Dodaj do ulubionych

Matura 2002

IP: 10.1.2.71, 213.25.122.* 22.03.01, 22:41
Jest wiele argumentów, które zadecydowały o tym, że
zdecydowano się podjąć prace nad nową maturą.Każdy kto
chciał się z nimi zapoznać to miał nie raz do tego
okazję. Obecnie dyskusja powinna dotyczyć raczej tego
jak sie przygotować do matury 2002 by ją zdać z
sukcesem.
Pytań i zadań do matury 2002 podobnie jak do obecnej
matury nie przygotowują jakieś bezduszne potwory
czychające na biednych uczniów, tylko nauczyciele
profesjonaliści uczący tych uczniów.
Znający nie tylko ich możliwości ale również
trudności.
Przytoczę tylko niektóre argumenty za nową maturą.
Obecna matura to:
- brak obiektywnych jednoznacznych wymagan
egzaminacyjnych i kryteriów oceniania
- oceny na świadectwach maturalnych nieporównywalne w
obrebie kraju, regionu, miasta a nawet niejednokrotnie
jednej szkoły.
Dlatego
celem obiektywnego zróznicowania kandydatów
przeprowadzane są egzaminy na studia wyższe, za które
kandydaci płacą często podwójne wpisowe.
Często miesiąc po maturze absolwenci zdają "drugą
maturę" zwaną egzaminem na studia według zasad, które
zdaniem dyskutujących uczniów są zagrożeniem dla nich
na maturze 2002.
Te zasady to:
- warunki przeprowadzania egzaminu zapewniające
samodzielność pracy,
- ocenianie przez zewnętrznych egzaminatorów-
pracowników uczelni
- egzamin zdawany jest w środowisku obcym - poza
szkołą.
Pytam.
Czy nie lepiej będzie, gdy dwa egzaminy zastąpi sie
jednym prowadzonym wspólnie przez niezależną komisję
zewnętrzną (OKE - egzaminatorami są nauczyciele)
współdziałajacą z uczelniami wyższymi?
Obecna matura jest o różnym stopniu trudności dla
różnych typów szkół, a nazywa się tak samo - daje
takie same uprawnienia.
Absolwenci części szkół z ocenami najwyższymi
osiągniętymi na maturze odpadaja rozczarowani po I
semestrze na uczelni. Czy to jest w porządku ?
Czy nie blokują miejsc innym ?
Argumenty przytaczane przez uczniów szkół muzycznych,
technicznych i ekonomicznych dotyczące matematyki,
fizyki, geografii, historii, biologii potwierdzają
konieczność wprowadzania reformy i wyrównania ich
szans.
Ucząc się dzisiaj, w wymienionym zakresie, tych
przedmiotów przecież zdają z nich maturę lub
obowiązujący regulamin nie daje im prawa na zdawanie
tych przedmiotów. A co wprowadza matura 2002 w tym
zakresie? Pozwala im zdawać te przedmioty, jeśli chcą,
chociaż sie ich nie uczyli.
Matematyke na poziomie podstawowym w dobie komputerów
powinien każdy zdać jeśli uczył sie jej przez 12, 13,
lub 14 lat. podobnie jest z językiem.
Mozna zadać wszystkim uczącym i uczącym się pytanie:
Co powinien umieć dorosły człowiek z matematyki lub z
języka obcego ucząc się tego przedmiotu np. 12 lat?
Czy człowiek legitymujacy się świadectwem dojrzałości
może nic nie umieć po 12 latach nauki?
Pani Agato mocne są stwierdzenia dotyczące ministra,
kuratorium, OKE, nauczycieli, dyrektorów szkół - takie
wiecowe. Proponuję o ważnych problemach rozmawiać
poważnie.Zapraszam wszystkich uczniów do takiej
rozmowy. Andrzej Bajorski
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka