Dodaj do ulubionych

Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuacja...

04.02.13, 11:25
Mam nadzieje, że tez pożal się Boże "szkołę przetrwania" sprowadza do Mucznego bez większysz szkód na zdrowiu ich uczesników. A nazwe szkoły powinni zmienić na "szkołę głupoty". Na zdjęciu jest Tarnica a nie Bukowe Berdo.
Obserwuj wątek
    • gwfak Oj tam, oj tam. 04.02.13, 11:32
      Fajnie że się chłopaki aktywnie bawią. Mają chęć do ruszenia się z domu, sprzed kompa. Cóż zdarza się że coś nie pójdzie.
      Utknęli na takiej niby górce, ale w okolicznościach zimowych, głębokiego śniegu to jest kaplica jeżeli nie posiada się nart, a przynajmniej rakiet. Przejście 20m w śniegu po uda to ku..wski wysiłek. Nie oceniajcie, może zgubili swój sprzęt ;p
      • Gość: gosc idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 11:41
        fajnie sie chłopaki bawią? Ciekawe czy będzie tak fajnie jak stracą stopy? Do martwicy z powodu odciąciecia krążenia do chodzi dosć szybko. Taka wyprawa to nie zabawa, ludzkie możliwosci są dosc ograniczone, a wyjście zima w takich warunkach, bez rakiet, to skrajna nieodpoiwedzialność i głupota. Ja tu nic fajnego nie widzę. Co roklu ginie w naszych górach sporo młodych ludzi, i to n ie z powodu klęski żywiołowej, tylkow łasnej głupoty.
        • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 11:48
          nieprawda, ludzie nie giną z powodu głupoty w polskich górach, tylko najczęściej z powodu pecha. Poślizgnięcie latem i zimą, lawina zimą, czasami piorun, zasłabnięcie, te sprawy.
          • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 11:50
            Śmierć pod lawiną to nie pech, to głupota. Tak samo zgon od pioruna w górach.
            • Gość: karolinajagoda Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 11:55
              ratownicy TOPR giną pod lawiną, albo od pioruna. A ostatnie co można o nich powiedzieć to to, że są idiotami.
              • resident_troll Re: idiota... 04.02.13, 12:04
                Gość portalu: karolinajagoda napisał(a):

                > ratownicy TOPR giną pod lawiną, albo od pioruna. A ostatnie co można o nich pow
                > iedzieć to to, że są idiotami.

                Giną, bo próbują pomóc tym, którym zabrakło rozumu.
                To tak jak ze strażakami - niejeden zginął w płomieniach, ale nie dlatego, że bawił się zapałkami, tylko podczas próby urataowania życia komuś innemu.

                Jakim trzeba być tłukiem, żeby nie dostrzec różnicy między smiercią na służbie, podczas próby spełnienia obowiązku, a śmiercią w wyniku głupoty?
                • Gość: karolinajagoda Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:06
                  nigdzie nie napisałam że giną TYLKO na służbie. A Ty nie potrafisz rozmawiać z ludźmi bez wyzywania ich? smutne życie masz czy o co chodzi? na żywo też tak gadasz? Ktoś coś powie nie po Twojej myśli i od razu bluzgi mu rzucasz?
                  • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 12:13
                    najśmieszniejsze jest to, ze aby zostać takim TOPRowcem to trzeba byc mega twardzielem, zresztą maja opisane to na stronie - trzeba wykazać się eskapadami zimowymi i to taternickimi, trzeba umieć jeździć na nartach i to nie tylko po nartostradach, trzeba mieć mega doswiadczenie w ekstremalnych górskich warunkach. A tu wyskakuje jakiś facet, co w kapciach przed telewizorem, i im współczuje albo życzy ciepełka i swiętego spokoju w takich samych kapciach jakie on ma...
                  • resident_troll Re: idiota... 04.02.13, 12:23
                    Znałem ludzi, którzy ponieśli śmierć przez głupotę bliźnich. W moim odczuciu daje mi to prawo do unoszenia się takich sytuacjach.
                    PS. Nie zamierzam kontynuowac tej wymiany zdań - przejrzałem resztę Twoich wpisów i podzielam opinię le Minga, że po prostu teoretyzujesz.
                • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 12:10
                  bzdury, chłopie gadasz. Na meczu piłkarskim jakiejś ligi okręgowej, w pewnej wiosce zginęło dwóch kibiców, nie wiem, chyba 2-3 lata temu, głupota? Byli w centrum wsi na meczu.
                  Zresztą piorun strzelić może nawet 40 km od epicentrum burzy i gadanie, ze śmierć od pioruna, tym bardziej w górach, to głupota, to jest dyletanctwo.
                  Ja sobie zdaję oczywiście sprawę, ze ty , jeśli w górach to tylko kolejką albo latem, wydaje się ci, ze jesteś przez to mundry, ale to nie znaczy, ze wszyscy tak mają.
                  • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:14
                    Nie pisałem o śmierci od pioruna gdziekolwiek, tylko w górach. Jest różnica? Czy jesteś z tych, co uważaj, że burza w górach przychodzi znienacka, nic jej nie zapowiada i bez względu na warunki można bezkarnie pchać się na gołe granie? A już najlepiej prosto pod krzyż na Giewoncie?

                    Jak już nauczysz się chodzić po górach inaczej niż w klapkach i z reklamówką w ręce, to możemy wrócić do tej dyskusji.
                    • Gość: karolinajagoda Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:18
                      jesteś laikiem, nie masz pojęcia o górach. Wejdź na stronę TOPR, tam jest sporo materiałów o lawinach, piorunach, ich nieprzewidywalności.
                      • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:19
                        > jesteś laikiem, nie masz pojęcia o górach. Wejdź na stronę TOPR,

                        Hehehehe, dobre, naprawdę dobre.
                        To JA jestem laikiem, ale to TY chcesz czerpać wiedzę o górach ze strony TOPR. Nie masz pojęcia o moim górskim doświadczeniu, dziewczynko. Wrzuć na luz.
                        Miłego dnia życzę.
                        • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 12:27
                          jesteś laikiem skoro twierdzisz to co twierdzisz o piorunach w górach. Przecież burza w górach moze powstać nagle. Może też pioru trzepnać przy pięknej pogodzie.
                          • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:32
                            To teraz uściślij "nagle". Bo na razie brzmi to jak bzdura.

                            A przysłowiowy "grom z jasnego nieba" rzeczywiście może walnąć zawsze i wszędzie (nawet na meczu). Ale czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że nie o tym w tej chwili mowa?
                            • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 12:35
                              w górach nawet jeśli idzie chmura burzowa to jej często nie widać, bo jest zasłonieta przez góry. Przeżyłem już parę ciekawych burz, takze nie wmówisz mi, ze to sie da przewidzieć, zagrozenie burzowe to jaśnie meteorolodzy "przewidują" gdy już trzecia z rzędu burza przeszłą nad danym obszarem lub jeśli idzie front.
                              • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:41
                                > w górach nawet jeśli idzie chmura burzowa to jej często nie widać, bo jest zasłonieta przez
                                > góry.

                                Te góry to są okropne, nic tylko widok człowiekowi zasłaniają :-)))
                                Rzeczywiście, zaczynam rozumieć, że dla niektórych przewidzenie zbliżania się burzy w górach może być niewykonalne. I właściwie mógłbym się w tym miejscu poddać, gdyby nie fakt, że twoje słowa potwierdzają moją wcześniejszą opinię - wiesz, tę o piorunach i głupocie...
                                • Gość: mędrca Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:49
                                  www.topr.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=21&Itemid=156
                                  ja wiem że ci panowie w czerwonych kurtkach z napisem TOPR to przy Tobie amatorzy, ale może zerknij na film o piorunach. Tak wiesz, żebyś miał kogo jeszcze wyśmiać
                                  • Gość: gosc litości.............. IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 14:20
                                    ...ten wężyk nade mną, to przykład sprowadzenia dyskusji na manowce. Mówimy o zimowych wypadkach w górach, a wy sie kłócicie o pioruny. Co roku zimą ginie dużo ludzi, z powodu skrajnej głupoty, przecenianai swoich możliwości, braku wiedzy o górach - to, zę ładnie słoneczko świeci, to nie znaczy, zę za godzinę pogoda sie skrajnie nie zmieni - nie informowania o trasie i czasie wyjścia, fatalne buty, nieodpoiwedni strój, brak odpowiedniego osprzętu, pchanie sie z nartami w nieprzetarte szlaki, mimo braku dośwaidczenia na takowych.., no i ta polska brawura i chęć łamania zakazów, a do tego fatalnie zorganizowane wyjścia grupowe, szkolne - przypomnę wycieczkę licealistó z Tychów, podczas kótrej zmarło kilka osób. Wiadomo, ze góry nawet dla świetni8e znających je ludzi, bywają niebezpieczne, a ktoś kto sie wspina po ściance, zawsze może spaść. To ryzyko ekstremalnego sp;ortu, ale nie o takich przypadkach tu mówimy. Lawina też może "zaskoczyć", ale jak jest zagrożenie lawinowe, to sie w góry na "spacerek" nie idzie. Wciaz przypominam, ze słoneczna wiosna, czy jesień na dole, to zima na górze, i nagły spadek temperatury o kilkanaście stopni. O tym, warto i trzeba mówić, a nie o tym, czy pioruny da sie przewidzieć czy nie. Wychodząc w góry , trzeb asie zawsze liczyć z możliowścią gwałtownej zmanay pogody, dlatego trzeba znać trasę, pobliskie bacówki, schroniska, szlaki, i miejsca gdzie można sie schronić w plenerze. Mieć zapałki, latarkę, naładowany telefon, mapę, jedzenie, termos z piciem, i odpoiwedni strój, a wybierajac sie w dalsza trasę, odpowiedni śpiwór. Oczywiście i tak, mimo przygotowania, może dojsc do krytycznej sytuacji, zawsze moze jak sie udajemy w trudne rejony, ale łatwiej bedzie je przetrwać będąc do tego przygotowanym.
                                    • annx78 Re: litości.............. 04.02.13, 14:38
                                      Przygotowanie :)) heh, ciało pedagogiczne jest najbardziej rozkoszne w planowaniu.

                                      6-7 klasa podstawówki - dokładnie nie pamiętam,
                                      i wystarczyło raz by leczył dalej widok koleżanki, - lato - ślicznie - wyjazd klasowy - Basia T. - zabrała na Caryńską się w ... plastikowych niebieskich klapkach....

                                      na zejściu było gradobicie..... :D

                                      teraz jest kamerka w każdej komórce.. wcześniej były legendy.
                                    • poborowy102 Re: litości.............. 04.02.13, 15:00
                                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                                      > ...ten wężyk nade mną, to przykład sprowadzenia dyskusji na manowce. Mówimy o z
                                      > imowych wypadkach w górach, a wy sie kłócicie o pioruny.

                                      A zimą to nie ma burz wg ciebie? W górach są stosunkowo często...

                                      > e buty, nieodpoiwedni strój, brak odpowiedniego osprzętu, pchanie sie z nartami
                                      > w nieprzetarte szlaki, mimo braku dośwaidczenia na takowych..,

                                      a jak zdobyć doświadczenie na takowych, a nie pchać się bez doświadczenia na takowe?


                                      nie o tym, czy pioruny da sie przewidzieć czy nie. Wychodząc w góry , trzeb as
                                      > ie zawsze liczyć z możliowścią gwałtownej zmanay pogody, dlatego trzeba znać tr
                                      > asę,

                                      Trzeba znać trasę, ale jak ją poznać bez wychodzenia w góry zanim się ją pozna?


                                      nie o tym, czy pioruny da sie przewidzieć czy nie. Wychodząc w góry , trzeb as
                                      > ie zawsze liczyć z możliowścią gwałtownej zmanay pogody, dlatego trzeba znać tr
                                      > asę,


                                      dobrze, ze to napisałeś, gdyby nie ty to nikt by na to nie wpadł. Wreszcie doczekaliśmy się jakiegoś odkrywcy! Kiedy Nobel?
                                      • annx78 Re: litości.............. 04.02.13, 15:11
                                        nie trafiłeś kolego - od lat 60' PTTK wydało całą masę przewodników górskich.
                                        z dokładnym opisem trasy, parametrów wspinaczki, szkicami sytuacyjnymi, zegarkiem.

                                        Góry tu, Góry tam,..
                                        To co walnąłeś w komentarzy to szczytowa indolencja nawet jak na amatora.
                                        • poborowy102 Re: litości.............. 04.02.13, 20:22
                                          no tak, ale dziewczynko, nie zdajesz sobie sprawy, ze słowo pisane ma się nijak do rzeczywistości, nawet jeśli nauczysz się przewodnika na pamięć, to wcale nie znaczy, że znasz trasę:D Żeby zostać przewodnikiem n.p. nie wystarczy wykuć przewodniki na pamięć, ale, uwaga, tu cię zaskoczę, trzeba wszystko obejść na nogach, dopiero wtedy mozna mówić, że się zna dane góry.
                                          Czytasjąc książeczki doświadczenia się nie zdobędzie - i nie tyczy się to tylko gór, n.p. poradniki typu życie w rodzinie nawet jeśli poznasz bardzo szczegółowo wcale nie będzie to oznaczało, ze jesteś dobrą matką, żoną itd.
                                          Myślę, ze zrozumiale się wyraziłem, czy może jakieś obrazki są konieczne?
                                          • Gość: gosc Re: litości.............. IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 23:24
                                            Wystarczy, że przestanieć pieprzyć....
                              • Gość: Slesz Re: idiota... IP: 37.17.114.* 04.02.13, 13:56
                                w serwisie pogodynka jest mapa z meteoradarów. Nie jest dostęna w trybue ciągłym ładnie na niej widać jak burza idzie. Dodatkowo pojawiają się informacje o zagrożeniu burzowym. Koleżanka jak była w bieszczadach w lipcu 2012 to na bieżąco jej wysłałem smsy co widzę na mapie i zawsze miałem rację. Słowacy i Czesi też mają takie serwisy całodobowe, można nawet przez komórkę śledzić i wiedzieć co idzie i skąd. Są też też w innych serwisah zdjęcia satelitarne Europy aktualizowane co 15 minut z opóźnieniem do półgodziny i na nich też da się rozpoznać komórki burzowe - trzeba mieć tylko informatora lub komórkę z dostępem do netu i sprawdząc co godzinę, co pół. O ile jest zasięg...
                                • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 14:02
                                  ale burza nie musi "iść", burza moze po prostu powstać tu i teraz. W Tatrach powstają bardzo szybko, w zwiazku z różnicami temperatur. Wyżej zresztą napisałem o co biega.
                                  Mało tego - widziałem kiedyś jak dwie burzowe chmury zderzyły się ze sobą i zmieniły kierunek, także to nie jest do przewidzenia.
                            • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 13:58
                              Gość portalu: le Ming napisał(a):

                              > To teraz uściślij "nagle". Bo na razie brzmi to jak bzdura.

                              są takie chmury, ja nie pamietam jak się nazywają, ale mają nazwę, turyści wiedzą o co chodzi, wyglądają te chmury jak takie białe baranki, są bardzo fotogeniczne. One powstają zazwyczaj wtedy gdy w dolinach jest ciepło, a na górze zimno. Lokalnie sobie powstają. I mają tendencje do łączenia się z innymi chmurami i tworzenia chmury burzowej.
                              Ostatnio obserwowałem takowe zjawisko w marcu zeszłego roku, gdy właśnie w dolinach było ciepło, a na szczytach jeszcze leżał śnieg. Na szczytach beskidzkich, nie tatrzańskim, tam jest znacznie większa kołomyja z temperaturami.
                              No i faktycznie godzinę później było słychać grzmoty, ale gdzieś dalej.
                              Pech polega na tym, ze ja to obserwowałem, to tworzenie się chmury burzowej, ale gdy już się utworzyła to powędrowała sobie gdzieś i zapewne zaskoczyła jakichś turystów.
                              Tego się nie da przewidzieć, nie ma takiej opcji, bo to stricte lokalne "uwarunkowania" no i tego nikt nigdy nie przewidzi. Żadna prognoza pogody nie pokaże, ze akurat na tą doliną się stworzy chmura burzowa, niemożliwe to jest.
                  • resident_troll Re: idiota... 04.02.13, 12:19
                    Zdziwiłbyś się, ile kilometrów natrzaskałem w górach i to już w latach, kiedy sprzęt turystyczny - siermiężny do bólu w porównaniu z tym, co teraz jest dostępne - bywał dostępny chyba jedynie w Składnicy Harcerskiej. Nie było polarów, gore-texu i samorozkładajacych się namiotów.

                    A ten przykład z piorunem podczas meczu, to naprawdę paradne.
                    Nie chodzi o zjawisko absolutnie losowe, ale o zachowanie w górach, gdzie wyładowania atmosferyczne stanowią znacznie większe zagrożenie. Pchanie się w góry przy zagrożeniu burzowym. GOPRowcy sami z siebie w takich okolicznosciach w góry nie łażą. Idą, bo muszą. Bo ktoś inny był bezmyślny.
                    • Gość: karolinajagoda Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:22
                      wolę czerpać wiedzę o górach ze strony TOPR , niż fantasty z przypadkowego forum.
                      • resident_troll Re: idiota... 04.02.13, 12:25
                        No tak, specjalistka od gór, bez krzty własnego doświadczenia, za to pełna mądrości z internetu. Gratuluję dobrego samopoczucia i przekonania o własnej nieomylności.
                        Tym razem to już naprawdę EOT z mojej strony.
                        • Gość: karolinajagoda Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:31
                          no EOT po raz piętnasty. Weź bądź człowieku słowny :)
                          Na forum to ja Ci mogę napisać że ja właśnie schodzę z Broad Peak i tak w przerwie sobie uwagi na forum wymieniam
                    • Gość: karolinajagoda Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:25
                      "Zdziwiłbyś się, ile kilometrów natrzaskałem w górach i to już w latach, kiedy sprzęt turystyczny - siermiężny do bólu w porównaniu z tym, co teraz jest dostępne - bywał dostępny chyba jedynie w Składnicy Harcerskiej. Nie było polarów, gore-texu i samorozkładajacych się namiotów. "


                      a żywiłeś się mięsem z upolowanego właśnie teropoda panie Chałubiński ?
                      • mort_subite Re: idiota... 04.02.13, 12:30
                        Skoro mowa o Składnicy Harcerskiej, to zapewne chodzi o lata 80-te.
                        Już wtedy znano konserwy... ;-P
                    • Gość: mk Re: idiota... IP: *.internetia.net.pl 04.02.13, 12:32
                      > Nie chodzi o zjawisko absolutnie losowe, ale o zachowanie w górach, gdzie wyład
                      > owania atmosferyczne stanowią znacznie większe zagrożenie. Pchanie się w góry p
                      > rzy zagrożeniu burzowym.

                      Ale burzy nie da się przewidzieć, niestety. Żadna prognoza ci nie pokaże zagrozenia burzowego. Burza moze powstać lokalnie nawet i zupełnie niespodziewanie. Na równinach jest łatwiej, bo teoretycznie powinny burze towarzyszyć frontom atmosferycznym, ale też nie muszą.
                      Widziałem pioruny przy pięknej pogodzie n.p. i to na równinie. Widziałem też w górach jak burzaq powstała z niczego, bez żadnego frontu, zupełnie nieprzewidywalnie i nagle.
                      • Gość: barany dwa Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:37
                        Ale burzy nie da się przewidzieć, niestety. Żadna prognoza ci nie pokaże zagrozenia burzowego. Burza moze powstać lokalnie nawet i zupełnie niespodziewanie. Na równinach jest łatwiej, bo teoretycznie powinny burze towarzyszyć frontom atmosferycznym, ale też nie muszą.
                        Widziałem pioruny przy pięknej pogodzie n.p. i to na równinie. Widziałem też w górach jak burzaq powstała z niczego, bez żadnego frontu, zupełnie nieprzewidywalnie i nagle.


                        co ty tam gadasz, mamy tu na forum dwóch zaprawionych w bojach taterników, jasnowidzów przepowiadających zejscie lawiny co do jednego żlebu i nadejście burzy co do minuty
                    • Gość: mędrca Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:43
                      człowieku jeśli twierdzisz że w górach da się wszystko przewidzieć, to poprostu nie wiesz o nich NIC i lepiej się tam nie pchaj, bo tylko przysporzysz pracy ratownikom i pójdzie na Ciebie kasa z moich podatków. Zdobyłeś może górkę szczęśliwicką w Warszawie i to na wyciągu i jesteś wielki taternik co to lawinom i piorunom się nie kłania. Idź dalej oglądać National Geographic bo ci popcorn stygnie w misce
              • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:11
                > ratownicy TOPR giną pod lawiną, albo od pioruna.

                Dobrze, zrobię zastrzeżenie: jeśli ratownicy górscy giną w czasie akcji ratunkowej, to nie jest to skutek ICH głupoty. Lepiej?
                • Gość: karolinajagoda Re: idiota... IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 12:16
                  to ja uściślę również. Członkowie TOPR, podczas wypraw w góry, które nie mają związku z ich pracą, a są jedynie ich prywatną wycieczką, również giną od lawin, piorunów lub spadają ze skały. Mimo ich ogromnego doświadczenia i umiejętności.
                  Są to pasje związane z ryzykiem nie zależnie od posiadanego doświadczenia, sprzętu i nabytych umiejętności. Ale zawsze można wybrać grę w warcaby.....
                  • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:18
                    Z doświadczeniem też przychodzi brawura. I tyle.
                    Nie podoba mi się uogólnianie, że "śmierć pod lawiną to pech", bo w 90% to nieprawda. I tyle.
                    • poborowy102 Re: idiota... 04.02.13, 14:56
                      co ty tam wiesz, tyle co ci w telenoweli Klan pokażą.
              • res61 Re: idiota... 04.02.13, 15:01
                Gina dlatego że muszą ratować idiotów. Normalny człowiek tam się nie pcha bez przygotowania, i nie zawsze podejmuje ryzyko.
                A jak się ślizgasz (złe buty) lub ściągasz na siebie lawinę to też jesteś nieodpowiedzialnym idiotą.
        • gwfak Re: idiota... 04.02.13, 11:50
          Nie unoś się niepotrzebnie. Każdy ponosi konsekwencje swoich czynów. Stracą stopy swoje a nie Twoje. Większość osób które starają się aktywnie spędzać czas często ryzykują świadomie lub nieświadomie. Sam też kiedyś w wieku 18lat prawie się odmroziłem na Świnicy (brak odpowiedniej odzieży, której nie kupiłem, bo nie wiedziałem że będą mnie kręcić takie wyprawki). Dwa lata później już w porządnych ciuchach zaliczyłem z kolega lawinę. Obyło się bez strat, ale sprzęt lawinowy kupiłem parę lat później. Do wszystkiego się dojrzewa Panie wszystko wiedzący, zawsze przezorny.
          • sceptyk31 Re: idiota... 04.02.13, 12:14
            gwfak napisał(a):

            > Nie unoś się niepotrzebnie. Każdy ponosi konsekwencje swoich czynów. Stracą sto
            > py swoje a nie Twoje. Większość osób które starają się aktywnie spędzać czas cz
            > ęsto ryzykują świadomie lub nieświadomie. Sam też kiedyś w wieku 18lat prawie s
            > ię odmroziłem na Świnicy (brak odpowiedniej odzieży, której nie kupiłem, bo nie
            > wiedziałem że będą mnie kręcić takie wyprawki). Dwa lata później już w porządn
            > ych ciuchach zaliczyłem z kolega lawinę. Obyło się bez strat, ale sprzęt lawino
            > wy kupiłem parę lat później. Do wszystkiego się dojrzewa Panie wszystko wiedząc
            > y, zawsze przezorny.
            Bredzisz, to sa dzieci w wieku 10 - 12 lat.
            • Gość: le Ming Re: idiota... IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:20
              > Bredzisz, to sa dzieci w wieku 10 - 12 lat.

              W artykule napisali (początkowo; nie wiem, jak to wygląda w tej chwili), że "młodzież". To mnie (i innych również) zmyliło.
            • Gość: zed Re: idiota... IP: *.naszasiec.net 04.02.13, 23:53
              16-19
    • poborowy102 Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuacja... 04.02.13, 11:33
      Przetrwaliby, daliby radę, to prawdziwi twardziele, problem polegał na tym, że nikt im nie chciał pizzy dostarczyć i piwa, więc musieli zadzwonić po GOPR. Wcześniej dzwonili też do mamy i taty, ale ci nie mieli jak podjechać, bo nie ma drogi asfaltowej - jak pech to pech.
      • Gość: Brrr Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.13, 11:42
        Ale numer ,w szkole przetrwania im buty w namiocie zamarzły.
        • Gość: TPepe Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac IP: *.nencki.gov.pl 04.02.13, 12:02
          No właśnie, mieli tam jakiegoś instruktora? coby im powiedział. że buty bierze się na noc do śpiwora? Czy to "szkoła przetrwania na własnych błędach"?
          • Gość: le Ming Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:16
            Wiesz, jeśli to jest PRAWDZIWA szkoła przetrwania, to chyba nie są tacy miętcy, żeby nosić ze sobą śpiwory... I tak cud, że namioty zabrali.
      • Gość: mzb Tata to nawet próbował przyjechać IP: *.ip.netia.com.pl 04.02.13, 12:49
        ale okazało się, że jego SUV jednak nie dojedzie, mimo że na trawniki w mieście wjeżdża bez problemu
    • manekin1 Po raz kolejny... 04.02.13, 11:33
      ...okazuje się, że kluczem do przetrwania w górach nie jest obgryzanie brzózek, zupa z pędraków, mega krzesiwo z *** za 300 PLN tylko tylko stara poczciwa Nokia i telefon 112 xD P.S. Gratulacje dla p. Instruktora !
    • annx78 Instruktora zostawić - 04.02.13, 11:36
      Dzieciaka co narzeka w tobogana.

      Jak sie można tam zgubić nie mam pojęcia a odmrozić to już wcale - nawet ukraincy powiedzą że -10 to za ciepła wódka jak na Bieszczady.
      • Gość: :) Re: Instruktora zostawić - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 12:51
        1. Oni się nie zgubili, dotarli do miejsca obozowiska więc wiedzieli gdzie się znajdują.
        2. -10 w miescie w powietrzu stojącym to nawet ja bym wytrzymał w krótkim rękawku acz nie jestem Ukraincem ale przy zacinającym wietrze 70km/h to nawet przy +10 C jest naprawdę nieprzyjemnie.

        Wódeczka w Bieszczadach smakuje wybornie w każdej temperaturze;)
        • annx78 Re: Instruktora zostawić - 04.02.13, 13:00
          Jakie "miejsce obozowiska"???

          Tam jest Park Narodowy!!
          • Gość: :) Re: Instruktora zostawić - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 15:55
            zwykłe....oczywiście nie wolno rozbijać namiotów ale jeżeli znaleźli tzw. garnek postojowy a byli już wycieńczeni mogli "zbudować schronisko" czyli "ratuj się jak kto może".....mieli zamarznąć na baczność bo tam jest park narodowy??......ty jednak nigdy nie byłeś/aś w górach......

            gdy jesteś wycieńczony to najlepiej dotrzeć do dokładnie określonego punktu rozbić obozowisko ratować jak się da i wezwać pomoc w konkretne miejsce a nie rozbijać się byle gdzie i powiedzieć ratownikom, że jesteśmy gdzieś w górach:/
            • annx78 Re: Instruktora zostawić - 04.02.13, 16:34
              4,5-5 godzinek spacerkiem przez ten śnieg w Ustrzykach jesteś...

              Jak ratownicy byli w 2 h pod górkę to znaczy 45 min z górki. ...

              W zasypanych zimowych Bieszczadach jest nocą dość jasno - dreptać można puki buty na nogach. Poza tym jest zasada że nie rozbijasz się na grani tylko dolinką - a tam są ludzie i wszystko. ...

              Zrobili ten wypad pewnie w innych intencjach niż turystyka.
              Jak zapłacą będzie miło.
              • virtuoz83 Przez jaki śnieg? 05.02.13, 11:22
                Z Krzemienia w kierunku Tarnicy jest tak strome zejście, że zimą jest nie do przejścia - chyba żeby na d*** zjechali. Latem trzeba uważać żeby się stamtąd nie sturlać a co dopiero zimą.

                Zaprezentuj swoje umiejętności - w 5 h z Bukowego Berda zimą do Ustrzyk Górnych (rozumiem, że drogą przez Szeroki Wierch).
    • folwark_polski szkoła idiotów aby przetrwać potrzebny jest mózg 04.02.13, 11:37
      oni tego organu nie posiadają
    • res61 Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuacja... 04.02.13, 11:46
      Jak przeżyją to będzie znaczyło że zdali egzamin z przetrwania.
    • trollenci0 Obciążyć kosztami akcji ratunkowej! 04.02.13, 11:50
      I kwartał upokarzających robót publicznych, ku przestrodze.
      • gwfak Re: Obciążyć kosztami akcji ratunkowej! 04.02.13, 11:52
        Podziel się z nami znajomością okoliczności skoro ogłosiłeś werdykt.
    • chamski_post Myślałem,że survi 04.02.13, 12:00
      to umiejętność radzenia sobie i wychodzenia z trudnych sytuacji
      • Gość: ? Re: Myślałem,że survi IP: *.free.aero2.net.pl 04.02.13, 12:03
        Ale o co chodzi ?

        To przecież szkoła przetrwania, ci co przetrwają sami zejdą
        a ci co nie przetrwają - trudno, wilki będą miały obiad....
    • Gość: kremenaros Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.02.13, 12:01
      a jaz nam takiego samozwańczego szefa szkoły przetrwania z Wrocławia, nie wiem czy to ten.
      więcej testosteronu niż rozumu.
      ogólnie sprowadza się to do zabawy w komandosów, nielegalnego biwakowania, łamania regulaminu BPN i dzwonienia po pomoc jak coś się naprawdę wydarzy.

      Bukowe Berdo zimą i to w nocy. naprawdę trzeba mieć nierówno pod deklem.

      tym niemniej życzę happy endu,
      bo i durnia żal jak się poodmraża.










    • the_rest Zimą jest inaczej 04.02.13, 12:01
      Nawet banalna, jednodniowa wycieczka może zamienić się w koszmar. Wystarczy załamanie pogody, nawiewanie śniegu że człowiek zapada się po szyję i kaplica. Także nieodpowiednie ciuchy u któregokolwiek z uczestników wycieczki mogą spowodować - że fajna wyprawa zmienia się w koszmar. Biwakowanie zimą w górach to już inna bajka - tu trzeba zaopatrzyć się w drogie ciepłe, śpiwory. Na żaden błąd sprzętowy nie może być miejsca. I nie ma co słuchać opowieści, że ktoś tam spał i było OK. 100 razy może być ok, ale raz może być całkiem inaczej i wtedy może to kosztować nasze życie.
      • resident_troll Re: Zimą jest inaczej 04.02.13, 12:11
        Dokładnie tak.
        Żyjemy w czasach, kiedy można bez większego trudu zaopatrzyć się w doskonały sprzęt, który znacznie ułatwia bytowanie w najbardziej nawet ekstremalnych warunkach. Trzeba jednak mieć więcej rozumu, niż tzw. cojones, myśleć, a nie lecieć na adrenalinie i testosteronie.

        Nie wiem, kto jest opiekunem tej "szkoły przetrwania", ale - sądząc z treści gazetowej notki - chyba nie raczył wyjaśnić swoim podopiecznym, jakie są podstawowe zasady biwakowania w takich warunkach. Zamarznięte buty? Odmrożenia? Podczas biwaku?
    • Gość: Luiza Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 12:07
      Zdjęcie jest ogólnie podpisane "Bieszczady" (pewnie takie było dostępne w redakcji), a ja podziwiam Cię za umiejętność rozpoznania góry :)
    • nb500 Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuacja... 04.02.13, 12:12
      Jasne - trudna wielogodzinna akcja ewakuacyjna. Z Bukowego Berda jest niecałe 5 kilometrów z łagodnego schodzenia do najbliższej miejscowości tj. do Pszczelin, gdzie jest asfaltowa normalna droga. To jest maksymalnie 1 godzina zjeżdżania na nartach (pewnie mają w GOPR narty). Dzieciaki można zwieść skuterami, albo na toboganach. Po dwóch dzieciaków posadzić i po sprawie. Po co dzieci tam kilka godzin maja marznąć. No ale tak - Straż Graniczna, GOPR, jeszcze GROM-u brakuje.
      • virtuoz83 Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac 04.02.13, 12:38
        nb500 napisał:

        > Jasne - trudna wielogodzinna akcja ewakuacyjna. Z Bukowego Berda jest niecałe 5
        > kilometrów z łagodnego schodzenia do najbliższej miejscowości tj. do Pszczelin
        > , gdzie jest asfaltowa normalna droga. To jest maksymalnie 1 godzina zjeżdżania
        > na nartach (pewnie mają w GOPR narty). Dzieciaki można zwieść skuterami, albo
        > na toboganach. Po dwóch dzieciaków posadzić i po sprawie. Po co dzieci tam kilk
        > a godzin maja marznąć. No ale tak - Straż Graniczna, GOPR, jeszcze GROM-u braku
        > je.

        Geniusz topografii. A Muczne? Może z dziurami ale jest. Zjazd z głównej w Stuposianach i droga przez Muczne aż do Tarnawy Niżnej (a nawet dalej).
        • nb500 Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac 04.02.13, 13:05
          W sumie masz rację... ale, nie o to chodzi, tylko po co bija pianę tam gdzie jej nie powinno być? :):):)
    • virtuoz83 Rozumiem, że wyszli z Mucznego, bo od strony... 04.02.13, 12:26
      ...siodła pod Tarnicą pod Krzemień jest takie strome podejście, że latem ciężko wyjść, a co dopiero zimą jak szlak jest oblodzony. Jest jeszcze droga przez Obnogę ale nieoznakowana (brak szlaku), ciężko się znaleźć bez dokładnych map i GPSa (wiem coś o tym), więc na bank tamtędy nie poszli. Pozostaje podejście z Mucznego.

      Tak to jest jak się ktoś naoogląda Beara Gryllsa i chce przeżyć to samo. Mam nadzieję, że obciążą tych gnojków kosztami akcji ratowniczej, jednak brak regulacji prawnych w tym zakresie każe mi w to wątpić. Na głupotę i lekkomyślność jeszcze nie znaleziono lekarstwa.
      • Gość: le Ming Re: Rozumiem, że wyszli z Mucznego, bo od strony. IP: *.home.aster.pl 04.02.13, 12:37
        >Jest jeszcze droga przez Obnogę ale nieoznakowana (brak szlaku), ciężko się znaleźć bez
        > dokładnych map i GPSa (wiem coś o tym)

        O, widzę, że kolega z nowego pokolenia, co się bez GPSów w górach gubi :-)))
        A kiedyś wystarczyła mapa z poziomicami, kompas i odrobina oleju w głowie... Zresztą nadal wystarcza.
        • virtuoz83 I po co ten przytyk? 04.02.13, 13:12
          Jest nawigacja (sam mam turystyczną) + mapa z siatką GPS to trzeba korzystać. Jak przykładowo żegluję i do wyznaczenia pozycji używam czegoś więcej niż sekstansu to jestem w twoich oczach frajerem?
    • axenrolle Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuacja... 04.02.13, 12:27
      Trzy lata temu pokonywaliśmy trasę z Mucznego przez Bukowe , Tarnicę i Szeroki Wierch do Ustrzyk był zaledwie środek listopada ale jedno co mogę powiedzieć że to była masakra!!! Szczególnie zejście z Krzemienia a potem zaraz wyjscie na Tarnicę. Naprawdę trzeba mieć nieźle nawalone w dyni by urządzać biwaki w lutym na Bukowym lub jakimkolwiek innym Berdzie
      • annx78 dla ciebie to może szok... 04.02.13, 12:37
        ale inni przy minus 10 i 0,5 śniegu biegają tam w trampkach. ...

        • axenrolle Re: dla ciebie to może szok... 04.02.13, 12:49
          Aż takim szokiem to dla mnie nie jest bo kiedyś uczestniczyłem w lutowym wejsciu na Wetlińską z zamiarem napicia się gorącej herbaty za 7 złotych. I gdyby nie wbite kołki co 5 metrów to chyba do dzisiaj bym tam się błąkał. Teraz po latach zastanawiam sie jak mogłem być tak głupi
          • annx78 Re: dla ciebie to może szok... 04.02.13, 13:10
            wrzątku za zeta nie było???


            dżizys... posty wyżej pioruny w zimie biją... nie mam więcej pytań.
          • Gość: :) Re: dla ciebie to może szok... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 16:13
            ja przeszedłem kiedyś Wetlińską w lecie..... ale za to w chmurach....widoczność na max 5-10 metrów.....po prostu cudo:))).......a herbatka po drodze to zawsze cudo:) pzdr
    • aga_piet Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac 04.02.13, 13:56
      Możemy się tu licytować kto mądrzejszy w górach (nic tak nie leczy kompleksów jak dyskredytowanie rozmówcy ;)), kto lepiej sobie poradzi z orientacją (gps, czy sama Gwiazda Polarna i mech na drzewach), kto jest w stanie przewidzieć burzę już o 6.00 rano przed wyjściem na całodzienne łażenie itp.
      Mnie jednak bardziej zastanawia fakt, jakim cudem w tak trudnych warunkach znalazły się DZIECI 10-12 letnie? Może to jakaś pomyłka w artykule?
    • Gość: pytanie Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac IP: *.d-com.pl 04.02.13, 14:32
      Czy ktoś z komentujących był na Bukowym w lutym, przy 70km/h wietrze i w wysokim śniegu?
      Pytam zwłaszcza tych bardziej przemądrzałych, dla których akcja GOPR to przesada.
      • Gość: bastek "Turyści" utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac IP: 195.85.196.* 04.02.13, 14:46
        po pierwsze, uratować
        po drugie, opier***lić instruktora i zabrać uprawnienia dożywotnio
        po trzecie, każdemu mandat za biwakowanie na terenie parku narodowego
        po czwarte, rodzicom kazać zapłacić za akcje ratowniczą
        po piąte, pokazać im film o licealistach z Tychów
      • axenrolle Re: Turyści utknęli w Bieszczadach. GOPR: "Sytuac 04.02.13, 14:49
        Na Bukowym nie byłem takich warunkach ale byłem na Wetlińskiej (do tego widoczność 5 metrów) z tym że przy takim wietrze to tam raczej zbyt dużo śniegu nie ma. Cała ta sytuacja potwierdza słuszność opinii że za akcje GOPRu powinno sie płacić
    • wylka0 12 osób utknęło w Bieszczadach. GOPR: Trwa ewak... 04.02.13, 15:18
      Nie jestem kwalifikowanym przewodnikiem górskim, a zdarza mi się chodzić w góry zimą, nie mam ani nart, ani rakiet i bywało że ze znajomymi przecieraliśmy szlak gdzie było śniegu do połowy uda. Więc ludzie, jeśli nie chodzicie po górach, to nie oceniajcie, bo nie macie zielonego pojecia jak to wygląda ;). Zima w mieście, nawet przy -20 stopniach nijak się ma do zimy w górach (a tym bardziej w wysokich partiach).
      Nie mam pojęcia, co stało się tam w Bieszczadach - czy byli źle przygotowani, czy poszedł z nimi ktoś nieodpowiedzialny - trudno ocenić, nie będąc tam samemu. Przy czym biwakowanie zimą w górach też jest możliwe - co roku organizowana jest Zimowa Watra Wędrownicza i tam jakoś ludzi GOPR z gór nie ściąga :).

      Polecam najpierw wyprawę w góry - a potem wypowiadanie się w tym temacie!
      • Gość: pysio powtórka z historii IP: *.play-internet.pl 04.02.13, 16:11
        kilka lat temu podobna historia wydarzyła się nad Morskim Okiem - młodzi wyprowadzeni w góry, w fatalnych warunkach, lawina....
        Tutaj na szczęście nikt nie zginął .....ale biwakowanie im nie wyszło na zdrowie :))
      • Gość: :) Re: 12 osób utknęło w Bieszczadach. GOPR: Trwa ew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 16:21
        No i o to się rozchodzi>>>
        -20 w mieście to nawet w krótkim rękawku pójdziesz wyrzucisz śmiecie do kosza 50m dalej i jeszcze poflirtujesz z sąsiadką

        -20 przy wietrze 70km/h na odsłoniętej partii gór to już masakra......tam jest masakra nawet przy +5 gdy jest duży wiatr
    • dr_psychol 12 osób utknęło w Bieszczadach. Goprowcy zakońc... 04.02.13, 16:46
      W góry, chodzę zawsze w adidasach. Ale oryginalnych. I oryginalnej katanie z Levisa. Stąd nigdy nie mam takich problemów.
      A jak raz, po pijaku, wezwałem zimą Goprowców, na Bukowe Berdo, pierwsze o co zapytali, to ile dałem za katanę i ciżemki.
      Fachowiec zawsze wyczuje swojego.
      • Gość: ziuk Re: 12 osób utknęło w Bieszczadach. Goprowcy zako IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.13, 18:44
        Za akcje ratunkową powinni zapłacić wzywający pomocy.
        Myśle że rachunek będzie na tyle wysoki że dla wielu rodzin tych młodziaków będzie przez wiele lat ,,szkołą przetrwania,,
        • wylka0 Re: 12 osób utknęło w Bieszczadach. Goprowcy zako 04.02.13, 20:44
          Moim zdaniem, nie powinni. Uważam, że podejście takie jak Twoje spowodowało by to, że każdy turysta wzywajacy pomoc w górach musiałby za tę pomoc płacić. Za każdym razem da się powiedzieć, że to jego wina, bo źle się przygotował, nie przewidział zmiany pogody, wziął za ciężki plecak, nie powiadomił nikgo o wycieczce itd itd itd... Bez przasady. Poza tym to nie jest wina dzieciaków (uczestników)! Dlaczego ich rodzicie mieliby płacić??
          • Gość: zed Re: 12 osób utknęło w Bieszczadach. Goprowcy zako IP: *.naszasiec.net 05.02.13, 00:04
            Warto było przebrnąć przez pomyje powyżej, żeby przeczytać ten głos rozsądku.
      • Gość: gospodarz Re: 12 osób utknęło w Bieszczadach. Goprowcy zako IP: *.rz.izeto.pl 04.02.13, 23:55
        Śmiej się śmiej, swego czasu spotkałem jesienią w Chatce Puchata zawianych kolesi z Rzeszowa, powiedzmy z osiedla. Brakło im wódki to we dwóch pobiegli nocą na parking i tu UWAGA - świecili sobie pod nogi komórkami :D Biegli jak do monopolowego na osiedlu - co z tego że zeszło im 2h.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka