Dodaj do ulubionych

Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty

06.08.13, 08:00
Jak nie ma o czym pisać, to cykliści niezawodnie dostarczą tematu. A gdyby redakcja zechciała ruszyć cztery litery poza Rzeszów to może zorientowali się iż w Rzeszowie można mówić o kłopotach swoistego bogactwa. Bo wiele miast na Podkarpaciu nie ma tych problemów co Rzeszów, bo nie maja ani kawałka ścieżki rowerowej. Np. budując obwodnicę Jarosławia czegoś takiego nie zrobiono, chociaż bez poważniejszych wydatków by się dało, za to na obwodnicy obowiązuje zakaz ruchu rowerów, do woli można sobie jeździć po centrum pod warunkiem że nie zapragnie się jechać po ścieżce rowerowej, bo takiej tam nie uświadczy. Podobnie zresztą jest w Przemyślu czy w Przeworsku.
Obserwuj wątek
    • res_js Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 08:10
      "Paweł Międlar tłumaczy........ Policjanci wykonywali swoje codzienne obowiązki. Pewnie zauważyli przejeżdżającego rowerzystę i się zatrzymali."
      Jakbym słyszał Urbana z czasów PRL. Kiedyś na Powst. Warszawy jechał radiowóz, a po przeciwnej stronie motocyklista dał w rurę, postawił motor na jednym kole i z dużą prędkością przejechał kilkaset metrów (od Kwiatkowskiego aż do Granicznej). Policjanci tylko patrzyli z podziwem przez okno i się głupio uśmiechali. No ale cóż mają ciężką i niebezpieczną pracę - a może znów byli na 100% zwolnieniu L4 ?
      • Gość: gupiś? Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.play-internet.pl 06.08.13, 17:40
        ale policjanci nie są od tego żeby podejmować ryzykowne działania tam gdzie nie muszą. Łatwiej i bezpieczniej jest przydybać rowerzystę - jedzie pomału, można mu pałkę w szprychy włożyć. A kwitek jest kwitek, do statystyk jak znalazł. Dlatego panowie na motocyklach dobrze o tym wiedzą i notorycznie pokazują policjantom faka, bo są bezkarni. Chyba że jakimś cudem natkną się na patrol na motocyklach, ale i tu o ryzyko będzie ciężko. Wszak emerytura niedługo - i to mundurowa!
    • Gość: 1 Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 08:16
      "przejazd po przejściu dla pieszych - 200 zł" ?????????????
      A czy aby nie jest tak, że jak ścieżka rowerowa prowadzi przez skrzyżowanie to nie trzeba schodzić z roweru przy zielonym świetle oczywiście ?
      • Gość: przedmiot Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.intertele.pl 06.08.13, 08:27
        Nie zawsze. Musi być przejazd dla rowerów. Np. ulica Okulickiego - tam przed każdym przejściem dla pieszych jest znak "koniec drogi dla rowerów" i nie ma przejazdów.
    • szary_user Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 08:36
      Bardzo słusznie że wreszcie zaczęli wlepiać mandaty tym cholernym rowerzystom, którzy jeżdżą jak święte krowy chodnikiem i potrafią nawet jeszcze dzwonić dzwonkiem na pieszego żeby mu się usunął z drogi.
      • Gość: johny Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 08:38
        jasne bo lepiej wąchac smrody samochodów, ogłuszac sie ich hukiem a potem narzekac na zdrowie!!!
        Rowerzysci są ekologiczni - nie smrodzą, nie hałasują DAJ IM WIĘC SPOKÓJ
        • Gość: jano Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 08:53
          To, że są ekologiczni, to nie zwalnia ich jeszcze z przestrzegania przepisów, o kulturze nie wspominając.
          • Gość: Koro Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: 80.50.133.* 06.08.13, 09:54
            Jak wymagacie kultury od rowerzystów, to nauczcie pieszych nie wchodzić na ścieżki rowerowe. Za to mandatu niema??
            • Gość: jano Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.88.12.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 15:35
              Wróć dziecko do piaskownicy.
        • szary_user Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 09:15
          Ale wjeżdżanie na pieszych i wymuszanie pierwszeństwa już ekologiczne nie jest, tylko zwyczajnie chamskie i należy ich za to karać. Zwisa mi czy wąchają smrody jadąc po ulicy. Chodniki są dla pieszych, takie są przepisy.
          • Gość: Lolek+ Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.13, 19:41
            Cham zawsze będzie chamem, obojętnie za jaką kierownicą zasiądzie, czy nawet jako pieszy na ścieżce rowerowej. Też pomykam czasem po chodnikach, ale nie stresuję pieszych i kiedy mi ustępują potrafię z siebie wydobyć DZIĘKUJĘ. To nic nie kosztuje. Szanujmy się.
        • Gość: mylink Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.150.162.3.firepunch.net 06.08.13, 09:39
          A pieszy jest jeszcze bardziej ekologiczny niż rowerzysta.
      • Gość: joł Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.srv.volvo.com 06.08.13, 08:44
        Zgodnie z definicją, jazda na rowerze wygląda tak, ze obie nogi spoczywają na pedałach, wystarczy więc ściągnąć jedną nogę i odpychać sie jak na hulajnodze, nie trzeba zsiadać z rowera.
      • Gość: przedmiot Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.intertele.pl 06.08.13, 11:15
        Ci cholerni rowerzyści! Całe zło świata przez nich! Za jazdę po moście proponuję dożywotni zakaz prowadzenia roweru i rok więzienia. BEZ ZAWIASÓW!

        ;)
    • Gość: vi Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: 91.196.11.* 06.08.13, 08:36
      Czy tak trudno jest przeprowadzić rower przez most, nawet karpacki- czyli przy zaporze.
      Tam rowerzyści jeżdżą i jeszcze się denerwują, że piesi nie robią im pierwszeństwa. Dla własnego i cudzego bezpieczeństwa lepiej rower przeprowadzić.
      • Gość: gosc Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rz.izeto.pl 06.08.13, 10:28
        przeprowadzic rower przez most nie jest trudno ale jest to glupie i uciazliwe dla wszystkich - rowerzysta prowadzacy rower zajmuje 2 razy wiecej miejsca niz siedzac na rowerze
    • Gość: zenek Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 08:36
      Prawda jest taka, Policja nie radzi sobie z piratami drogowymi itp. a musi wyrobić limit mandatowy wiec czycha na rowerzystów-bo to łatwy łup - nie ważne czy to dziadek jedzie do apteki po leki, czy babcia wnuki bawić czy ktoś z pracy wraca - ważne ze statystyki są!!!!
      Ale niestety bezpieczeństwa na drodze to nie poprawi a ludzie niewinni będą nadal ginać pod kołami samochodów :(
    • res-men Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 09:10
      cokolwiek powiecie i napiszecie to i tak nie zmieni to faktu ze rzeszowskie scieżki rowerowe i innowacyjne rozwiązania naszego IMĆ panującego który na kazdym kroku podkresla ze mamy NOWOCZESNĄ SIEC SCIEŻEK ROWEROWCH !!! to jedno wielkie gó... owinięte w kolorowy papierek - krzywe , popękane , nierówne , nagle konczące się , nie oznaczone , dziurawe , często z zapadającej sie kostki brukowej , niedbale zrobione z krawęznikami pułapkami...gó... - to zmarnowane pieniądze
      • sceptyk31 Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 07.08.13, 08:21
        res-men napisał:

        > cokolwiek powiecie i napiszecie to i tak nie zmieni to faktu ze rzeszowskie sci
        > eżki rowerowe i innowacyjne rozwiązania naszego IMĆ panującego który na kazdym
        > kroku podkresla ze mamy NOWOCZESNĄ SIEC SCIEŻEK ROWEROWCH !!! to jedno w
        > ielkie gó... owinięte w kolorowy papierek - krzywe , popękane , nierówne , nag
        > le konczące się , nie oznaczone , dziurawe , często z zapadającej sie kostki br
        > ukowej , niedbale zrobione z krawęznikami pułapkami...gó... - to zmarnowane pie
        > niądze
        A Ty jhak zwykle swoje. Nie zaprzeczysz - mam nadzieję- że te ścieżki jednak w Rzeszowie są. Bo w większości miast Podkarpacia nie ma ani metra nawet takich Twoim zdanie felernych ścieżek.
    • Gość: figofago Ktoś sie może weźmie za zajeżdzajacych na przejsc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.13, 09:21
      Ludzie od modyfikacji zmian w prawie ruchu drogowego - większość rowerzystów zachowuje sie jak księżniczki i bezpańskie psy. Przejeżdzanie po możscie na Lwowskiej to chyba najmniejsze z mozliwych wykroczeń.
      Permanentne przejeżdżanie na przejściach dla pieszych na których nie ma przejazdu dla rowerów - chora sytuacja jest na rondzie rejtana/sikorskiego/powstanców rozpędzeni rowerzyście wjeżdzaja czy to od strony AK, czy też powstańców kompletnie ignorując to że to jest WYŁACZNIE przejscie dla pieszych i tylko czekać kiedy ktoś tam kgoś potrąci z opłaknym skutkiem.
      Inna CZARNAsytuacja - jazda ulicą potem nagle przejazd przez przejście , wjazd na chodnik wyjazd naulicę itd ... - najdelikatniejsze komentarze rowerzystów " Pier... się, wal się , a co Cię to obchodzi itd..." moje 111 i 13 letnie dzieci sa w szoku jak widza dorosłego człowieka łamiacego permanentnie przepisy o których sie dzieciom tyle mówi.

      Jełśi Rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruchu jak kierowca pojazdu silnikowego to powinien być traktowany z taka samą SUROWOŚCIĄ PRAWA i karany za łamanie przepisów które obowiązuja WSZYTKICH UCZESTNIKÓW ruchu.
      • Gość: ano Re: Ktoś sie może weźmie za zajeżdzajacych na prz IP: *.rz.izeto.pl 06.08.13, 10:19
        Oj tam, oj, tam!!!
        Przepisy są po to, żeby był jaki taki porządek, także na chodnikach, ścieżkach rowerowych, ulicach itd. Jak trzeba prowadzić na moście rower - to trzeba (swoją drogą - to bardzo niepraktyczne: rower plus prowadzący go zajmują znacznie więcej miejsca, trudniej się mijać). Rowerzyści - tak jak kierowcy i piesi - są wśród nich czarne owce, łamią przepisy, utrudniają innym poruszanie się. Ale przecież nie wszyscy tak się zachowują - tych na szczęście jest większość. Nie można wyjmować spod prawa rowerzystów czy pieszych (a mało to wypadków spowodowali wchodząc na czerwonym, albo przebiegając ulice "na dziko").
        Jazdę rowerem popieram, tak jak chodzenie pieszo i jazdę autem. Byle z kulturą! A to oznacza także (prócz uprzejmości i wyrozumiałości) trzymanie się przepisów.
      • Gość: gosć Re: Ktoś sie może weźmie za zajeżdzajacych na prz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.13, 12:32
        Rzeczywiście co widzę księżniczkę to ona całkiem jak bezpański pies. Trochę Cię poniosła wena albo słoneczko przygrzało.
        Z drugiej strony zsiadać z roweru na przejściu tylko dlatego, że to przejście to może i zgodne z przepisami, ale nie ze zdrowym rozsądkiem. Wystarczy trochę kultury i dobrej woli.
        Zwolennikom bezwzględnego przestrzegania proponuję zapoznać się z ideą strajku włoskiego.
      • Gość: ile? Re: Ktoś sie może weźmie za zajeżdzajacych na prz IP: *.play-internet.pl 06.08.13, 17:46
        to ty masz pewnie ze 135 lat? to co ty wiesz o współczesnej jeździe na rowerze?
    • wielki_zderzacz Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 10:50
      Na wakacjach pijanych studentów na rzeszowskich bulwarach nie ma, to trzeba znaleźć nowe "źródło" do nabijania policyjnych statystyk wystawionych mandatów... :))

      Swoją drogą... (UWAGA, pytanie retoryczne) czy mandat karny grozi pieszemu za korzystanie ze ścieżki rowerowej? Gdyby tak postawić patrol na Moście Zamkowym czy al. Powstańców Wa-wy to by dopiero rzeszowskie społeczeństwo zubożało. :)))))
      • res-men Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 11:20
        na moscie lwowskim człowiek prowadzący rower zajmuje cały pas chodnika tak więc nie ma mozliwosci minąc sie z kimś idącym z przeciwka a w przypadku prowadzącego rower juz całkiem - zjazdu na ulicę nie ma bo są barieki i krawęzniki o wysokosci 15 cm . prędkosc 50 km jest tylko hipotetyczna - mozna sie tam zabić - dla urzędnika to utopia - on tego nie zrozumie przekonany o słusznosci swoich decyzji - ale tacy juz są i nic ich nie zmieni - jak to mówią ludzie ludziom zgotowali taki los - pomóc , przymknąc oko , usmiechnąc sie nieeee - to takie podkarpackie dowalić , ukarać ,utrudnić wiec nie dziwmy się ... zobaczymy jakie sciezki rowerowe będą na rejtana - czy połozą je na jakiś słuszny podkład czy po roku dopiszemy je do sciezek niebezpiecznych jak większość juz powstałych - a policja jak slepe barany wypełniają te kwity zamiast zajac sie prawdziwymi niebezpieczeństwami
    • zombi1987 Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 11:42
      jak dla mnie to nie jest temat na żaden artykuł, jak ktoś sobie jedzie turystycznie, to nie zrobi mu różnicy czy przeprowadzi sobie rower przez 100 metrów, a jak ktoś się spieszy, to nie widzę problemu w tym, żeby przejechać normalnie drogą (czyli zgodnie z przepisami) - jeżdżę przez most na Lwowskiej i przeróżne inne drogi w Rzeszowie od wielu lat i jakoś nie miałem zbyt wielu niebezpiecznych sytuacji (trzeba tylko przyzwyczaić się do pojawiającego się od czasu do czasu trąbienia niektórych kierowców, którzy uważają, że jak już wyjechali na drogę to rowerzysta musi zjechać jak najdalej od niego, żeby nie "utrudniać" mu jazdy po ulicach)
      szczerze mówiąc bardziej wkurza mnie zakaz jazdy rowerów po jezdni na moście zamkowym, ale jakoś to można przetrwać :)
      • Gość: św.Rydzyk $ Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.dynamic.mm.pl 06.08.13, 11:56
        Na moście zamkowym masz świetną ścieżkę rowerową - po co się pchać na jezdnię.
        Pomijam to ,że na drodze jest większe ryzyko wypadku.
        • zombi1987 Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 12:15
          nie nazwałbym jej świetną, szczególnie, że jadąc w kierunku placu śreniawitów nie bardzo jest z niej jak zjechać, a z kolei jadąc od Szopena (ulicą), trzeba kombinować, żeby na nią wjechać - poza tym rowerem jeżdżę raczej szybko, a tu permanentnie trzeba wymijać pieszych chodzących po tej drodze rowerowej
          • Gość: św.Rydzyk $ Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.dynamic.mm.pl 06.08.13, 12:35
            Jako rowerzysta i kierowca zarazem muszę przyznać ,że ten zakaz jest zasadny, jezdnia na moście jest dość wąska i w sytuacji w której mamy duże natężenie ruchu, czyli prawie non-stop
            i pojawi się rowerzysta jadąc prawym pasem nie mam możliwości go wyprzedzić i muszę się za nim wlec aż się doturla do świateł.
            • zombi1987 Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 12:43
              jezdnia nie jest bardziej wąska niż na innych mostach, a gdy jest duże natężenie ruchu to nie jedzie się autem dużo szybciej niż rowerem (cały czas mówię tu o rowerzystach, którzy jeżdżą dosyć szybko, czyli powyżej tych 30 km/h) a z kolei gdy natężenie ruchu jest mniejsze to nie ma problemu z wyprzedzeniem rowerzysty (w końcu są dwa pasy jezdni w jedna stronę)
              • Gość: św.Rydzyk $ Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.dynamic.mm.pl 06.08.13, 12:50
                gdy jest duże natężenie ruchu to nie jedzie się autem dużo szybciej niż rowerem
                To nie jest regułą.
                • zombi1987 Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 12:58
                  no akurat na moście zamkowym zważywszy na to, że od świateł do świateł jest może z 400 metrów, przy dużym ruchu nie jedzie się zbyt szybko, a zresztą i tak jest tam ograniczenie do 50 km/h przecież - ale jasne, że nie jest regułą przestrzeganie tej prędkości przez kierowców :)
                  • Gość: saint Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.13, 13:35
                    cały czas mówię tu o rowerzystach, którzy jeżdżą dosyć szybko, czyli powyżej tych 30 km/h)
                    A co z rowerzystami jeżdżącymi poniżej 30km/h?
                    Kierując się Twoją argumentacją należałoby zmienić prawo drogowe i wyodrębnić rowerzystów na holenderkach i kolarkach :)
                    • Gość: zombi Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.static.sl-net.pl 06.08.13, 14:50
                      brzmi to może dziwnie, ale w praktyce miałoby to sens, bo jedni bardziej się wpasowują w ruch na jezdni, a drudzy w ruch pieszych
    • res-men Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 12:09
      www.youtube.com/watch?v=zdbTJsibtZg
      www.youtube.com/watch?v=k_Sgo8kJCBk
      jestesmy w czarnej dupie
      • Gość: pisul Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.res.pl 06.08.13, 12:27
        Gdyby komus zalezalo na poprawie jakosci zycia pieszych i rowerzystow mozna wydzielic linia kawalek chodnika. Koszt 2 puszek farby to 150zl. Ale Ferenc pewnie jeszcze na to nie wpadl a reszta urzednikow ma bezpieczenstwo nie powiem gdzie.

        Jezdzic po ulicy gdzie wszyscy jezdza z predkoscia wieksza niz 50km/h? Samobojstwo. Dlaczego policja nie mierzy predkosci na tym moscie? Czy latwiej im dogonic rowerzyste?

        U nas jakakolwiek wladza nie ulatwia ludziom zycia tylko rzuca klody pod nogi. A ludzie myslacy majac wybor mandat 50 zl lub zmielenie pod 8kolowcem i tak pojada chodnikiem. Co wiecej powiedza swojemu dziecku zeby TYLKO chodnikiem jecha. Czy jakikolwiek urzednik wyciagnie z tego wnioski? Pewnie dopiero jak zginie mu jego wlasne dziecko ktore pojedzie w zgodzie z glupimi przepisami :)
        • Gość: Misiek Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 15:18
          Policja w Rzeszowie ewidentnie się nudzi. Nie tak dawno byłem świadkiem jak w mondeo kombi policyjnym na Dąbrowskiego policjantka w blond włosach - bardzo charakterystyczna pastwiła się nad 14 letnia dziewczynką na rowerze. Dziecko rozterepane i zapłakane a funkcjonariusz "wykonuje obowiązki służbowe". Gdyby to się przydażyło mojemu dziecku to pani policjanta została by strzaskana po twarzy osobiscie przez ze mnie ze brak ludzkich uczuć i przywzoitości.
          Nie po to płacę w tym miescie podatki aby mnie patrol karał mandatem za przejazd rowerem po moscie. Jakiś idiotyzm. Nie bede ryzykował życia gdy wszyscy obok na ulicy przekraczaja dozwoloną prędkość. Tu policja ma pole do popisu. A jesli juz dostane mandat to pierwsze co zrobie to wyśle go Tadeuszowi Budowniczemu. I zapytam gdzie jest ścieżka rowerowa, kkótra juz dawno powinna tam być.
          • res-men Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 15:24
            ales wygarnął....norrrmalnie strach sie bać - z tą dzieczynką to wydAŻyło sie naprawe czy zmysliłes damski bokserze - bronisz małej dziewczynki a kobietę wytrzaskałbyś po twarzy ? Ty chamie !!! Jak ci nie wstyd!!!
            • Gość: gosc Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rz.izeto.pl 06.08.13, 15:31
              nie kobiete tylko policjantke. mowiac o niej "kobieta" mozna by pomyslec, ze jest czlowiekiem, a jak wiadomo policjanci z ludzmi maja niewiele wspolnego
            • Gość: Misiek Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 20:40
              Było naprawdę , 2 tygodnie temu, Dąbrowskiego wjazd do klubu garnizonowego tam sobie urządzili "pogadankę".
              nie damski bokser tylko jaki cel miała ta funkcjonariuszka doprowadzajac dziecko do spazmów ?
              Jaka nauka z tego popłynie dla tego dziecka?
              • Gość: nieMisiek Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: 89.230.64.* 12.08.13, 07:05
                Misiek napisał:
                Gdyby to się przydażyło mojemu dziecku to pani policjanta została by strzaskana po twarzy osobiscie przez ze mnie ze brak ludzkich uczuć i przywzoitości.

                ... ale to nie było moje dziecko, więc mam to w dupie.
    • 2vc1 Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 16:26
      Rower to nie środek transportu - rower to stan umysłu!
    • Gość: miś Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 16:43
      A czy nie jet to problem biorący się z tego, że znaczna część rowerzystów nie posiada jakichkolwiek uprawnień do kierowania pojazdami- obecnie nie są one wymagane dla dorosłych. Jak więc taki człowiek jadący rowerem, który często swą wiedzę o ruchu drogowym opiera tylko na domysłach i opiniach jemu podobnych ludzi będzie przestrzegał przepisów.
      • Gość: Antypies Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.13, 16:58
        Po moście nie wolno chodzić też psom.!!
        • Gość: pisul Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.res.pl 06.08.13, 17:59
          Przeciez nawet na glownym zdjeciu mijaja sie dwaj rowerzysci. Podzielic linia przez pol. Polowa rowery polowa piesi. Tylko co beda robic polucjanci?
          • Gość: pisul Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.res.pl 06.08.13, 18:01
            Na zaporze na wisloku z jednej i drugiej strony podciagniete pod zapore/most sciezki rowerowe ktore urywaja sie nie wiedziec czemu. Mozna oczywiscie isc obok i prowadzic rower ale to zajmuje 2x wiecej miejsca! Ferenc ogarnij sie
    • skjskj Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 06.08.13, 19:23
      no cóż, przepisy przepisy i przepisy , nic dodać nic ująć tylko się wczytać




      ============
      http://www.strefakulturalnejjazdy.pl/ Blog o kulturze i bezpieczeństwie na polskich drogach.
      • Gość: pisul Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.res.pl 06.08.13, 19:45
        Tylko jak przepis nie zyciowy i utrudniajacy zycie to sie go zmienia a nie stawia policje z 2 stron mostu i zaczyna polowania na biedote. Bogaty pojedzie autem. Jak ma prace pewnie autobusem. Kogo taka kara dotknie. Biednych lub dzieci rowniez biednych.
        Chwaly i splendoru policji to nie przynosi. Zreszta jak jakis dziadek jedzie ledwo ledwo w porywach 5/10 km na rowerku to lepiej niech jedzie niz ma zsiadac i wypasc mi za barierke.

        Powtorze musi zginac jakies dziecko urzedniczki lub urzednika ktory pojedzie ulica i wypadnie zmielone z osmio kolowca ze nie bedzie co pokazac w otwartej trumnie ... zeby znalazla sie puszka farby na namalowanie lini
      • Gość: Misiek Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 20:44
        Przepis przepisem tylko gdzie tu jest logika ?
        miejsca jest dla wszystkich , wystarczy tylko wytyczyć linię i po problemie.
        No ale lepiej karać niż coś zrobić - Stolica niewiadomo czego
    • Gość: PEPE o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 20:17
      Jest zakaz? Jest.
      To nie rozumiem w czym widzicie problem?
      Tak ciężko zwlec d... z siodełka i przespacerować się te parę metrów? Podobno jeździcie na rowerach dla zdrowia? Spacery też są zdrowe.
      Alternatywą wcale nie jest konieczność jeżdżenia po ulicy (ta historyjka o przemielonych dzieciach urzędników - doprawdy urzekająca) a właśnie spacer z rowerem przy boku - po chodniku. Co, honor nie pozwala? Pewnie tak samo jak blokuje sygnalizowanie skrętów wyciągniętą ręką.
      Opowieści o tym, że jest tam za wąsko żeby prowadzić rower (bo wtedy rowerzysta zajmuje dwa razy więcej miejsca) to bełkot. No i co z tego, że zajmuje więcej miejsca - pod artykułem jest zdjęcie, na którym widać, że pomimo to, dwie osoby mogą się BEZPIECZNIE minąć.
      A już jęki o tym, że rowerzyści to biedota, którą ktoś chce złupić mandatami w wysokości - uwaga: 50 zł. to śmiech na sali... Szanujcie się trochę, bo szukając jakichkolwiek sensownych argumentów, sami się ośmieszacie.
      Jak się nie chcecie stosować do przepisów, to płaczcie i płaćcie. Wasz wybór.
      Chociaż, tak między nami mówiąc, byłoby bardziej honorowo, gdybyście przynajmniej odrobinę godności zachowali (to a propos tego "płaczcie").
      • Gość: Misiek Re: o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 20:52
        A o tym , że zmieniają się zwyczaje i coraz więcej osób porusza się na rowerach. Wobec czego miasto w którym płaci się podatki powinno wyjsc potrzebom na przeciw. Tym bardziej ze są ku temu warunki. Miejsca na moście jest tyle, że znajdzie sie miejsce dla pieszych i rowerów.
        Miasto zamkneło kładkę na Warzywnej to którędy mają rowerzysci jeżdzić?
        Albo zamkowym albo Lwowską.
        A policja niech się weźmie za poważne problemy a niech nie szuka łatwego zarobku.
        • Gość: PEPE Re: o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 21:00
          Zwyczaje może się zmieniają ale mostu nikt nie poszerzy - a to jedyne sensowne rozwiązanie w tym momencie.
          Ja się pytam nie o to czy się zwyczaje zmieniają tylko o to dlaczego problemem jest zejście z roweru i przejście kilkudziesięciu metrów w miejscu, w którym jest za wąsko żeby i chodzić i jeździć?
          Nie mogę też zrozumieć dlaczego, ktoś kto lamie przepisy (nawet jeśli są one "nieżyciowe" według niego) płacze, że jest za to karany?
          • Gość: Misiek Re: o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 21:04
            Nie jest za wąsko zapewniam Cię.
            Wiem to za autopsji.
            Średnio co 2 dni jade przez ten most rowerem w tą i z powrotem i mijam się z pieszymi i nikomu się krzywda nie dzieje.
            Całą ta dyskusja to szukanie dziury w całym. Człowiekiem trzeba być cały czas Czy to na 2 nogach czy na 2 kołach. Tyle tytułem podsumowania.
            • Gość: PEPE Re: o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 21:13
              Gość portalu: Misiek napisał(a):
              > Człowiekiem trzeba być cały czas
              > Czy to na 2 nogach czy na 2 kołach. Tyle tytułem podsumowania.
              Pełna zgoda.
              Jest tylko jeden, malutki problem. Tak uważasz Ty. Ale nawet czytając inne wpisy w tym temacie widać, że jesteś raczej wyjątkiem. To teraz wyobraź sobie, że na ten most wjedzie w pełnym pędzie ten ktoś, kto uważa, że jeździć "nowocześnie" na rowerze, znaczy - jeździć szybko. Albo ten inny ktoś, kto uważa, że jak jest wytyczona ścieżka rowerowa, to jest on na niej świętą krową i każdy pieszy na niej - to jego wróg (trzymam się nadal tylko wpisów z tego tematu). I wyobraź sobie, że napotka na tym moście dwie starsze osoby albo matkę z dwóją dzieci albo chociażby, kogoś z psem, który wcale nie chce iść "przy nodze (chociaż jest na smyczy). Co wtedy?
              I wytłumacz mi proszę (zadaję to pytanie po raz kolejny) W czym jest problem, żeby jednak zejść z roweru i go przeprowadzić przez te kilkadziesiąt metrów? Bo, najbardziej tego nie mogę zrozumieć.
              • szary_user Re: o czym jest cała ta dyskusja? 06.08.13, 21:19
                Jak ktoś ma problem z przestrzeganiem przepisów to niech płaci mandaty.
                To nie jest kwestia tego czy wąsko czy nie.
                Takie są przepisy i koniec. W ogóle nie ma o czym dyskutować.
                • Gość: Misiek Re: o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 22:34
                  I tu sie własnie nie zgodzę.
                  To , że są przepisy nie oznacza że one sa dobre i życiowe.
                  A tylko w ten sposób można pokazać, że gro tych przepisów nadaje się do zmiany lub do kosza.
              • Gość: Misiek Re: o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 22:31
                Nikt nie jest samobójcą i nie jedzie tam pełnym gazem.
                Trochę ta dyskusja jest podkoloryzowana na czarno.
                Ile wypadków z udziałem pieszego i rowerzysty było w Rzeszowie w ciagu np . ostatniego miesiąca?
                Jak sie jedzie rowerem do pracy to ciagłe wsiadanie i zsiadnaie z niego powoduje ze sens uzywania roweru jakby sie rozmywa.
                Rower oszczedza czas i pieniadze. A czesc osób chce zeby rower wyporwadzac na spacer po miescie. Od tego jest pies czy kot. Rower służy do jazdy.
                • Gość: PEPE Re: o czym jest cała ta dyskusja? IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 22:48
                  Gość portalu: Misiek napisał(a):
                  > Trochę ta dyskusja jest podkoloryzowana na czarno.
                  > Ile wypadków z udziałem pieszego i rowerzysty było w Rzeszowie w ciagu np .
                  > ostatniego miesiąca?
                  Pytasz o te OFICJALNIE zgłoszone? :P
                  Widzisz, to nie chodzi tylko o "wypadki" Chodzi również o komfort poruszania się po chodnikach. Nie tylko rowerzystów ale również pieszych.
                  Powiem tak. Często chodzę z psem wzdłuż ścieżek rowerowych. Uwierz mi - głowa mi lata dokoła, bo pies (choć na smyczy) chodzi od lewa do prawa. Ale nie płaczę z tego powodu. Jest jak jest. Widziałem wielu rowerzystów przejeżdżających obok. Większość jest OK. Czasem ja ich spowolnię, czasem oni mi zajada drogę - nie ma sprawy. Trzeba być człowiekiem. Ale widzę też wielu "mistrzów kierownicy", którzy mają się za jakichś Armstrongów - takim strach wejść w drogę. Nie dość, że cie rozjadą, to jeszcze obrzucą qrwami. Jak sobie pomyślę, że można dać takim możliwość swobodnego przejazdu w tak wąskich miejscach, to skóra cierpnie... I może właśnie dlatego jest to obostrzenie?
    • Gość: yoye Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 21:47
      Z reguły jeżdżę po ulicach bo wygodniej i szybciej choć nie zawsze bezpieczniej. Ale po chodniku, przejściach dla pieszych i tych 2 mostach także jeżdżę. I przestać nie zamierzam. Wyjaśniam dlaczego:

      - powód pierwszy: po to używam roweru aby nim jeździć a nie z nim chodzić. A tak by wypadało czynić w niektórych wypadkach z uwagi na debile rozwiązania istniejące w mieście imitacji. Dobrym przykładem, o którym już ktoś wspomniał, jest ulica Okulickiego, gdzie ścieżka rowerowa ucina się i na powrót zaczyna co 100-200 metrów. Na głowę nie upadłem aby schodzić z roweru co 100 metrów. rowerem chcę jeździć po to w mieście środek transportu a nie się z nim gimnastykować. Na głowę natomiast powinni raczej leczyć się ci co to wymyślili. To tak jakby kazać kierowcy zatrzymać się co 1 km, następnie kazać wysiąść z auta, potem za parę metrów kazać wsiąść i jechać dalej; można rzecz, że to infrastruktura "wymusza" wręcz łamanie prawa. Oczywiście można używać demagogicznych argumentów, że "takie są przepisy". Przepisy przepisami ale jest jeszcze zdrowy rozsądek - ważniejszy niż przepisy. Zwłaszcza w PL ta zasada się sprawdza.

      - powód drugi: to kierowcy. Najwięcej mają pretensji do rowerzystów, najgłośniej drą (za przeproszeniem) japy ale jakoś nie zauważyłem aby na przykład na moście o którym mowa a artykule jechali 50 km/h. Przekraczają prędkość, wyprzedzając wręcz "ocierają się" o rowerzystów prowokując niebezpieczne sytuacje; niektórzy wręcz chyba specjalnie. Rowerzysta ma też marne szanse aby zjechać na środek jezdni aby skręcić w lewo, bo samochody (znowu za przeproszeniem) z reguły tak zapier..., że grozi to śmiercią

      - powód trzeci: życie pokazuje, że niektóre rzeczy trzeba na waaadzy wymusić. Gdyby wszyscy pokornie jeździli drogą i schodzi na przejściu dla pieszych z roweru to do tej pory nie byłoby żadnych ścieżek i żadnych przejazdów dla rowerów. Dużo już się zmieniło ale nadal myśli się nie całościowo ale wyrywkowo. Na przykład: była szansa aby zrobić spójną ścieżkę wzdłuż tak zwanej :"obwodnicy". Niestety, przy okazji ostatniej przebudowy ulicy Podkarpackiej "zapomniano" o rowerzystach.

      - powód czwarty: prozaiczny. Po chodniku jeżdżę wolno. W tempie 8-10 km/h. Niewiele szybciej niż marszobieg. Żadnego niebezpieczeństwa nie stwarzam. To wydumany problem. Skoro rowerzysta ma się czuć bezpiecznie na drodze, gdzie auta jadą 70, 80 albo 90 km/h (choć powinni 50 km/h) to pieszy też nie powinien narzekać na rowerzystę jadącego 10 -20 km/h. (wariatów pomijam bo ci znajdą się w każdej grupie).

      - powód piąty: ścieżki kończą lub zaczynają "znienacka". Dobry przykład to ulica Maczka, za skrzyżowaniem z Siemińskiego przechodząca w Ciepłowniczą. Po lewej stronie ulicy Ciepłowniczej (jadąc w kierunku Załęża) jest tam ścieżka. I teraz tak: zakładając, że ktoś jedzie rowerem ulicą Maczka (brak ścieżki), przejeżdża zgodnie z przepisami skrzyżowanie z Siemińskiego i wjeżdża w ulice Ciepłowniczą to nie ma jak zjechać na ścieżkę (linia ciągła na początku i z reguły duży ruch w godzinach szczytu). Dochodzi do absurdalnej sytuacji - jest ścieżka, ale w dużym ruchu ulicznym nie ma jak na nią zjechać. Jedzie się więc dalej ulicą blokując ruch, czasami z TIRem na plecach. Ja z reguły łamię przepisy, wykorzystuję chwilę, przejeżdżam linię ciągłą, pokonuję krawężnik i kawałek trawnika i pomykam ścieżką. Ale nie jest to chyba normalne rozwiązanie.
      • Gość: św.Rydzyk $ Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.dynamic.mm.pl 06.08.13, 21:52
        . Po lewej stronie ulicy Ciepłowniczej (jadąc w kierunku Załęża) jest tam ścieżka.

        I ta ścieżka w pewnym momencie urywa się i trzeba zjechać na prawo (z tego co pamiętam)
      • Gość: PEPE pięknie napisane... IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 21:57
        ... i nawet sensownie uzasadnione (chociaż do paru rzeczy można by się przyczepić)
        Gość portalu: yoye napisał(a):

        > Z reguły jeżdżę po ulicach bo wygodniej i szybciej choć nie zawsze bezpieczniej.
        > Ale po chodniku, przejściach dla pieszych i tych 2 mostach także jeżdżę.
        > I przestać nie zamierzam.


        Mam tylko jedno pytanie.
        Czy w ramach tego "nieposłuszeństwa obywatelskiego", które tu deklarujesz, zanim wymusisz na "waaadzy" zmianę obowiązujących przepisów, jesteś gotów płacić mandaty z tego tytułu i nie żalić się z tego powodu na forum ? :P
        • Gość: pisul Re: pięknie napisane... IP: *.res.pl 06.08.13, 22:15
          PEPE rower nie ma stref zgniotu, nie ma tez poduszek powietrznych. Jakakolwiek kolizja z samochodem o predkosci ponad 50 km/h konczy sie kalectwem lub smiercia. A wiecie ze przy predkosci 70 km gdy pojazd poruszajacy sie z taka predkoscia uderzy w reke lub noge pieszego lub rowerzysty urywa ja!

          Ktos chetny do jazdy miedzy autami (tak jak mowia przepisy i PEPE) i sygnalizowania wyciagnieta reka checi skretu?
          • Gość: PEPE Re: pięknie napisane... IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 22:26
            Gość portalu: pisul napisał(a):
            > Ktos chetny do jazdy miedzy autami (tak jak mowia przepisy i PEPE)

            Nic takiego nie napisałem więc - kłamiesz. Przeczytaj mój wpis jeszcze raz. Jako alternatywę, podpowiedziałem PRZEPROWADZENIE roweru mostem. I taką również alternatywę dają Ci przepisy. Pewnie nie doczekam się odpowiedzi na zadane pytanie ale zaryzykuję - po raz czwarty bodajże. Cóż takiego problematycznego jest w PRZEPROWADZENIU roweru po tym nieszczęsnym moście?

            Gość portalu: pisul napisał(a):
            > sygnalizowania wyciagnieta reka checi skretu?
            Rozumiem, że to też uważasz za durny przepis? To bardzo ciekawe, szczególnie w kontekście tego fragmentu twojej wypowiedzi:
            > PEPE rower nie ma stref zgniotu, nie ma tez poduszek powietrznych. Jakakolwiek
            > kolizja z samochodem o predkosci ponad 50 km/h konczy sie kalectwem lub smiercia

            Powiem tak.
            Modlę się o to żebyśmy nie spotkali się na jakimś skrzyżowaniu. Ty na rowerze, ja w samochodzie. Wiesz dlaczego? Bo, pomimo wielu umiejętności nie posiadam daru jasnowidzenia :P
            Pomimo to - bezpiecznej jazdy życzę.


        • Gość: yoye Re: pięknie napisane... IP: *.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 22:18
          może mam szczęście, ale póki co jeszcze żadnego nie zapłaciłem. Większość policjantów chyba jednak przymyka oko na tego typu występki jak widzą, że ktoś nie szarżuje po chodniku. To w końcu też ludzie :-) choć pewnie ktoś czasami trafi na służbistę.
          • Gość: PEPE Re: pięknie napisane... IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 06.08.13, 22:26
            No, to wszystko OK :P
            • Gość: pisul Re: pięknie napisane... IP: *.res.pl 06.08.13, 23:02
              Musze zmartwic wszystkich forumowiczow. Nowy most budowany obok ul.Warzywnej (przed chwila sprawdzalem na rysunkach technicznych) nie uwzglednia sciezki dla rowerow! Mowa o chodniku o ogromnej szerokosci ponad 2 metrow z kawalkiem wylozonym zywica z posypka mineralna.

              Zburzyli stary i tu taki zonk nie zaprojektowali sciezki rowerowej w nowym? Czyli co za kilka lat przerabiamy czy burzymy jeszcze raz panie Ferenc?
              Niech ktos to sobie wbije w pale ze KAZDA przerobka lub budowa drogi MUSI miec juz sciezke rowerowa podobnie z mostem. Ten zamkowy ma a ten z Warzywnej o wiekszej szerokosci juz nie! Wszysktkie plany sa do pobrania w PDF ze strony ratusza jak mi ktos nie wierzy.

              Czyli znowu winni beda rowerzysci bo mimo wydania milionow nie uwzgledniono czegos co w krajach zachodnich jest norma. Policja juz tam moze parkowac bo otwarcie niedlugo
              • Gość: mylink Re: pięknie napisane... IP: *.150.162.3.firepunch.net 07.08.13, 12:38
                Było już o tym kiedyś pisane. Pozostaje zatem jazda rowerem przez ten most - po ulicy.
    • Gość: zonk szkekajce dalej IP: *.podkarpacki.net 06.08.13, 23:05

      ktos zapelnia mandatami kasy, poprawia statystyki majac dobry pretekst alibi? przepisy,smieszne w tym wypadku przepisy,chyba glupszy jest tylko zakaz picia piwa chocby na plantach, swoja droga tam tez ostatnio nabija sie statystyki, bo tylu patroli to ja ajeszcze nie widzialem.
      A wy sie zrecie jak psy i wyladowujecie wlasne kompleksy i frustracje, bo jak to inaczej nazwac?nadgorliwość?a możne nikt z przykladnych obywateli, ekspertów tu piszących nigdy nie złamał prawa? nie ma podrobionej koszulki, sciagnietej mp 3 , pirackiego windowsa , nie przeszedł na czerwonym, nie przekroczył prędkości itd itp
      Wyluzujcie i nie dajcie sie wplatac w czyjes gierki, naprawde wystarczy rozsadek, troche uprzejmości kultury i możemy żyć w niemal idealnej symbiozie.
      Pozdrawiam rowerzysta, pieszy.
    • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.13, 23:27
      Ty tak na poważnie?
      Ktoś będzie rowerem jechał przez obwodnicę Jarosławia zamiast przez centrum?
    • repres1 Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 07.08.13, 00:03
      Jako jeżdżący samochodem i piechur proszę Was, Szanowni Rowerzyści, nie przejeżdżajcie przez przejścia dla pieszych. Jest to groźniejsze nawet od jazdy nieoświetlonym rowerem w nocy.
      Będąc pieszym, uważam, że na jezdni jestem intruzem. Nie widzę powodów, żeby tamować ruch samochodów tylko dlatego, że chcę przejść przez jezdnię. Mogę poczekać.
      Jako rowerzysta czułbym się intruzem na chodniku.
      Nie jestem miłośnikiem karania mandatami, ale chodnik, jak sama nazwa wskazuje...
      Kiedyś zmądrzejemy jako społeczeństwo. Wymusimy, by policja, zamiast rypać mandaty, pouczała. To w przeważającej większości przypadków wystarczy. Dziś jesteśmy ogłupiali. Policja jest rozliczana z "wykrywalności". Statystyka nie jest następstwem tylko celem. Kiedyś zmądrzejemy.
      Rowerzystów, którzy jadą przez pusty chodnik, nie należy karać mandatami. Należy co najwyżej pouczać.
      Wbrew agresywnym opiniom zrobiliśmy w zakresie kultury wzajemnych relacji (nie tylko w ruchu drogowym) ogromny postęp. Jesteśmy dla siebie o wiele bardziej życzliwi niż kilka lat temu. Za to w "anonimowym internecie" agresji cała moc. "Jakiś baran...". To nie baran. To człowiek, który popełnił błąd.
      • Gość: jolka Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.13, 08:48
        to jeszcze rowerem trochę pojeździj i wtedy się wypowiedz

        Bo łatwo się wyżyć na rowerzyście nie jeżdżąc rowerem!!!

        Tylko osoby poruszające sie raz autem raz rowerem raz pieszo z dzieckiem, mogą ocenić temat rozsądnie a reszta tylko widzi swoj punkt widzenia

      • Gość: mylink Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.150.162.3.firepunch.net 07.08.13, 12:52
        Rozważna i mądra wypowiedź.
        Jako kierowca auta, rowerzysta i pieszy, szanuję pozostałych uczestników ruchu. Jadąc po moście Lwowskim nie wyprzedzam pieszego - jadę za nim spacerkiem w odległości kilku metrów (nawet nie wie, że ktoś za nim jest). Nie wjeżdżam na przejścia dla pieszych - zsiadam z roweru (czasami jednak przy małym natężeniu ruchu potrafię złamać ten przepis (w przypadku braku aut na ulicy). Jako pieszy pilnuję się swojej części drogi, pamiętam o ruchu prawostronnym również na chodniku. Jako kierowca bardzo się pilnuję przed przejściami, licząc się z pieszymi jak i rowerzystami. Nie używam sygnałów dźwiękowych na popełniających błędy, jak i nie wyżywam się na nich słownie. Nawet jak mi na rondzie często wjeżdżają pod auto, sprawdzam spokojnie swoje klocki hamulcowe, a auta wielkogabarytowe traktuję szczególnie, licząc się z ich masą i trudnością manewrowania.
        Szanujmy się wzajemnie, niezależnie od tego czy jedziemy, czy też spacerujemy, czy kupujemy, czy sprzedajemy. Będzie wtedy znacznie bezpieczniej i przyjemniej żyć.
        • Gość: z Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.13, 14:02
          Jako pieszy pilnuję się swojej części drogi, pamiętam o ruchu prawostronnym [b]również na chodniku. [/b]

          Marudzimy na brak kultury na drogach, ale właśnie na chodnikach jest najgorzej.
          Szczytem braku kultury jest stanie na ruchomych schodach na całej ich szerokości i brak pozostawienie miejsca dla ludzi zdrowych, którzy idą po ruchomych schodach.
          W Rzeszowie, generalnie w Polsce ludzie nie potrafią korzystać z ruchomych schodów.
          • anty_twa_project Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 07.08.13, 14:45
            > W Rzeszowie, generalnie w Polsce ludzie nie potrafią korzystać z ruchomych scho
            > dów.
            O kurde, wbiłeś mi ćwieka człowieku. Może opracuj jakąś instrukcję korzystania. Albo może założymy jakiś ruch społeczny? No wiesz, zbieranie podpisów pod inicjatywą obywatelską i takie tam. Wchodzisz w to?
            • Gość: X Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 16:23
              Instrukcja jest bardzo prosta.
              Jesli masz problem z chodzeniem to stoisz przy prawej poreczy, aby lewa strona byla wolna dla tych, ktorzy sie spiesza.
              To podstawowe zasady kultury, takie jak miedzy innymi ta, ze wychodzacy maja pierwszenstwo w drzwiach.
              • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 16:35
                warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7698534,Metro_przypomina__Na_schodach_stoj_z_prawej__idz_lewa.html?pelna=tak
                Tak w Wawie przypominaja o zasadach kultury na schodach.
                Przykre, ze ludzie nie wynosza kultury z domu, ale trzeba io tym pisac i przypominac.

              • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 18:15
                Gość portalu: X napisał(a):
                > To podstawowe zasady kultury, takie jak miedzy innymi ta, ze wychodzacy maja
                > pierwszenstwo w drzwiach.
                a "Podstawowe zasady higieny mówią, że jak się wchodzi, to się puka. A pan wszedł bez pukania. Z brudną ścierką."
                Spokojnie - to tylko cytata... :P
                Chodzi mi o to, na ile problem ruchomych schodów dotyczy miasta Rzeszów?
                Inaczej mówiąc - w której to galerii są one tak szerokie, że można po nich i chodzić i stać jednocześnie ? (swoją drogą, zawsze myślałem, że ruchome schody służą do jeżdżenia - na stojąco, a nie "na chodząco" :P
                • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.13, 20:02
                  Dotyczy to każdych schodów (nie tylko ruchomych), chodników, wszelkich ciągów komunikacyjnych dla pieszych. Jak już cytujemy to jest też słynny cytat "korytarze pionowe i poziome" :-)
                  Nieważne jakie jeszcze schody wymyśli postęp cywilizacji, to zasady kultury poruszania się są ponadczasowe. Lewa ma być wolna, dla tych którzy chcą iść szybciej i kultura nakazuje nie utrudniać im.
                  Na schodach ruchomych, gdy są wąskie, a idę z żoną, to idziemy gęsiego (nie obok siebie), aby ktoś, kto chce iść jeszcze szybciej miał wolną lewą stronę.
                  • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 20:39
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > Dotyczy to każdych schodów (nie tylko ruchomych), chodników, wszelkich ciągów
                    > komunikacyjnych dla pieszych.
                    OK ale może skupmy się na tych ruchomych, bo jakoś tak mnie zaciekawiły... Nie wiem ile tego jest w mieście ale zaryzykowałbym tezę, że nieprzesadna ilość (większość, o ile nie wszystkie) raczej chyba tylko w galeriach. A z tych, które widziałem (przyznaję - rzadko bywam), wszystkie dość mocno wąskie. Raczej nie wyobrażam sobie, żeby można było stać na nich "po prawej" lub "po lewej" :P Dlatego właśnie spytałem...
                    • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 22:05
                      Na kazdych mozna, bo na kazdych mieszcza sie 2 osoby obok siebie.
                      Zawsze chodze po ruchomych, a w zasadzie to staram sie, bo zwykle ludzie blokuja cala szerokosc.
                      Nigdy nie przestane sie dziwic, ze mlodzi ludzie bez ciezkiego bagazu stoja na schodach ruchomych, zamiast isc.
                      • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 22:14
                        Gość portalu: x napisał(a):
                        > Nigdy nie przestane sie dziwic, ze mlodzi ludzie bez ciezkiego bagazu stoja na
                        > schodach ruchomych, zamiast isc.
                        Ja natomiast zawsze się dziwię, że ktoś chodzi po tym co się samo porusza :P To mniej więcej tak, jakbyś wsiadając do pociągu, przesuwał się do przodu składu licząc na to, że będziesz na dworcu docelowym wcześniej...:) No ale - co kto lubi...
                        • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 22:27
                          Schody ruchome poruszaja sie zdecydowanie wolniej niz idacy po schodach czlowiek.
                          Niepotrzebnie spowalniaja.
                          Idac po nich predkosc to suma predkosci idacego oraz predkosci schodow.
                          Zwykle schody sa na lotniskach, w metrze, na stacjach.
                          Ludzie z duzym bagazem stoja, a bez bagazu ida i takie rozwiazanie jest optymalne dla wszystkich.
                          • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 22:40
                            Gość portalu: x napisał(a):
                            > Zwykle schody sa na lotniskach, w metrze, na stacjach.
                            Tak - coś kojarzę. Oglądałem na Discovery... :P
                            Pewnie (generalnie) zasada słuszna ale myślałem, że odnosimy się do realiów rzeszowskich...:P Wiesz "most" na Lwowskiej i takie tam :D
                            • Gość: X Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 22:47
                              Temat poszedl troche bocznym torem.
                              Jednak jak juz pisalem i w Rzeszowie schody sa na tyle szerokie ze mozna na nich wyprzedzac, jesli inni stoja zgodnie z zasadami.
                              Robie zakupy spozywcze w P&P i na parking wiedzie platforma ruchoma.
                              Jakbym tam stal to chyba z 20 sekund mozna stracic. Jednak masa ludzi stoi i to bez zakupow.
                              • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 22:51
                                Gość portalu: X napisał(a):
                                > Robie zakupy spozywcze w P&P i na parking wiedzie platforma ruchoma.
                                O widzisz... Ale platforma, to jednak coś innego niż schody. Dużo szersza i dużo wolniejsza (chociaż to ostatnie, to może być złudzenie - bo nachylenie mniejsze).
                                Ja po platformie też chodzę, bo nie mam nerwów żeby wraz z nią sunąć. Ale tam, żeby ją zatarasować "niechlujnym" staniem, to jednak trzeba BARDZO chcieć... :P Nie zdarzył mi się taki przypadek.
                                • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 22:56
                                  Zawsze kiedy tam jestem to trafiam na kilkuosobowa grupe, ktora blokuje platforme.
                                • Gość: yoye Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 22:59
                                  zabawna dyskusja...uśmiałem się do łez..brawo! czekam na ciąg dalszy - np. jak się ustawić aby nie przeszkadzać młodym i sprawnym, idącym bez bagażu po schodach ruchomych w kierunku przeciwnym do ruchu tychże schodów. domyślam się że są i takie indywidua. W końcu po co tracić czas na szukanie schodów jadących w dól, jak można, będąc sprawnym, zejść szybko w dół po schodach jadących w górę?
                                  • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 23:17
                                    Przeczytaj raz jeszcze. Moze cos zrozumiesz
                                  • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 23:20
                                    Przeczytaj raz jeszcze. Moze cos zrozumiesz.
                                    Chociaz jestes blisko. Generalna zasada kultury, to nie przeszkadzac innym, czyli zachowywac sie cicho, nie smiecic, nie blokowac, itd, itp.
                                    • Gość: yoye Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 08.08.13, 18:36
                                      A nie przyszło ci do głowy, że to ty przeszkadzasz tym wszystkim, którzy są używać, dość wąskich jednak, schodów ruchomych zgodnie z ich przeznaczeniem bo masz kaprys aby po nich chodzić, zupełnie bez sensu, oszczędzając 3-4 sekundy ze swojego cennego zapewne czasu?
                                      • Gość: PEPE ciekawe odwrócenie problemu :P IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 08.08.13, 20:18
                                        Gość portalu: yoye napisał(a):
                                        > A nie przyszło ci do głowy, że to ty przeszkadzasz...?
                                        Chętnie posłuchałbym odpowiedzi :)
                                      • Gość: X Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.08.13, 22:45
                                        Nie ja ustalalem zasady, ktore obowiazuja.
                                        Sa tacy madrzy, jak ty ktorzy na autostradach pod prad jada.
                                        • Gość: yoye Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.mm.pl 09.08.13, 18:48
                                          dobry przykład z tą autostradą. ty, chodząc po ruchomych schodach zamiast stać jak wszyscy, jesteś jak kierowca jadący pod prąd. :-)
                                          • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 09.08.13, 20:40
                                            Gość portalu: yoye napisał(a):
                                            > dobry przykład z tą autostradą. ty, chodząc po ruchomych schodach zamiast stać
                                            > jak wszyscy, jesteś jak kierowca jadący pod prąd. :-)

                                            Porównałbym ro raczej z karetką w mieście, w godzinach szczytu.
                                            Z tym, że karetka, to pojazd uprzywilejowany :P
                                            • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.13, 22:26
                                              Wystarczy porównać z obwodnicą, na której lewy pas blokują kapelusznicy.
                                          • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.13, 22:24
                                            Właśnie tacy jak Ty powodują korki na drogach wielojezdniowych (w tym autostrady).
                                            Obowiązuje dokładnie taka zasada jak na schodach.
                                            Wolniejsi jadą skrajnym prawym pasem, a szybsi lewym.

                                            Tutaj coś o takich, którzy uważają, że po schodach ruchomych nie da się chodzić:
                                            www.youtube.com/watch?v=uVN-7h4YiAs
                                            • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 09.08.13, 22:28
                                              Gość portalu: x napisał(a):
                                              > Tutaj coś o takich, którzy uważają, że po schodach ruchomych nie da się chodzić
                                              > :
                                              > www.youtube.com/watch?v=uVN-7h4YiAs

                                              Da się... wszystko się da. Tylko... Ile w tym sensu? :)))
                                              www.youtube.com/watch?v=hHfq7dYaJFc
                                              • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.13, 22:47
                                                Mnie krew zalewała dzisiaj, gdy z zakupami jechałem na parking chyba z pół minuty, gdyż młodzi i zdrowi ludzie blokowali przejście.
                                                Rozumiem lenistwo, też mnie czasem ogarnia, ale wtedy nie przeszkadzam innym, lecz stoję po prawej stronie.
                                                Najstraszniejsze jest to, że oni nie robią tego złośliwie, lecz po prostu nikt ich nie nauczył podstawowych zasad kultury.
                                                • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 09.08.13, 22:56
                                                  Gość portalu: x napisał(a):
                                                  > Mnie krew zalewała dzisiaj, gdy z zakupami jechałem na parking chyba z pół minuty
                                                  Sorry ale przy całej sympatii (i próbie zrozumienia problemu) - nie kupuję... :)
                                                  Pół minuty mówisz? :P
                                                  Spróbuj popatrzyć na to z boku... Z tej perspektywy, czasu, w którym to piszesz... 22.55
                                                  ILE jest warte te pół minuty?
                                                  • Gość: x Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.13, 18:01
                                                    Chodzi o zasady.
                                                    Nie mi, ani Tobie czy komukolwiek innemu oceniać czy kogoś zbawi nawet kilka sekund.
                                                    Ktoś kto się śpieszy (powody to jego sprawa i nic nam do tego) ma prawo mieć wolną lewą stronę, bo takie są zasady, które kulturalny człowiek ma szanować.
                                                    I chodzi tu o wolne nie tylko na schodach ruchomych, ale na tradycyjnych schodach, na chodnikach, na drogach wielojezdniowych... wszędzie obowiązują te same zasady kultury (na drogach, to wręcz przepisy, a nie tylko kultura nakazuje ruch skrajnym prawym pasem).

                                                    O czym tu dyskutować? Niepotrzebnie dałem się sprowokować.
                                                    Takie są zasady z definicji i koniec tematu.
                                                  • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 10.08.13, 23:18
                                                    Nie do końca chyba...
                                                    Ja rozumiem, że komuś może się spieszyć - mi się również zdarza. Jako człowiek kulturalny (za takiego się uważam - pewnie na wyrost - ale o to jakby mniejsza) staram się w tym "spieszeniu" nie przeszkadzać. W myśl zasady: Skoro mi nie ubędzie, a ktoś na tym zyska - to dlaczego nie?
                                                    Kij mu w oko - życie jest za krótkie żeby analizować każdą taką sytuację.
                                                    Zwykle w ten sposób postępuję. Ale czasem budzi się we mnie "zwierzę". Szczególnie wtedy, kiedy pośpiech tej drugiej osoby, narusza moją "strefę prywatną" i zmusza mnie do ustępstw "wymuszonych" (to moja autorska nazwa, więc proszę się nie czepiać :P).
                                                    W opisanym przypadku, "ustępstwo wymuszone" ma postać sytuacji, w której jadąc sobie spokojnie po ruchomych schodach (które przeznaczone są do przemieszczania się bez poruszania odnóżami krocznymi - chyba nikt nie zaprzeczy?) nagle, moje plecy atakuje jakiś gość z siatami lub innymi walizkami, któremu akurat się woda w d... zagotowała, bo przypomniał sobie, że jest spóźniony ponad normę i MUSI nadrobić to, poruszając kończynami i rozpychając ludzi, którym akurat wcale się nie spieszy... A stan tego bulgocącego płynu, zlokalizowanego w końcowej strefie układu wydalania, na tyle przyćmił jego umysł, że wyparowały z niego wszystkie informacje na temat alternatywnych powiązań pomiędzy poszczególnymi kondygnacjami danej galerii, noszących pospolitą nazwę "klatek schodowych", tych zwykłych, na których schody stoją, a nie przesuwają się. I które zwykle stoją nieużywane... Nie wiedzieć zresztą, z jakiego powodu...
                                                    Mówiąc krótko.
                                                    Skoro Ty nie uznajesz za zasadne wytłumaczenia powodu dla którego się spieszysz (a co więcej - podpierasz się jakąś enigmatyczną definicją, której nikt, nigdzie nie sformułował, to dlaczego oczekujesz, że ja, on, ona (albo ktoś inny zupełnie) będzie się próbował pochylić nad Twoim problemem... I ułatwił Ci jego pokonanie...?
                                                    A poza wszystkim... To tak między nami... Jeżeli miałbym biegać po schodach ruchomych, żeby parę sekund zaoszczędzić, to wolałbym wogóle do tych galerii nie chodzić... :P
                                                    Szkoda życia...
          • Gość: PEPE bez urazy... IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 14:51
            ... ale zobaczyłem to oczami wyobraźni :)))

            Gość portalu: z napisał(a):
            > Szczytem braku kultury jest stanie na ruchomych schodach na całej ich szerokości
            > i brak pozostawienie miejsca dla ludzi zdrowych, którzy idą po ruchomych schodach.


            www.youtube.com/watch?v=hHfq7dYaJFc
            • Gość: pisul Re: bez urazy... IP: *.res.pl 07.08.13, 20:43
              Wiem ze to nie w temacie ale zachodze w glowe jak wyniesc z domu wiedze gdzie stac na ruchomych schodach? Mieszkam od 4 lat w Warszawie i powiem tak Ci ludzie roznia sie mentalnoscia i logika od Reszowian. Ani na plus ani na minus. Trudno to opisac ale Warszawiaka poznam wszedzie po zachowaniu :)
              • Gość: PEPE Re: bez urazy... IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 20:54
                teraz już w temacie jakby - on ewoluował :P
                A wracając do stania na schodach (tych ruchomych), to myślę sobie, że może nie to jest problemem, gdzie, kto, na nich stoi tylko jak, kto, z nich korzysta... :P
                Będę zgadywał ale sądzę, że ilość osób chodzących po ruchomych schodach jest dużo większa w Warszawie niż w Rzeszowie :P A i same schody dużo szersze...
                Pewnie też, znajdują się one nie tylko w galeriach handlowych... :P
                Dlatego zdziwiłem się, że właśnie w tym kierunku poszedł ten temat. Bo tak, na zdrowy rozum. Komu by się chciało zasuwać po schodach ruchomych w centrum handlowym, skoro można na nich bez pośpiechu i wysiłku wyjechać (pomijam tu dni z wyprzedażami :D)
              • Gość: X Re: bez urazy... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 22:40
                Sa domy, gdzie rodzice ucza dzieci kultury. Co w tym nadzwyczajnego?
                Gdzie dziecko ma nauczyc sie zachowania przy stole i na ulicy (na schodach tez) skoro w szkole tego nie ucza. To niestety zaszlosci po latach panowania komuny, ktore do dzis pozostaly zaniedbane. Wtedy rodowod szlachecki przeszkadzal i lepiej nie bylo sie afiszowac dobrymi manierami wsrod gminu.
                • Gość: PEPE Re: bez urazy... IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 07.08.13, 22:46
                  Gość portalu: X napisał(a):
                  > Sa domy, gdzie rodzice ucza dzieci kultury. Co w tym nadzwyczajnego?

                  Pewnie to, że nie wszystkie one (te domy) zlokalizowane są w miejscach, w których ruchome schody są tak powszechne jak... No, tu trzeba sobie samemu dopowiedzieć :P
                  Jestem pewien, że moje wnuki, na ruchomych schodach w galerii Nowy Świat będą zachowywały się dużo bardziej elegancko ode mnie :P A póki co... :P
                  • Gość: X Re: bez urazy... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.08.13, 22:52
                    Juz pisalem wczesniej, ze te zasady obowiazuja nie tylko na ruchomych schodach.
                    Dobrze wychowane dzieci ze wsi znaja te zasady, bo zwykle nawet wiejskie szkoly sa pietrowe, wiec maja schody.
    • Gość: Chodzićzakazano Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.hypnet.pl 08.08.13, 01:35
      "(...) w Rzeszowie można mówić o kłopotach swoistego bogactwa."(!)
      I o co Wam chodzi? Naprawdę musicie jeździć tym metrowym przepustem? Chodzenie (z rowerem) też nie szkodzi!
      A może macie rację? I tych bezrowerowych trzeba zepchnąć po prostu do Wisłoka, niech se znajdą jakiś bród, albo cóś...
      • Gość: Możenaramę? Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.hypnet.pl 08.08.13, 02:00
        Pewnie masz rację, tylko dlaczego żaden rowerzysta nie chce wziąć mnie na ramę?
      • Gość: pisul Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.res.pl 09.08.13, 20:09
        Jezdzenie po drodze niebezpieczne, po moscie karalne, prowadzisz chodnikiem... zajmujesz za duzo miejsca. Zostaje noszenie centralnie nad glowa. Byl w Rzeszowie Tour de Pologne mozna bylo potestowac noszenie rowerow nad glowa panie Ferenc!

        A wlasnie co gdy ktos ma ze soba rower na ruchomych schodach? Szybciej sie zjedzie w dol na rowerze nawet gdy schody jada do gory. Tylko znowu ci piersi stoja zamiast biec.
        • Gość: PEPE Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 09.08.13, 20:43
          Gość portalu: pisul napisał(a):
          > A wlasnie co gdy ktos ma ze soba rower na ruchomych schodach?
          Jak będzie stał po prawej, to wszystko OK. :)))
    • res_girl Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty 08.08.13, 12:38
      czesto korzystam z tego mostu jadac rowerem - tak jadac, bo wciaz pamietam, kiedy raz zsiadlam i go prowadzilam... osoba ktora przechodzila wezykiem obok mnie 'nadziala' mi sie na przednie kolo i bosz... co ja sie wtedy nastuchalam... rece opadaja..
      wiec nie bede wiecej juz tego robic. po prostu jak juz musze z tego mostu korzystac to jade powoli za ludzmi idacymi przede mna - jak ktos mnie przepusci to dziekuje i jade dalej.
      szkoda tylko ze ludzie nie zwracaja wiekszej uwagi na to co sie dzieje kolo nich i czy przypadkiem nie wchodza innym w droge (no bo przeciez jak jest chodnik to trzeba isc jego srodkiem, i na dodatek jeszcze zmieniac strony lewa-prawa co pare minut..)
      • Gość: Kładkapodmostem;-) Re: Rowerzyści na moście Lwowskim łapią mandaty IP: *.rzeszow.hypnet.pl 08.08.13, 22:49
        Nie rozumiem, o co Wam chodz? Przecież pod mostem jest sporo miejsca? Można byłoby tam zrobić kładkę i skomunikować ją z przejściem podziemnym! Wtedy rowerzyści mogliby bez przeszkód poruszać sie po chodniku! A piesi nie musieliby bez sensu chodzić po schodkach... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka