wislocki12
13.12.18, 00:07
"Pomnik Piłsudskiego na rzeszowskim placu Wolności miał stanąć w tym roku. Jego odsłonięcie planowano na 11 listopada, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Nie udało się. Zadecydowało o tym kilka powodów. Pierwszy z nich to zamieszanie z lokalizacją monumentu. Decyzją konserwatora zabytków pomnik miał stanąć w takim miejscu placu, że konieczna byłaby wycinka dużej części roślinności. Zaprotestowali mieszkańcy. Miasto usiadło do rozmów ze służbami konserwatorskimi i udało się osiągnąć kompromis, dzięki któremu spora część drzew na placu zostanie zachowana. Kolejny powód opóźnienia to niezdecydowanie radnych, którzy zaczęli się zastanawiać, czy pomnik Piłsudskiego na Kasztance jest w Rzeszowie w ogóle potrzebny"
A nie lepszy byłby pomnik Kaczyńskiego? Nawet na Kasztance? ;-)
rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,24269464,kto-chetny-do-budowy-pomnika-pilsudskiego-miasto-zaczyna-poszukiwania.html