Dodaj do ulubionych

Mama małej Róży już nie będzie mieć dzieci

28.08.09, 07:23
Przynajmiej więcej dzieci nie urodzi, jak króliki się rozmnażają.
A póżniej cierpią niewinnie dzieciaki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Mama małej Róży już nie będzie mieć dzieci IP: *.net.tele-plus.pl 28.08.09, 08:29
      Ja życia nie nazywam cierpieniem. Jesli są, to pięknie, trzeba ich
      wspomóc. Chyba, że Ty cierpisz...

      Lekarze, jak mam nadzieję, poniosą konsekwencje.
      • Gość: . Re: Mama małej Róży już nie będzie mieć dzieci IP: 150.254.126.* 28.08.09, 08:45
        no to wspomagaj
    • lukask73 Pan Osiatyński też przekroczył granicę 28.08.09, 08:47
      Mówienie o ludziach z rynsztoka w tym kontekście jest co najmniej
      nie na miejscu. Trochę wyczucia!!!
      • ewakurz Re: Pan Osiatyński też przekroczył granicę 28.08.09, 09:02
        Waouw!
        Zmienie sobie plany na wieczor i zobacze, czy ktos juz wyslal info do gazet w
        Brukseli i Genewie, i czy sie tam ktos ustosunkowal jak sie to ma do prawa
        unijnego. W guglach nic n/t. A jak jeszcze nikt, to wysle im na ochotnika i dam
        Wam znac.
      • Gość: zenon Re: Pan Osiatyński też przekroczył granicę IP: 217.31.74.* 28.08.09, 11:35
        Jebinij sie w leb i sie naucz czytac ze zrozumieniem
    • cegla000 To jest po prostu jedno wielkie s.ynstwo 28.08.09, 08:56
    • gall.anonim.pn Mamę małej Róży wysterylizowano bez jej zgody 28.08.09, 08:58
      "Kobietę podczas porodu wysterylizowano, bez jej zgody i wiedzy. Potem odebrano noworodka". Metody jako żywo wyciągnięte z jakiś ustrojów totalitarnych :-(
    • vipunia szok 28.08.09, 09:01
      Bez względu na to jaka jest sytuacja ekonomiczna i osobista tej kobiety nie
      mieli prawa tak postąpić. Jeśli jej zycie byłoby zagrożone to na pewno był ktoś
      bliski, kogo należało powiadomić.
      Jeśli dopuszczono się takiego działania to zaraz po operacji należało o tym
      pacjentkę poinformować, wyjaśnić.

      Po prostu nie mogę uwierzyć...
      • agnessia21 Re: szok 28.08.09, 09:57
        "Barbara Kaczmarek, ordynator oddziału, która przeprowadzała
        operację, twierdzi, że już po wszystkim poinformowała Wiolettę Woźną
        o sterylizacji"

        także poinformowali ją, a na marginesie nie bez powodu zabrali jej 4
        jej wcześniejszych dzieci, a teraz najmłodsze. Musiały być
        koknkretne powody zeby zabrać czworo dzieci i umieścić w rodzinach
        zastępczych. Teraz media narobiły szumu i wielce ludzie sie
        wstawili, a jak doszłoby do jakieś tragedii to od razu byłoby gdzie
        była opieka, kuratorzy, nauczyciele i wszyscy inni?
        • bimota Re: szok 28.08.09, 11:52
          No skoro pani ordynatorowoa tak powiedziala to napewno musialo tak byc... ;)

          No powody musialy byc.. Np lapowki... Jak by doszlo do tragedii to oczywiste, ze
          mieli bysmy pretensje do opieki. Opieka od tego jest by sie opiekowac, a nie
          traktowac ludzi gorzej niz zwierzeta. No ale jakos z 3 poprzednich dzieci nie
          bylo zadnej tragedii...
          • agnessia21 Re: szok 28.08.09, 13:38
            tak na pewno ktoś dał lapówke żeby odebrali jej troje czy czworo
            dzieci z poprzednim ojcem - ciekawe skoro jest taką dobrą matką nie
            starała sie ich odzyskać? Skoro zabrali jej je ze wzgledu na złe
            warunki to czemu nie starała sie ich zmienić?

            ordynatorowa - to żona ordynatora
            • bimota Re: szok 28.08.09, 13:44
              Ale ojcu nie odebrano jak dotat chyba zadnego...

              "Ordynatorowa" bylo ironicznie...
              • agnessia21 Re: szok 28.08.09, 14:07
                bimota napisał:

                > Ale ojcu nie odebrano jak dotat chyba zadnego...
                >
                > "Ordynatorowa" bylo ironicznie...

                Tak możliwe ale matce tez nie bez powodu pewnie odebrali, może
                faktycznie nie było warunków dla noworodka? Nikt nie jest w stanie
                określić w jak wygladał ich dom przed przyjazdem mediów?
                • alfalfa Re: szok 28.08.09, 16:27
                  agnessia21 napisała:
                  > Tak możliwe ale matce tez nie bez powodu pewnie odebrali, może
                  > faktycznie nie było warunków dla noworodka? Nikt nie jest w stanie
                  > określić w jak wygladał ich dom przed przyjazdem mediów?

                  Co ma do tego jak wyglądał dom "przed"? Teraz sąd rozpatrywał (zdaje
                  się odwołanie) i miał nowe opinie, nie tylko kuratora. Tu chodzi o
                  ludzi a nie meble więc przydała by się większa ostrożność w
                  wyrokowaniu tymczasem jest wrażenie, że przesądziła urzędnicza
                  poprawność.
                  A.
    • rudy_kot1 Mamę małej Róży wysterylizowano bez jej zgody 28.08.09, 09:54
      a mnie uderzyło jedno zdanie : panią ordynator poród kosztował dużo zdrowia , panią ordynator !!!!! a od czego ona tam jest ?????
      obrażona bo trudny poród przyszło jej przyjmować ???? chore .....
      • Gość: gośc Re: Mamę małej Róży wysterylizowano bez jej zgody IP: *.icpnet.pl 28.08.09, 17:12
        pani ordynator, to powinni sie blizej przyjżeć, sprawdzając jej cała
        karierę i wydawane opinie i sterylizację. Ciekawe ile to już dzieci
        wyslała do rodzin zastępczych w umowie z pania sedziną. To
        środowisko niezle funkcjonuje.
        W biednych i nieudolnych rodzinach, latwiej jest odebrać dzieci i
        zaspokoić inne rodziny dobrze sytuowane. Wilk systy i owca cała, i
        kto się bedzie tam przejmował "jakąś" tam biedną rodziną.
        No i może wreszcie sie skonczy ten preceder. Warto sprawdzić wszelką
        dokumentację, pani sedziny i pani doktor. Bo kurator sądowy to robi
        to o mu karzą.
        Dla mnie sprawa powinna trafić do najwyzszego szczebla prawnego, a i
        prokuratura powinna bliżej przyjżec sie tej sprawie, może dojdzie do
        pewnych wnioskow. W malych miejscowościach i wsiach uchodzi za dużo
        wielu ludziom.
        • homocysteina Re: Mamę małej Róży wysterylizowano bez jej zgody 28.08.09, 18:43
          Zgadzam sie z ta opinia.Na adopcje czeka sie w Polsce bardzo dlugo ,
          a ludzie, ktorzy "pomagaja' sa czesto bardzo skorumpowani.Macki
          tej "mafii" siegaja daleko, nawet do USA.Uczciwy czlowiek nie jest w
          stanie wyobrazic jakimi hienami sa Ci handlarze dziecmi.
      • Gość: gość Re: Mamę małej Róży wysterylizowano bez jej zgody IP: *.icpnet.pl 28.08.09, 17:16
        rudy_kot1 napisała:

        > a mnie uderzyło jedno zdanie : panią ordynator poród kosztował
        >dużo zdrowia , p
        > anią ordynator !!!!

        Oczywiście, ze tak, bo doskonale wiedziała co robi i dlaczego.
        I jakie mogą być tego konsekwencje. tyle, że niespodziewała sie
        takiego obrotu sytuacji. Ze ci biedni ludzie, juz nie wytrzymali,
        media itd..
        Oby placila za to co zrobila do konca zycia. Mam nadzieję, że ta
        medialnośc pomoże także innym rodzinom.

    • ratusz2 Re: Mama małej Róży już nie będzie mieć dzieci 28.08.09, 16:18
      A może to "zalegalizowany" początek eksterminacji ?
      Na razie zabrali się za tych mniej"agresywnych" życiowo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka