chris1970
27.05.13, 16:00
Dobrodziej tylko zwiększa zainteresowanie restauracją, jak i samym obiektem sakralnym. Teraz goście z innych miast będą chcieli nie tylko wstąpić do rewulucyjnej restauracji, jak również do będą chcieli i kościół odwiedzić. Istnieje już niszowa turystyka polegająca na odwiedzaniu restauracji zrewolucjonizowanych przez Magdę Gessler.
Gdyby się tak ułożyć, to i restauratorki - siostry i dobrodziej miałby z tego pożytek. Mógłby np. oferować wino mszalne, tylko w tej restauracji. Nie powinno to nikogo oburzać, wszak sam ksiądz Jankowski miał wino i planował otworzyć kulturalne kawiarnie należące do kościoła. Wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem i rozsądkiem.