drzewiczka5
06.04.12, 02:36
Jan Lechoń
Wielki Piątek
Kobieta, której nie stać na kir i żałoby
Lecz z której twarzy czytasz całą Mękę Pańską
Jak senna w Wielki Piątek idzie Świętojańską
I dziecko wynędzniałe prowadzi na groby
I nagle zobaczyła: zamiast kwiatów - skała
I nie pachną hiacynty, nie widzi przybrania
I wtedy ta kobieta kamienna zadrżała,
Że może po tej śmierci nie ma zmartwychwstania
Lecz oto dźwięk przecudny spłynął w ciszę głuchą
I z chóru lekko stąpił anioł urodziwy,
I tej trupiej kobiecie powiedział na ucho:
" Im cud jest bardziej trudny , tym bardziej prawdziwy..."