bandycki.uklad.po.wrocil
03.06.10, 19:34
No prosze. To sie nazywa "staropolski" zwyczaj. Zamiast zlozyc
doniesienie i czekac na roztrzygniecie sprawy to w tym samym czasie
polecial do swoich rodakow z organu propagandowe naglasniac sprawe,
ktora w rzeczywistosci okaze sie blahymi, wyssanymi z palca
zarzutami zranionego dzika. Oj, przepraszam Pana Dzika. Chcialem
powiedziec zranionego kundla.