skrot.myslowy
31.08.09, 22:16
Czy oni myślą że znajdzie się jeszcze ktoś naiwny by uwierzyć w takie bajki?
Zastanówmy się: będąc wielkim optymistą musiałbym założyć, że roboty rusza
pełna parą na przełomie 2009/2010. To daje 2 (słownie DWA) lata, no może
jeszcze 3-4 miesiące marginesu na:
"Koncepcja architektoniczna zakłada nie tylko nowy dworzec kolejowy z
zabudowanymi peronami, zielenią i przeszklonymi przejściami, ale również
terminal autobusowy oraz połączenie z trasą Poznańskiego Szybkiego Tramwaju.
Poza tym inwestor miałby wybudować centrum handlowe, konferencyjno-biurowe,
hotel i parkingi, czyli część komercyjną, na której mógłby zarobić."
Zakładam że chodzi o REMONT budynku dworca, a nie budowanie od zera.
Perony, torowiska, elektryka, przebudowa przejść, teren przed dworcem.
Wszystko to na dosyć rozległym i trudnym obszarze. Uwzględnijcie fakt, że
Dworzec zapewne będzie musiał cały czas "jakoś" funkcjonować, do tego ciągłe
zmiany peronów w stosunku do rozkładu jazdy, część terenu zamknięta, objazdy,
hałas, pył, ciężarówki i ciężki sprzęt, etc.
Pomijam utrudnienia dla mieszkańców przejeżdżających obok oraz podróżnych
korzystających z konieczności z dworca (bo warto pocierpieć jeśli w końcu ma
ten remont ruszyć) ale KTOŚ będzie musiał nad tym zapanować, koordynować w
czasie i przestrzeni, do tego trzymać w ryzach harmonogram prac. Znając
"polski porządek" to moim zdaniem za dwa lata na dworcu PKP gości na ME
będziemy witać pyle, piachu i ścieżkach udeptanych w błotnym klepisku.
Proszę wybaczyć mój sceptycyzm, ale jakoś nie mogę pojąć że TYM RAZEM będzie
inaczej niż zwykle. Żeby tylko się nie okazało że miesiąc po oddaniu obiekty
(kiedykolwiek by to miało być) trzeba kuć ściany lub nawierzchnię, bo
postanowiono światłowody internetowe położyć.
No i mam nadzieję że efekt będzie bardziej imponujący, niż nasza "wizytówka"
Półwiejska ://///