miras113
16.09.08, 08:23
Właśnie wróciłem z wakacji we Wloszech (Bibione)i nie mogę
powstrzymac się od podzielenia sie spstrzeżeniami po wizycie w
supermarkecie sieci A&O .
Półki z winami uginaja się od win marki "Mein Fuchrer" "Der Soldaten"
"Ein Reich Rin Fuchrer" itd. "Mein Kampf" można kupić w każdej
księgarni ca centralnych placach .
Czy ktoś orientuje się jak to jest we Wloszech ze zwalaczaniem czy
ewentualnym zakazem rozpowszechniania elementów faszystowskich ?
Jak ktoś chce zobaczyć to puszczam linki do zdjęc tych win jakie
zrobiłem w markecie:
<a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1472028.html"><img
src="fotoforum.gazeta.pl/photo/7/nb/eg/1exo/qxEALP4y3d2Ayg6MbB
.jpg" alt="Włoskie wina 1" title="Włoskie wina 1" /></a>
<a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1472029.html"><img
src="fotoforum.gazeta.pl/photo/7/nb/eg/1exo/NwB3Mc1TwCZKSg9iBB
.jpg" alt="Włoskie wina 2" title="Włoskie wina 2" /></a>
<a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1472030.html"><img
src="fotoforum.gazeta.pl/photo/7/nb/eg/1exo/MICljI1baDxnURRs5B
.jpg" alt="Wloskie wina 3" title="Wloskie wina 3" /></a>