Dodaj do ulubionych

Ksiądz bandyta!

IP: *.pp.rzeszow.pl 09.05.02, 19:09
Ciekawe,czy i ten przypadek władze zatuszują?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tom Re: Ksiądz bandyta! IP: 213.77.14.* 10.05.02, 07:29
      To się mogło zdażyć każdemu (oczywiście poza ucieczką z miejsca wypadku) kto
      jeździ tamtędy z prędkością powyżej 80km/h, bo ludziska z tej wioski łażą jak
      kury po jezdni(poboczu). Do tego dochodzą dwa skrzyżowania na których zjeżdżają
      (albo wyjeżdżają tuż przed jadącymi główną drogą) z reguły nawalieni miejscowi.
      Niedawno wyprzedzał mnie tam pewien młodzieniec w maluchu tak nawalony że na
      prostej zapomniał wrócić na prawy pas po wyprzedzeniu i pędził lewym chyba
      kilometr.
      • Gość: Reformat Re: Ksiądz bandyta! IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 10.05.02, 11:06
        Zabił to dziecko i teraz powinien za to zapłacić. Szczytem będzie, jeżeli
        zostanie wypuszczony i nie poniesie konsekwencji swego czynu! A fakt, iż zbiegł
        z miejsca wypadku powinien przesądzi o jego losie!
        Oto prawdziwe oblicze czarnej mafii!
        • Gość: Tom Re: Ksiądz bandyta?? IP: 213.77.14.* 10.05.02, 14:34
          Ksiądz jadący samochodem nie zabił 11- letniej dziewczynki. Najechał na nią,
          gdy już nie żyła - orzekła Prokuratura Rejonowa w Strzyżowie. Ksiądz został
          wczoraj zwolniony z aresztu.

          W środę wieczorem do policji w Strzyżowie zgłosił się ksiądz z parafii w Nowej
          Wsi, który przyznał się, że był sprawcą wypadku drogowego w Połomi. Samochód
          śmiertelnie potrącił wieczorem na drodze 11-letnią dziewczynkę. Kierowca zbiegł
          z miejsca wypadku. Przez kilkadziesiąt godzin szukała go policja. Świadkowie
          widzieli mężczyznę jadącego seatem. Ksiądz zgłosił się na policję po tym, jak w
          mediach pojawił się komunikat o poszukiwaniu sprawcy.

          - Okazało się jednak, że to nie ksiądz zabił dziecko. Dziewczynka została
          uderzona wcześniej przez samochód dostawczy albo ciężarówkę. Gdy najechał na
          nią samochód księdza - już nie żyła - mówi Jacek Złotek, zastępca prokuratora
          rejonowego w Strzyżowie.

          Potwierdziła to sekcja zwłok dziewczynki i specjalistyczne badania samochodu,
          którym kierował ksiądz. - Ślady na ciele dziecka wskazują, że najpierw została
          uderzona przez większy samochód a potem najechał na nią samochód księdza,
          potwierdzają to też badania samochodu. Ślady znaleźliśmy tylko na jego
          podwoziu - dodaje prokurator.

          Policja nadal szuka pojazdu i kierowcy, który był sprawcą śmierci dziecka.

          • Gość: Sluger Re: Ksiądz bandyta?? IP: *.pp.rzeszow.pl 13.05.02, 09:31
            No brawo dla księdza biskupa za tak szybkie zatuszowanie sprawy, długo jego
            ekscelencja myślala nad tym ?
        • Gość: klerojad Re: Ksiądz bandyta! IP: *.pp.rzeszow.pl 11.05.02, 12:55
          Dwa dni i już gotowe alibi!Brawo dla kurwii!
    • Gość: Boss Re: Ksiądz bandyta! IP: 213.77.14.* 11.05.02, 08:08
      No i mamy wynik....pamietajcie czlekoludzie, nie
      oceniajacie nikogo przed udowodnieniem winy, jest pewna
      zasada w prawie...(jest zle ale zasada obowiazuje na
      ca;ym swiecie)
      • Gość: Mirek Re: Ksiądz bandyta! IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 11.05.02, 16:55
        Taaaa.... Niewinny.... Przejechał sobie po leżącej dziewczynce, niczego
        oczywiście swym trzeźwym umysłem nie zauważył i pojechał w siną dal! Po
        dwudziestu godzinach przyznał się do tego, czego nie zrobił?
        Hmmmmm, a może widział i wiedział kto przed nim przejechał dziwczynkę?
        • Gość: John po trupach do celu IP: *.BPTNet.PL / 195.136.252.* 13.05.02, 12:18
          q..rde !!!!!!
          ...szkoda słów.
          "po trupach do celu".
          człowiek uważa żeby jeża nie przejechać a ONI niech jeżdżą po dzieciach.
          Nawet czołgi za komuny po ludziach nie jeździły.
          • Gość: Tom Re: po trupach do celu IP: 213.77.14.* 14.05.02, 08:25
            Gość portalu: John napisał(a):

            > q..rde !!!!!!
            > ...szkoda słów.
            > "po trupach do celu".
            > człowiek uważa żeby jeża nie przejechać a ONI niech jeżdżą po dzieciach.
            > Nawet czołgi za komuny po ludziach nie jeździły.
            Nie jeździły???
            Dziwne, znam conajmniej kilka przypadków takiej jazdy np. w Gdańsku - ale to
            wymaga pewnej wiedzy historycznej.
            Oj młodzieży, może poza debilnymi podręcznikami do historii warto sięgnąć do
            poważnych książek historycznych, czy materiałów źródłowych ...

            • Gość: John Re: po trupach do celu IP: *.BPTNet.PL / 195.136.252.* 14.05.02, 09:30
              Gość portalu: Tom napisał(a):

              > Nie jeździły???
              > Dziwne, znam conajmniej kilka przypadków takiej jazdy np. w Gdańsku - ale to
              > wymaga pewnej wiedzy historycznej.
              > Oj młodzieży, może poza debilnymi podręcznikami do historii warto sięgnąć do
              > poważnych książek historycznych, czy materiałów źródłowych ...

              Tom
              Historię znam ale to mało ważne.
              Chodziło mi dokładnie o to co zuważyłeś.
              Ile ludzi było w Gdańsku a ile czołgów?
              A tu: jeden samochód i jedno dziecko!
              Jak się okazało (szkoda, że po 20 godz.) samochody musiały być dwa ale nadal
              jedno dziecko.
              Czołgi też miały 100% przewagę ilościową?. Siła wydje mi się porównywalna:
              czołg i dorosły/śli mężczyzna/ni a dziecko - dziewczynka i pędzący samochód.
              Bądź pewien, że gdybyś to Ty się zgłosił (jako ew. sprawca) to siedziałbyś do
              dzisiaj, jeśli nie za spowodowanie to za nie udzielenie pomocy ofierze wypadku.
              Może przed seatem "naszego" niewinnego ksiądza jechał również ksiądz?
              Przecież obrzęd taki jak obraz jest na "biskupim podkarpaciu" wydarzeniem i chyba
              nie był tam sam.
              Widocznie księdz często widywał leżące na ruchliwej drodze dzieci i uznał, że
              skoro już leży to mażna po niej śmiało jechać. Jeśli żyje to przecież ucieknie.
              • Gość: trigger Re: po trupach do celu IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 09:45
                Gość portalu: John napisał(a):

                > Gość portalu: Tom napisał(a):
                >
                > > Nie jeździły???
                > > Dziwne, znam conajmniej kilka przypadków takiej jazdy np. w Gdańsku - ale
                > to
                > > wymaga pewnej wiedzy historycznej.
                > > Oj młodzieży, może poza debilnymi podręcznikami do historii warto sięgnąć
                > do
                > > poważnych książek historycznych, czy materiałów źródłowych ...
                >
                > Tom
                > Historię znam ale to mało ważne.
                > Chodziło mi dokładnie o to co zuważyłeś.
                > Ile ludzi było w Gdańsku a ile czołgów?
                > A tu: jeden samochód i jedno dziecko!
                > Jak się okazało (szkoda, że po 20 godz.) samochody musiały być dwa ale nadal
                > jedno dziecko.
                > Czołgi też miały 100% przewagę ilościową?. Siła wydje mi się porównywalna:
                > czołg i dorosły/śli mężczyzna/ni a dziecko - dziewczynka i pędzący samochód.
                > Bądź pewien, że gdybyś to Ty się zgłosił (jako ew. sprawca) to siedziałbyś do
                > dzisiaj, jeśli nie za spowodowanie to za nie udzielenie pomocy ofierze wypadku.
                > Może przed seatem "naszego" niewinnego ksiądza jechał również ksiądz?
                > Przecież obrzęd taki jak obraz jest na "biskupim podkarpaciu" wydarzeniem i chy
                > ba
                > nie był tam sam.
                > Widocznie księdz często widywał leżące na ruchliwej drodze dzieci i uznał, że
                > skoro już leży to mażna po niej śmiało jechać. Jeśli żyje to przecież ucieknie.

                Z twojej wypowiedzi wynika, że ksiądz z premedytacją przejechał po leżącym
                dziecku chcąc je zabić. Po jakich prochach tak cię fajnie trzepnęło?

                • Gość: John Re: po trupach do celu IP: *.BPTNet.PL / 195.136.252.* 14.05.02, 09:56
                  Gość portalu: trigger napisał(a):

                  > Z twojej wypowiedzi wynika, że ksiądz z premedytacją przejechał po leżącym
                  > dziecku chcąc je zabić. Po jakich prochach tak cię fajnie trzepnęło?
                  >

                  Po żadnych. Trigger! no przecież on się przyznał że przejechał po leżącym dziecku
                  (uszkodzenia sam. to potwierzają). Może on był na prochach?
    • Gość: Klerolub Znam cel ucieczki IP: 207.30.78.* 13.05.02, 22:47
      Podobno spieszył się na panny...
      • Gość: Reformat Re: Znam cel ucieczki IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 14.05.02, 09:05
        Albo jechał od jednej do drugiej.
        Ten kraj jest chory, jak można nie poczuć, że na „coś „ się najechało? Widać,
        ze w Polsce kler jest czymś nietykalnym. Jak mafia, która dyktuje, co ma prawo
        bytu, a co nie.

        A tak na marginesie w panoramie powiedzieli, że episkopat uznał łamanie
        przepisów drogowych za grzech! Katoliccy kierowcy bójcie się. Teraz widać, jaki
        kościół jest chory i zakłamany. I pomyślcie sobie katolicy, kto ustala, co jest
        grzechem, a co ni, I z czego się musicie spowiadać.
        • Gość: długi Re: Znam cel ucieczki IP: *.itl.pl / 192.168.1.* 21.05.02, 13:41
          Słyszałem od tamtejszych wiernych, że księżulo po wypadku a
          przed "odparowaniem" z organizmu szoku /lub promili/ tzn. na drugi dzień
          spowiadał wiernych w swojej parafii.
          Wnioski wyciągajcie sami wg uznania.
          • Gość: trigger Re: Znam cel ucieczki IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 14:28
            Gość portalu: długi napisał(a):

            > Słyszałem od tamtejszych wiernych, że księżulo po wypadku a
            > przed "odparowaniem" z organizmu szoku /lub promili/ tzn. na drugi dzień
            > spowiadał wiernych w swojej parafii.
            > Wnioski wyciągajcie sami wg uznania.


            A ja słyszałem od miejscowych, że to nie w Klewkach tylko u nich lądowali
            Talibowie. Wnioski nasuwają się same.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka