marad_co
26.06.08, 20:10
Popieram. Jak narazie t zauwazylem ze nasze miasto wymiera po godzinie 19. Nie
wydaje mi sie ze to tylko kwestia finansow ale tego ze wlasnie nie ma gdzie
isc wieczorem cos zjesc jak i to ze duza czesc zycia towarzyskiego przeniosla
sie do marketow. Oczywiscie jest tez druga strona bo jak znam zycie to czesc
ludzi zaleje sie w szpak i potem robia zadymy a ludzie lamentuja ze
halasy/burdy itp.