Dodaj do ulubionych

Sto krawatów prezydenta Grobelnego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 12:47
Jestem zaszokowana, żeby "prezydęt" miał tak kiczowaty tandetny wystrój
mieszkania.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Normalnie już nie mogę tego czytać IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.09, 13:11
      Czy Grobelny wykupił w GW jakiś abonament na cykl artykułów
      sponsorowanych przed rozpoczęciem kampanii wyborczej ?
      Czy też redatorzyny wyborczej kompletnie nie wiedzą o czym pisać ?
      W sumie nic dziwnego, skoro o Poznaniu w GW piszą ludzie z Z.Góry,
      to co oni mogą wiedzieć co dla Poznaniaków jest ważne...
      • Gość: serdeczny Nie! IP: *.icpnet.pl 25.07.09, 14:56
        Po prostu musimy sobie wreszcie uzmysłowić, że Poznaniacy są mierni a Grobelny
        jest świadomym wyborem Poznaniaków. Przejmujący się są w mniejszości. I musimy z
        tym żyć.
    • Gość: Nie mam 100 krawat Sto krawatów prezydenta Grobelnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.09, 20:30
      Jestem robotnikiem w Ceglorzu. Pewnie niedługo stracę pracę.
      Po dwudziestu pięciu latach pracy w firmie.

      Całe życie żyję skromnie jak wielu z Ceglorza ale uczciwe.

      Pan Grobelny nie może tego o sobie powiedzieć. I nie pomogą żadne zaklęcia,
      czy wywiady w GW, żaden PR.

      Pamiętamy Panu Grobelnemu,że w sprawie Cegielskiego Miasto nie kiwnęło palcem.

      • Gość: strrr Re: Sto krawatów prezydenta Grobelnego IP: *.rnet.zg.pl 26.07.09, 15:34
        > Pamiętamy Panu Grobelnemu,że w sprawie Cegielskiego Miasto nie kiwnęło palcem.

        No właśnie! Mogliby przynajmniej ze 20 silników okrętowych u nich zamówić i
        byłyby miejsca pracy utrzymane...

        [...bo nam się należy...]
    • Gość: pi Re: Sto krawatów prezydenta Grobelnego IP: *.mysmart.ie 26.07.09, 03:53
      Nie spodobały ci się firanki, czy obrazy na ścianach? ;)
      Można to nazwać stylem nowobogackim w stylistyce rustykalno-tandetnej. :)
    • jarka63 Re: Sto krawatów prezydenta Grobelnego 26.07.09, 21:08
      Mnie poraziło stwierdzenie "nie warto jeździć do Warszawy".
      • Gość: gość Re: Sto krawatów prezydenta Grobelnego IP: 195.20.110.* 27.07.09, 08:41
        No i przez to inwestorzy z Poznania się przenoszą do innych miast,
        bo tam ludziom chce sie ruszyć d... do Warszawy i załatwić co trzeba.
        Grobelny za to siedzi zadowolony z papierowych rankingów w Poznaniu
        i czeka aż poważni ludzie sami sie przyjdą do niego prosić o
        zainwestowanie w Poznaniu.
        A i tak będą bez szans, bo inwestycje w Poznaniu są tylko
        dla "swoich".
    • conena Sto krawatów prezydenta Grobelnego 26.07.09, 22:00
      załamka. zamiast wykorzystać, że prezydent ma ciśnienie na wywiady i zapytać
      go o coś ciekawego, GW publikuje pieprzenie kotka za pomocą młotka.
      • jarka63 Re: Sto krawatów prezydenta Grobelnego 26.07.09, 22:05
        Bo chyba chcieli pokazać,że też jest człowiekiem...
    • Gość: bernot Znowu Pani Sylwia i znowu pan Prezydent!!!!!???? IP: 194.114.146.* 30.07.09, 13:00
      CZy to jakaś seria darmowej promocji przezd wyborami lub próba
      wybielenia wizerunku?
    • Gość: tragedia ależ ten wywiad płytki,czy red.skończył zawodówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 14:56
      króciutkie i banalne pytanie,króciutka odpowiedź.następne
      pytanie-króciutkie,banalne i w ogóle z innej beczki.to właściwie seria
      jednozdaniowych wywiadów:P
    • Gość: Wosu Co prezydent robi z kotkiem? IP: 77.255.15.* 31.07.09, 18:35
      wpisujcie swoje spostrzeżenia
      • tosenewrati2 Re: Co prezydent robi z kotkiem? 20.08.09, 10:15
        Witam,

        Nie jestem z Poznania - jestem spod Lublina czyli totalna Polska B,
        C nawet. W Poznaniu spędziłam ostatnie dwa lata, acz za kilka dni
        przeprowadzam się do tej ''wstrętnej''Warszawy. I powiem Wam, jak to
        wygląda z perspektywy kogoś z zupełnie innej bajki, z zupełnie innej
        Polski.
        Pierwsze miesiące życia w Pozaniu to dla mnie były prawie, jak życie
        w innym kraju. Ludzie ubrani tak, jak w Berlinie czy Londynie
        (Lublin daleko w tyle, a akurat byłam po powrocie z Anglii), piękne
        nowe samochody, mnóstwo restauracji masowo odwiedzanych przez ludzi
        (nas ze wschodu w zasadzie nie stać na wyjście do restauracji).
        Zatem wspaniałe prawdziwie eurpejskie miasto niejednokrotnie dużo
        bardziej rozwinięte niż wiele dużych miast we wschodnich Niemczech
        (np. Lipsk). Plus przecudowna architektura, szczególnie ta
        secesyjna. I wiecie, co jest najciekawsze - wszyscy mnie pytali, jak
        się tu przeprowadzałam, ''po co do Poznania. Przecież to jakaś
        dziura. Wrocław to, co innego.'' No właśnie - macie cudowne miasto,
        ale poza Wami, obawiam się, niewielu ludzi w Polsce zdaje sobie z
        tego sprawę. Po prostu o Poznaniu się nie mówi. Dopiero, kiedy ktoś
        z moich rodzinnych stron tu przyjeżdżał, dziwił się, że Poznań to
        tak wspaniałe miasto jak Wrocław. No właśnie, tylko, że Wrocław
        bardzo się swego czasu wypromował. A w Poznaniu mam wrażenie, że
        władze są tak przekonane o tym, że każdy zna Poznań, że nawet palcem
        nie kiwną w celu wypromowania miasta. POZnań know how- kto im to
        wymyślił-matko moja jedyna - ludzie z innych miast mówili, że
        zupełnie ich to nie zainteresowało Poznaniem. Uważam, że Poznań
        potrzebuje promocji wśród tzw. ''zwykłych ludzi'', którzy mogliby tu
        przyjechać turystycznie. Biznesmeni doskonale wiedzą o Poznaniu.
        Także gratuluję dobrego samopoczucie Panu Grobelnemu.
        I jeszcze kwestia zagospodarowania terenów nad Wartą - czy naprawdę
        nie można by było stworzyć czegoś na kształt bulwaru spacerowego nad
        Odrą we Wrcoławiu. Dlaczego rzeka jest w Poznaniu właściwie w ogóle
        wyłączona z życia miasta. Taki bulwar mógłby być doskonałym
        łącznikiem pomiędzy Starym Miastem i Ostrowem Tumskim.
        Wyprowadzam się do Warszawy, ponieważ zarobki w Poznaniu dla młodych
        ludzi po studiach są po prostu żenujące...o czym przekonałam się na
        własnej skórze niestety. W Warszawie za wykonywaną pracę mogę
        zarobić dwa razy tyle. Niemniej, mile będę wspomniać Poznań, a
        szczególnie jego cudowną architekturę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka