Dodaj do ulubionych

Student Center robi sobie z ludzi jaja

IP: *.prz.rzeszow.pl / 192.168.13.* 31.05.02, 15:31
Czesc :o) Jestem jednym ze studentow ktorzy chca wyjechac na wakacje (program
Work&Travel) do USA. Wyjazd nasz (grupa 10 osobowa) jest organizowany przez
firme Student Center. Firma ta nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow. Jest
poczatek czerwca czyli okres w ktorym mielismy juz byc na miejscu i pracowac.
Tymczasem wyzej wspomniana firma tak dba o klientow (Nas) ze do tej pory nie
mamy nawet wnioskow pozwalajacych starac sie o wize J-1. Gdy dzownimy do biura
jestesmy zbywani przez pracownikow. Nie potrafia udzielic konkretnych
odpowiedzi na nasze pytania. Pare dni temu sie okazalo ze nasze bilety ktore
Student Center zakupi (co robili przez prawie 4 miesiace ? tego nikt nie wie)
beda tylko do New York (i tu najlepsze ZADAJA DOPLATY 800 pln DO PIENIEDZY
KTORE WPLACILISMY NA KONTO STUDENT CENTER NA RZECZ ZAKUPU BILETOW LOTNICZYCH. W
sumie bilety do NY wyniosa nas 2800 pln - PARANOJA - bilety do San Diego
kosztuja z W-wy liniami British Airways ok 560$). Nasza grupa leci do San Diego
(drugi koniec Ameryki) a ich nie obchodzi jak my sie tam dostaniemy. Proponuja
nam ze podadza nam strone WWW na ktorej bedziemy mogli sobie zarezerwowac lot
do San Diego (bagatelka ok 400$). Razem ze znajomymi bedziemy chcieli cos
zrobic w zwiazku z zaistniala sytuacja zeby inni studenci nie musieli
przechodzic tego co my. JESLI KTOS Z WAS ROWNIEZ MIAL PROBLEMY Z TA FIRMA TO
BARDZO PROSZE O KONTAKT.
Obserwuj wątek
    • Gość: marta Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: 217.11.142.* 19.07.02, 13:19
      ja akurat nie miałam ze studentcenter problemów. szystko było ok.dziwię się,
      że "zmienili sposób pracy"...szkoda, bo w tamtym roku byli ok.
      • Gość: Anka Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.localdomain / 10.0.4.* 31.07.02, 16:21
        Bylam na takim wyjezdzie 4 lata temu. Wtedy wykiwal nas
        Almatur w Łodzi i Council. Sprzedano nas do SIX Flags.
        Znacznie więcej osób, niż miejsc do pracy.
        Po 2 tygodniach było wiadomo, że nas kiwają i to bardzo.
        Po 3 tygodniach spakowałam się i wyjechałam do NY. Tam
        udało mi się znaleźć osobę, która pozwoliła mi się
        zatrzymać u siebie w zamian za opiekę nad jej kotem.
        Było już niestety za późno, aby znaleźć jakąś pracę w
        NY. Wszystko było już zajęte.Po miesiącu bezowocnego
        szukania wyjechałam na południe NJ, gdzie już od
        jakiegoś czasu był mój kolega. Tam, w przeciągu godziny
        znalazłam 3 miejsca pracy. I udało mi się odrobić
        wszystki zarobione pieniądze tylko i wyłącznie dzięki
        własnej zaradności.
        A jeżeli chodzi o Almatur i Council, to do tej pory nie
        udało mi się odzyskać łącznie 700 dolarów kaucji, jaką
        obie firmy pobrały ode mnie. Tłumaczone jest to ty, że w
        naszym domu w Belmar (NJ) mieszkał jakiś Rosjanin, który
        przegadał naszą kaucję przexz telefon. Mnie nie
        interesuje żaden Rosjanin, kaucja była moja i mnie się
        należy jej zwrot. ja tam mieszkałam 4 tygodnie, za które
        słono zapłaciłam. A co było potem, to już nie moja srawa.
        Niestety, Almatur w Łodzi potrafił jedynie zarobić na
        naiwnych studentach i mimo obietnic z ich strony, nikt w
        Stanach się nie pojawił, aby pomóc nam rozwiązać
        problemy i niedomówienia. Zostawili wszystkich na lodzie
        i wiele osób bardzo zraziło się do całych Stanów
        Zjednoczonych. Całkim niepotrzebnie. To właśnie dzięki
        takim nieuczciwym pośrednikom mamy potem bardzo złe
        zdanie o całym amerykańskim systemie pracy, płacy itp. I
        tak jestem zdziwiona, że 4 lata udało się Councilowi
        nabierać wszystkich bez żadnego rozgłosu. Miałam okazję
        spotkać szefa firmy Council. Przyjechał na spotkanie w
        czarnych okularach, rozpiętej koszuli, ze złotym
        łańcuchem na szyi, rękami w kieszeniach, gumą do żucia w
        zębach, rozsiadł się na ławce i zbywał nas przy każdym
        pytaniu. Tak się nie robi.
        • Gość: Krzysztof Bak Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.bee.net 01.08.02, 00:49
          Witam Aniu!! Jestem z wielu oszukanych studentow, Przebywam w okolicach
          Philadelphi. Moim posrednikiem byl rowniez Almatur, tyle ze z Wroclawia. Jezeli
          masz kontakt z ludzmi oszukanymi przez Council Exchanges prosze o kontakt. We
          Wroclawiu powstala organizacja zajmujaca sie sprawa osob pokrzywdzonych. Daj
          znac. bonkuus@yahoo.com lub Wroclawskie biuro biuro@viaeuropa.pot.pl sprawa
          zajmuje sie Pani Dorota Szymczak
          Pozdrawiam, Christoph
    • Gość: Agata Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.orlnfl.adelphia.net 19.07.02, 18:00
      Ludzie! Ja tak samo jak wy korzystalam z tej beznadziejnej firmy. Chcialabym
      cos zrobic, zeby odzysakac chociaz czesc pieniedzy. MOZE JAKAS SPRAWA DO
      SADU??? co wy na to? agata
      • Gość: Konrad Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: 170.190.43.* 19.07.02, 23:10
        Z pozwaniem firmy to dobry pomysl. Jak dobrze pojdzie beda musieli spakowac
        manatki, a nalezy im sie. Jestem teraz w Stanach, ale cale szczescie mimo
        wplacenia pieniedzy za zalatwinie tu pracy, postaralem sie o nia we wlasnym
        zakresie. SC jest wyjatkowo niekompetentna firma z niekompetentnymi
        pracownikami... Firma wziela tyle pieniedzy, w sumie prawie nic nie
        zalatwiajac. Jezeli ktos mysli o pozwie prosze napisac kg1234@o2.pl.
    • Gość: anonim Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 19:14
      A mi bardzo przykro, że podjąłem pracę z tą firmą i reprezentowałem ją w swoim
      mieście :-(((
      Firma jest niekompetentna, zdziera kase z uczestników i nie wywiązuje się ze
      swych obowiązków względem nich, a także osób reprezentujących SC w różnych
      miastach.
    • Gość: Marcin Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 20.07.02, 03:34
      Witam. Ja rowniez kozystalem w tym sezonie z uslug SC do ktorego tak jak wy
      mam wiele zastrzezen. Obecnie jestem w USA i na szczescie (z tego co tu
      czytam) zalatwilem sobie mieszkanie i prace przez znajomego ktory mieszka w
      USA niezaleznie od Student Center. Ciesze sie ze nie pojechalem w miejsce
      przez nich wskazane gdyz moglbym sie niemile rozczarowac. Studijuje w
      Warszawie i jezeli ktos potrzebuje pomocy by przeszkodzic SC w rolowaniu
      studentow zawsze moze liczyc na moja pomoc. Moj e-mail to cinek6@2com.pl - jak
      by co to piszcie.
      • Gość: kakofoniks foster IP: *.sjsu.edu 20.07.02, 06:16
        nie tylko sc robi sobie jaja z ludzi foster (w-wa pulawska 100) tez
        przyjechalismy do denver 3 tygodnie temu. pomine nieudolne proby skontaktowania
        sie z naszym pracodawca udalo sie to dopiero po interwencji naszych rodzicow w
        biurze w polsce.
        wszystko mialo byc pieknie wedlug umowy z firma collage-pro mieliscmy byc
        zatrudnieni na 40h/tydz i placone 8-9$/h to znaczy 8$/h i 0.5$ premi do kazdej
        godziny jesli skonczymy malowac domek przed terminem i dalsze 0.5$ jesli
        pomalowany domek zostanie dobrze oceniony przez wlasciciela. pierwszy tydzien
        bylo super robota 10-12h/dzien. pozniej dzien niepodleglosci i 3 dni wolnego wg
        umowy w piatek nie pracowalismy. w poniedzialek 5 rano czekamy na pracodawce.
        nie przyjechal dopiero kolo 7 udalo sie nam go zlapac na telefon.
        dowiedzielismy sie ze nie pracujemy bo nie ma dla nas pracy. maluje tylko ekipa
        amerykanska.
        tego samego dnia spotykamy innych polakow z tego samego biura, przybyli
        miesiac przed nami i co najmniej od 3 tygodni informowali fostera o klopotach z
        wyplacalnoscia i zatrudnieniem (nikt nas o tym nie poinformowal przed wyjazdem
        z polski). efektem tych zajsc byly nastepne telefony rodzicow do fostera. w
        srode dowiedzielismy sie od rodzicow, a jakze, ze zostalismy zwolnieni za
        skandaliczne zachowanie, przypomne ze pracodawca nam mowil ze jestesmy caly
        czas zatrudnieni tylko nie ma domkow do malowania. postanowilismy dowiedziec
        sie na czym polegalo skandaliczne zachowanie. niestety zostalo okryte to
        tajemnica, podejrzewam ze za szybko malowalismy a spieszylo nam sie bo im
        szybciej tym wieksze zarobki. pomine problemy z wyplata juz zarobionych
        pieniedzy w kazdym razie efekt tego jest taki ze co najmniej 6 polakow zostalo
        bez pracy. ach jeszcze jedno foster nie moze nam pomoc za bardzo w sporze z
        pracodawca poniewaz nie bylo go na miejscu i nie widzial co robilismy (wygodne
        co?)
        • Gość: stan Re: foster IP: *.o1.com 22.07.02, 00:51
          powinniscie zawiadomic policje miejscowa i zglosic roszczenia do sadu
          pracy.Takie postepowanie jest nielegalne w u.s. i oni pomoga wam wydostac
          pieniadze od pracodawcy.Jestescie legalnie i posiadacie zezwolenie na
          zatrudnienie i podlegacie pod amerykanskie prawo pracy.Zycze powodzenia,nie
          rozumiem tylko dlaczego "Gazeta" i "Dziennik polski" nic nie robia aby prawnie
          zapobiec brudnemu robieniu pieniedzy przez "fostera" i "Student Center" ?
          Dlaczego milcza kiedy (szczegolnie Dziennik Polski N.Y.)jest prawdziwa
          niemozliwoscia aby nie majac rodziny w USA i placac za mieszkanie i utrzymanie
          oraz transport mozna bylo za $ 6-8/h odlozyc tak aby sie zwrocily koszty gdy ma
          sie czas jedynie trzy m-ce na prace (jesli ma sie fart i znalazlo sie prace
          odrazu).To wszystko jest skandalem na ogromna skale.
        • Gość: paweł Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!czy ktoś wie coś o JDJ???? IP: *.nadmorski.pl 05.08.02, 14:51
          prosze o info na temat jdj ponieważ chciałbym wyjechać i nie zostać oszukany.
          będe dozgonnie wdzieczny za kazde informacje o wyjazdach z tego0 biura.
          mój mail pawelplocki@poczta.onet.pl
        • Gość: msciciel Re: foster to ZLODZIEJE , NIE DAJCIE SIE NABRAC IP: 65.124.139.* 08.08.02, 01:51
          JESTEM W STANACH WYCHUJANY I OKRADZIONY PRZEZ SIS FOSTERA ,BEZ KASY BEZ PRACY Z
          9000 TYSIACAMI DLUGOW .
          ALE TEN SKURWYSYN KTORY JEST SZEFEM TEGO BURDELU I TA DZIWKA KTORA JEST
          SEKRETARKA , ZA WSZYSTKO NAM ZAPLACA , BO JEST NAS WIELU , WIELU WKURWIONYCH ,
          KTORZY JUZ NIE DLUGO WROCA I ROZPIERDOLA TEN BURDEL NA PULAWSKIEJ 100, ZE
          ZOSTANIE TAM TYLKO KRATER W ZIEMI I NIKOGO JUZ WIECEJ TE SZMATY NIE OSZUKAJA
          POWOLI WASZ CZAS SIE KONCZY SKURWYSYNY , DO ZOBACZENIA W POLSCE !!!
        • Gość: msciciel Re: foster to ZLODZIEJE , NIE DAJCIE SIE NABRAC IP: 65.124.139.* 08.08.02, 01:53
          JESTEM W STANACH WYCHUJANY I OKRADZIONY PRZEZ SIS FOSTERA ,BEZ KASY BEZ PRACY Z
          9000 TYSIACAMI DLUGOW .
          ALE TEN SKURWYSYN KTORY JEST SZEFEM TEGO BURDELU I TA DZIWKA KTORA JEST
          SEKRETARKA , ZA WSZYSTKO NAM ZAPLACA , BO JEST NAS WIELU , WIELU WKURWIONYCH ,
          KTORZY JUZ NIE DLUGO WROCA I ROZPIERDOLA TEN BURDEL NA PULAWSKIEJ 100, ZE
          ZOSTANIE TAM TYLKO KRATER W ZIEMI I NIKOGO JUZ WIECEJ TE SZMATY NIE OSZUKAJA
          POWOLI WASZ CZAS SIE KONCZY SKURWYSYNY , DO ZOBACZENIA W POLSCE !!!
      • Gość: olo Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: 195.136.95.* 24.07.02, 10:46
        a moze zasypmy mailami partnera SC w USA aby juz nigdy wiecej nie dostali IAPow
        i nie mogli wysylac ludzi do USA.
    • Gość: matt Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.client.attbi.com 20.07.02, 07:50
      Dobrze wam frajerzy.Wy myslicie ze w ameryce dolary rosna na drzewach a
      ludzie to uosobienie uczciwosci.Gowno prawda , tu kroluje krwiozerczy
      kapitalizm , wyzysk czlowieka przez czlowieka. Wiec kochani STUDENCI z polski
      otworzcie wreszcie szeroko oczy.A z drogiej strony , taka szkola zycia przyda
      sie wam.Tego nikt was nie nie nauczy na najlepszej ucczelni.
      Zycie jest najlepsza szkola,wiec nie narzekajcie tylko wyciagajcie wnioski na
      przyszlosc. Amerykanski wyzeracz MATT.;
      • Gość: mgr Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 22.07.02, 09:25
        naucz się pisać baranie a dopiero zajmuj się innymi sprawami , ten wasz
        amerykański kapitalizm zapomniał nauczyć Cię pisania - no ale w ameryce
        analfabetyzm wśród tamtejszych studentów to podobno normalna sprawa!
        • Gość: monika Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 10:10
          jestem oburzona tym co matt napisal. tych ludzi spotkalo jakies nieszczescie,
          zostali oszukani, a na dodatek w tym czasie byli daleko od rodziny, od kraju,
          gdzi moze tam ktos by mogl im pomoc. to, ze siedzisz sobie w ameryce nie
          znaczy, ze masz lepsze pojecie o zyciu. pewnie gdybys to ty przyjechal do
          polski, przy tym procencie bezrobocia tez bys pracy nie znalazl. oni nie sa
          naiwni, tylko uczciwymi studentami z polski, ktorzy przyjechali na prace do
          kraju gdzi naprawde mozna zarobic jakies pieniadze nawet tylko sprzatajac, a
          potem zabrac to do polski i miec duzo oszczednosci. tylko, ze wszystko moze i
          by bylo okay, gdyby nie musieli tych pieniedzy co zarobia wydac na zycie.
          zostali oni oszukani na calej lini, a ty sie z nich jeszcze nasmiewasz. ale tez
          nie zgodze sie z tym mgr, ktory napisal, ze analfabetyzm jest dosc znany w
          stanach. tak sie akurat zdarzylo, ze bylam tam przez rok w szkole sredniej i
          teraz jade tam na studia i mialam ta przyjemnosc poznac amerykanow w ich
          codziennym zyciu. poziom w szkolach wcale nie jest zanizony, to w europie ( a
          wiec nie chodzi mi o sama polske) poziom jest zawyzony. amerykanie nie sa w
          cale glupi, wiele ludzi tak sie o nich wyraza, a wiekszosc z nich nigdy nie
          byla w stanach, a ci co byli to byc moze znali tylko tamten swiat " od
          zewnatrz". dopiero bedac w szkole, uczac sie z nimi mozna okreslic ich poziom
          indeligencji. jesli jednak ktos byl tam na takiej samej zasadzie jak ja i ma
          odmienne zdanie, to nie przepraszam, ale uszanuje zdanie tej osoby. sorka, ze
          bylo tak dlugo!
      • Gość: wojtek Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.radom.pilickanet.pl 24.07.02, 16:35
        swoja wypowiedz kieruje do Matta czyli tego ktory ladnie nazwal sie
        amerykanskim wyzeraczem...chcialem zauwazyc ze mimo tego ze siedzi w Polsce to
        mam wlasnie w tym momencie przyjaciol w USA, ktorzy pojechali z roramu work and
        travel...ale to jest malo wazne...chcialem powiedziec ze wogole niepowinienes
        zabierac glosu bo okazujesz sie goopim szczochem ktory pewnie pojechal do
        stanow bo jego rodzice tam siedzieli, i podejrzewam ze pracy tesh sobie sam
        niezalatwiles tylko miales zalatwiona, wiec wydaje mi sie ze pisanie powyzszych
        glopot, o tym ze w zadnej szkole nieucza zycia w Usa jest wedlog mnie zbedne. i
        lepiej siedz tam gdzie siedzisz i rob co robisz a od polskich studentow
        powinienes sie odstosunkowac, niemasz polowy godnosci i rozumu co ci ludze,
        ktorzy pojechali do stanow zaobic pare groszy...a jesli chodzi o Agencje
        zajmujace sie zalatwianiem takiej pracy zagranica to powinny wyladowac w
        sadzie...i wydaje mi sie ze niamaja najmniejszych szans na to zeby wykrecic sie
        od odpowiedzialnosci za wykozystywanie studentow.
        pozdrawiam
    • Gość: matt Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.client.attbi.com 20.07.02, 07:50
      Dobrze wam frajerzy.Wy myslicie ze w ameryce dolary rosna na drzewach a
      ludzie to uosobienie uczciwosci.Gowno prawda , tu kroluje krwiozerczy
      kapitalizm , wyzysk czlowieka przez czlowieka. Wiec kochani STUDENCI z polski
      otworzcie wreszcie szeroko oczy.A z drogiej strony , taka szkola zycia przyda
      sie wam.Tego nikt was nie nie nauczy na najlepszej ucczelni.
      Zycie jest najlepsza szkola,wiec nie narzekajcie tylko wyciagajcie wnioski na
      przyszlosc. Amerykanski wyzeracz MATT.;
      • Gość: Woland Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 20.07.02, 11:38
        Co bidaku, skończył się azbest do zrywania?
      • Gość: johnybravo Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.rosenberg-library.org 20.07.02, 19:23
        tak, to jest szkola zycia, ale ty na pewno jestes niezlym debilem.
        • Gość: piudi Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.proxy.aol.com 22.07.02, 04:41
          a ty matt hahahahahahha najebane masz dobrze w glowie idioto
          ps. jakis z ciebie matt? n dachach tak cie nazwali?
      • Gość: dominika Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.246.85.160.Dial1.NewYork1.Level3.net 20.07.02, 21:32
        nie myslelismy ze dolary rosna na drzewach. wiedzielismy ze trzeba ciezko
        pracowac, ale chodzi o to ze nas oszukali polacy ze student center
      • Gość: adamM Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.07.02, 16:57
        Masz rację w tym co napisales Matt. Nie zwracaj uwagi na tych, którzy zaraz Cie
        oplują i wyzwą od debili - to u nas normalne, nic tak nie cieszy jak przywalic
        drugiemu. Ja tez uważam, ze troche szkoly zycia nie zaszkodzi tym studentom.
        Musze przyznac, ze Ci, których ucze sa bardzo naiwni. Rzecz w tym, aby nie
        przyjeli zasady, ze jak mi bylo ciezko to teraz zrobie wszytko, aby innym tez
        bylo w zyciu ciezko. Niestety częśc na pewno taka zasade przyjmie. Ale to widać
        po oczach i takich gosci sie unika.

        Pozdrawiam
        AdamM, Poznań
      • Gość: Marta Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.gc.cc.fl.us 26.07.02, 03:54
        jak latwo powiedziec:"wyciagajcie wnioski";owszem jest to wielka szkola zycia i
        na pewno takie przykre doswiadczenie wzbogaci je,ale nie zapominaj, ze to nie
        Ameryka na nas sie wypiela, tylko rodacy; wyciagneli od nas kupe szmalu-i to
        bynajmniej nie z naszego kieszonkowego;prace znalazlam sama,a do tej pory nie
        zostalam oszukana przez zadnego Amerykanina,czego nie moge powiedziec o
        Polakach wzbogacajacych sie na ludzkim nieszczesciu-zdazylam to zauwazyc nawet
        tutaj;nie siedze i nie lamentuje, bo jak wczesniej napisalam,sama "wychodzilam"
        swoja prace, ale nie moge uwierzyc w to, ze polskie agencje,wysylajac studentow
        z premedytacja na pewna porazke, pozostaja bezkarne!
        • Gość: ala Re: Kto korzystał z usług JDJ Bachalski? IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.07.02, 03:40
          Czy ktoś korzystal z usług JDJ Bachalski?Jezeli tak to bede wdzięczna za
          kontakt, chcialabym wyjechać za posrednictwem tej firmy do stanow, a wolalabym
          raczej nie miec niespodzianek. Moj adres tkanka@poczta.fm
    • Gość: dominika Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.246.85.160.Dial1.NewYork1.Level3.net 20.07.02, 21:39
      musimy koniecznie cos zrobic mamy zniszczone wakacje! tylko jak? jestem teraz w
      nowym jorku, ale za pare dni bede w polsce trzeba bedzie isc do sadu! chce
      odzyskac choc czesc pieniedzy. trzeba sie umowic i cos zrobic z tym. moj adres
      www.luktel.poczta.com pl
      • Gość: adamM Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.07.02, 17:01
        Bardzo dobrze - idz do sadu, tam czeka Cie dalsza częsc filmu pt. "Jaka ja
        jestem glupia" (przepraszam za dosadnosć). A potem sobie powiesz, ze w zyciu
        liczy sie tylko spryt i nikomu nie bedziesz juz wierzyc, bo tyle juz przezylas.
        Oj, joj, joj!!!

        AdamM (tylko mnie nie wyzywaj - to dosc przykre, a nuż przeczytam odpowiedź)
        • Gość: mgr Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 22.07.02, 09:35
          głupi to ty jesteś idioto i chyba nie masz pojęcia o czym piszesz - mam nadzeje
          że kiedyś będziesz w kryzysowej sytuacji i ktoś wypnie dupe na ciebie i Cie
          obsra a inny będzie patrzył i śmiał się z tego w najlepsze
        • Gość: forni Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.07.02, 11:32
          Kolego,

          Masz dość ciekawy poglądy. Nie da się ukryć. Bawi Cię wytykanie ludziom
          słabości i naiwności? Dobrze że sam nie jesteś taki naiwny i że wiesz, jak
          ciężkie jest życie. W jednym i tylko w jednym masz rację - doświadczenia w
          życiu się przydadzą. Przykre też. Nie życzę Ci tylko, byś całe życie trafiał na
          gnojków, którzy będą Cię chcieli przekręcić. Będzie Ci zwyczajnie przykro. I
          może wtedy poczujesz, że niektóre poglądy warto jeszcze raz przemyśleć.
          I nie myl naiwności z uczuciami tych ludzi, których teraz obrzucasz błotem i
          wyzywasz od naiwniaków. Tu już wcale nie chodzi o naiwność i "przyjemne"
          podchodzenie do życia. Tu chodzi o zwykłe oszustwo. Bo nie każdy rzucony na
          głęboką wodę od razu rewelacyjnie pływa. Może warto im pomóc, choćby dobrym
          słowem, zamiast opieprzać nazywając naiwniakami?
          Naiwność nie pomaga, ale może należy sobie odpuścić moralizatorstwo? I to w tym
          najgorszym wydaniu.
          Swoją drogą zastanawiam się, w jaki sposób życie Ci dokopało, że tak swobodnie
          lejesz w pysk.
          Przemyśl to sobie.
          Pozdrawiam naiwnych i mniej naiwnych (wyjadaczy raczej nie)
          marcin
          • Gość: forni Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 25.07.02, 11:47
            Zapomniałem dodać, iż w Stanach (Tennessee) siedzi aktualnie sobie mój brat,
            który tylko dzięki własnej zaradności sobie radzi. Nie czytajcie tego zatem
            jako pochwałę naiwności i braku zaradności. Chodzi tylko o to, by firmy, które
            żerują na niedoświadczeniu i przekręcaniu młodych, ponosiły konsekwencje. W
            końcu za coś im ludzie swoje ciężko uciułane pieniądzy przynoszą w garści. A to
            już zupełnie co innego.
            Powodzenia
            marcin
    • Gość: ewa Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.client.attbi.com 21.07.02, 01:59
      mieszkam w stanach i uwierzczie tu jest duzo takich pan joan (nie ktorzy karza
      sobie placic za sztucce). ja jestem tu legalnie, i raczej nie utrzymuje
      kontaktow z Polakami, bo nie warto. musze przyznac, ze troche stracilam wiare w
      nasz narod. sama jestem ofiara pewnego oszustwa, na szczescie wywalczylam swoje.
      mysle, ze trzeba naprawic tutejsza polonie; inne nacje potrafia sie zjednoczyc
      i pomagaja nowym emigrantom i takim jak wy,a MY stosujemy tu wojskowa fale.
      • Gość: yurga sami sobie robicie jaja IP: 213.105.178.* 21.07.02, 19:13
        moze i zostaliscie oszukani ale poscy studenci (co maoglam zaobserwowac w
        zeszylym roku a kalifronii) sa wyjatkowo niezaradni, wciaz im sie wydaje ze
        wszystko im sie nalezy wszyscy maja im pomagac itd. najpierw podpisuja umowe z
        niewiarygodna firma potem placza i wzywaj pomocy. jestem tylko ciekawa czy wy
        tam chociaz znacie angielski bo w zeszlym roku spotkalam wiele osob z zerowa
        znajomoscia jezyka i b.duzymi wymaganiami co do placy.niestety ameryka to
        twarda szkola zycia i poradza sobie tam ci ktorzy znaja jezyk i potrafia
        pracowac a nie siedza i lamentuja. pozdrowienia z irlandii gdzie przyjechalam
        sama z 300euro w kieszeni i schroniskiem wykupionym na 3 dni.po 2 tyg mam
        mieszkanie, prace w pubie pierwsza podwyzke za CIEZKA prace oraz duzo
        satysfakcji z tego ze nigdy nikogo o nic nie prosze i nie robie z siebie ofiary
        • Gość: wiktorwinogradski Re: sami sobie robicie jaja IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 22:47
          trafilas Yurgo w samo sedno! Choc oszukanych zal, bo moze wczesniej nikt nie
          oszukal ich na miejscu i za nauke zamiast zaplacic w zlotowkach, placa w
          dolarach :-( Nie trzeba tez zakladac, ze slaba zanjomsc angielskiego wsrod
          polskich studentow jest norma - mam przeciwne doswiadczenia, ktorych takze nie
          uogolniam.
      • Gość: A&A&M&J Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.wpti.net 22.07.02, 05:43
        haha,
        a my siedzimy sobie w Lake Tahoe i w sumie jest czadersko!kasy wielkiej nie
        bedzie,ale bez przesady...poza tym-litosci,trzeba troche kombinowac i myslec
        przed wylotem!(tego w najlepszych uczelniach ucza-Kozminski rules:)
        serio-my sprawdzilysmy wszystko przed wylotem-skontaktowalysmy sie z
        pracodawca, sprawdzilysmy ceny rezerwacji samolotow i noclegow..
        ale Student Center jest beznadziejne-olali nas na maxa w Wawie..ale bilety do
        San Frana wywalczylysmy!!!
        pozdrawiamy Polakow studentow-i jesli umiecie liczyc-liczcie na siebie:))
        • Gość: krs1 Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.saber.net 24.07.02, 00:23
          Gość portalu: A&A&M&J napisał(a):

          > haha,
          > a my siedzimy sobie w Lake Tahoe i w sumie jest czadersko!kasy wielkiej nie
          > bedzie,ale bez przesady...poza tym-litosci,trzeba troche kombinowac i myslec
          > przed wylotem!(tego w najlepszych uczelniach ucza-Kozminski rules:)
          > serio-my sprawdzilysmy wszystko przed wylotem-skontaktowalysmy sie z
          > pracodawca, sprawdzilysmy ceny rezerwacji samolotow i noclegow..
          > ale Student Center jest beznadziejne-olali nas na maxa w Wawie..ale bilety do
          > San Frana wywalczylysmy!!!
          > pozdrawiamy Polakow studentow-i jesli umiecie liczyc-liczcie na siebie:))

          tez jestem w tahoe, i tez da rade. przed wylotem nic nie sprawdzalem.program z
          youth travel z Wawy to kibel - nic ujac,nic dodac. prace zalatwili, owszem - w
          miasteczku Mydora w Wyoming (populacja 100 mieszkancow) praca w country barze-
          podziekowalem na wstepie(za klepanie po posladkach przez podpitych
          cowboy'i).Szybka ,demokratyczna decyzja 4osob,dopiero co poznanych sobie- 1,5
          doby w samochodzie z Szikagou do tahoe, 2 tyg. szukania roboty i jak juz sie
          ona znalazla to czas zaczal plynac nieublaganie.z tym liczeniem na siebie-to
          juz wiemy chyba od podstawowki. a w jackowie jak w londyncu i warszawie, z
          tego co mi wiadomo - Polacy wykrecaja sie nawzajem jak tylko moga(nie mam tu na
          mysli studentow ,ktorzy wykrecaja studentow;to sie nie zdarza za czesto chiba)
    • Gość: piudi Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.proxy.aol.com 22.07.02, 04:37
      banda skurwysynow wykorzystujacych ludzi pragnacych zarobic pare
      dolarow ..........widzialem studntow poslkich pod columbia university.....
      serce sie kraje...........
    • Gość: xyz Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.u.INTELINK.pl 22.07.02, 11:49
      Kochani,
      Mialam przyjemnosc uczestniczenia w programie Work&Travel. Za posrednictwem
      innej firmy niz Student Center. Ulozylo mi sie z pewnoscia lepiej niz wielu z
      Was. Ale nie do konca jest to zasluga samej firmy posredniczacej. Wyjechalam
      dwukrotnie. Ja mialam z pewnoscia szczescie w przeciwienstwie do kumpla, ktory
      w ostatniej chwili zakwalifikowal sie na wyjazd, zeby po przylocie do NYC
      dowiedziec sie, ze nie ma gdzie spac. Znajomi przemycili go do hotelu i tak
      udalo mu sie przetrwac te pierwsza noc. Dalej wcale nie bylo latwiej. Jak
      zobaczylam te rudere, w ktorej przyszlo mi nocowac to nie wiedzialam czy plakac
      czy spac. Powiem tylko, ze kibel byl zagnily i zielony, zeby nie wspomniec o
      pokojach sypialnych. Oczywiscie oczekiwano ode mnie najwiekszej wdziecznosci,
      bo to byla polowa lipca i miasto bylo juz zalane studentami. Mozna bylo
      pomarzyc o jakims lokum do spania. Praca? No niby byla, ale w sumie mieli
      komplet i musialam czekac. Fast food restaurant. Tyle tylko, ze ja w tym czasie
      zaczelam sama szukac. Chodzilam od restaruacji do restauracji, od sklepu do
      sklepu, od hotelu do hotelu i pytalam czy maja jakies wolne miejsca. Moglam
      robic wszystko: sprzatac, myc gary, szorowac podlogi. I po tygodniu szukania
      (codziennie przez 12h wydreptywalam sciezki) dostalam prace i to na dodatek
      KELNERKI. Czemu zawdzieczam swoj sukces? Po pierwsze, zrozumieniu slow: aktywne
      poszukiwanie pracy. Po drugie, determinacji i swiadomosci, ze jezeli sama sobie
      nie pomoge, to nikt tego nie zrobi. Wreszcie po trzecie, dosc dobrej znajomosci
      angielskiego. To ostatnie jest oczywiscie sprawa dyskusyjna w tym sensie, ze
      celem programu jest wlasnie doskonalenie znajomosci jezyka. UWAGA!
      doskonalenie - nie nauke. Gdybym gorzej mowila po angielsku, tez by mi sie
      udalo, bo jednoczesnie ze mna zatrudnili goscia do zmywania garow.
      Podsumowujac, pewnie ze zdarzaja sie nieuczciwe organizacje i nieuczciwi
      partnerzy, lecz bardzo duzo zalezy od WAS. Czas wziasc swoje zycie we wlasne
      rece. To ze teraz zarabiasz $6 wcale nie znaczy, ze nie mozesz sobie poszukac
      pracy za $8. I rzadko kiedy zdarza sie pracodawca, ktory zagwarantuje Ci prace
      na 40h tygodniowo. Wszyscy moi znajomi pracowali w mniejszym wymiarze godzin,
      ale na kilku posadach. ELASTYCZNOSC, tutaj tkwi klucz do sukcesu. I nie tylko
      na amerykanskim rynku pracy.
    • Gość: Bzyczek Zeby Joanna D. mogla wpasc w moje rece IP: 172.20.4.* 22.07.02, 20:06
      To bym ja normalnie zbil na smierc. Bez zadnej litosci. Jak taki czlowiek
      potrafi byc tak bezczelny. Boze swiety normalnie jak czytalem ten artykul
      www2.gazeta.pl/praca/1,22571,939180.html to mnie krew zalewala.

      Nie moge sobie wyobrazic ze czlowieka jest stac na cos takiego. Jak mozna tak
      z kogos zdzierac pieniadze. I to w tak bezczelny sposob.
    • Gość: Atlantic Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: 209.158.70.* 23.07.02, 17:20
      Gość portalu: Lizak napisał(a):

      > Czesc :o) Jestem jednym ze studentow ktorzy chca wyjechac na wakacje (program
      > Work&Travel) do USA. Wyjazd nasz (grupa 10 osobowa) jest organizowany przez
      > firme Student Center. Firma ta nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow. Jest
      > poczatek czerwca czyli okres w ktorym mielismy juz byc na miejscu i pracowac.
      > Tymczasem wyzej wspomniana firma tak dba o klientow (Nas) ze do tej pory nie
      > mamy nawet wnioskow pozwalajacych starac sie o wize J-1. Gdy dzownimy do
      biura
      > jestesmy zbywani przez pracownikow. Nie potrafia udzielic konkretnych
      > odpowiedzi na nasze pytania. Pare dni temu sie okazalo ze nasze bilety ktore
      > Student Center zakupi (co robili przez prawie 4 miesiace ? tego nikt nie wie)
      > beda tylko do New York (i tu najlepsze ZADAJA DOPLATY 800 pln DO PIENIEDZY
      > KTORE WPLACILISMY NA KONTO STUDENT CENTER NA RZECZ ZAKUPU BILETOW LOTNICZYCH.
      W
      >
      > sumie bilety do NY wyniosa nas 2800 pln - PARANOJA - bilety do San Diego
      > kosztuja z W-wy liniami British Airways ok 560$). Nasza grupa leci do San
      Diego
      >
      > (drugi koniec Ameryki) a ich nie obchodzi jak my sie tam dostaniemy.
      Proponuja
      > nam ze podadza nam strone WWW na ktorej bedziemy mogli sobie zarezerwowac lot
      > do San Diego (bagatelka ok 400$). Razem ze znajomymi bedziemy chcieli cos
      > zrobic w zwiazku z zaistniala sytuacja zeby inni studenci nie musieli
      > przechodzic tego co my. JESLI KTOS Z WAS ROWNIEZ MIAL PROBLEMY Z TA FIRMA TO
      > BARDZO PROSZE O KONTAKT.


      dzis jest 23 lipca jestem w stanach dokladnie w atlantic city zaplacilem za
      podroz tutaj sporo bo podliczajac wyszlo by z 7 tys. zlotych ale skorzystalem z
      rzetelnej firmy mam porzadna prace obecnie nawet dwie choc ciezko bylo cos
      znalesc bo w ac jest ogrom studentow ale trzeba chciec. nawiazujac do jednego z
      listow przed wyjazdem stuknijcie sie w glowe i zastanowcie sie czy jestescie
      wystarzczajaco dorosli by pojechac za wielka wode czy potrafisz cokolwiek
      powiedziec po angielsku itp. bo zdarzaja sie wlasnie tacy kosmici a potem sie
      zala ze budza sie z reka w nocniku i nie wiedza jak wrocic do polski a jezeli
      juz bardzo chcesz pojechac za wielka wode to zacznij zbierac wiedze na rok
      przed wyjazdem i pojedz to za dwa!!!
      • Gość: Thomas Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.bccls.org 24.07.02, 00:30
        Kolejni trzej studenci zrobieni w balona przez Student Center. Razem z moimi
        dwoma kumplami pojechalismy do New Jersey by tak jak studenci z arykulu
        pracowac w Prime Cleaning Company.Po wielu przygodach , 2 z nas ma prace, jeden
        jeszcze szuka. Gdyby zbierala sie jakas wieksza grupa z pozwem do sadu dla
        naszej "ulubionej" firmy dajcie znac - thomas20@wp.pl
    • Gość: pablo Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: 217.153.52.* 23.07.02, 21:02
      A ja się nie dziwie tym wszystkim pośrednikom.
      Łatwy sposób na naiwnych ludzi.
      Na prawdę nie rozumiem jak można lecieć 10 tys, km. praktycznie w ciemno.
      I jeszcze płacąc za to tyle pieniędzy.
      Sam byłem w USA dwukrotnie. Bez pośredników i na własną rękę.
      Znalazłem mieszkanie, pracę itp...
      Polecam. Znacznie taniej a przygód przynajmniej tyle ale pozytywnych.

      pawstef@priv3.onet.pl
      • Gość: Marta Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.gc.cc.fl.us 26.07.02, 03:19
        o czym ty gadasz?jaka jazda "w ciemno"?wszystko bylo pozalatwiane legalnie-
        odpowiednia wiza,umowa o prace,nigdy bardziej pewnie sie nie czulam;zawalila
        tylko Lingwista-z uslug tej agencji skorzystalam;po prostu nie wywiazala sie ze
        swojej umowy,malo tego,wydalam ok.50$ na telefony z USA do Lingwisty(Warszawa)
        zeby doslali odpowiednie dokumenty, ktorych brak grozil utrata pracy(musialam
        ja sobie sama znalezc);niedosyc, ze rozmawialam z wulgarnym(!) przedstawicielem
        tejze firmy,to w rezultacie,po 3 tygodniach przerwy w pracy,stracilam ja!!
        inaczej nie mozna tego nazwac jak OSZUSTWEM!!!
        nikomu tego nie zycze,ale nie widze tez nic pociagajacego w jechaniu na
        slepo,tak jak to ty zrobiles-wiza turystyczna,praca nielegalna,nic dodac, nic
        ujac...
    • Gość: Jacek Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: 213.77.14.* 24.07.02, 14:36
      Heh współczuje, nigdy nie ufałem tej pseudo firmie, ja polecam firmę PROFILE
      RZESZÓW, jeszcze nikogo nie oszukała a wszyscy co byli na tych wyjazdach jak i
      innych są wniebowstąpieni i zadowoleni tak, że zazwyczaj jadą ponownie.
    • Gość: gezusz Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.mercuryplc.com 25.07.02, 17:28
      jest jedna prosta zasada wyjezdzajac za granice do pracy, nie korzystac z
      posrednictwa Polakow bo ci zawsze wiedza jak zrobic pieniadze nawet na
      podwiezieniu czy wskazaniu drogi. Wiedza ze jest sie uzaleznionym od ich
      pomocy i wykorzystuja to ja moga. Wiec o ile to mozliwe to nalezy wszystko
      sprawdzic, dzwonic, i to bezposrednio do biur w Stanach i to jeszcze przed
      wyjazdem.
    • Gość: bundzia Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.hr.hr.cox.net 25.07.02, 23:48
      ja jestem z Work and travel z almaturu.przyjechalam do NY i oczywiscie nic,ani
      pracy ani mieszkania.Znaleziono nam po tym jak ich przyparlismy do muru prace
      w virginia Beach ale jak pzyjechalismy tam po calej nocy jechania to okazalo
      sie ze nikt o niczym nie wie.tylko determinacja wywalczylismy prace i
      znalezlismy mieszkanie za 85 dol.za osobe za tydzien.spalismy po 6 os na 2
      lozkach.teraz jest ok.powodzenia.i pozdrawiam innych moich kolegow z torunia
      ktorzy wiem ze tez zostali oszukani przez ALMATUR-"NAJSTARSZA FIRME ZAJMUJACA
      SIE WYJAZDAMI STUDENCKIMI"
    • Gość: michal z reno Re: Student Center robi sobie z ludzi jaja IP: *.library.unr.edu 26.07.02, 03:44
      Nie czytam nawet tego listu,bo plakac mi sie chce(chociaz Ameryka staje sie dla
      wielu szkola zycia,nie wymarzonymi wakacjami).To co sie dzieje np. w San Diego
      wola o pomste do nieba!Wszystkich winnych nalezy pociagnac do
      odpowiedzialnosci.Moim przeznaczeniem bylo Reno w Nevadzie(glownie hotele i
      kasyna),na szczescie przybylem 11.06,kiedy pracodawcy byli jeszcze
      zainteresowani przyjmowaniem taniej sily roboczej.Od poczatku lipca ludzi z
      kontraktami odsylano do swoich oddzialow w innych miastach m.in San Diego,lub
      bezpardonowo odmawiano zatrudnienia.Jest to sytuacja patowa dla wielu
      studentow,by nie powiedziec gardlowa.Zastanawia mnie jakiej rekompensaty moga
      zadac wszyscy pokrzywdzeni od swoich biur podrozy.Ja udalem sie z 8-osobowa
      grupa i tez czujemy sie w duzym stopniu pokrzywdzeni.Nasza agencja-SOIM(ponoc
      non-profit organization) "zafundowala" nam bilety lotnicze za 3200 zl do
      odleglego od Reno o ponad 500 km. Los Angeles.Mniemam,ze za taka sume mozna
      udac sie na Antypody...Pomijam blahostke jaka jest niedotrzymywanie rozmaitych
      terminow,gubienie waznych dokumentow,czy koniecznosc zalatwiania spraw na
      ostatnia chwile.Jednym slowem NIEKOMPETENTNOSC.Zdarzyly sie rowniez drobne
      klamstewka posrednika,jak zawyzanie wynagrodzen z job offera,ktorego nie dane
      mi bylo widziec na oczy,a cala transakcja musiala sie odbyc telefonicznie.Poza
      tym odleglosc miejsca zatrudnienia od proponowanego hotelu,zwiekszyla sie
      cudownie z 200 m. do ok. 5km,a bilet autobusowy na miesiac to 40$.Wiekszym
      problemem okazal sie brak mozliwosci zmiany stanowiska u pracodawcy("Alez to
      zaden problem-zobaczycie"),o czym Soim nie wiedzial,lub wiedziec nie
      chcial.Tyle z drobnych problemow organiazacyjnych,bo prawdziwy bol jest gdzie
      indziej(vide-San Diego).Zycze powodzenia i rozwiazania wszelakich problemow
      braci studenckiej,Michal z Reno.
      Ps.Zapomnialbym pozdrowic "kolegow" wylegujacych sie na plazach,a zwlaszcza
      pana Rafala Z. z Torunia.
    • Gość: Hermes Lingwista z IP: 67.32.63.* 28.07.02, 19:41
    • Gość: Wkurzony LINGWISTA z Warszawy to OSZUSCI IP: 67.32.63.* 28.07.02, 19:54
      Czesc. Jestem na programie "Work & Travel". Wyjechalem do USA z biura podrozy
      LINGWISTA. To sa gnoiki nie lepsze od tych ze Student Center. Wyslali nas do
      wsi Kodak w stanie Tennesse. Tutaj na miejscu okazalo sie ze przedstawiciele
      firmy, w ktorej mielismy pracowac to zwykli oszusci. Ci ktorzy wpisywali ich
      domowy adres na podaniu o Social Security Number musieli im placic 150$ za
      odzyskanie Social Security Card. Nie musze juz wspominac, ze pracy dla nas nie
      bylo. Kiedy dzwonilismy do Lingwisty to szef tej firmy stwierdzil ze ma nas w
      dupie. Teraz moze uwazac sie za ZOMBI, bo on juz nie zyje tylko jeszcze o tym
      nie wie....., ale 200 wkurwionych Polakow niedlugo go o tym poinformuje.....
      • Gość: thommy Student Center-macie nauczke za swoja naiwnosc IP: *.sgh.waw.pl 29.07.02, 16:40
        Sami jestesci sobie winni i to z dwoch powodow:nie umiecie liczyc ani czytac
        umow.Organizacje wysylajace do stanow to firmy krzak zalozone przez cwaniaczkow
        ktorzy sami kiedys pojechali i zobaczyli ze zarobic to tam mozna ale na owczym
        pedzie studentow do amerykanskiego eldorado i wielkiej kasy.Czytalem umowe ze
        Student Center (zreszta inne byly podobne) i to byl cwaniacki majsterszyk.Komus
        z oszukanych dyrektor biura powiedzial ze moze go w dupe pocalowac-i prawde
        powiedzial!Bez adwokata ani rusz a sredni czas oczekiwania na wyrok w sprawie
        cywilnej to 3 lata(i to nie koniecznie korzystny dla poszkodowanego).Adwokat to
        kolejne 7tys.Mnie tez namawiano na ten program,ale ja nie zaplace 7 tys.zl zeby
        robic tam za murzyna,bo co ja bym przywiozl 4-6tys zl na czysto za ponad 3
        miesiace pracy to wychodzi 1500-1700 na reke miesiecznie.Rzeczywiscie
        kokosy.Caly ten program w polskim wydaniu opiera sie na lipie,umowy nic nie
        gwarantowaly(poczytajcie dokladnie) i bez kitu trzeba byc idiota zeby zaniesc
        komus tyle kasy wlasciwie na gebe i bez mozliwosci wycofania ich
        potem.Osobiscie bralem udzial w odzyskiwaniu(dla kolezanki) tych 800 za bilet
        do NY (a wcale tam nie jechala).Oddal 400 maly,sliski jak piskorz chujek,ale
        tylko dlatego ze mialem byc grzeczny a z chamstwem trzeba na ostro.Moja rada
        dla oszukanych to zlozcie sie na prawnika i zalozcie mu sprawe ale karna.Bral
        od was kase a ani przez moment nie zamierzal sie wywiazac a to jest
        WYLUDZENIE.Nie pamietam ktory paragraf ale zagrozony do lat 5.Zmieknie mu rura
        i odda czesc pieniedzy-nikt nie chce byc karany.powodzenia
      • Gość: Krzysztof Bak Re: LINGWISTA z Warszawy to OSZUSCI IP: *.bee.net 01.08.02, 01:07
        Witam i prosze o kontakt!!! Jestem kolejnym oszukanym studentem. Sprawa nabiera
        rozmachu, Fbi z San Diego otrzymalo juz oficjalna skarge. We Wroclawiu powstala
        organizacja zajmujaca sie sprawa oszukanych studentow. bonkuus@yahoo.com lub
        Wroclawskie biuro - biuro@viaeuropa.pot.pl sprawa zajmuje sie Pani Dorota
        Szymczak
        Pozdrawiam
    • Gość: Pieter Bzdura IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 29.07.02, 16:14
      Moj kumpel jest teraz w USA i zarabia na czysto 600 USD na tydzien. Nalezy
      jednak jasno powiedziec "that is America" - w USA mozna niezle zarobic ale
      trzeba ostro zapieprzac. Poza tym to wiem na jakiej zasadzie dzialaja firmy
      typu Work&Travel. Oni zalatwiaja prace na kilka miesiecy przed wakacjami a w
      USA nikt na ciebie z praca czekac nie bedzie. Po prostu jednego dnia masz
      prace, drugiego go nie masz. Moj kumpel pojechal do USA i mial miec zalatwiona
      prace. Oczywiscie okazalo sie ze ogloszenie jest nieaktualne - w przeciagu
      czterech dni znalazl sobie dwie inne prace. Uwazam, ze osoby ktore w USA nie
      moga sobie znalezc pracy to sa niezle ćwoki!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka