Gość: Małgosia-laborant
IP: *.ostnet.pl
13.01.11, 11:10
Fima Alima Gerber z Rzeszowa do słoików z jedzeniem dla niemowląt wkłada zmielone ścięgna, włókna i błony z drobiu. Takie mięso stosuje się w tanich parówkach, kiełbasie i pasztetach !!!!!
Czy dyrektor zakładu Miłkowski za to odpowie?
Nie tak dawno zakończyła się afera ze szkłem w słoikach z jedzeniem. Jako kozioł ofiarny wyleciała kierowniczka laboratorium...
Absolutnie nie podałabym tego dziecku. To niedopuszczalne - twierdzi dr hab. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska z Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. - To nie jest czyste mięso, są tam ścięgna, włókna, błony. A dziecko ma zwolniony proces trawienia, nie ma wszystkich enzymów. Każda matka chce zapewnić dziecku odpowiednie składniki odżywcze, w tym pełnowartościowe białka w odpowiednich proporcjach. Przy mięsie oddzielanym mechanicznie nie mamy pewności, czy te proporcje będą zachowane ...
więcej na:
wyborcza.biz/biznes/1,101562,8939917,Miesne_wypelniacze_w_jedzeniu_dla_niemowlat.html