Dodaj do ulubionych

Pie....e remonty

30.05.08, 20:06
Kiedy to sie skonczy? Czy nie mogli tego robic po kolei? Teraz wszedzie sie stoi w korkach.
Tak sobie tylko głosno mysle.
Obserwuj wątek
    • Gość: welonka Re: Pie....e remonty IP: *.rad.vectranet.pl 30.05.08, 21:11
      ja stoje w korkach od roku... jade do pracy i na odcinku Mireckiego
      do Mariackiej korek jest zawsze... juz od roku... i powiem szczerze,
      panie Czyz, do szalu mnie to doprowadza!
      • Gość: mon Re: Pie....e remonty IP: *.rad.vectranet.pl 30.05.08, 21:13
        dobrz ze cos się dzieje na tych ulicach...robią teraz póki kasa jest
        z UE
        • tomus2221 Re: Pie....e remonty 30.05.08, 22:33
          No pewnie,potem ciemny lud łyknie bajkę,że tylu remontów jeszcze nie
          było do tej pory.K... kilka miesięcy robią jedno rondo,potem okaże
          się że coś nie tak poszło i od nowa,a tamten k... zadowolony się
          uśmiecha w Tv i uspokaja ludzi,że to tylko nieduże opóźnienia.Takie
          rzeczy to u nas tylko.Zobaczycie jak się skończy remont
          Chrobrego...na wiosnę 2009.Krew wszystkich zalewa poprostu.
        • Gość: ??? Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 00:36
          A co Radom robi za kasę z UE? Bo z dróg, to jakoś nic nie kojarzę.
          • Gość: murzin Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 01:32
            Trzymają naszego Wsapaniałego Uspokajacza Ruchu na stołku.
            Przu każdym remoncie wybierane są firmy, które nie mają pracowników.
            Remont się ślimaczy. Projektanci tych śmieciowych modernizacji nie
            potrafią w autocadzie narysować łuku między dwoma prostopadłymi
            kreskami. Kończy się to sketami pod kątem 90 stopni (Żeromskiego -
            Niedziałowskiego), albo nagłym wyrzuceniem w lewo (25 czerwca na
            wysokości postoju taxi, Kelles - Krauza przed 25 VI). Likwidacja lub
            takie ustawienie lewoskrętów, że nie można z nich korzystać (Wernera
            w Malczewskiego). Chociaż na K-K do 26 VI i w prawo prawie zawsze
            jest zatkane bo Pan WUR wymyśłił chodnik o szerokości dla potrzeb
            pokoju 1 majowego i specjalne zwężenie przed samym skrzyżowaniem.
            Wybór firm też po najmniejszej linii oporu. Najniższa cena, to
            później dają najgorszą mieszankę, po której można jedynie jechać na
            lekkim rowerze, bo już "góral" zostawia koleinę. Tak, tak koleżko K.
            to Ty jesteś winien tych wygniotów na Żółkiewskiego, Maratońskiej i
            innych.
            Ech życie. Pora odejść, póki jeszcze Firlej się nie zatłoczył i nie
            sięga jurysdykcja WUR-a, bo może i tam by zwęził alejki każąc chować
            naszych drogich zmarłych na świeżo pozyskanych tychże.
            Przestaję się już odzywać, bo jak w przysłowiu (no nawet kilku):
            Gadał Dziad do obrazu a obraz ani razu.
            W którą stronę się nie odwrócisz to i tak 4 z tyłu.
            Czy niew widzicie, że Wielki ON ma na wszystki w głębokim poważaniu,
            On wie najlepiej a nie ta narzekająca, na jego wspaniałe pomusłu,
            hołota.
            Zbojkotujmy to, przestańmy o tym pisać, bo go to utwierdza jaki jest
            Wspaniały, jaki nowatorski, Kopernik Ruchu Ulicznego w Radomiu (nie
            obrażając Kopernika). Zamilczcie na temat ruchu ulicznego w Radomiu.
            Życzę Panu, żebyś to Pan był pierwszym, którego dotknie permanentny
            korek w naszym mieście. Niech Pana tak zaklinują, żeby Pan nie mógł
            wysiąść z samochodu i pójść tym swoim ulubionym najszerszym
            chodnikiem jaki się Panu udało lub uda w najbliższym czasie
            zaprojektować.
            Niech Radom stanie, niech nas opiszą w całej Polsce, może się nasze
            kochane decydenty obudzą. (znowu powiedzą, że to wina poprzednika) A
            niech tam.
            Skreślam Was, wiecej nie powiem nic...

            • Gość: kierowca Re: Pie....e remonty IP: *.45.udn.pl 31.05.08, 20:52
              Ot, cały nasz narodek, tak źle i tak nie dobrze. A może czas spojrzeć trochę
              praktycznie, wreszcie coś się zaczęło dziać na naszych drogach wcześniej niż pół
              roku przed końcem kadencji władz miejskich. A że utrudnia to ruch to inna
              sprawa, ale czy się da inaczej?
              • Gość: murzin Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 21:31
                Miałem się nie odzywać.
                Nie powiedziałem, że remonty są nie potrzebne. Kwestią, jest ich
                skuteczność, czy tylko na parę miesięcy - patrz Żółkiewskiego, a
                także ich organizacja. Dzisiaj znowu nikt nic nie robił, wolne. Co
                to za firmy. Trzeba zapłacić za wolną sobotę i robić, robić.
                Objazd na Michałów jest tak zorganizowany, że nie można przejechać,
                a nawet wyjechać z Radomia.
                A kierowcy życzę częstych przejazdów K-K i 25 VI, wspaniałych wrażeń
                przy przyjeździe ulicą Pułaskiego, ciekawych rozmów w czasie
                ulubionego postoju na Żeromskiego, Wernera i pouczających obserwacji
                tempa prac na rondzie Kotlarza. Tylko kup sobie zapas płynu do
                chłodnicy bo w takich postojach łatwo może Ci się przegrzać autko.
                • Gość: szofer Do kierowcy! IP: 82.139.54.* 31.05.08, 21:48
                  Z ciebie to taki kierowca jak z koziej...trąba. Korki ci bardzo
                  odpowiadają? Można znosić niewygody jeśli po przetrwaniu ich zmieni
                  się coś na lepsze. A osławione inwestycje Kosztowniako-Czyżowe
                  sprowadzaja się do psucia komunikacji w mieście. Zwężenia
                  wysepkowania, wężowania uliczek radomskich to efekt kosztownych i
                  niewygodnych remontów w mieście gdzie arteriami przelotowymi miedzy
                  osiedlami są ulice Kwiatkowskiego, Średnia, Górna. Wstyd, wstyd i
                  jeszcze raz wstyd.Trzeba nie mieć zielonego pojęcia o ruchu drogowym
                  i być niemyślącym ślepcem aby pisać takie brednie jak twoja
                  wypowiedź.
              • Gość: szofer Re: Pie....e remonty IP: *.rad.vectranet.pl 31.05.08, 21:38
                Pewnie że się da. W innych miastach, jak sa roboty drogowe, to
                robota wre. Widać sprzęt na miarę naszych czasów i ludzi rzetelnie
                pracujących. A w Radomiu? Szkoda klawiaturę po próżnicy strzępić.
                • tomus2221 Re: Pie....e remonty 31.05.08, 22:13
                  No niestety jest wiele takich osób jak forumowicz "kierowca",który
                  właśnie myśli w ten sposób.Zobaczycie kampanię wyborczą,jak to będa
                  się chwalić na jaką skalę remonty były.
                  • Gość: MAŁA Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 23:32
                    miasto stanie jak w lipcu zaczną remont Grzecznarowskiego od
                    wiaduktu, Dawkonta, 1905 Roku do Młodzianowskiej i Kościuszki....ta
                    inwestycja jest juz zaplanowana, ma trwać 6 miesięcy, Kościuszki do
                    parku ma być całkiem zamknięta, inne z wymienionych ruch wahadłowo,
                    jednym pasem....dojazd do posesji i firm na 1905 Roku utrudniony,
                    lub zupełnie niemożliwy w zaleznosci od remontowanej strony!!! Wtedy
                    dopiero przekonamy sie co to znaczy stać w korku na 25 Czerwca,
                    Traugutta, przy Dworcu.....weźmy pod uwagę to, że jeszcze
                    niezakończony bedzie remont Malczewskiego....Pytanie: CZEMU TE
                    REMONTY ODBYWAJĄ SIE WSZYSTKIE NA RAZ??? pozamykają wszystkie główne
                    ulice miasta, a mieszkańcy niech zostawią auta w garażach, autobusy
                    też należy wykluczyć bo w takich korkach nie ma szans na dojechanie
                    do pracy na czas, jazda rowerem w naszym miescie jest niemożliwa ze
                    wzgledu na brak ścieżek, a przynajmniej równych chodników...........
                    • Gość: P Re: Pie....e remonty IP: 82.139.32.* 01.06.08, 11:33
                      Na malczewskiego kolo resursy stalo sie zanim ja zamknieli...nie
                      mozna bylo najpierw skonczyc kotlarza a potem zaczac
                      malczewskiego...w tym miescie wszystko jest popier***one.
                      Jakby tego bylo malo to je*ane L-ki tarasujace miasto.
                      • tomus2221 Re: Pie....e remonty 01.06.08, 16:06
                        Gość portalu: P napisał(a):

                        > Na malczewskiego kolo resursy stalo sie zanim ja zamknieli...nie
                        > mozna bylo najpierw skonczyc kotlarza a potem zaczac
                        > malczewskiego

                        Nie można bo przebudowa ronda Kotlarza to mega inwestycja jak na
                        nasze warunki i musi tyle trwać.
                        • Gość: Marcin Re: Pie....e remonty IP: *.range86-135.btcentralplus.com 01.06.08, 19:30
                          Kochani, ja już dawno przerzuciłem się na rower i Wam też doradzam:))
                          • b-ania Re: Pie....e remonty 02.06.08, 09:57
                            i co to da? Rowerami też można miasto zakorkować. Ulice przede
                            wszystkim budowano z myślą o samochodach. Nie wszyscy mogą jezdzić
                            samochodami, nie weźniesz wszystkiego na rower, laptopa, tony
                            faktur, 2 śmiadamie, portfel, komórki, kosmetyki, nie pojedziesz w
                            deszcz w śnieżyce, w duży mróz i w gołoleć. Mało tego do pracy muszę
                            przyjechać nie spocona i dość schludnie wyglądać.
                            • teta1985 Re: Pie....e remonty 02.06.08, 15:47
                              b-ania napisała:

                              > i co to da? Rowerami też można miasto zakorkować.

                              Można, ale jest wiele trudniej. Do tego korek rowerowy nie truje
                              okolicy.

                              > Ulice przede
                              > wszystkim budowano z myślą o samochodach. Nie wszyscy mogą jezdzić
                              > samochodami, nie weźniesz wszystkiego na rower, laptopa, tony
                              > faktur, 2 śmiadamie, portfel, komórki, kosmetyki, nie pojedziesz w
                              > deszcz w śnieżyce, w duży mróz i w gołoleć. Mało tego do pracy
                              muszę
                              > przyjechać nie spocona i dość schludnie wyglądać.


                              Zgadza się. Jest tysiące takich jak Ty, ale jest drugie tyle ludzi,
                              którzy z powodzeniem mogliby dojechać do pracy, szkoły, parku itp.
                              nie samochodem a autobusem czy rowerem albo nawet na rolkach, więc
                              przynajmniej wiosną, latem i jesienią można trochę korki zmniejszyć
                              tym sposobem.
                            • pitagor Re: Pie....e remonty 02.06.08, 20:43
                              > i co to da? Rowerami też można miasto zakorkować.

                              Jak najbardziej, tylko rower zajmuje o wiele mniej miejsca i co za tym idzie ulica o danym przekroju jest w stanie "przepuścić" znacznie więcej rowerów niż samochodów. Na jednym miejscu parkingowym dla auta można ustawić 6 rowerów.

                              > Ulice przede wszystkim budowano z myślą o samochodach.

                              bzdura, ulice budowano dla komunikacji - nie ważne jakiej autobusowej, konnej, rowerowej czy samochodowej.

                              > Nie wszyscy mogą jezdzić samochodami

                              to prawda :)

                              > nie weźniesz wszystkiego na rower, laptopa, tony
                              > faktur, 2 śmiadamie, portfel, komórki, kosmetyki,

                              Te panie dają radę, nawet w szpilkach i z kotkiem w pudełku:
                              www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/023.html
                              www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/017.html
                              www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/015.html

                              Panowie też:
                              www.bractworowerowe.ats.pl/amsterdam/slides/018.html

                              > nie pojedziesz w deszcz w śnieżyce, w duży mróz i w gołoleć.

                              Da się, choć nie należy to do przyjemności.

                              > Mało tego do pracy muszę
                              > przyjechać nie spocona i dość schludnie wyglądać.

                              Na to też są sposoby.
                              Poza tym pomyśl ile zaoszczędzisz czasu i pieniędzy. Skoro będziesz miała zapewniony ruch to odpadną Ci wizyty w siłowni.

                              Główny problem leży w braku odpowiedniej infrastruktury, takiej jak na zdjęciach powyżej.
                              • samspade Re: Pie....e remonty 02.06.08, 20:54
                                Czemu tak nienawidzisz samochodów? Zrozum że niektórzy muszą jechać do pracy
                                samochodem. Ja pracuje 50 kilometrów od domu czy to oznacza że mam jechać
                                rowerem? Żeby nie było lubię jeździć rowerem, lubię biegać wieczorami. Ale do
                                pracy przemieszczam się i przemieszczać się będę samochodem bo nie mogę innaczej
                                • pitagor Re: Pie....e remonty 02.06.08, 21:01
                                  Gdzie tu widzisz nienawiść? Sam jeżdżę gdy muszę. Podałem przykłady, że na
                                  wszytko jest sposób.
                                  • pikalex Re: Pie....e remonty 03.06.08, 09:28
                                    W ub. tygodniu przesiadłem się na rower :)))) Póki pogoda to śmigam do pracy na
                                    drugi koniec miasta. Ciężko jest jednak jeździć ulicami, szczególnie męcząca
                                    jest 1905roku.
                                    • bractwo_rowerowe Re: Pie....e remonty 04.06.08, 12:13
                                      pikalex, fnx1 - witamy po JASNEJ STRONIE MOCY :)
                              • Gość: ona Re: Pie....e remonty IP: 82.139.39.* 02.06.08, 21:53
                                Staram sie nie ekscytować Twoimi wypowiedziami, ale maniakalne
                                powtarzania głupot jak to mozna do pracy na rowerku, z dokumentami,
                                w skwarze i do tego "metoda na miły zapach" po przejechaniu 7-8 km
                                przez miasto - człowieku przestń. Tego juz nie mozna czytać. Należę
                                do większości, ktora chce do pracy dojechać sprawnie, szybko i po
                                przyjeździe nie odstraszać współpracowników odorem potu. Czy w tym
                                mieście zacznie się wreszcie zauważać ludzi, ktorzy chcą
                                normalności na miare XX wieku.
                                • Gość: rafal Re: Pie....e remonty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 08:46
                                  Buhahahaha ostatnim bikem jakim jezdzilas był reksio, jadac normalnie zuzywasz
                                  mniej energii niz gdybys szla dlatego mniej sie pocisz. Chyba ze jestes taka
                                  tlusta, ze pocisz sie nawet wtedy gdy wytoczysz sie z samochodu i maszerujesz po
                                  m1, kup se rexone.
                                  • b-ania Re: Pie....e remonty 03.06.08, 13:13
                                    Pocenie się niewiele ma wspólnego z tuszą, ale skąd to możesz
                                    wiedzieć. Poczytaj...
                                    www.mediweb.pl/symptoms/wyswietl_s.php?id=5
                                    • Gość: dziewc-zynka Re: Pie....e remonty IP: 78.88.18.* 04.06.08, 15:09
                                      Och ba-nia, nie wezniesz tylko weźmiesz, nie gołoleć tylko gołoledź, heh... nie
                                      ma słów
                                • shp80 Re: Pie....e remonty 03.06.08, 13:16
                                  > Staram sie nie ekscytować Twoimi wypowiedziami, ale maniakalne
                                  > powtarzania głupot jak to mozna do pracy na rowerku, z dokumentami,
                                  > w skwarze i do tego "metoda na miły zapach" po przejechaniu 7-8 km
                                  > przez miasto - człowieku przestń.

                                  Ehhh.. Polska to jednak dzwiny naród. 7-8km? Przecież dla roweru to jak rzut beretem. 30 minut naprawdę spokojnej jazdy. Ale nie... wymyślane jest 100 mln różnych powodów, mających usprawiedliwiać własne lenistwo.. No to stójcie sobie w tych korkach, skoro opieracie swoje podejście do innych środków komunikacji wyłącznie na stereotypach..

                                  • Gość: gal antoni Re: Pie....e remonty IP: *.internet.radom.pl 03.06.08, 18:41
                                    Ty myślisz, że pojadę na spotkanie z klientem rowerem? Od razu
                                    jestem na straconej pozycji.
                                    • teta1985 Re: Pie....e remonty 03.06.08, 19:00
                                      E tam. Rowerzyści żyją dłużej.
                                      Patrz!
                                      :)
                                    • shp80 Re: Pie....e remonty 05.06.08, 13:00
                                      Gość portalu: gal antoni napisał(a):

                                      > Ty myślisz, że pojadę na spotkanie z klientem rowerem? Od razu
                                      > jestem na straconej pozycji.

                                      Znaczy, że co? Klient się obrazi? Czy też klient oczekuje, że przywieziesz mu lodówkę, meble, komputer oraz zmywarkę do naczyń?
                                      • Gość: gal antoni Re: Pie....e remonty IP: *.internet.radom.pl 05.06.08, 17:12
                                        Widzę, że w ogóle nie wiesz na czym polega biznes. To nie jest ta kategoria
                                        którą miałeś na myśli. Myślisz, że wychodząc z hotelu Gromada zaproponuję np.
                                        przyszłemu wspólnikowi powiezienie go do domu rowerem?
                    • fnx1 Re: Pie....e remonty 04.06.08, 09:09
                      MAŁA: "jazda rowerem w naszym miescie jest niemożliwa ze
                      wzgledu na brak ścieżek, a przynajmniej równych chodników"
                      jazda rowerem po chodniku w większości przypadków jest zabroniona.
                      Ze względu na te braki - jazda na rowerze jest utrudniona - ale nie
                      niemożliwa. Od niedawna zacząłem znowu jeździć rowerkiem do pracy i
                      naprawdę miło jest mijać te wszystkie korki. Samochodem jadę do
                      pracy min.8 max.25 min. Rowerem zawsze 14min. I do tego na luziku...
            • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 02.06.08, 11:26
              Widzę ęe dużo masz do powiedzenia w sprawie projektowania dróg.
              O i na AutoCadzie sie znasz....
              Z ACada korzystam od 10 lat i mam tytuł mgr inż. specjalności drogowo-mostowej
              ale jeszcze nie spotkałem się z rozwiązaniem łuku tyczonego na prostopadłych o
              innym kącie niż 90 (stopni).
              Z kontekstu wnioskuję że nie pasują Ci PROMIENIE ŁUKÓW!
              Odnośnie rowerów tzw "górali" to chciałbym zwrócić uwagę ze obciążenie
              przekazywane jest na znacznie większą powierzchnię niż w przypadku zwykłej
              szosówki (szersze opony) więc powstałe naprężenia jednostkowe w nawierzchni są
              MNIEJSZE! To dzięki temu nie zakopujesz sie w piachu na "góralu".
              I jeszcze chciałbym zwrócić uwagę odnośnie zwrotowi "gorsza mieszanka", ponownie
              z kontekstu wnioskuję że chodzi o lepiszcze asfaltowe. Z tego co mi wiadomo nie
              ma podziału gorsze lub lepsze. Podział o który chi chodzi jest to penetracja
              asfaltu.
              Oszczędności pojawiają się wtedy gdy da się asfalt o niższym współczynniku
              penetracji.
              Dla tego zaleca się stosowanie mieszanek SMA które charakteryzują się niską
              penetracja i wysoka temperatura mięknienia (zmniejszone koleinowania).
              Nadmienić chciałbym również ze kruszywo odgrywa równie istotna rolę w
              koleinowaniu nawierzchni. Źle dobrany stos okruchowy może przyczynić się do
              pogłębienia tego stanu.
              Przy kolejnym poście radzę abyś przemyślał swoje wypowiedzi gdyż czytają to
              także osoby znające sie w temacie.
              Pozdrawiam
              • Gość: murzin Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:50
                Masz rację. Chodzi o połączenie dwóch nieprostopadłych linii. A u
                nas głównie są projektowane na modernizowanych drogach prostopadłe.
                Ładniej na planie wygląda? Czyli innych niż prostopadłe nie umieją
                łączyć? A na AutoCADzie się nie znam. Podejrzewam, że macie program
                dedykowany z potężną biblioteką typowych rozwiązań i je wstawiacie.
                Chwała Wam za to przynajmniej na etapie projektowania nie opóźniacie
                tej wspaniałej modernizacji.
                Jeżeli chodzi o "górala" i szosówkę. Jeżeli szersze opony pozwalają
                na przekazanie, jak to napisałeś, mniejszego naprężenia
                jednostkowego, to dlaczego koleiny tworzą samochody ciężarowe o
                szerokich oponach. I jak zwał, tak zwał to dla mnie jest to wynik
                zastosowania śmieciowego asfaltu, obojętnie z małą czy głęboką
                penetracją (nomen omen).
                Miedzy nami mówiąc, to Twoje wyjaśnienia niewiele mi mówią. Nawet
                nie chcę żebyś mi podawał kolejne definicje. Nie ma znaczenia dla
                mnie czy jest to SMA, złe stosy okruchowe. Ta droga jest spaprana.
                Wynika to z jednego kryterium, ceny. Wygrywa najtańszy, a czy
                najlepszy?
                To widzimy już od paru lat.
                Ja piszę dla takich szaraczków jak ja, którzy nie mają Twojej
                wiedzy. Nam ona jest do niczego nie potrzebna. Ważne, żebyś Ty
                przekonała swoich pryncypałów do zastanowienia się nad marnością
                realizowanych w Radomiu przedsięwzięć.
                A mądre osoby, "znające się w temacie", wiedzą o co chodzi i nie
                muszą szukać po kontekstach...
                • Gość: vvoitaz Re: Pie....e remonty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:53
                  Spoko kolego widać że z fizyki też było 2
                  Z taką wiedzą wstyd dywagować


                • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 02.06.08, 12:05
                  Po pierwsze to pracuje w prywatnej firmie! I zajmuje sie w mniejszym stopniu
                  drogami niż mostami.
                  Po drugie to czy czasem czytasz co piszesz? Co z tego ze tir ma większa
                  powierzchnie styku jak dopuszczalne obciążenie przekazywane na terenie Polski to
                  115 kN/oś czyli 11,5 Tony!!! a cała osobówka waży 1,5-2,5 Tony. Widzisz różnicę?
                  Nie mam nic do sposobu w jaki piszesz ale nie wypisuj bzdur!
                  To tak jakbyś chciał komuś udowodnić ze Trabant jest lepiej wykonany niż Bentley!
                  Pamiętaj o tym że tylko część osób jest w stanie wychwycić twoje błędy, a reszta
                  będzie je powielać! Staraj się nie zaprzeczać logice i fizyce!
                  • Gość: murzin Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:16
                    Czyli dopuszczone do ruchu w Polsce TIRy przekraczają dopuszczalne
                    obciążenie. Myślę, że nie. Czyli większy ciężar, po 2 koła i
                    obciązenie jest zgodne z normami.
                    Pisząc o rowerze kolegi K. i szerokości jego kół, był to żart. A Ty
                    od razy z grubej rury. I dokładnie jeszcze raz przeczytaj co
                    napisałeś.
                    Co ma trabant i bentley do jakości asfaltu w Radomiu. Odpisz proszę
                    • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 02.06.08, 13:00
                      Tiry z Rosji przekraczają dopuszczalne obciążenie bo tam mają 130kN a u nas jest
                      115kN.
                      Policz sobie to tak ... tir waży 42 Tony z osobówka dajmy na to 2 tony.
                      Czyli tir powinien mieć 21 razy większą powierzchnię styku niż osobówka. A tak
                      nie jest!
                      Odnośnie tego roweru... żart żartem ale nie wprowadzaj zamieszania powielając
                      błędne rozumowanie.
                      Porównanie do samochodów zostało specjalnie przejaskrawione aby zwrócić Ci uwagę
                      na błędy w wypowiedzi.
                      Chodzi o to ze często powtarzane kłamstwo/błąd staje sie prawdą/regułą.
                      To taj jakbyś napisał na forum:
                      Nie budują Słonecznego Centrum bo wykopali UFO.
                      Za tydzień byś usłyszał w wiadomościach na Dami jak wypowiada się Rzecznik
                      Prasowy inwestycji probujący wyperswadować dziennikarzowi że nie jest to prawdą.
                      • Gość: GOSC Re: Pie....e remonty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 16:18
                        Szanowny Panie Wieczorek. Cieszy mnie,że można na tym forum spotkac
                        projektanta od mostów. Niech pan powie szczerze prawdę jak się to
                        dzieje. Na planach budowy Maratońskiej był mostek dla rowerzystów,
                        wykonawca miał go robic i nic nie wyszło. Jak to się dzieje w naszym
                        mieście? Proszę o prawdę na ten temat.
                        • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 02.06.08, 17:58
                          Projekt jest zrobiony na kładkę pieszo-rowerową przy ul. Maratońskiej, w formie
                          "doklejki" do istniejącego mostu, po obu stronach drogi.
                          Obecnie nie posiadam informacji odnośnie tego czy kładka jest czy jej nie ma.
                          Jeżeli chodnik ma szerokość (od kończ bariery) więcej niż 3 metry (dokładnych
                          wymiarów nie znam) to znaczy że jest ścieżka pieszo-rowerowa. Powinna być także
                          odznaczona kolorem nawierzchni na samym obiekcie.
                          Jeżeli jej nie ma to znaczy że inwestor nie ma kasy na to.
                          Brak kasy jest nagminnym problemem Polskich dróg... przeważnie "oszczędzają" na
                          wyposażeniu w elementy bezpieczeństwa ruch (takie jak np bariery).

                          Chciałbym również zwrócić uwagę że brak tej ścieżki to nie jest wina wykonawcy
                          ani projektanta tylko inwestora, podobnie jak i wąskie drogi :)

                          Pozdrawiam
                          • pitagor Re: Pie....e remonty 02.06.08, 20:59
                            > Obecnie nie posiadam informacji odnośnie tego czy kładka jest czy jej nie ma.

                            Nie ma:
                            www.bractworowerowe.ats.pl/maratonska/slides/30.12.2007--09.46.html
                            picasaweb.google.pl/rower.radom/RADOMSKIEDROGIROWEROWEMARATOSKA/photo#5206613434584353858
                            > Jeżeli chodnik ma szerokość (od kończ bariery) więcej niż 3 metry (dokładnych
                            > wymiarów nie znam) to znaczy że jest ścieżka pieszo-rowerowa.

                            Żeby chodnik nazwać ciągiem pieszo-rowerowym musi mieć 2,5 metra. Tam tyle nie ma.

                            > Chciałbym również zwrócić uwagę że brak tej ścieżki to nie jest wina wykonawcy
                            > ani projektanta tylko inwestora

                            Otóż to. Radni przekazali już na tą inwestycje pieniądze.
                            Czas leci o przetargu słyszymy od 27 VIII 2007

                            www.bractworowerowe.ats.pl/index.php?id=411
                            "...- Mamy w planach dobudowanie do remontowanego mostu kładki dla rowerów. Musimy ogłosić jednak osobny przetarg na jego wykonanie - mówi dyrektor..."
                            • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 03.06.08, 09:00
                              Żeby chodnik nazwać ciągiem pieszo-rowerowym musi mieć 2,5 metra. Tam tyle nie ma.
                              Określenie podane przezemnie "więcej niż 3 metry" nie odnosi się do warunków
                              technicznych jakim powinny odpowiadać drogi i ich usytuowanie, lecz do
                              wyjątkowego określenia dla tego przypadku gdyż nie znam wymiarów skrajni jakie
                              przyjął projektant.
                              Uogólnienie że ciąg pieszo-rowerowy musi mieć 2,5 metra nie jest do końca
                              prawdziwy. Określenie szerokości wynika z pomiarów natężenia ruch zarówno
                              pieszego jak i rowerowego. Dla 1 człowieka przyjmuje się krotność 75 cm a dla
                              roweru co najmniej 1,5 m dla ścieżki jednokierunkowej; 2,0 m dla ścieżki
                              dwukierunkowej.
                              • Gość: GOSC Re: Pie....e remonty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 11:52
                                To odpowiedż nie na temat. O tym, że mostka nie ma wiemy wszyscy (
                                oprócz Pana ). właśnie chodziło mi o to kto zawinił,że jest tak a
                                nie inaczej, przypominam była ujęta w planie remontu ulicy. Z takimi
                                odpowiedziami życzę kariery w MSZ.
                                • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 03.06.08, 15:33
                                  W jaki sposób mogę odpowiedzieć skoro nie znam tematu?
                                  Pracuje w prywatnej firmie a nie u inwestora a moja firma nie zajmowała się tym
                                  tematem.
                                  Często się tak zdarza że w planie coś powinno być a nie ma.
                                  Najlepiej skierować pismo do inwestora (mają ustawowy obowiązek odpowiedzieć w
                                  ciągu 14 dni).
                                  Podejrzewam że rozdzielili remont drogi na 2 etapy, drugim będzie dobudowa
                                  przedmiotowych kładek. Tylko powstaje pytanie kiedy to będzie? Termin ten mogą
                                  przeciągać w nieskończoność bo pozwolenia na budowę już nie cofną.
                                  Odnośnie kariery w MSZ to nie planuję. Obecne moje zajęcie jest moją pasją i po
                                  to skończyłem studia wyższe w tym kierunku aby móc realizować swoje
                                  zainteresowania.
                                  • Gość: murzin Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 00:09
                                    A wy ciągle swoje. A asfalt jak był do du... to dalej będzie.
                                    Przecież po Żółkiewskiego jeżdżą głównie tiry polskie. Czyli takie
                                    na jakie teoretycznie powinien być wytrzymały projektowany w/w. I
                                    koleiny pojawiły się prawie natychmiast.
                                    Jeżeli zaś, tak jak to napisał kolega ekspert, wiadomo, że ruskie
                                    nacisk mają 130 a nasze 115, to dlaczego nie projektuje się na 140.
                                    Bo nas przecież nie stać na tanie rozwiązania, prawda?
                                    A u nas ciągle to wygrywa największy as, najniższą ceną.
                                    Czyli kicha?
                                    Cały czas o tym piszę, a Wy wekslujecie na boczne ścieżki.
                                    • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 04.06.08, 11:53
                                      Odnośnie asfaltu ze jest kiepskiej jakości to odpowiada (przynajmniej powinien)
                                      wykonawca, chyba że ma atest od producenta to wtedy jest wina producenta.
                                      Jeszcze jest taka możliwość że dogadał się inwestor z wykonawca oby obniżyć KR
                                      drogi (kategorię ruchu). Jeszcze jest możliwość że droga została zaprojektowana
                                      na złe natężenie ruchu.
                                      Odnośnie obciążenia ... wdg Polskiej Normy jest ustalone 115kN i każdy się tego
                                      trzyma. Trzeba by zmienić normę a to już wyższa szkoła jazdy.
                                      Oczywiście można zaprojektować na więcej jak tylko sobie inwestor życzy ale on z
                                      kolei ma ograniczone fundusze na to. Musisz uzmysłowić sobie jakie to są
                                      pieniądze! na każdy metr drogi dać więcej podbudowy o jakieś 3 cm! do tego razy
                                      szerokość i długość! To są potężne sumy.
                                      A z resztą nawierzchnie bitumiczne i tak i tak projektuje sie na 10 lat, a
                                      później trzeba robić remont.
                                      Dla tego osobiście jestem zwolennikiem nawierzchni betonowych (je projektuje sie
                                      na 40 lat... nakład finansowy inwestycji jest większy o ok 20% ale biorąc pod
                                      uwagę żywotność drogi to po 40 latach wychodzi na to że jest taniej o jakieś 30%
                                      w porównaniu do bitumicznej).
                                      Stwierdzenie winnego jest wyjątkowo trudne ponieważ każdy może zrobić własną
                                      ekspertyzę a wiadomo że zanim zrobi sie ekspertyzę mówi się co ma z niej wyjść
                                      (takie opinie słyszałem).
                                      Więc wracamy do punktu wyjścia... absurdów jest jeszcze więcej ale to nie jest
                                      temat na tego posta.
                                      Pozdrawiam
                                      P.S. Ad. murzin: Nie oczekuj że w prost powiem kto jest winny tego stanu drogi
                                      gdyż jestem osobą postronną i nie mam kompetencji aby orzekać werdykt w tej sprawie.
                                      Pozdrawiam
                                      • b-ania Re: Pie....e remonty 04.06.08, 12:43
                                        Co by nasze biedne firmy robiły gdyby budowano drogi na 40 lat? A
                                        tak za parę lat będzie robota, bo drogę którą się wybudowało trzeba
                                        remonować. To samonapędzająca się spirala zła i absurdu za którą
                                        płacą wszyscy użytkownicy dróg. Coś trzeba z tym zrobić, tylko jak i
                                        gdzie uderzyć?
                                        • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 04.06.08, 13:57
                                          Na drogi płacą wszyscy! Nie tylko użytkownicy.
                                          Absurdem jest polityka rządowa ludzi co maja wybiórcze pojęcie o temacie.
                                          U nas robi sie szybko byle tylko pokazać wyborcom że coś się robi... a jak się
                                          rozwali to będzie problem dla następnej kadencji.
                                          Oczywiście wszelkie takie eksperymenty odbywają się naszym kosztem :(
                                          Odnośnie tego co z tym zrobić ... trzeba pokazać rządzącym że robią chałturę,
                                          muszą zacząć odpowiadać za swoje błędy ... jak nie na drodze sądowej to na
                                          drodze społecznej. Wystarczy że takiego urzędnika się wygwiżdże na ulicy utrudni
                                          sie zwykłe funkcjonowanie (Pani w spożywczym odmówi mu obsługi itp.)
                                      • Gość: murzin Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 12:48
                                        Dzięki za te wyjaśnienia. To już wiem dlaczego niecy budują
                                        betonowe, przyjnamniej budowali.
                                        I dalej jestem zwolennikiem tezy, że biednego nie stać na tandetę. A
                                        u nas głównie takie jest myślenie decydentów. Najlepiej zbudować
                                        tanio, przed wyborami a później się zobaczy, albo po nas choćby
                                        potop.
                                        Złagodniałeś? To fajnie.
                                        • wieczorek.artur Re: Pie....e remonty 04.06.08, 13:48
                                          U nas rękę na budowie drug trzyma mafia paliwowa wraz z mafią Wieliczkową
                                          (nawierzchni betonowych niewolno posypywać solą)... mafia cementowa jeszcze jest
                                          słaba i to dla tego drogi betonowe są tak mało rozpowszechnione.
                                          Poza tym nawierzchnia betonowa wymaga dużej kultury wykonania o to w Polskich
                                          realiach jest wyjątkowo utrudnione.
    • Gość: marcin Re: Pie....e remonty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:48
      Czy ktos dzisiaj widzial panow w zoltych kamizelkach na Zółkiewskiego?
      • tomus2221 Re: Pie....e remonty 04.06.08, 15:52
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > Czy ktos dzisiaj widzial panow w zoltych kamizelkach na
        Zółkiewskiego?

        Nie widziałem.
    • Gość: jajo Re: Pie....e remonty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 01:47
      co takiego ?
      kmaejdffsagf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka