Gość: kierowca tankowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 20:17 Niestety, wspomniane progi ciężko widać z samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gustek Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 20:27 Skoro władze miasta usilnie dążą do powstania roweru miejskiego, to jak będzie rozwiązana sprawa komunikacji od tzw. ronda przy ul. Lisa Kuli do tzw. ronda na Pobitnem? przecież "Biała z kosą" tylko wypatruje na tym odcinku cyklisty na jezdni, nb. chyba jest tam zakaz dla rowerów- rozumiem, że ten odcinek należy pokonać w autobusie MPK płacąc za rower. Kierowcy skręcając nie ustępują rowerzystom, gdy ci jadą na ścieżce rowerowej- zresztą w RP kierowca nie ustępuje nikomu. Na Bornholmie, gdy 1 pieszy podszedł do krawędzi chodnika, to już wszyscy hamowali, żeby ustąpić pierwszeństwa, natomiast w RP wyprzedzają na przejściach dla pieszych przy zupełnym braku zainteresowania przez policję. Polak w prymitywny sposób korzysta z samochodu, bo też od niedawna auto można kupić za mniej niż dobry rower. Skoro całe życie auto to był luksus, a rower oznaką braku prestiżu, to się nie ma co dziwić w podejściu do rowerzystów i pieszych. Jestem kierowcą z przymusu, bo się po prostu boję jeździć do pracy rowerem lub skuterem. Te 7 km to na luzie max pół godziny, żeby się nie spocić, ale w Rzeszowie się nie da bezkolizyjnie (auta, piesi) podróżować jednośladem. Skoro Polacy mają absurdalne podejście do rowerzystów, to też i rozwiązania komunikacyjne są tej samej miary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.09.10, 21:30 cyt: "Jeszcze większy problem, gdy ktoś z Powstańców Warszawy skręca na osiedle - praktycznie nie ma szans zobaczyć, czy równolegle nie jedzie rowerzysta, nie ma się także gdzie zatrzymać, by ustąpić pierwszeństwa....." Najtragiczniejszy pod tym względem jest zjazd na Pelczara i - nie chcę być złym prorokiem - ale prędzej czy później do tragedii tam dojdzie. A odpowiadać za to powinien projektant rozmieszczenia ekranów oraz służby które odbierały tą instalację. A i drogówka policyjna powinna zwrócić na to uwagę. Przecież tam kierowca nie ma kompletnie żadnej widoczności na potencjalnych rowerzystów jadących od strony Rejtana!!! Jednocześnie nie może się tam nawet zatrzymać czy zwolnić żeby się upewnić czy kogoś nie potrąci gdyż przy takim manewrze z dużym prawdopodobieństwem będzie miał skasowany swój własny bagażnik lub będzie rozjechany przez TIRa bądź autobus.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.09.10, 21:22 Święta prawda! Dobrze ,że o tym napisałeś -tam wcześniej czy póżniej dojdzie do tragedii ,bo ekran zasłania jadących rowerzystów i skrecające w Pelczara samochody mogą ich rozjechać. Tam są potrzebne ekrany przezroczyste jeśli już muszą tam stać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitt Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 21:51 Od siebie dodam jeszcze, że brakuje wjazdów na śmieszki rowerowe. Jest wiele miejsc w Rzeszowie, w których "droga" rowerowa zaczyna się na chodniku, a przy jezdni stoi zakaz wjazdu dla rowerów. Rowerzysta w tym momencie powinien się teleportować przez pas zieleni Tak samo jak ścieżka się kończy, przecież można zrobić wjazd na jezdnie, parę metrów pasa dla rowerów włączających się do ruchu zmieści się wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scpt to Jego dzieło IP: 84.38.160.* 27.09.10, 22:02 ten kapciowy Kazka - stracił już za pierwszej kadencji kontrolę nad tym co się w mieście dzieje. Gdzie tunel rowerowy przy zaporze ?? gdzie zgrana sieć rowerowa ?? Miał kiedyś u swym boku takiego 'mądrego inaczej' co atrapy "antycznych" armatek chciał na starówce rozstawiać i skansen "zabytkowych' chałup na Podwisłoczu robić. Skate park ?? tam teraz czarni swoje ogródki robią :) Oj f,,,c f...c - wypieprzaj na emeryturę !!!!!Spadaj dziadu !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowianin Wysokie krawężniki to tragedia IP: *.krak.tke.pl 27.09.10, 21:53 Dla mnie to główny powód zniechęcenia do jazdy rowerem bo zwalnianie do zera jest bez sensu. Jazda to jazda a jak przygłupi urzędasy tego nie rozumieją to niech sami jeżdzą. Brak poza tym m.in. przejazdu z Krakowskiej do centrum, a to tylko jeden przykłąd. Jak nie ma sieci dróg tworzących system to co to za jazda. Odpowiedz Link Zgłoś
bianka.0 Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych 27.09.10, 22:04 Progi zwalniające są słabo widoczne z samochodu, bo jakąś kiepską, poddatną na ścieranie farbą są oznaczane i po niedługim czasie nic z niej nie zostaje - w dodatku pomalowane są tylko w połowie, po stronie jadącego. Ale zawsze to lepsze rozwiązanie od poprzedniego :) Autor troszkę przesadza miejscami, ja się cieszę, że ścieżki wogóle są i przynajmniej z jednego końca miasta na drugi można przejechać w miarę bezpiecznie. Piszę "w miarę" gdyż te krawężniki faktycznie dają się we znaki (zwłaszcza jadącym pod górkę ;) ), a i kierowcy średnio na rowerzystów zwracają uwagę - ale to inna bajka. Zdecydowanie zgadzam się z tym, że za mało jest stojaków do przymocowania roweru. I że w centrum nie ma się gdzie podziać z rowerem, ale fakt, tam straszna ciasnota panuje :/ A ścieżkę trzebaby chyba barierką odgrodzić żeby ludzie nie wchodzili pod koła :/ Świetne rozwiązanie widziałam np. w Niemczech, gdzie dla rowerów przeznaczony jest kawałek pasa jezdni (w obydwu kierunkach!), oddzielony od samochodów i pieszych niskim, ZAOKRĄGLONYM krawężnikiem. Marzenie... A tak na marginesie: widział ktoś gdzieś owe sławne miejskie rowery? Bo coś o nich cicho... Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych 27.09.10, 23:19 Widziałem na Allegro :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.09.10, 23:10 ja dodam ze głupota jest stawianie znaków konca drogi dla rowerów przy wjazdach i wyjazdach np. z rotundy , to ja musze uwazac na samochody które pakuja mi sie prosto pod koła. Kierowcy aut wogolenie patrza na rowerzystów a najbardzeiej to kierowcy mpk nic nie widza na drodze, juz kilka razy uciekałem z roweru na chodnik bo by mnie potrącił, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdrawiam Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.rzeszow.mm.pl 28.09.10, 01:11 co z tego że są ścieżki rowerowe jak i tak znajdzie się jakiś idiota jadący nie ścieżką tylko obok drogą. niedawno zwróciłem takiemu uwagę (na moście zamkowym) że jest zakaz wjazdu dla rowerów i powinien jechać ścieżką rowerową obok to mi powiedział że nie jedzie rowerem tylko kolarką. ręce opadają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m22 Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.opera-mini.net 28.09.10, 07:22 Bo dla takiego roweru sciezki to zabojstwo. To tak jakby puscic bolid F1 ul.Podkarpacka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.tktelekom.pl 28.09.10, 07:43 Oczywista racja. Kolarka i ogólnie rowery z cieńkimi kołami nie mogą jeździć po krawężnikach bo to dla nich zabójstwo. Te nasze ścieżki to kpina z rowerzystów. ale cóz, grubasy z ratusza rowerami sie nie bujają bo i po co skoro jo mom samochód..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 07:46 Miasto udaje, że są ścieżki rowerowe, rowerzyści udają, że nimi jeżdżą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: 194.126.210.* 28.09.10, 09:09 Miał rację. Ścieżki rowerowe przerobione z chodników nie nadają się do jeżdżenia rowerem - "kolarką" czyli rowerem szosowym co z samej nazwy oznacza jazdę po szosach. Rower taki jest za delikatny do pokonywania krawężników . Inna sprawa to oznakowanie ścieżek rowerowych i chodników. Co oznacza znak na którym roerzysta jest narysowany nad pieszym (czy odwrotnie)? Odpowiedz Link Zgłoś
sszeminski Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych 28.09.10, 13:13 Gość portalu: rowerzysta napisał(a): > Inna sprawa to oznakowanie ścieżek rowerowych i chodników. Co oznacza znak na k > tórym roerzysta jest narysowany nad pieszym (czy odwrotnie)? Akurat ta kwestia jest uregulowana przepisami, wystarczy poczytać: www.v10.pl/prawo/Rozporzadzenie,z,dnia,31.07.2002,r.,w,sprawie,znakow,i,sygnalow,drogowych,171.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.171.195.92.static.crowley.pl 28.09.10, 13:09 tego typu ścieżki rowerowe, które mają jakieś 300 metrów zaraz się kończą i nawet nie ma z nich jak zjechać na drogę są totalnie bez sensu, abstrahując już od tego że są tak nie równe, że na kolarce strach tam jechać, poza tym na szosowych rowerach jeździ się na tyle szybko, że na ścieżkach rowerowych na których co rusz pojawiają się piesi, jest to po prostu niebezpieczne. Dlatego póki nie zaczną powstawać ścieżki rowerowe wydzielone na drodze, osobiście na pewno nie będę z nich korzystał, przynajmniej kiedy jadę na szosowym rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.19.165.15.osk.enformatic.pl 30.10.10, 00:37 Sam się przejedz kolarką, zapewne z braku kondycji aut jadących 50 nie będziesz wyprzedzał, ale jakie to ma twarde opony poczujesz! PS: sam takich nie mam ale i tam mam głęboko w miejscu kontaktu z siodełkiem pseudo ścieżki, równie dobrze Baczyńskiego mogą nazwać autostradą i ogłosić że właśnie ułatwili ruch samochodowy na skalę niespotykaną w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.171.195.130.static.crowley.pl 28.09.10, 08:18 Przecież ogólnie wiadomo, że urzędnicy miejscy i ich szef już dawno przestali mysleć. Zarówno jeżeli chodzi o samochody, rowery i wszystko inne. Liczą się tylko słupki pokazywane na wszelkich uroczystościach z udziałem ludzi z ratusza, nawet na złotych godach i na pogrzebach. Po oddaniu gruntu na kaplicę pewnie i na kazaniu będzie o tym. Ludzie, pomyślcie przy wyborach radnych i prezydenta na kolejną kadencję. Lepiej już było, teraz będzie tylko gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cross Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: 188.33.205.* 28.09.10, 08:27 W kwestii ścieżek ja bym nie dramatyzował - lepsze takie niż żadne ale oczywiście na pszyszłośc budując je warto by było wyeliminowac przytoczone w tekkście mankamenty. Władze miasta powinny zachęcac przemyślanymi inwestycjami w infrastrukturę rowerową do przesiadania się z samochodów na rowery w centrum miasta tak jak ma to miejsce np. w Danii, Holandii czy chocby u naszych zachodnich sąsiadów. Choc pozostaje jeszcze zapenwne jak ktoś wcześniej już wspomniał pewien aspekt mentalny - tzn. rower często piętnuje swojego użytkownika w świadomości innych jako "biedaka" którego nie stac na "luksus" w postaci samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 12:58 Lepsze żadne niż takie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lysy Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.tktelekom.pl 28.09.10, 09:43 > Niestety, wspomniane progi ciężko widać z samochodu. znaki ostrzegające o progach też słabo widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jimmy 80 km IP: 62.93.47.* 28.09.10, 10:21 Co jakiś czas pan Chłodnicki chwali się, że mamy już 80 kilometrów ścieżek. Czy istnieje jakaś mapa tychże? Można zrobić ciekawy projekt (i tu mógłby być pomocny autor artykułu): 1. Zdobyć mapę tych 80km ścieżek, 2. Przekazać webmasterowi, 3. Zrobić mapę interaktywną (mogłaby wyglądać np. jak mapa hotspotów Resmana - no powiedzmy, w lepszej skali i z możliwością przybliżania), 4. Użytkownicy zaznaczaliby "czarne punkty" na ścieżkach (krawężniki, braki wjazdów i zjazdów itp). Z opisem lub może nawet zdjęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitt Re: 80 km IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 10:59 To przy okazji można policzyć z ilu odcinków składa się te 80km. Uwzględniając wszystkie znaki końca oraz nieoznakowane przejazdy. Myślę że możemy iść na rekord. "Mamy już 80 kilometrów ścieżek z największą fragmentacją w Polsce" :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paragon Re: 80 km IP: 217.98.14.* 28.09.10, 11:57 Super pomysł z tą interaktywną mapką! Chętnie zobaczyłbym gdzie można w Rzeszowie pojeździć po ścieżkach rowerowych (poza tymi, które znam). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m22 Re: 80 km IP: 80.50.128.* 28.09.10, 15:50 "Testy" rzeszowskich wynalazków ścieżkopodobnych można poczytać tutaj. W artykułach są też mapki, z wyszczególnionymi poszczególnymi odcinkami- ciekawa lektura. Kiedyś w miesięczniku Rowertour ukazał się artykuł na temat infrastruktury rowerowej w miastach wojewódzkich. Rzeszów zajął ostatnie miejsce- nie ma nawet metra ścieżki/drogi rowerowej, są same ciągi pieszo-rowerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: 80 km IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.09.10, 18:52 dobre szkoda że p. Ferenc sobie tego nie poczyta, a może zamiast wyjazdu na odbiór inwestycji samochodem przejedzie się rowerem, albo choć wyśle imć Chłodnickiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: 80 km IP: *.19.165.15.osk.enformatic.pl 30.10.10, 00:46 Towarzysz F nawet na masie krytycznej wiózł się samochodem!! PS: A co tam robił? Żaden cud, tylko była okazja po promować się, podczepiając pod TdP się. Odpowiedz Link Zgłoś
sszeminski Re: 80 km 28.09.10, 13:07 Niezupełnie mapa, ale wykaz wraz z długością poszczególnych odcinków jak najbardziej istnieje - www.rzeszow.pl/turystyka/szlaki-trasy-i-sciezki-turystyczne/szlaki-i-sciezki-rowerowe/sciezki-rowerowe-w-rzeszowie Odpowiedz Link Zgłoś
korni.rz Re: 80 km 28.09.10, 16:23 Istnieje, ale jest błędny. Niektóre odcinki są liczone dwa razy, np. raz mamy "obwodnica od Krakowskiej do Hetmańskiej" a potem jeszcze raz "Witosa", "Bat. Chłopskich", "Powst. Warszawy". Po weryfikacji tych danych stworzyłem mapę rzeszowskich ddr: goo.gl/maps/sdmX. W sumie jest ich 55,7 km, czyli zjadło prawie 15 km. Odpowiedz Link Zgłoś
bianka.0 Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych 28.09.10, 12:55 Ha ha ha, rzeczywiście, zapomniałam o tym rozczłonkowaniu, bo zwykle jeżdżę w miarę spójnymi odcinkami (okolice Leclerca, Politechniki), ale wiem, że są śmieszne fragmenty: ot taki na Sportowej, zaczyna się znienacka wjazdem na chodnik, i po jakiś 100 metrach kończy się bo chodnik się zwęża, a rowerzyście pozostaje wskoczenie na wąską ulicę. Może po remoncie skrzyżowania coś się tam zmieni... ;) Inna sprawa że to tak chyba jest - jeszcze wracając do krawężników. Że coś niby się buduje w celu usprawnienia komunikacji, a potem "dla bezpieczeństwa" dorzuca się różnych śmieciawych spowalniaczy, jak np. na ulicach: wysepki, progi zlaniające, słupki, barierki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: 195.158.247.* 28.09.10, 14:57 Zgadzam się, że autor artykułu trochę przesadza miejscami ale generalnie ma rację - największy problem to nawet nie te krawężniki (pomijam użytkowników kolarek itp, zresztą na jazdę po mieście można sobie od bólu kupić górala - przetrwa te przeszkody) ale brak spójnej sieci scieżek rowerowych. Gdyby się ściśle trzymać przepisów drogowych to jazda w takich warunkach byłaby udręką - jedziesz ścieżką 300 m, skrzyżowanie, schodzisz z roweru, przeprowadzasz, znów jedziesz ścieżką; za 500 metrów koniec ścieżki, zgodnie z przepisami nie wolno jechać ci chodnikiem, schodzisz z roweru i czekasz, żeby bezpiecznie włączyć się do ruchu, włączasz się i jedziesz drżąc o życie bo samochody wyprzedzają cię nie zachowując przepisowej odległości, dojeżdżasz do ścisłego centrum gdzie masz sprawę, ścieżek nie ma więc wjeżdżasz z ulicy prosto na chodnik, żeby być w zgodzie z przepisami schodzisz z roweru i prowadzisz sobie rower 3 maja szukając błędnym wzrokiem gdzie by tu przypiąć rower, po 10 minutach rezygnujesz z szukania stojaka na rowery i widzisz latarnię, w akcie desperacji postanawiasz przypiąć rower do latarni, w tym momencie podchodzi do ciebie przybłęda w stroju strażnika miejskiego i informuje cię, że tak robić nie wolno; każe sobie poszukać stojak na rowery, idziesz z rowerem dalej - uff znajdujesz rower koło urzędu wojewódzkiego; przypinasz rower, wracasz na 3 maja załatwić sprawę, wracasz po rower pod urząd wojewódzki.................w domu liczysz czas i wychodzi że samochodem byłoby jednak szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
bianka.0 Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych 28.09.10, 15:08 "wracasz po rower pod urząd wojewódzki" ... a tam jedno koło przypięte do stojaka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.09.10, 18:42 ktoś próbował mnie wyciąc więc napiszę jeszcze raz ścieżki w tym mieście to porażka panowie Ferenc i Chłodnicki z uporem maniaka powtarzają tezę o 80 km ścieżek nie wiem kiedy ostatni raz jechali rowerem ale chyba dość dawno ścieżki w tym mieście nie tworzą żadnej ścieci są robione calkowicie bez głowy wiem coś na ten temat bo codziennie dojeżdżam do pracy rowerem dużo jeżdżę po okolicy choć miasto w tym zupełnie nie pomaga np ścieżka na Wyspiańskiego nagle się zaczyna nagle kończy nie wiadomo wjeżdżać zjeżdżać zrobiona z kostki (kto to wymyślił czy konsultował choć z jedną osobą aktywnie korzystającą z roweru), żle wyprofilowane krawężniki, w mieście 0 stojaków trzeba rower przypinać nie wiadomo gdzie, rower miejski z punktami postojowymi bez możliwości bezpiecznego i sensownego dojazdu. Ogólnie wpisuje się to w "innowacyjną politykę" p. Ferenca popierania wciskania się samochodów do centrum (sam zresztą razem z urzędnikami daje przykład) - czyli kompletnie inaczej niż na Zachodzie Europy czy choćby w innych normalnych miastach, metropoliach (czy jak je jeszcze nazwiemy). Stolica imitacji: teatr muzyczny, problemy z muzeum dobranocek, promocja przez denzela i film o bitwie warszawskiej, zarządzanie z łopatą w ręcę - jak za starych dobrych czasów - porażka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mata_kari Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 17:53 Śmiać mi się chce jak czytam o tych ścieżkach:-) Ścieżki, tak samo jak chodniki, są w Rzeszowie pozastawiane samochodami!!!! Bezpiecznie to można sobie pojeździć nad Wisłokiem a to i tak nie do końca bo trzeba tachać rower po słynnych schodach na zaporze. Do tego wieczne awantury, która cześć ścieżki jest dla rowerów a która dla pieszych! Szlag człowieka może trafić w tym mieście. Ale czego się dziwić- poczytajcie artykuł w konkurencyjnym dzienniku o tym, jak "dzień bez samochodu" spędzili rzeszowscy radni i urzędnicy.....................Żenada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Absurdy na rzeszowskich ścieżkach rowerowych IP: *.rz.izeto.pl 02.10.10, 10:28 Lepsze takie niż żadne!!!!!! i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś