Gość: student
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.07.04, 16:22
Prawdą jest ze rektor jak by to łagodnie okreslić to oszołom... dzielący
studentow na dziennych-zekomo lepszych i zaocznych-zekomo gorszych. jego
metody
nauczania sa z PRL-u, przecież to "JM Pułkownik"...ale gdyby nie on i jego
wpływy te szkole już dawno by szlag trafił, (nawet by nie powstała-Stachowski
jest jej załozycielem) przecie prorektor - Kaziu S. ani prof. Ch. do
prowadzenia szkoły sie nie nadaja..
Szanuje rektora za to, że wywalił wreszcie prof. Ch za jego ekescesy ze
studentkami.. na prawde go za to poważam, własnie sprawa prof Ch. byla
najgorsza dla uczelni teraz gdy wreszcie profesora Ch. nie ma jego
zwolennicy probója zdyskredytowac rektora rozpowszechniajac różne plotki.. to
bzdury pisane przez przegranych ludzi,(w zasadzie przez jednego) nie dajcie
wiary tym bredniom!