Dodaj do ulubionych

luty10 napisał

15.08.06, 12:26
"blizsi prawdy sa ci, którzy uważają, ze nie znam litości"

Swiete słowa
Obserwuj wątek
    • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:24
      wow...ktos to pamieta i chce mu sie cytowac...

      nie znam litosci, bo litosc to uczucie zarezerwowane
      dla ludzi niedojrzalych...ludzi rozdetych pycha...
      • justyna41 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:26
        nie znam litosci, bo litosc to uczucie zarezerwowane
        > dla ludzi niedojrzalych...ludzi rozdetych pycha...

        Chyba odwrotnie? Kto jest pyszny, ten nie zna litości (czy też nie ma
        współczucia, bo litość niejednoznacznie się kojarzy).
        • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:35
          justyna41 napisała:

          > nie znam litosci, bo litosc to uczucie zarezerwowane
          > > dla ludzi niedojrzalych...ludzi rozdetych pycha...
          >
          > Chyba odwrotnie? Kto jest pyszny, ten nie zna litości (czy też nie ma
          > współczucia, bo litość niejednoznacznie się kojarzy).


          litosc nie ma nic wspolnego ze wspolczuciem...

          wspolczucie to ta slynna empatia
          litosc to wyzszosc, a nawet pogarda...

          robic cos ze wspolczucia
          a robic cos z litosci, to istotna roznica...

          • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:37
            luty10 napisał:

            > litosc nie ma nic wspolnego ze wspolczuciem...

            to prawda

            > wspolczucie to ta slynna empatia
            To tak jak w angielskim I feel you i I feel for you

            > litosc to wyzszosc, a nawet pogarda...

            litość to najnizsze uczucie
            > robic cos ze wspolczucia

            > a robic cos z litosci, to istotna roznica...

            dokładnie tak:)
          • justyna41 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:55
            litosc nie ma nic wspolnego ze wspolczuciem...
            >
            > wspolczucie to ta slynna empatia
            > litosc to wyzszosc, a nawet pogarda...
            >
            > robic cos ze wspolczucia
            > a robic cos z litosci, to istotna roznica...

            Zgadzam się, ale dla mnie w tym wyrażeniu "nie znam litości" litość ma dla mnie
            inny wydźwięk, jeżeli mówimy, że ktoś nie ma litości dla drugiego, tzn., że mu
            nie wpółczuje, nie pomoże, jest bezwzględny.

            Inaczej powiedzielibyśmu, że nie czuje do kogoś litości.

            Ale może się mylę, nie jestem polonistką, to tylko tak na intuicję.
            • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 16:03
              justyna41 napisała:

              > Zgadzam się, ale dla mnie w tym wyrażeniu "nie znam litości" litość ma dla
              mnie
              >
              > inny wydźwięk, jeżeli mówimy, że ktoś nie ma litości dla drugiego, tzn., że
              mu
              > nie wpółczuje, nie pomoże, jest bezwzględny.

              dobrze Ci intuicja podpowiada, ale to byla gra slow,
              zabawa slowami i skojarzeniami...:)


              ale inaczej brzmi; nie znam litosci, od - nie wspolczuje ...

              z braku litosci mozna zabic, a z braku wspolczucia, odwrocic sie plecami...

              no nie wiem, dla mnie slowa litosc, zawsze mialo zle konotacje...:)
        • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:35
          Bzdury
      • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:31
        luty10 napisał:

        > wow...ktos to pamieta i chce mu sie cytowac...
        >
        > nie znam litosci, bo litosc to uczucie zarezerwowane
        > dla ludzi niedojrzalych...ludzi rozdetych pycha...

        I dla faszywych
        • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:40
          patrycja033 napisała:


          > I dla faszywych

          bo ja wiem...falszywi ludzie nie sa totalnie faszywi, wiec
          moga roznie odczuwac...
          • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:41
            luty10 napisał:

            > patrycja033 napisała:
            >
            >
            > > I dla faszywych
            >
            > bo ja wiem...falszywi ludzie nie sa totalnie faszywi, wiec
            > moga roznie odczuwac...

            Nie wiem
      • hansii jestes pewien? 15.08.06, 14:38
        luty10 napisał:
        > dla ludzi niedojrzalych...ludzi rozdetych pycha...

        To powiadasz, ze przez pyche kazdy przechodzi - zanim dojrzeje?
        Tak jakos z tego tekstu wynika...

        A myslalem, ze ludzie rozdeci pycha, to ludzie "przejrzali".
        (a moze Ci, co przejrzeli :)

        Ale moge sie mylic, nie dojrzawszy sedna.



        • luty10 Re: jestes pewien? 15.08.06, 14:42
          hansii napisał:

          > To powiadasz, ze przez pyche kazdy przechodzi - zanim dojrzeje?
          > Tak jakos z tego tekstu wynika...

          mialem na mysli niedojrzalych duchowo...
          dojrzalosc duchowa nie nic wspolnego z wiekiem..
          • luty10 (...)nie ma nic wspolnego z wiekiem :) nt 15.08.06, 14:46
          • hansii Re: jestes pewien? 15.08.06, 14:49
            w to nie watpie :)

            - i to nie byla zlosliwosc.
            A ja mialem na mysli pewna nieskladnosc jezyka polskiego, jedynie :)

            W ktorej nadmiar czegos ("rozdecie") okazuje sie jednoczesnie brakiem ("niedo-")

            Dobrze chociaz, ze od nadmiaru (przybytku) glowa nie boli :)
            • luty10 Re: jestes pewien? 15.08.06, 14:52
              hansii napisał:

              > w to nie watpie :)
              >
              > - i to nie byla zlosliwosc.
              > A ja mialem na mysli pewna nieskladnosc jezyka polskiego, jedynie :)
              >
              > W ktorej nadmiar czegos ("rozdecie") okazuje sie jednoczesnie brakiem ("niedo-
              "
              > )
              >
              > Dobrze chociaz, ze od nadmiaru (przybytku) glowa nie boli :)

              przez nieuwage i pospiech stracilem taki pyszny jezykowy kasek...
              ale zaczaje sie na nastepny...:))
    • illiterate Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:46
      - kraza plotki, ze luty 10 jest w realu psem pekinczykiem, a dokladniej suczka
      pekinczyczka -


      • patrycja033 [...] 15.08.06, 14:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hansii dlaczego? 15.08.06, 14:50
          Ilia Literat - to znana postac :)
          • patrycja033 Re: dlaczego? 15.08.06, 14:51
            hansii napisał:

            > Ilia Literat - to znana postac :)

            Koza Paris Hilton tez:)
            • hansii Re: dlaczego? 15.08.06, 14:53
              Twierdze jednak, ze Ilia mial wieksze zaslugi dla Literatury,
              niz Koza dla sieci Mc Donalds :)
              • patrycja033 Re: dlaczego? 15.08.06, 14:53
                hansii napisał:

                > Twierdze jednak, ze Ilia mial wieksze zaslugi dla Literatury,
                > niz Koza dla sieci Mc Donalds :)

                Nie jem w Mc Donalds:)
                • hansii Re: dlaczego? 15.08.06, 14:55
                  o Hiltona tez Cie podejrzewam, ale jesli sie myle, to przepraszam :)
      • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:49
        illiterate napisała:

        > - kraza plotki, ze luty 10 jest w realu psem pekinczykiem, a dokladniej
        suczka
        > pekinczyczka

        nie wiedzialem, ze zajmujesz sie plotkami...
        a mialem Cie za kogos niezwyklego...

        plotki to pospolitosc,
        wiec nie bede o tym rozmawial...
        • illiterate Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:53
          Postaramy sie to zweryfikowac w Zwiazku Kynologicznym. Jesli to prawda,
          sprzedamy newsa do polskich i amerykanskich brukowcow. 'Polska pekinczyczka
          robi kariere w USA!'. Za grube miliony.
          • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 14:59
            illiterate napisała:

            > Postaramy sie to zweryfikowac w Zwiazku Kynologicznym. Jesli to prawda,
            > sprzedamy newsa do polskich i amerykanskich brukowcow. 'Polska pekinczyczka
            > robi kariere w USA!'. Za grube miliony.
            >
            z calym szcunkiem dla Ciebie Iliterate, ale wole czytac takie Twoje teksty;

            "Jesli czegos chcesz, to zawsze bedziesz nieszczesliwa.
            Po piewsze - zeby czuc szczescie, trzeba tez czuc nieszczescie. Jedno bez
            drugiego nie istnieje. Po drugie - nieszczescie tez jest w zyciu potrzebne.
            Jesli cale zycie uplywaloby Ci na lekkim jak pianka bytowaniu, jaki bodziec
            mialabys, zeby sie rozwijac? Albo byc dobrym czlowiekiem?

            Bog czy ktokolwiek to byl, niezle to wykombinowal.

            No i - zeby byc szczesliwym nie nalezy oczekiwac ani chcec, tylko przyjmowac
            zycie (z cierpieniem i bez cierpienia) takim, jakie jest. Zaakceptowac, ze
            zdarza sie to, co powinno."

            przepraszam, ale bardziej przypadaja mi do gustu...

            • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:01
              To tez bzdury, których nie sposób czytać
              • hansii Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:04
                Nie badz zbyt surowy.
                To ladna kopia biblii "Na Wschod od Edenu".

                Niektorzy tak kochaja jej oryginal, ze nawet i kopie maja w cenie :)
                • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:05
                  hansii napisał:

                  > Nie badz zbyt surowy.
                  > To ladna kopia biblii "Na Wschod od Edenu".
                  >
                  > Niektorzy tak kochaja jej oryginal, ze nawet i kopie maja w cenie :)


                  Na wschód od Edenu:)))
              • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:05
                patrycja033 napisała:

                > To tez bzdury, których nie sposób czytać


                ale tam, nie ma nic o mnie...hihihi:)




















                to nie sa bzdury...

                • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:06
                  Narcyz:)))
                  • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:11
                    patrycja033 napisała:

                    > Narcyz:)))

                    nie zrozumialas,

                    piszesz, ze to glupoty, a ja na to; ale (za to) nie ma tam nic o mnie...(na
                    szczescie)...:)))
                    • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:12
                      luty10 napisał:

                      > patrycja033 napisała:
                      >
                      > > Narcyz:)))
                      >
                      > nie zrozumialas,
                      >
                      > piszesz, ze to glupoty, a ja na to; ale (za to) nie ma tam nic o mnie...(na
                      > szczescie)...:)))

                      Ale jak jestes narcyzem, to przecież dobrze:)
                      • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:16
                        patrycja033 napisała:

                        > Ale jak jestes narcyzem, to przecież dobrze:)

                        wole tulipany...np. czarne...:)
                        • patrycja033 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:17
                          luty10 napisał:

                          > patrycja033 napisała:
                          >
                          > > Ale jak jestes narcyzem, to przecież dobrze:)
                          >
                          > wole tulipany...np. czarne...:)

                          Znajoma ma znakomite czarne nakrycie głowy na lato z piratów:)
                          • luty10 powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:24
                            zeby nie zadeptac tematu tego watku...

                            Ty sie nade mna litujesz, czy mi wspolczujesz...?
                            • patrycja033 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:25
                              luty10 napisał:

                              > zeby nie zadeptac tematu tego watku...

                              Nie chce mi sie rozmawiac z illiterate

                              > Ty sie nade mna litujesz, czy mi wspolczujesz...?

                              Nie wiem, jak to nazwać, ale zgadzam sie z Twoimi słowami, nie ma to nic
                              wspolnego z litoscia, bo ja podobnie jak Ty nie znam litości:)

                              Nie chce mi sie rozmawiac z illiterate
                              • luty10 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:29
                                patrycja033 napisała:

                                > Nie chce mi sie rozmawiac z illiterate
                                >

                                rozumiem...
                                ale ja moge rozmawiac z kim chce?
                                • patrycja033 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:30
                                  luty10 napisał:

                                  > patrycja033 napisała:
                                  >
                                  > > Nie chce mi sie rozmawiac z illiterate
                                  > >
                                  >
                                  > rozumiem...
                                  > ale ja moge rozmawiac z kim chce?

                                  A dlaczego mnie o to pytasz?
                                  • luty10 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:32
                                    patrycja033 napisała:

                                    > A dlaczego mnie o to pytasz?

                                    Twoj watek...
                                    to zapytalem:)
                                    • patrycja033 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:33
                                      luty10 napisał:

                                      > patrycja033 napisała:
                                      >
                                      > > A dlaczego mnie o to pytasz?
                                      >
                                      > Twoj watek...
                                      > to zapytalem:)

                                      Nie do końca, ja tylko zacytowałam:)
                                      • luty10 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:36
                                        patrycja033 napisała:


                                        > Nie do końca, ja tylko zacytowałam:)

                                        ja tam cytuje Sokratesa...
                                        no, ewentualnie Maruske_Ogoniosta...:)
                                        • patrycja033 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:38
                                          luty10 napisał:

                                          > patrycja033 napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Nie do końca, ja tylko zacytowałam:)
                                          >
                                          > ja tam cytuje Sokratesa...
                                          > no, ewentualnie Maruske_Ogoniosta...:)

                                          Ja ja cytuje czasem jak bluzgam, ale to tez rzadko:)
                                          • luty10 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:41
                                            patrycja033 napisała:

                                            > Ja ja cytuje czasem jak bluzgam, ale to tez rzadko:)

                                            a tos dzisiaj nabluzgala...:))

                                            • patrycja033 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:41
                                              luty10 napisał:

                                              > patrycja033 napisała:
                                              >
                                              > > Ja ja cytuje czasem jak bluzgam, ale to tez rzadko:)
                                              >
                                              > a tos dzisiaj nabluzgala...:))

                                              Dzisiaj nie bluzgałam:)
                                              >
                                              • luty10 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:45
                                                patrycja033 napisała:

                                                > Dzisiaj nie bluzgałam:)

                                                no jak to, przeciez cytowalas...:)
                                                • patrycja033 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:45
                                                  luty10 napisał:

                                                  > patrycja033 napisała:
                                                  >
                                                  > > Dzisiaj nie bluzgałam:)
                                                  >
                                                  > no jak to, przeciez cytowalas...:)

                                                  Admin wyciął:)
                                                  • luty10 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:51
                                                    patrycja033 napisała:

                                                    > Admin wyciął:)

                                                    bo on chirurgiem chyba jest...no, w kazdym razie lekarzem...

                                                    mnie tez cos wycial, ale wdzieczny mu jestem...
                                                    czlowiek czasem chlapnie cos jezorem....:)
                                                  • patrycja033 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:52
                                                    luty10 napisał:

                                                    > patrycja033 napisała:
                                                    >
                                                    > > Admin wyciął:)
                                                    >
                                                    > bo on chirurgiem chyba jest...no, w kazdym razie lekarzem...
                                                    >
                                                    > mnie tez cos wycial, ale wdzieczny mu jestem...
                                                    > czlowiek czasem chlapnie cos jezorem....:)

                                                    Czasem trzeba sprzatnać, nie ma wyjścia:)
                                                  • luty10 Re: powiedz Illiterate... 15.08.06, 15:56
                                                    patrycja033 napisała:

                                                    > Czasem trzeba sprzatnać, nie ma wyjścia:)

                                                    jest wyjscie...nie chlapac jezorem...:)

                                                    a teraz ide...bo czas na mnie...:)
            • illiterate Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:09
              Z calym szacunkiem, ale jak na psice to masz calkiem niezle opanowany internet.

              Jesli cala sprawa okaze sie prawda, ruszymy tam do Ciebie z ekipa telewizyjna.
              Mozemy tez zabrac styliste z salonu 'Modny piesek', jesli sobie zyczysz.
              • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:15
                illiterate napisała:

                > Z calym szacunkiem, ale jak na psice to masz calkiem niezle opanowany
                internet.
                >
                > Jesli cala sprawa okaze sie prawda, ruszymy tam do Ciebie z ekipa
                telewizyjna.
                > Mozemy tez zabrac styliste z salonu 'Modny piesek', jesli sobie zyczysz.


                odkryje Ci tajemnice...

                pamietam Cie z 'lepszych czasow'...wiec wierzac, ze znajde Twoje fajne wpisy
                wystukalem illiterate w wyszukiwarce....i nie pomylilem sie, na chybil trafil
                wybralem, i wpadlem prosto na ten wlasnie, wyzej zacytowny sliczny Twoj
                wpis...:)

                • hansii Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:18
                  luty10 napisał:
                  i wpadlem prosto na ten wlasnie, wyzej zacytowany sliczny Twoj wpis...:)


                  Ta taktyka, Luty, to sie nazywa: - "rozpoznanie ogniem".

                  A mowiles, ze jestes przeciwny stosowaniu przemocy :)
                  • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:22
                    hansii napisał:

                    > luty10 napisał:
                    > i wpadlem prosto na ten wlasnie, wyzej zacytowany sliczny Twoj wpis...:)
                    >
                    >
                    > Ta taktyka, Luty, to sie nazywa: - "rozpoznanie ogniem".
                    >
                    > A mowiles, ze jestes przeciwny stosowaniu przemocy :)

                    byc moze przemoc...
                    stosuje ja, wyciagajac na sile z ludzi to, co w nich najlepsze...
                    w tym przypadku z illiterate....
                  • illiterate Re: luty10 napisał 15.08.06, 15:23
                    To jest taktyka rozpoznawania ogonem! Ktorego ja nie mam! A pekinczyki i owszem!

                    Zeby kobiete tak brutalnie potraktowac, co za upadek
                    • hansii sloohaj, ale... 15.08.06, 15:37
                      illiterate napisała:

                      - saper myje sie tylko raz -


                      Ale jak sie juz w koncu umyje, to przeciez...???


                      • illiterate Re: sloohaj, ale... 15.08.06, 15:41
                        To juz nie jest do konca soba!
                        • hansii no tu niby masz racje... 15.08.06, 15:47
                          illiterate napisała:
                          > To juz nie jest do konca soba!

                          jak sie w koncu umyje,
                          zrobi to rozpoznanie ogonem,
                          tak do konca...

                          to soba juz nie jest :)))
                          • wichrowe_wzgorza ciekawe, gdzie... 15.08.06, 16:01
                            no gdzie jest ten "koniec siebie"?:)
                            • illiterate Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 16:34
                              Koniec siebie to jest tam, gdzie sie sprzeniewierzysz temu, w co wierzysz.
                              To niekoniecznie jest zle, zaznaczam.
                              • patrycja033 Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 16:39
                                Z czym kojarzą Ci sie białe rekawiczki?:)
                                • luty10 Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 16:50
                                  patrycja033 napisała:

                                  > Z czym kojarzą Ci sie białe rekawiczki?:)

                                  mnie z Myszka Micki....:)

                                  Illiterate, powiedz prosze, czemu zawdzieczam Twoje zainteresowanie
                                  moja osoba...jezeli nie chcesz na forum, napisz na priva...
                                  by_luty10

                                  nalezy mi sie jakies wyjasnienie, skoro umiescilas swoje opinie o mnie w
                                  sygnaturce...
                              • wichrowe_wzgorza Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 16:45
                                illiterate napisała:

                                > Koniec siebie to jest tam, gdzie sie sprzeniewierzysz temu, w co wierzysz.
                                > To niekoniecznie jest zle, zaznaczam.

                                tak? a zawsze sądzilam, ze "ja" do konca nie znam swojego konca...;)
                                To znaczy, wiem, ze taki koniec fizyczny nastapi, ale na co mnie stać? tego sie
                                do konca nie wie:)
                                Stereotypy won! :)
                                • illiterate Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 22:01
                                  W kazdej chwili sprzeniewierzasz sie sobie, bo w kazdej chwili nie jestes soba.

                                  Jesli zalozyc, ze prawda o czlowieku istnieje tu-i-teraz, to spogladajac w
                                  przeszlosc, chocby i minutowa, mozesz uznac, ze nie jestes juz soba-tamta.
                                  Wszelka 'ciaglosc', 'wzglednie stale cechy' to zludzenie, wynikajace
                                  ze 'wzglednie stalego otoczenia'. Raz jestes soba odginajac paluszek przy piciu
                                  espresso, raz jestes soba umierajac ze strachu, bo goni Cie Godzilla.

                                  Stac Cie tylko na to, na co Cie stac _teraz_, na nic wiecej.
                                  • luty10 Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 22:30
                                    illiterate napisała:

                                    > W kazdej chwili sprzeniewierzasz sie sobie, bo w kazdej chwili nie jestes
                                    soba.
                                    >
                                    > Jesli zalozyc, ze prawda o czlowieku istnieje tu-i-teraz, to spogladajac w
                                    > przeszlosc, chocby i minutowa, mozesz uznac, ze nie jestes juz soba-tamta.
                                    > Wszelka 'ciaglosc', 'wzglednie stale cechy' to zludzenie, wynikajace
                                    > ze 'wzglednie stalego otoczenia'. Raz jestes soba odginajac paluszek przy
                                    piciu
                                    >
                                    > espresso, raz jestes soba umierajac ze strachu, bo goni Cie Godzilla.
                                    >
                                    > Stac Cie tylko na to, na co Cie stac _teraz_, na nic wiecej.


                                    coz za markotny portret swoj szkicujesz...
                                    ale mam propozycje, zostan teraz pekinczykiem,
                                    to sie z Toba pobawie...:))
                                    • hansii Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 22:41
                                      luty10 napisał:
                                      > ale mam propozycje, zostan teraz pekinczykiem,
                                      > to sie z Toba pobawie...:))

                                      - ZOO mnie nie interesuje...

                                      lecz ta zabawa przyjdzie Ci z trudem :)
                                      zastanow sie, czy warto?

                                      • luty10 Re: ciekawe, gdzie... 15.08.06, 23:26
                                        hansii napisał:

                                        > luty10 napisał:
                                        > > ale mam propozycje, zostan teraz pekinczykiem,
                                        > > to sie z Toba pobawie...:))
                                        >
                                        > - ZOO mnie nie interesuje...
                                        >
                                        > lecz ta zabawa przyjdzie Ci z trudem :)
                                        > zastanow sie, czy warto?
                                        >
                                        dwa pekinczyki, to jeszcze nie ZOO...:)
                                        • hansii jeden tani manipulant 15.08.06, 23:33
                                          luty10 napisał:
                                          > dwa pekinczyki, to jeszcze nie ZOO...:)

                                          to jeszcze nie szkola filozoficzna :)
                                          • luty10 Re: jeden tani manipulant 16.08.06, 00:42
                                            hansii napisał:

                                            > to jeszcze nie szkola filozoficzna :)

                                            marzysz o szkole filozoficznej?
                                            szkoda gadac...filozofia to manowce...
                                            lepiej juz te srubokrety studiowac...:))
                                            zwlaszcza Tobie...:P..:))
                                            • hansii taniocha intelektualna, Andrzejku :) 16.08.06, 10:33
                                              lecz, expressis verbis, z Toba moze byc tylko lepiej :)))
                                              • gszesznica Jasiek a skad wiesz ze on jedrek sie nazywa.. 16.08.06, 10:51
                                                ?
                                              • luty10 Re: taniocha intelektualna, Andrzejku :) 16.08.06, 13:02
                                                hansii napisał:

                                                > lecz, expressis verbis, z Toba moze byc tylko lepiej :)))

                                                masz racje Hansii, wpadlem na plycizne....
                                                ale opuszczam juz teraz Twoje zacne towarzystwo i udaje sie w podroz morska,
                                                przy okazji przewietrze szare komory...:))
                                                pa...
                                                • hansii Priewashodna, Maladjec... 16.08.06, 15:41
                                                  Paguliali, paszutili...

                                                  I nie zabud tolka adnawa:

                                                  WRIEDNOST ETA PLAHOJ SAWIETCZIK.

                                                  Nu, wriemia kanczit.



                                                  • hansii i... 16.08.06, 15:44
                                                    RIEWNOST toshe...

                                                    przyjemnego plywania!
    • justyna41 Re: luty10 napisał 15.08.06, 22:34
      blizsi prawdy sa ci, którzy uważają, ze nie znam litości.

      Trzeba uciekać od ludzi, którzy nie znają litości.
      • luty10 Re: luty10 napisał 15.08.06, 22:51
        justyna41 napisała:


        >
        > Trzeba uciekać od ludzi, którzy nie znają litości.

        jasne, uciekaj...
        uciekaj do tych, ktorzy beda miec dla Ciebie duzo litosci...
        • hansii z pewnoscia :) 15.08.06, 22:53
          luty10 napisał:
          > uciekaj do tych, ktorzy beda miec dla Ciebie duzo litosci...

          z pewnoscia lepsze to - niz brak wspolczucia :)))

          PS. Roznice miedzy litoscia, a wspolczuciem juz slyszelismy :)))
          • luty10 Re: z pewnoscia :) 15.08.06, 23:25
            hansii napisał:

            > luty10 napisał:
            > > uciekaj do tych, ktorzy beda miec dla Ciebie duzo litosci...
            >
            > z pewnoscia lepsze to - niz brak wspolczucia :)))
            >
            > PS. Roznice miedzy litoscia, a wspolczuciem juz slyszelismy :)))

            wiesz przeciez, ze mam dla Ciebie wiele wspolczucia, ale litowac sie nad Toba
            nie bede...:)
            • hansii i slusznie, wiecej trudno po tobie oczekiwac :))) 15.08.06, 23:35
              Ja natomiast chetnie sie nad toba zlituje ,
              a i wspolczucie rowniez ci okaze :)

              pamietaj:
              liczy sie pelnia uczuc :)
              • luty10 Re: i slusznie, wiecej trudno po tobie oczekiwac 16.08.06, 00:39
                hansii napisał:

                > Ja natomiast chetnie sie nad toba zlituje ,
                > a i wspolczucie rowniez ci okaze :)
                >
                > pamietaj:
                > liczy sie pelnia uczuc :)

                jak Ci to sprawi przyjemnosc, to sobie nie zaluj...:)
                zwyczajnie nie wiedzialem, ze chcesz mnie obdarzyc pelnia swoich uczuc...
                obdarzaj zatem...:))
                • hansii Wznies sie ponad podzialy :))) 16.08.06, 10:37
                  luty10 napisał:
                  > jak Ci to sprawi przyjemnosc, to sobie nie zaluj...:)
                  > zwyczajnie nie wiedzialem, ze chcesz mnie obdarzyc pelnia swoich uczuc...
                  > obdarzaj zatem...:))

                  Andrzejku, to byla uprzejma sugestia dla Ciebie :)
                  Ty sprobuj.
                  I nie o mnie tu chodzi :)
                  Wznies sie ponad podzialy :)))

                  • luty10 Re: Wznies sie ponad podzialy :))) 16.08.06, 13:11
                    dzieki za rade...ide sie wznosic...
                    a korzystajac z okazji, wzniose sie byc moze wyzej jeszcze...pa...:)
        • justyna41 Re: luty10 napisał 16.08.06, 09:32
          luty10 napisał:

          > jasne, uciekaj...
          > uciekaj do tych, ktorzy beda miec dla Ciebie duzo litosci...

          I tak mam zamiar zrobić, może nie do tych, co będą mieli dużo litości, ale do
          tych, którzy są prawdziwymi przyjaciółmi.
          • gszesznica Re: luty10 napisał 16.08.06, 09:34
            czyzby ktos mi pomagal:)?

            moja zemsta bedzie bardziej wyrafinowana:))
            • justyna41 Re: ??? 16.08.06, 09:36
              gszesznica napisała:

              > czyzby ktos mi pomagal:)?
              >
              > moja zemsta bedzie bardziej wyrafinowana:))


              ???
              • gszesznica Re: ??? 16.08.06, 09:42
                justyna41 napisała:

                > gszesznica napisała:
                >
                > > czyzby ktos mi pomagal:)?
                > >
                > > moja zemsta bedzie bardziej wyrafinowana:))
                >
                >
                > ???
                ja nie do Ciebie,
                kierowalam moja wypowiedz do Lutego..

                pozdr..
                • patrycja033 Re: ??? 16.08.06, 10:39
                  gszesznica napisała:

                  > justyna41 napisała:
                  >
                  > > gszesznica napisała:
                  > >
                  > > > czyzby ktos mi pomagal:)?
                  > > >
                  > > > moja zemsta bedzie bardziej wyrafinowana:))
                  > >
                  > >
                  > > ???
                  > ja nie do Ciebie,
                  > kierowalam moja wypowiedz do Lutego..
                  >
                  > pozdr..

                  List z wąglikiem chcesz wysłać?:)))
                  • gszesznica Re: ??? 16.08.06, 10:50
                    patrycja033 napisała:

                    > gszesznica napisała:
                    >
                    > > justyna41 napisała:
                    > >
                    > > > gszesznica napisała:
                    > > >
                    > > > > czyzby ktos mi pomagal:)?
                    > > > >
                    > > > > moja zemsta bedzie bardziej wyrafinowana:))
                    > > >
                    > > >
                    > > > ???
                    > > ja nie do Ciebie,
                    > > kierowalam moja wypowiedz do Lutego..
                    > >
                    > > pozdr..
                    >
                    > List z wąglikiem chcesz wysłać?:)))

                    narazie to moja tajemnica..
                    no i nie mam adresu..
                    ale imie zdaje sie ze juz padlo:))
                    moze bedzie i nazwisko:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka