sceptyk31
15.08.05, 20:35
Tego rodzaju teksty oprócz "wierszówki" autiorki, służą napędzaniu
koniunktury. Potrzeban jest po to by bieszczadzkie gminy wyprzedały do
ostatniej piędzi ziemi a potem pieniądze te najnormalniej przejadły. Gdybym
był wójtem Cisnej to tak bym się nie cieszył. Gdy w Polsce rzeczywiście
obowiązywało prawo to za taki handel mieniem gminnym bez żadnego planu,
usuwano by ze stanowisk. Czy tak trudno zrozumieć iz tam najważniejsza jest
ochrona przyrody ? Czy koniecznie musi cały teren byc zabetonowany i
zaasfaltowany a także ogrodzony przez nowobogackich, na dodatek często
traktujących miejscowych gorzej niz kiedyś chłopów pańszczyżnianych. Może
najpierw władze gmin Cisna, Lutowiska, Czarna, Polańczyk i Ustrzyki Dolne
zrobia porządek z bezprawiem w postaci budowanych na dziko daczy różnej
urody. I warto zacząć działać zgodnie z jakims planem, bo teraz wszyscy robią
tak jakby jutro był koniec swiata. Przeciez prawie cały obszar tych gmin
objęty jest różnymi formami ochrony przyrody. Oby było co chronić.