieszka I powoduje ciągłe korki, ze względu na duże
                            > zagęszczenie obiektów handlowych Makro C&C, Kaufland, galerie Pestka i Plaza.

                            I tu chyba mamy kolejny korkowy pomysł naszej ekipy rządzącej.

                            > Jednakże...
                            > > Myślę, że kolizyjne LLB wystarczy, byle dwa pasy i nowy most na dejdzie.
                            > ... i tu zgoda - dwupasmowa LL wystarczy.

                            Bardzo się cieszę ;-)
                      • Gość: Człowiek z Sołacza III rama ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 11:05

                        Dwupasmowa LLB zacheci do korzystania z niej, ale kolizyjna jeszcze
                        bardziej przykorkuje skrzyżowania z Obornicką, Umultowską czy
                        Naramowicką. Odetnie wiec te osiedla od Poznania. Kolizyjna LLB nie
                        będzie konkurencja dla Alei Solidarności, z których wygodniej sie
                        dostać do poszczególnych osiedli Winograd. Nie bardzo widzę sensu w
                        takiej trasie, gdzie co chwilę trzeba będzie stawać na światłach.
                        Mała korzyść w stosunku do obecnego stanu rzeczy. A do jej pasa
                        drogowego (III Rama na północy) zabudowa z małymi wyjątkami nie
                        podchodzi tak blisko.
                        Niezależnie jednak od różnic w naszych podejściach, rozumiem, że
                        mimo, iż jesteście panowie za kolizyjną III Ramą to budowę wiaduktów
                        nad torami kolejowymi w jej ciągu absolutnie chyba popieracie ?
                    • Gość: kontemplator07 Re: III rama ale inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 14:31
                      > Co do III Ramy - pół milionowe miasto z półmilionową strefą
                      > > podmiejską w perspektywie 15 - 20 lat, prędzej czy później musi
                      > > stworzyć fizyczną zaporę motoryzacyjną.

                      Rezerwacja terenów na całość i rozwinięcie jej niektórych elementów
                      to podstawowa zasada, co do reszty pozostawmy to przyszłym -
                      bardziej dojrzałym pokoleniom

                      "Zaś istnienie III ramy przy IV ramie spowodowałoby zdecydowane
                      pogorszenie warunków, czyli ściąganie ruchu samochodowego do
                      miasta"

                      Chodzi o poprawę warunków wewnątrz III ramy (rewitalizacje,
                      przyspieszenie tramwajów, opłaty za wjazd do śródmieścia)-
                      zatłoczenie w drodze do trzeciej ramy bedzie nieuniknione, ale
                      bardziej bedzie chroniony obszar miedzy druga i trzecią.

                      Poza III rama tereny osiedli moga być wyspowo odseperowane. Ale III
                      Rama może zgodnie z zasadami sztuki planowania sieci kończyć
                      ekspresowe odcinki dróg. Nie powinno się ich kończyć na II Ramie.
                      Park and Ride działa skutecznie przy dojazdach samochodem 5 do 10 km
                      i szybkim transporcie publicznym na mozliwie największej
                      odległości.

                      zmiana myślenia zapoczątkowana przez Los
                      > Angeles, że poszerzanie dróg w miastach przy wielkich wydatkach,
                      nie zwiększa
                      > globalnej płynności zwiększając tylko miejscową pojemność

                      To nie los Angeles a lord Buchanan - Los Angeles zrobiło to zbyt
                      późno. Metropolia Los Angeles jest obsiana autostradami jak nasze
                      chodniki - wie Pan czym. Ale III Rama nie ma powiekszyc pojemności
                      sieci tylko zastapić pojemność wynikająca z ograniczeń dla samochodu
                      wewnatrz III - w każdym razie tak to widzę

                      Ludzie mogliby bez pogarszania dzisiejszej straty
                      > czasu osiedlać się nie w Batorowie, Borówcu, Rosnówku, Złotnikach,
                      ale w
                      > Tarnowie, Zaniemyślu, czy Obodrzycku.

                      Właśnie, ale takze pomiedzy nimi i Poznaniem - niech Pan zobaczy na
                      mapie artykułu jaka przestrzeńjest pomiędzy II i IV ramą

                    • Gość: kontemplator07 Re: III rama ale inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 15:54
                      cd (musiałem przerwać)
                      Konflikt interesów nie jest czymś patologicznym, patalogiczna jest
                      rola państwa w ich rozstrzyganiu lub wywoływaniu lub faktycznie -
                      brak woli kompromisu. Ale mam wrażenie, że chęć kompromisu między
                      burmistrzem a prezydentem nie jest wystarczającym warunkiem dla
                      osiagnięcia kompromisu w sprawie. Byłem kiedyś na publicznej
                      dyskusji strategii rozwoju pewnej podpoznańskiej gminy i to
                      zrozumiełem.
                      Co do III ramy w standardach II - standard II nie działa na
                      Lechickiej ale całkiem dobrze działa na Szwajcarskiej standard nieco
                      wyższy. Otóż realny brak II Ramy na prawobrzeżnym Poznaniu ma
                      alternatywę tunelu pod Maltą (to jest możlwie w standardach II Ramy
                      albo na odległej Browarnej w standardach III (takze ze względu na
                      ochronę środowiska doliny Cybiny, co wydawać się może dziewne, ale
                      takie jest zdanie przyrodników, w których towarzystwie często sie
                      obracam).

                      Pierwszy projekt ustawa metroplitalnej przygotował Syryjczyk z
                      udziałem wiceministra (lub dyrektora któregoś z departamentów,
                      chyba "polityki transportowej" - zdaje się byłego wiceprezydenta
                      Krakowa, który mógł byc jego animatorem). Cyztałem kiedyś ten
                      projekt - był wzorowany na rozwiązniach francuskich.

                      Rolnicy nie odpadli z lobby antymetropolitalnego (to PSL rozwala
                      obecny projekt ustawy chcąc nim objąć 50 miast albo nic, - trzy
                      miasta są tu kompromisem).
                      Z ostatnim akapitem zgadzam się całkowicie. Co więcej, myślę,że jak
                      gościu ze Skórzewa, który pracuje w Poznaniu przejdzie na emeryturę
                      i zostanie radnym, będzie miał wpływ większy na racjonalna politykę
                      jak obecnie dominujący tu rdzenni mieszkańcy. Inny scenariusz - jak
                      ze Skórzewa pojedzie się pół godziny do Złotowskiej, to ceny
                      pozostałych kilkunastu tysiecy działek tak spadną, że "rdzenni
                      mieszkańcy" zmienią opcję razem z tym emerytem.
            • Gość: clex Re: Rennes -fatalny przykład, polecam zapoznanie IP: 94.127.104.* 02.10.09, 01:22
              obwodnica jest dla tych ktorzy mieszkaja w jej obrebie a nie tym ktorzy
              mieszkaja po przyleglej zewnetrznej stronie. bardzo interesujace
              spostrzeżenia. czyli jeśli mieszkam na grobli i a moje rodzina na
              swiety marcin to jest to obwodnica zbudowana dla mnie a jak mieszkam na
              ratajach a moi znajomi w okolicach Lawicy to obwodnica nie jest mi
              potrzebna. logika jak u prezesa Ochódzkiego.
      • Gość: fremen Re: brak wiedzy, omijanie faktów.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 10:29
        Rennes ma bardzo zwartą zabudowę w porównaniu do Poznania. Pń przy nim to
        rozlazłe miasto - porównajcie na googlu w tej samej skali. U nas każdy buduje
        jak chce bez ładu i składu i właśnie o ty pisałem pare postów wyżej - miasto
        powinno za to mocno się zabrać - uporządkować przestrzeń i zaplanować co chce
        robić dalej.
    • Gość: PrzemekG a co z północnym odcinkiem III ramy IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.09, 09:21
      Ale co z połnocnym odcinkim III ramy chyba tego tak nie zostawimy.
      Jak patrzę na rozwiązania komunikacyjne na południu Poznania ,to tam
      większość dróg jest 2 jezdniowa po 2 pasy ruchu w jedną stronę .Na
      północy Poznania takie parametry spełnia tylko trasa wzdłuż
      szybkiego tramwaju ,serbska i kawałek III ramy. Jeżeli nie zrobią
      całego północnego odcinka III ramy o tych parametrach to będzie po
      prostu tragedia !!!.
      koncepcja III ramy na zachodzie faktycznie od początku była zła.
      Przecież planowany jej przebieg jest bardzo blisko już prawie
      istniejącej szerokiej ulicy Polskiej i Bułgarskiej. Po co 2 szerokie
      ulice obok siebie. Tak jak autor artykułu zazanaczył pieniądze
      powinno się przeznaczyć na rozbudowę sieci tras tramwajowych ale i
      na modernizację i poprawienie przepustowości skrzyżowań bo to jest
      największy problem w Poznaniu.
      • Gość: fremen Re: a co z północnym odcinkiem III ramy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:45
        myślę że problemem nie jest przepustowość skrzyżowań tylko ilość samochodów
        i struktura ruchu. Wczoraj jechałem z centrum na Winogrady rowerkiem koło 16:30.
        Aleje Niepodległości w kierunku Cytadeli zawalone autami, tak samo Szelągowska i
        wszystko dookoła, a w każdym aucie 1 maksymalnie 2 osoby. Na bank wiele z tych
        osób jedzie na osiedla wzdłuż pestki ale wygodniej im stać w korku w
        klimatyzowanym lub nie aucie niż podjechać w kilka minut tramwajem do domu. Tacy
        ludzie najgłośniej krzyczą że są korki w mieście i trzeba coś z tym zrobić ale
        nie mają refleksji że korki są właśnie przez nich.
        PS.Wiem że wczoraj był wypadek na Szelągowskiej. Ale korki na tej trasie to w
        sumie norma.
        • Gość: Człowiek z Sołacza Re: a co z północnym odcinkiem III ramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:41
          Gość portalu: fremen napisał(a):

          Na bank wiele z tych
          > osób jedzie na osiedla wzdłuż pestki ale wygodniej im stać w korku
          w
          > klimatyzowanym lub nie aucie niż podjechać w kilka minut tramwajem
          do domu. Tac
          > y
          > ludzie najgłośniej krzyczą że są korki w mieście i trzeba coś z
          tym zrobić ale
          > nie mają refleksji że korki są właśnie przez nich.

          Trafiłeś w sedno, ale to problem powszechny i w innych miastach.
          Jednak Szelągowska to też dojazd do wschodnich osiedli na
          Winogradach i do Naramowic chyba.

          A co do Pestki to myślę, że w godz szczytu popołudniowego mógłby
          jeździć dodatkowy tramwaj z oś. Sobieskiego tylko do centrum i
          zawracać. Tak jak 16 jeździła w czasie gdy budowano linie na Oś
          Lecha. Mimo obciążenia PST na pewno by sie zmieścił jeszcze jeden
          tramwaj na lini.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: a co z północnym odcinkiem III ramy IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 15:39
            Taka linii na PST jest i ma nr 26. Ale chyba tylko latem jest zawieszona albo
            może dopiero będzie uruchomiona? Nie znam jej historii mieszkając w innej części
            miasta.
            mpk.soulandmind.pl/rozklad-jazdy/mapy
            Również wczoraj ok. 16.50 brnąłem w ruchu, który Niemcy nazywają schleichendes
            Verkehr od Zamku w stronę Cytadeli.
            Po pierwsze te nasze poznańskie korki to nic, Trójmiasto wzdłuż Grnwaldzkiej,
            Kraków przez Wisłę, czy Wrocław na linii wschód zachód wygląda dużo gorzej,
            podobnie szalenie doinwestowana Warszawa wokół trójkąta bermudzkiego tworzonego
            przez zachodni węzeł kolejowy-Krakowską-Hynka (tam od centrum do zachodnich
            granic miasta są dwa przejazdy przez tory, Krakowska wpuszcza ruch z czterech
            dużych aglomeracji, a Jerozolimskie łączą z najbardziej rozciągniętą częścią
            aglomeracji), czy skrzyżowania wewnętrznej obwodnicy z Wisłostradą.
            Secundo, zapewne część tego ruchu przejęłaby na siebie wschodnia II rama, gdyby
            istniała (to, że przebiega przez I ramę, jest dla mnie powodem twierdzenia, że
            jej tak naprawdę nie ma), ale spora część z tego ruchu to kierowcy, którzy
            decydują się podjechać do centrum świadomie, dla wygody takiego samego czasu
            spędzonego w wygodnym samochodzie, co w mniej wygodnym tramwaju, czy autobusie.
            I dlatego, że te korki w Poznaniu w żadnym razie dramatyczne jeszcze nie są, a
            komunikacja publiczna wykazuje gigantyczny wręcz potencjał do poprawy - do tego
            każdy 1 PLN wydany na nią jest znacznie efektywniejszy w kilometrach
            przewiezionych niż inwestycja w drogi - trzeba się na serio zabrać za duże
            inwestycje w komunikację zbiorową. Do biura w centrum samochodem na zachodzie
            dojeżdża szef i jego menedżerowie, którym opłaca służbowe miejsca parkingowe, a
            reszta pracowników jeździ komunikacją zbiorową. To taka zwyczajna reguła życia.
            I w Polsce może się to w końcu przyjąć, a nawet skłonić firmy do przenoszenia
            sie do centrum z biurami - dla firm to oznaczałoby oszczędności (podwyżka dla
            pracownika przez oszczędność na wydatkach na benzynę, albo oszczędność na
            samochodach służbowych dla każdej możliwej osoby; pamiętajmy, że w ciągu 10 lat
            radykalnie zmienią się zasady korzystania z samochodów służbowych, które na dziś
            nie jest opodatkowano, co jest w skli Europy ewenementem).

            Szerzej już jutro po południu, gdy będę miał od dwóch tygodniu znów więcej czasu.
    • stefan_26 rusza budowa III ramy! 01.07.09, 21:46
      Niestety chyba wciskanie na siłę się spełnia
      www.mi.gov.pl/files/0/1791355/Kopialista61kurs12czerwcaostateczniewysanedoMI2.pdf
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: rusza budowa III ramy! IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 02:03
        Nawet jeśli ta obawa jest zasadna (a założę się, że jest :-) to ten odcinek jest
        chyba najmniej szkodliwym.
    • ksmx Pieprzenie teoretyzowanie 02.10.09, 20:16
      Poznań wcale nie jest sparaliżowany przez zbyt dużą ilość samochodów.
      Problem jest taki, że wszędzie są światła. Czy jest tłok czy nie,
      dzień czy wieczór...zawsze stoisz. Tanie, siermiężne rozwiązania z
      ery kamienia łupanego, bez logiki i sensu.
      Każda jedna trójpasmówka, nawet na wyjeździe z miasta kończy się
      szeregiem świateł. Gó..., a nie sterowanie ruchem. Rzygać się chce.
      Jeżdżę dzień w dzień (3 osoby) z łaciny na piątkowo. Tranzytu nie ma!
      Jest horror. Muszę jechać przez centrum! Wszyscy k...mać jadą przez
      centrum. Bez logiki to dla mnie.

      • Gość: bua Re: Pieprzenie teoretyzowanie IP: 142.94.86.* 08.10.09, 05:20
        Przy takim natężeniu ruchu, jaki obecnie występuje w Poznaniu,
        nawet synchronizowane światła nie wyeliminują korków.
        Tłok na ulicach można zmniejszyć niemal od zaraz, i to bez
        olbrzymich nakładów na budowę nowych węzłów komunikacyjnych.

        Trzeba tylko odpowiednio przesunąć godziny pracy w instytucjach i
        zakładach, zwłaszcza tych największych.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka