Dodaj do ulubionych

Kaczyński = Pinokio

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 13:20
Cała ta wielka heca, ze zmianą wizerunku Kaczyńskiego na bardziej "Łagodny", to jedna wielka ściema dla naiwniaków. Inna sprawa że naiwniaków to u nas nie brakuje :(

I żeby nie było że sam jestem naiwniakiem. Nie mam złudzeń żę polityka i każdy polityk to kwintesencja... Kłamstwa. Pozostaje wybrać tego który kłamie "uczciwiej". I tym kimś na pewno nie jest Kaczyński.
Obserwuj wątek
      • Gość: Obserwator Re: Kaczyński = Fredii Kruger IP: *.rzeszow.mm.pl 14.06.10, 16:14
        Jak dalej sciemniać, że Bronek był najlepszy?! W "Super Stacji" -
        serialu "Gazety Wyborczej" - od rana produkuje się niezwykle
        obiektywna Janina Paradowska. I chociaż, podobnie jak TVN sprowadza
        rozmówców na zasadzie tej pieśni "Ułani, ułani, sami wybierani" - za
        cholerę nie idzie robienie wody w mózgu tym, którzy decydują się
        oglądać tę stacyjkę! Rozmówcy nie chcą się zgodzić, że Bronek był
        najlepszy. TVN sprowadziło Romana Giertycha i też cholera, nie o to
        chodziło. Nawet ci dyżurni co zadzwonią, aby obśmiać Kaczyńskiego,
        coś tam plotą, że Bronek burak dał buraka! Bunt jakisik, czy jaka
        cholera?! Nie wypaliła sztuczka z pełnym żelu na głowie i wazeliny w
        ustach, Tomciem Lisem rodem z winnicowego miasta. Przewidując, że
        Bronek da ciała w niedzielę podczas debuty, Tomuś zaplanował debatę
        na dzisiaj. Tylko, że cholera, ustalenia z nieobiektywną i
        polityczną Telwizją Polską w dodatku publiczną ze sztabami
        wyborczymi wszystkich zainteresowanych były takie, że niedzielna
        debata jest jedna dla zaproszonych kandydatów i na tym koniec! No
        więc Pani Kidawa-Błońska płacze, że tak nie można, bo pozbawia się
        Bronka szans na odkręcenie niezwykle pozytywnego wizerunku. Z
        nieobiektywnej i upolitycznionej TVP odpowiadają, że TVP to nie
        telewizja Tomcia, brylantowego dziecka szczęścia! We wtorek Jarosław
        Kaczyński nie przyjdzie do Teatru, bo wybór kandydata na prezydenta,
        aczkolwiek wyreżyserowany przez sztab Bronka buraka, to jednak nie
        przedstawienie. A jeżeli tak to rzadko kiedy na scenie, poza tangiem
        gdzie trzeba dwojga, jest tylko dwójka wykonawców. Niech to szlag
        trafi! Wszystko Bronkowi, jakie te buraki w polu, rozłazi się i
        wyłazi:):):) Zaproponował, aby znajomy Jeniffer Lopez był prezesem
        NBP, bo zlekceważył całkowicie Napieralskiego. Tymczasem Grzesiu
        okazał się, co nie było takie trudne, chłopcem znacznie (ale to i
        niebo!) mądrzejszym od Bronka Buraka. Może się okazać, że elektorat
        Grześkowy, czyli czerwoni od lat, pójdą nie aby zaszkodzić
        Jarosławowi głosować na Komorowskiego, lecz, aby poprzeć Grzesia.
        Więc może dojść do niespodzianki już w I turze typu Stan Tymiński!
        Zamiast Bronka Buraka w II rudznie będziemy mieli Grzesia od
        czerwonych i Jarosława Kaczyńskiego?! No i dobrze! Grześ jest za
        młody, aby pamiętał czasy komunistycznych przekrętów, nawet Leszka
        Millera niezbyt poważa. Cała lewica wietrzy szansę dla Grzesia i na
        nic awansowanie Belki od Jeniffer Lopez! Ale się porabiło buraczki z
        PO!!!

    • Gość: Shepard Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 10:08
      Ale, ale... po gębie Pinokia - było widać kiedy KŁAMIE.
      Przyglądałem się ostatnio starannie facjatom kandydatów...:
      Jarowi - nawet trochę zmalał. Może to działa w drugą stronę???
      Za to nos bronka - jakby WIĘKSZY!... :-))))
      Pozostali - w normie...
      :-)

      P.S. PO albo PiS (albo obydwa bo to jeden pies...:-), powinni na
      czas kampanii godło sobie sztachnąć, a na godle: GLOBUS z mapą
      Polski, a na nim owinięty STANIK, miseczka De...
      Bo oni ZAWSZE PIERSI.
      :-)
      S.
      • Gość: jah Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.06.10, 10:33
        pawełek poncyliusz, w jednym z wywiadów, gdzie mowa o bartku/dąb/, mówi, że
        mężczyznę poznaje się po tym, że sadzi drzewo... akurat nie jaruś /dąb ma ponad
        1oo lat, buduje dom/państwo/... akurat jaruś państwo /dom/ rozwala, i płodzi
        syna, możeby jaruś spłodził...ale z kim z kotem?
        • Gość: Trzynasty Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.rzeszow.mm.pl 15.06.10, 16:48
          Wypowiedź posła SLD z Rzeszowa, Tomasza Kamińskiego: - Pan marszałek
          Komorowski razem z PO nie tylko głosował za sprywatyzowaniem
          szpitali, ale także zalecał ich całkowita komercjalizację. Ustawę
          zawertował prezydent lecha Kaczyński i w wyniku tego veta upadła.
          Komu więc rośnie nos Pinokia? Sprawa w sądzie odroczona do jutra, bo
          niezawisły Wysoki Sąd, jakby przestraszył się swojej niezawisłości.
          Ale poczekajmy do jutra...
      • Gość: Gościoowa Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 11:05
        Kilka cytatów z Pinokia:

        "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory
        prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie społeczeństwo."
        J.K. 10.2005

        2007.06.25: Jarosław Kaczyński pytany o głodówkę, którą rozpoczęły w
        poniedziałek protestujące w kancelarii pielęgniarki, powiedział:
        "Na razie nie zjadły kolacji, to jeszcze nikomu nie zaszkodziło"

        pytanie do Jarosława Kaczyńskiego, Radio RMF FM, 22.09.2005 r.
        Kamil Durczok: "Panie Prezesie, Jarosław Kaczyński premierem, Roman Giertych
        wicepremierem, a Andrzej Lepper ministrem rolnictwa. Pan by dopuścił taki rząd?"
        Jarosław Kaczyński: "Panie redaktorze, no to są właśnie te objawy zdenerwowania
        naszych kolegów. No przecież oni świetnie wiedzą, że taki rząd nie może powstać."

        "Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także."
        powiedział Jarosław Kaczyński.
        "Życie Warszawy", 10 lipca 2006

        "Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten
        austriacki."
        Jarosław Kaczyński, 2002.11.15, Trójka

        W "Głosie Wybrzeża" z 18 i 22 czerwca 2003 r. opublikowano wywiad z panem posłem
        Jarosławem Kaczyńskim. Powiedział on:
        "Samoobrona jest tworem byłych oficerów służb bezpieczeństwa. Mój brat, który
        był ministrem stanu do spraw bezpieczeństwa, dostał raport, z którego wynikało,
        że grupa byłych oficerów SB założyła Związek Zawodowy 'Samoobrona'˝. I dalej
        czytamy: ˝To formacja używana do osłony tyłów tego całego układu i ochrony tego
        nieporządku, który jest w kraju, i jednocześnie korzystająca z tego nieporządku.
        To są ludzie, którzy nabrali kredytów i chcą żyć jak przedsiębiorcy, a mają
        kwalifikacje do kopania rowów".

        Jarosław Kaczyński, Sejm, 13 czerwca 2003:
        "A jeżeli chodzi o te nieustanne ataki ze strony Samoobrony, to my się z tego
        cieszymy, bo wiemy, że dzięki temu rozgarnięci Polacy wiedzą, kto jest w Polsce
        uczciwy, a kto jest bandą jak wy."

        W serwisie PAP-u z 2004.03.25, Jarosław Kaczyński potwierdził:
        "Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną. Uważam, że mam
        dowody na potwierdzenie moich słów i w odpowiednim momencie je przedstawię".

        Jarosław Kaczyński, 2004.02.16, PR3:
        "My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce
        uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce
        jak te, które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do
        czyniena z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju."

        Jarosław Kaczyński, 22 marca 2004, Czat gazeta.pl
        "Ja jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed wynikiem wyborów. Mamy dwa
        wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też obowiązywać w
        nowym parlamencie - SLD i Samoobrona. A dziś powinno się powiedzieć odwrotnie -
        Samoobrona i SLD."

        Marzec 2005 rok / antena RMF FM
        RMF FM: Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia
        poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
        Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi praworządnych,
        którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub
        przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS".

        RMF FM: Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper gdyby
        starał się o fotel marszałka jest niemożliwe?
        Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą
        sprawować ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo i
        jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego polityka w jakiejkolwiek
        sytuacji jest nierealne."

        Sejm IV RP, expose premiera Kaczyńskiego:
        "Żadne krzyki nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne"

        IAR, 2007.05.08: Jarosław Kaczyński wyraził żal, że w dzisiejszej Polsce stosuje
        się powszechnie goebbelsowską metodę "Kłam, kłam, a coś z tego zostanie".
        Podkreślił, że jest to zasada groźna dla demokracji, bowiem tam, gdzie niknie
        związek między słowem a rzeczywistością, tam i demokracja zaczyna działać źle."
        • Gość: Trzynasty Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.rzeszow.mm.pl 15.06.10, 16:52
          Goościowa. Na wszystkich możliwych postach wbrew faktom próbujesz
          bronić słusznej sprawy Komorowskiego z poświęceniem dawnych
          komuchów, broniących socjalizmu. Poczytaj moją poprzednią wypowiedź.
          Chciałbym poznać wymiary Twojego nosa przed rozpoczęciem tak
          licznych dyskusji, a obecnie....
          • Gość: Gościoowa Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:28
            NaPISałeś:
            Komu więc rośnie nos Pinokia? Sprawa w sądzie odroczona do jutra, bo
            niezawisły Wysoki Sąd, jakby przestraszył się swojej niezawisłości.Ale
            poczekajmy do jutra...
            Dzisiaj informacja z sądu: Jarosław Kaczyński (PiS) ma sprostować nieprawdziwą
            wypowiedź, że Bronisław Komorowski (PO) chce, aby służba zdrowia była
            sprywatyzowana - orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie.

            Teraz odpowiedz sobie na swoje pytanie:
            Komu więc rośnie nos Pinokia?

            Mój nos jest OK, a u Ciebie pojawi się pewnie teoria spiskowa, że to na pewno
            wina dziwnych samolotów, albo sztucznej mgły.

            PObudka.
            • Gość: Trzynasty Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.rzeszow.mm.pl 16.06.10, 15:49
              Goościowa, zapewne, jak przeczytałem w poprzednich wypowiedziach z
              Twoim udziałem, tleniona blondynko. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak
              bardzo wydłużył Ci się nos Pinokia. Przecztaj raz jeszcze to, co
              napisałaś:

              -Jedyny socjalizm obecnie to socjalizm jaki proponuje PIS i Jarosław.
              Gdyby przenieść jego pomysły w lata 50-te to obecnie mówiłoby się o
              dekaczyzacji. A z wyrokiem poczekamy zobaczymy.
              Fakty natomiast są takie, że Kaczor łga i nie zmieni go nawet śmierć
              kota.

              W świetle wyroku, mówiącym, że Komorowski nigdy nie kłamał w sprawie
              prywatyzacji szpitali, kto faktycznie ma socjalistyczne pomysły na
              lata 50?! Teraz Bronek został zakładnikiem tego wyroku, upierając
              się, że komercjalizacja to nie to samo, co prywatyzacja?! Nikt przy
              zdrowych zmysłach poza bojącymi się o wyrok PeOwiakami nie
              przypuszczał, aby Bronkowy minister od sprawiedliwości pozwolił na
              inny wyrok, jak ten, który wydała niezależna sędzina z Warszawy,
              he,he,he! Ale to dobry wyrok przynajmniej z dwóch powodów. Świadczy
              o tym czym jest wymiar sprawiedliwości za czasów PO i czym będzie na
              przyszłość, gdy ta Partia Oszołomów przejmie całkowicie władzę w
              Polsce! Wyrok ten zmobilizuje wszystkich uczciwych i myślacych ludzi
              w Polsce, nie tylko zwolenników PiS, którzy nie będą chcieli
              podporządkować się całkowicie woli hazardzistów i kłamców. Bardzo
              dobrze, że Cimoszewicz publicznie opowiedział się za Komorowskim, a
              nie współtowrzyszem z SLD, Napieralskim! Dzięki temu nikt nie ma
              wątpliwości, gdzie podziały się rzekomo solidarnościowe ideały,
              Donka, Bronka, czy faceta od zmian partyjnych od ZCHN do PO.
              Powodzenia Goościowa podczas głosowania. Tylko nie przysyłaj mi do
              domu brygady z instrukcją, jak głosować na Bronka Buraka:):):)
                • Gość: Trzynasty Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.rzeszow.mm.pl 16.06.10, 20:44
                  Masz rację! Czy myślisz, że jak Ziobro byłby ministrem
                  sprawiedliwości, Kaczyński przegrałby w sądzie? Czyja władza, tego
                  sądy! To jest Polska rzeczywistość, niestety. A Twoje PO najpierw
                  wyrzuciło z CBA jego szefa, bo CBA było narzędziem walki
                  politycznej. Teraz uchwaliło nowe przepisy na mocy których CBA ma
                  prawo bez sądów zbierać informacje o ludziach mających inne
                  preferencje seksualne i itp. Oto obłuda Bronkowych, twoich ludzi!
                  Gdyby to uczynił Kaczyński, byłby krzyk o kaczyzm i ciemnogród. Nie
                  można dopuścić, aby ludzie o takiej mentalności, jak hazardziści i
                  Bronek myśliwy, traktowali Polskę jak dziką puszczę...
                • Gość: Shepard Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 22:52
                  "... Do rozumu droga prosta ..."

                  Tak Gościówa. Prosta jak wór na suchary. Tylko szkoda, że jak już
                  ten rozum doszłaś i zdobyłaś, to wzienaś se egzemplarz BEZ
                  INSTRUKCJI OBSŁUGI.
                  :-)

                  Syćkiego Dobrego!
                  Niech Ci Donek i reszta obsrańców pozostałe obietnice TEŻ SPEŁNI.

                  Buehehehehehe!
                  Kupa śmiechu z wami przynajmniej i za darmochę.

                  S.
                  • Gość: Gościoowa Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 06:45
                    Drogi Shepardzie,
                    widzę że i Ciebie dotknęła frustracja wyborcza po przegranym procesie. Takie
                    jest właśnie prawo i należy je szanować, ale to pojęcie wam jest obce. Jak
                    kiedyś to zakumasz to napisz. W innym przypadku - szkoda klawiatury na Twoje
                    bzdury. (Nawet się rymuje, a ja tego nie czuję). Żałosnych obrońców ma Kaczor,
                    ale oni są podobni do niego samego, więc nie dziwi nic.
                    • Gość: Trzynasty Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.rzeszow.mm.pl 17.06.10, 07:16
                      Jeżeli równasz wyborców do kandydatów, to znaczy, że ty goościowa
                      jesteś obrońcą aferzystów. Nawet na drzewo nie będziesz mogła
                      spadać, bo już jest zagospodarowane przez gajowego myśliwego Bronka.
                      Nie trzeba ci współczuć, bo jesteś żałosna o sierści blond... Twoje
                      miejsce jest między aferzystami i czerwono różową podróbką. Bujaj
                      się dziewico z kasyna do gry w hazard. Zagraj sobie z aktywistami PO
                      w twoje moje i niczyje:):):)
                      • Gość: Gościoowa Re: Kaczyński = Pinokio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 08:59
                        Panowie aferzyści nie startują w wyborach prezydenckich, z wyjątkiem koalicjanta
                        Jarosława - Andrju. Nie ma Rycha, Grześka i kogokolwiek innego. Coś Ci się
                        pomieszało pod beretką.
                        W wyborach startuje za to znawca dębów. Znalezione w necie:

                        Uschły dęby Kaczyńskiego

                        Dęby, które w swoim spocie wyborczym sadził Jarosław Kaczyński by, niczym dąb
                        Bartek towarzyszyły polskiej historii - uschły. - Wiemy dobrze, że ci
                        ludzie na co dzień tam nie chodzą i nie sadzą tych dębów. Za to była
                        odpowiedzialna firma producencka. Proszę ich pytać czy posadzili te dęby, czy
                        nie. Czy może ktoś wyjął z ziemi i zalał jakimiś środkami żrącymi - komentuje
                        sprawę rzecznik sztabu wyborczego PiS Paweł Poncyljusz.
                        Dęby posadzono na działce, położonej ok. 70 kilometrów od Warszawy. Sztab PiS
                        podkreślał, że akcja była autentyczna. Okazało się jednak, że było to działanie
                        krótkoterminowe. Dziś na działce pozostał tylko jeden uschnięty dąb. Pozostałe
                        zostały już wykopane z ziemi.

                        Poncyljusz bagatelizuje sprawę. - Liczy się tylko przekaz generalny tego
                        spotu, a nie czy dąb zwiądł, czy dalej rośnie i czy będzie kolejnym dębem
                        Bartkiem czy też nie.
                        Przekaz jest ważny, a przekaz jest jasny. Dzisiaj
                        dokonane czyny, będą procentować za kilkanaście lat dla Polaków i wsadzenie tego
                        dębu ma być tym symbolem - tłumaczy.

                        "Dobrze, że Kaczyński nie wziął się za budowę domu, czy spłodzenie potomka" -
                        komentuje na swoim blogu Janusz Palikot.


                        Czyli to co Kaczor opowiada to znowu kłamstewka, bo liczy się tylko przekaz
                        generalny spotu wyborczego. I tak jest ze wszystkim, czego się nie dotknie -
                        spieprzy. Nie chcę pechowca, nieudacznika, bez żony, bez konta, bez prawa jazdy
                        za prezydenta. Dodatkowo po traumie. Jeden kot wiosny nie czyni.
                        • Gość: Trzynasty Goościowa - hazardowa szczekaczka PO! IP: *.rzeszow.mm.pl 17.06.10, 11:34
                          Dęby zakwitły ci chyba w głowie i szczekasz chaotycznie sama nie
                          wiedząc co ju z pisać. Nie masz żadnych szans na kontakt z
                          kimkolwiek, bo wszyscy bez trudu odnajdują w tobie aktwistkę PO,
                          wiec wyżywasz się internetowo. Jak cię to podnieca, to czego nie!
                          Piszta co chceta! Wyzywasz kaczorów, a sama jesteś Donaldowa
                          Kaczorowa:):):) Im więcej agitujesz, broniąc hazardzistów i
                          przekręciarzy, tym gorszy efek. I o to właśnie chodzi, pisz tak
                          dalej. Twój myśliwy po wygranej zaprosi cię do ciemnego boru. Nie
                          masz nic do stracenia i lepiej byłoby, abys razem z nim schowała się
                          w gęstej kniei. Ludzie w internecie odpoczną od twojej
                          demagogi:):):) Grześ, Miro, to nie z partii Komorowskiego buraka?
                          Ludzie dobrze wiedzą, co Partia Oszołomów sobą reprezentuje. Nie
                          pomoże poparcie czerwonego żubra, ani też błagalna prośba znajomego
                          harardzistów - Grzesia - o pomoc w II rundzie Napieralskiego. A tak
                          naprawdę, to typuję w II rundzie pojedynek Kaczyński-Napieralski. Co
                          ty na to szczekaczko PO?:):):)
                      • Gość: Gościoowa Shepard z Pacanowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 15:48
                        Kaczor Kaczorowi nierówny. To słychać, widać i czuć. Najwyraźniej czuć jak mąż
                        stanu w wersji mini opowiada ustami swoich obrońców, którzy na wszelki wypadek
                        nie należą do zwolenników PIS ani też PO. To ty jesteś z Samoobrony? Nic się nie
                        przejmuj, Endrju Cię wyzwoli.
                        Wiesz co robią w Pacanowie? Przybijają podkowy. Masz szansę, są wolne miejsca.
                        Może Ci przybiją na dekiel.
                        • Gość: Trzynasty Re: Shepard z Pacanowa IP: *.rzeszow.mm.pl 17.06.10, 15:56
                          Goościowa. Nawet podkowy ci nie pomogą... Podobnie jak twój gajowy
                          myśliciel jesteś bezbłędna:):):) Szkoda cię dla Samoobrony, lepiej
                          pozostań przy PO; to ta sama podróbka... A najlepiej jak byś
                          nauczyła sie pływać, nawet stylem rozpaczliwym. Spływaj przynajmniej
                          do jutra, a w sobotę obowiązuje cisza w leśnym rewirze, bo gajowy
                          będzie polował:):):) Możesz w czasie ciszy wyborczej wdać się w
                          intelektualną rozmowę z Janem Pali-kotem. Rozumowo do siebie
                          pasujecie:):):) Ale jaja; Pali-Kot i pierwsza kadrowa PO -
                          gościoowa:):):)
                          • lechowski51 Re: Shepard z Pacanowa 17.06.10, 16:08
                            Dajcie juz zyc naszemu drogiemu Komoruskiemu!.Co wy tak napadacie na naszego
                            gajowego,obronce ostatniego bastionu KGB w Polsce.Nie pamietacie jak dzielnie
                            bromil WSI?!.A teraz nie widzita kto go popiera?.To sam czlowiek honoru
                            Jaruzelski ktory zaswiadcza ze Dretwy Bronek wcale nie jest Dretwy a ma
                            charyzme.Do tego popieraja go inne nasze altorytety Cimoszenko,tow.Kwasniewski i
                            Belka,no i oczywicsie przyjaciel Michnika -Jurek Urban.
                            --
                            Jestem Polakiem - więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej
                            się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
                            • lechowski51 Re: Obrońcy okrągłego Kaczora - PISiorki do broni 17.06.10, 17:22
                              Wyszly,wyszly i chca aby wasz altorytet odpowiedzial na te pytania;
                              1. W jakich okolicznościach podczas internowania w roku 1982 poznał
                              późniejszego współpracownika WSI o
                              pseudonimie „Tomaszewski”(stomatolog leczący internowanych) i jak
                              długo trwała ta znajomość?

                              2. Czy prawdą jest, że w latach 1991-92, gdy był wiceministrem ON
                              powierzył WS „Tomaszewski” dużą kwotę pieniędzy (260 tys.DM), aby
                              ten wpłacił je do tzw. „Banku Palucha” za pośrednictwem płk. Janusza
                              Rudzińskiego i skąd pochodziły środki przeznaczone na tę lokatę?

                              3. Czy odzyskaniem tych pieniędzy, za pośrednictwem WS „Tomaszewski”
                              zajmował się Kontrwywiad WSI?
                              (Raport w Weryfikacji WSI str.77 i nast.)

                              4. Czy prawdą jest, że będąc wiceministrem ON, po pierwszej turze
                              wyborów prezydenckich w roku 1990 informował Krzysztofa
                              Wyszkowskiego, że otrzymał od WSW szczegółowe informacje w sprawie
                              zawartości tzw. „czarnej teczki” Stana Tymińskiego - czyli
                              dokumentów potwierdzających współpracę Lecha Wałęsy z SB?
                              Jakiego rodzaju informacje otrzymał wówczas od służb wojskowych?

                              5. Na czyją prośbę lub polecenie działał w roku 1992, gdy zwrócił
                              się do dr. Andrzeja Grajewskiego (późniejszego szefa Kolegium IPN) z
                              propozycją, by ten podjął się opracowywania na rzecz WSI analiz na
                              temat zewnętrznych zagrożeń państwa?
                              Jak wynika z Raportu z Weryfikacji WSI, oficerowie tej służby
                              zamierzali wykorzystać Grajewskiego także do typowania i werbunku
                              dziennikarzy.


                              6. Z jakich powodów na początku lat 90 zdecydowano o wynajęciu przez
                              Departament Wychowania MON (podległy wiceministrowi Komorowskiemu)
                              budynku przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie na salon sprzedaży
                              mercedesów firmy Sobiesława Zasady oraz o zakupie samochodów tej
                              marki na potrzeby armii?
                              Transakcję nadzorował gen. Adam Tylus, który po otrzymaniu szlifów
                              generalskich odszedł z wojska i został dyrektorem biura obsługi
                              zamówień publicznych i specjalnych w firmie Sobiesław Zasada Centrum
                              S.A.. Firma ta współpracowała z Fundacją Pro Civili. W dokumentach
                              informacyjnych Fundacji „Pro Civili” z 1998 roku, podpisanych przez
                              Krzysztofa Werelicha wymienia się wśród dostawców różnych towarów
                              firmy Sobiesław Zasada Centrum SA., Volvo Poland i Pati Soft sp. z
                              o.o., a wśród „odbiorców strategicznych” Ministerstwo Obrony
                              Narodowej. Następnie Tylus został zastępcą prezesa firmy Ster-
                              Projekt i Ster-Projekt Technologie C4I, zajmującej się
                              projektowaniem i wdrażaniem systemów dowodzenia i kierowania,
                              przeznaczonych dla wojska. Jednocześnie był stałym doradcą sejmowej
                              Komisji Obrony Narodowej, której przewodniczył Bronisław Komorowski.
                              Jak informowała prasa „zdaniem Bronisława Komorowskiego,
                              przewodniczącego komisji, regulamin Sejmu nie zabrania być doradcą
                              osobie, która zasiada w zarządzie firmy, oferującej wojsku sprzęt i
                              usługi.”

                              7. Co zdecydowało o zatrudnieniu gen. Adama Tylusa jako doradcy w
                              gabinecie politycznym ministra MON Komorowskiego oraz powierzeniu mu
                              roli stałego doradcy sejmowej Komisji Obrony Narodowej, której
                              przewodniczył Bronisław Komorowski?

                              8. Co zdecydowało, że w roku 1991 awansował byłego szefa Zarządu WSW
                              WOPK płk. Lucjana Jaworskiego na stanowisko szefa Kontrwywiadu
                              Wojskowego?
                              W latach 80. płk. Jaworski, odznaczał się szczególną gorliwością w
                              zwalczaniu opozycji, niszczył prasę podziemną, ścigał
                              współpracujących z opozycją filmowców, tropił „obce pochodzenie”
                              członków opozycji, zakładał podsłuchy, werbował agenturę. To na
                              skutek jego działań w więzieniu znalazła się min. Hanna Rozwadowska,
                              kierująca logistyką „Wiadomości”. Po nominacji na szefa KW, płk.
                              Jaworski w latach 1991-93 prowadził działania operacyjne, skierowane
                              przeciwko środowiskom opozycji niepodległościowej oraz przeciwko
                              rządowi Jana Olszewskiego. Nadzorował również SOR „Szpak” –
                              dotyczącą rozpracowania Radosława Sikorskiego.

                              9. Czy w latach 1990 – 93, jako wiceminister ON odpowiedzialny za
                              nadzór nad kontrwywiadem wojskowym wiedział o działaniach płk.
                              Jaworskiego w ramach SOR „Szpak” dotyczącą Radosława Sikorskiego
                              oraz o działaniach operacyjnych podejmowanych przez WSI przeciwko
                              środowiskom opozycji niepodległościowej?

                              10. Czy będąc ministrem ON w roku 2001 znał właściciela firmy Auto-
                              Hit Krzysztofa Strykiera – dealera Fiata z Tychów, dzierżawcę wilii
                              położonej w miejscowości Władysławów 24 km od Janowa Lubelskiego i
                              czy przez wiele lat bywał na polowaniach w tej miejscowości wraz z
                              rodziną i znajomymi?

                              11. Czy prawdą jest, że za czasu ministrowania Komorowskiego, MON
                              zakupiło 48 samochodów Fiatów Seicento od firmy Fiat Auto Poland z
                              przeznaczeniem dla Żandarmerii Wojskowej oraz 10 Fiatów bezpośrednio
                              od firmy Auto-Hit ?

                              12. Jaka była przyczyna usunięcia ze stanowiska dyrektora
                              Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego MON Krzysztofa Borowiaka
                              w roku 2001 i czy fakt ten ma związek z rozpoczęciem (w budynkach
                              Wojskowej Akademii Technicznej) działalności prywatnej Szkoły
                              Wyższej Warszawskiej, założonej przez Fundację Rozwoju Edukacji i
                              Techniki, która okazała się biznesem kierowanym przez oficerów WSI.
                              (Raport z Weryfikacji WSI rozdział 10. „Działalność oficerów WSI w
                              Wojskowej Akademii Technicznej”)

                              13. Czy prawdą jest, że w 2001 roku dyrektor Krzysztof Borowiak
                              zwracał uwagę ministrowi Komorowskiemu na kryminogenną prywatyzację
                              WAT, dokonywaną rękoma członków władz tej uczelni, na co Komorowski
                              miał nie reagować?

                              14 .Jaki przebieg miała i czym się zakończyła reforma szkolnictwa
                              wojskowego, dokonywana pod kierunkiem protegowanego ministra
                              Komorowskiego, radcy w jego gabinecie – gen. Bogusława Smólskiego?

                              15. Czy prawdą jest, że zlecił Wojskowym Służbom Informacyjnym
                              prowadzenie działań operacyjnych wobec R.Szeremietiewa i Z. Farmusa?
                              (Życie Warszawy" -07.05.2004.-. – „Zleciłem WSI objęcie działaniami
                              Zbigniewa F. (asystenta wiceministra) i Romualda Sz. - mówi były
                              szef MON Komorowski.) i jakie były racjonalne powody podjęcia tej
                              decyzji?

                              16. Z jakich przyczyn, w roku 2001 po zdymisjonowaniu Romualda
                              Szeremietiewa posadę stracił płk Janusz Zwoliński dyrektor
                              Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON, któremu bezpośrednio
                              podlegała kontrola nad przetargami, a na stanowisku tym zastąpił go
                              oficer szkolony w Moskwie płk Paweł Nowak - protegowany
                              Komorowskiego?

                              17. Co zdecydowało że, po nominacji płk. Nowaka podjęto natychmiast
                              procedurę przetargową na zakup transportera kołowego (KTO) i rakiety
                              przeciwpancernej, choć wcześniej minister Komorowski nie chciał
                              wyrazić zgody na przetarg?
                              W roku 2004 oskarżono Nowaka i jego podwładnych o spowodowanie
                              niemal 10 mln zł szkody, w związku z tzw. „aferą bakszyszową”. Sąd
                              Okręgowy uniewinnił wszystkich podsądnych, nie dopatrując się w ich
                              działaniach przestępstwa. W roku 2007 Sąd Najwyższy uchylił wyrok
                              uniewinniający Nowaka z zarzutów w sprawie nieprawidłowości przy
                              realizacji umowy na pociski przeciwpancerne dla polskiej armii. Gen.
                              Nowak ma też zarzuty w śledztwie w sprawie nieprawidłowości przy
                              zakupie kołowego transportera opancerzonego. Wojskowa prokuratura
                              zarzucała mu niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień.


                              18. W jaki sposób, podpisując w 2001 roku umowę zakupu wojskowych
                              samolotów transportowych CASA (za 211 mln. dolarów) od hiszpańskiego
                              koncernu EADS zabezpieczył kwestię serwisowania tych maszyn w Polsce?
                              W zamian za zamówienie spółki EADS CASA i Avia System Group kupiły
                              wówczas większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie. Miało tam powstać
                              centrum serwisowe dla samolotów. Centrum to nigdy nie powstało, a
                              samoloty musiały wszystkie przeglądy i naprawy przechodzić w
                              Hiszpanii, co zwiększało koszty eksploatacji i ryzyko użytkowania
                              maszyn. 25.02.2008 r., po katastrofie CASY (w której zginęło 20
                              ofic
                              cd....nastapi

                              --
                              Jestem Polakiem - więc mam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka