wislocki12
02.07.16, 23:53
"A jednak to właśnie brexitowcy, Farage, Trump, Le Pen, Wilders, Kaczyński czy Orbán są najbardziej wiarygodni, nawet wtedy, gdy kłamią. Bo tylko oni dają ludziom poczucie wpływu, a tylko na tym polega demokracja. Bardzo mi przykro. Tylko oni dają pewność, że naprawdę zrobią to, co mówią. Kiedy Clinton mówi, że zmieni Amerykę, to nikt jej nie wierzy. Kiedy Trump mówi, że wyrzuci Meksykanów i nie przyjmie muzułmanów, to ludzie mu wierzą i ja też. Kiedyś tacy jak Trump byli niewybieralni...
(...)
Nadchodzi samobójstwo Zachodu. Ono postępuje od 30 lat. W Europie mnożą się partie populistyczne, jest już ich 47 według obliczeń Marka Leonarda. Rządzą lub współrządzą w co trzecim europejskim kraju i tendencja jest jednoznaczna. Nigdzie mainstream nie idzie do góry, wszędzie do góry idą politycy go kontestujący, najczęściej populiści. Fortuyn, Haider, Orbán, Kaczyński, Klaus, Le Pen itd."
Hitler nadchodzi? :-((
www.krytykapolityczna.pl/artykuly/kraj/20160702/sierakowski-gw-wieje-piaskiem-od-strony-wojny