kati1973 25.08.10, 14:47 Polki są agresywne wiadomosci.onet.pl/1623456,2677,1,kioskart.html pokażmy jakie z nas agresorki ja zaczynam raz w złości na męża rzuciłam kubiem o ściane ale mi potem było go szkoda i już nie rzucam w ramach oszczędności ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frred Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 14:52 www.menele.tv/Jak-to-mowia...-stara-ale-jara-cz1,245f.html uwaga słownictwo nie dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 15:00 Rozwaliłam byłemu telefon komórkowy rzucając nim o trotuar. No co? Ja się z nim kłócę, a on sobie dzwoni;) A, i wściekłam się kiedyś na klawiaturę bezprzewodową. "Spadła", biedaczka z dużej wysokości";P Więcej grzechów nie posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Jakie jesteśmy agresywne IP: *.cable.smsnet.pl 25.08.10, 15:37 Z tego wynika, że przyjaźń damsko-mynska jest bardziej możebna, aniżeli ta w obrębie pci pięłknej. To na pewno efekt patriarchalizmu i męskiego szowinizmu. Nikt sam z siebie nie musi z nikim rywalizować. Frred, ta strona nie podoba się mojemu antywirowi. Jeśli witryna zawiera link z yt to lepiej dać ten drugi. P.S. Nie fikać do Aaricii. Zapisać, zapamiętać. Nie zapominać... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
frred Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 20:43 Mojemu też nie, ale wchodzę tam ciągle. Wirusy są wyłapywane i up* jak stół Durczoka. A propos rozbicia telefonu: Moja wychowawczyni z LO cierpi na chorobę lokomocyjną. Bardzo. I miała lat jakieś 25, musiała na biało-granatowo przejechać kilka przystanków autobusem (obrona czy coś, nieważne). Po dwóch przystankach zrobiło się jej bardzo niedobrze i poprosiła jakiegoś gościa w supereleganckim garniturze o ustąpienie miejsca "bo wie Pan jest mi bardzo niedobrze". A gościu na to: - A szukaj se pani innego głupiego.- I w tym momencie został obrzygany od stóp do głów. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysgreen Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 15:12 raz rzuciłam kubkiem z grubego nietłukącego szkła o dywan tak ze roztrzaskał się w drobny mak Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 22:14 tygrysgreen napisała: > raz rzuciłam kubkiem z grubego nietłukącego szkła o dywan tak ze roztrzaskał si > ę > w drobny mak Kubek, czy dywan?...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysgreen Re: Jakie jesteśmy agresywne 26.08.10, 10:02 zasadniczo kubek, ale dywan też ucierpiał Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 15:26 > raz w złości na męża rzuciłam kubiem o ściane > ale mi potem było go szkoda i już nie rzucam w ramach oszczędności ;) Mężowie nie są chyba aż tak kosztownym towarem, żeby opłacało się oszczędzać... ;) Kubki to co innego! Odpowiedz Link Zgłoś
papapapa.poker.face Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 15:45 a czego juz nie wypada? ciekawe, od przekroczenia jakiej granicy zaczelibyscie pisac ze nieładnie, nieładnie (wzglednie słynne lecz sie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Jakie jesteśmy agresywne IP: *.cable.smsnet.pl 25.08.10, 15:48 > nieładnie, nieładnie (wzglednie słynne lecz sie) "Wspułczuję twoim dziecią." Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 22:14 kati1973 napisała: > raz w złości na męża rzuciłam kubiem o ściane > ale mi potem było go szkoda Meza, czy kubka?...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Jakie jesteśmy agresywne 25.08.10, 22:33 I co? Żadna z Was nie dała nikomu w papę? To co to za agresja? Rzucanie o ścianę zastawą stołową? Phi:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: Jakie jesteśmy agresywne 26.08.10, 00:17 Iiii, poboli i przestanie. A telefonik się sam nie poskleja ;P Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa off top 26.08.10, 00:19 @Aaricio, jak tam Leo? A propos telefoniku, to jeśli to był jakiś ajfon, to pewnie boli bardziej niż w papę Odpowiedz Link Zgłoś
aaricia_szalona Re: off top 26.08.10, 01:23 Na cmentarzu komentarz. Jak tam Edek? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Jakie jesteśmy agresywne IP: *.mostostal.waw.pl 26.08.10, 09:48 Całe dzieciństwo biłam się z siostrą. Przestałam po tym jak w szale waliłam jej głową o ścianę. Sama byłam w szoku, że jestem do tego zdolna. I chyba od tamtej pory tłumię emocje. Wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
hek_sa Re: Jakie jesteśmy agresywne 27.08.10, 04:34 Rzuciłam w małżonka (byłego) śledziem, solonym (dawno, wtedy były porządne, duże, z beczki) Ale on zaczął, ja tylko zareagowałam Nietłukące i tłukące naczynia też uczyłam latać, z różnym skutkiem, W ogóle to nie rzucam książkami, bibelotami z moich "zbiorów" i pełną popielniczką. A! moja (nieodrodna !!) córeczka w wieku lat 5 rzucała taboretem kuchennym. Kochana dziewczynka :-D Odpowiedz Link Zgłoś