Gość: J.J.
IP: *.net.stream.pl
14.05.12, 21:44
Dziennikarz, który dziś zaprasza do studia Stefana Niesiołowskiego do rozmowy na poważne tematy, nie wykonuje swojego zawodu. On reżyseruje spektakl, który ma zgromadzić publiczność. Ewentualnie przyjmuje rolę aparatczyka politycznego i chce dołożyć PiS-owi. Stefan Niesiołowski jest dziś instrumentem, narzedziem medialnym - bombą słowną strzelającą w jednym kierunku. Rasowy dziennikarz nie sięga po takie środki, bo to wstyd
Zachowanie marszałka Stefana Niesiołowskiego od dluszego czasu kompromituje nie tylko polski parlament, posłów, senatorów, ale wszystkichludzi z tzw. życiorysem. Zasługi z lat opozycji i konspiracji antykomunistycznej przestają cokolwiek znaczyć. Gorzej, słuchając i oglądając Stefana Niesiołowskiego traci się szacunek dla tamtych dokonań. Uderza to przede wszystkim w organizację skupiającą byłych działaczy opozycji demokratycznej, antykomunistycznego podziemia i "Solidarności". Takim oto sposobem obesrano ludzi Solidarności z 1980 roku. Jak WAS biedna ciemnoto umysłowa ta prawda denerwuje to nie komentujcie. Tekst J.J salon 24 dopisek mój K.K.