Gość: wm
IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl
22.12.03, 20:06
A ja lubie od czasu do czasu zwykłą poznańska polewkę. Bierze się około 1
litra wody i gotuje z łyżeczką soli. Gdy sie zagotuje, wlewa sie do niej litr
kwaśnego mleka (lub maślanki)rozkwirlanej z czubatą łyżką mąki. Miesza się
kwirlejkiem (koziołkiem) do zagotowania i zupa gotowa. Podaje się z pyrami
gotowanymi w łupinach albo pyrkami tartymi. PYCHA!