wislocki12
08.07.18, 21:55
"40 lat pracowałam w służbie zdrowia, od kilku jestem pacjentem. Nie pamiętam, by kiedykolwiek pacjenci byli tak traktowani, tak poszkodowani, by odsyłano ludzi ze szpitala, zamykano oddziały, żeby trzeba było czekać latami na przyjęcie do lekarza, gdy choroba nie poczeka rok czy dwa. Pan dyrektor przez rok nie zrobił nic dobrego ani dla pacjenta, ani dla personelu. Jedyne co robi, to lekceważy wszystkich – mówiła starsza pani, gdy stojąc przed szpitalem usłyszała, że pani wiceminister się spieszy do Warszawy. – Pani dziś pojedzie, a tu się nic nie zmieni. Trzeba działać – dodała."
I pomyśleć, że to już dwa i pół minęło od objęcia przez PiS władzy w Polsce... :-(
supernowosci24.pl/pacjenci-czujemy-sie-jak-intruzi/