wislocki12
15.02.17, 23:27
"Podczas święta 1. Batalionu Czołgów w Żurawicy żołnierze 21. Brygady Strzelców Podhalańskich odpowiadali Bartłomiejowi Misiewiczowi "czołem panie ministrze" i tytułowali go ministrem. Jeden z podoficerów trzymał nad rzecznikiem MON parasol. Żołnierze, którzy otrzymywali od rzecznika gratulacje, salutowali. Nie zrobił tego tylko jeden kapral."
Uratował honor batalionu? :-))
rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,21375900,misiewiczowi-w-zurawicy-salutowali-wszyscy-oprocz-jednego-kaprala.html