Wolna SOBOTA --- bubel prawny ???

IP: *.res.pl / 82.160.26.* 28.08.05, 12:45
Jak to jest właściwie z wolnymi sobotami .Niby są ale dla kogo...
Dla szczęściarzy zatrudnionych we wszelkiego rodzaju urzędach,
dla zatrudnionych na państwowych posadach i to nie wszystkich.
Wszystko co prywatne nie uznaje WOLNYCH SOBÓT i ludziska tam zatrudnieni
zapierdzielają nie rzadko też w Niedzielę za kilka krotnie mniejsze
wynagrodzenie. Ciekawe jak to wygląda procentowo.
CZY " OTAKE " Polske chodziło obchodzącym 25 lecie S-ci....
    • Gość: Arti Re: Wolna SOBOTA --- bubel prawny ??? IP: *.rzeszow.mm.pl 28.08.05, 14:18
      chociaz sam jescze nie pracuje to widzę po znajomych że faktycznie w soboty
      zapieprzają od rana do nocy , .. Prawde mówiąc nie bardzo wiem jak to jest więc
      wiele tutaj nie doradze ale uważam , ze soboty może i powinny być pracujące ,
      jednak przy wyższym wynagrodzeniu i nie każda sobota , to dałoby się jakoś
      zrobić ... Prawde mówiąc kilka dni temu siedząc sobie na ryneczku podesżło do
      mnie trzech małych chłopaczków w wieku może 10 lat całkowicie pijanych i
      odgrażających się ... Kiedy ja miałem 10 lat nie myslalem o piwku ani szlugach
      a zabawie w piaskownicy ... Co jest tego skutkiem ?? brak opieki nad dziećmi a
      jak mogą rodzice zapewnić opieke dzieciom kiedy dla zapewnienia bytu rodzinie
      muszą zapie..ć od rana do nocy .. Oczywiście na taką patologie nakłada się
      więcej czynników ,,, ale chociazby ten jest jednymz nich .... Najbnardziej
      szkoda mi ludzi w wielkich hipermarketach gdzie zapieprzają od rana do nocy , za
      marne pieniądze ,, a gdy popracują dłuższy okres czasu , aby nie dawać im
      podwyżki wyrzuca się ich z roboty na bruk a następnych na to miejsce nie
      brakuje...... Nie chce tutaj głosić jakiś socjalistycznych haseł , ponieważ
      popieram kapitalizm a jedynie krytykuje go w amerykańskim wydaniu . Myślę że
      wszystko byłoby OK gdyby lepiej działały inspekcje - pracy , sanitarna itd....
      Niestety wszystko co pisze to jedynie moje obserwacje " z zewnątrz" ponieważ sam
      obecnie nie pracuje - jestem studentem i jak narazie utrzymują mnie starzy ,,
      jednak staram sie być uczulony na taką sytuacje widząc po chociazby swoich
      rowiesnikach jak muszą ciężko charować za marne grosze....
      • Gość: mojetrzygrosze Re: Wolna SOBOTA --- bubel prawny ??? IP: *.delv.east.verizon.net 28.08.05, 18:42
        Nie do przyjecia jest twierdzenie,iz po upadku komunizmu jedyna alternatywa
        jest
        kapitalizm.

        Jan Pawel II
        • kmd_rohan Re: Wolna SOBOTA --- bubel prawny ??? 28.08.05, 20:44
          Zawsze pozostaje, jak mawiał Tow. Władysław Gomułka "Ni pies ni wydra, coś na
          kształt świdra".
      • Gość: student Re: Wolna SOBOTA --- bubel prawny ??? IP: *.intertele.pl / *.intertele.pl 28.08.05, 20:17
        Ej, student - studiujesz chyba anglistykę na URz.Jak się nie nauczysz pisać bez
        ortografów to też będziesz zaiwaniał w soboty przez 12godz.
        • Gość: m. Re: Wolna SOBOTA --- bubel prawny ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 21:18
          Studentowi dajcie spokoj bo dobrze gada, to po pierwsze.

          .... a co do wolnych sobot, to zgodnie z ustawą o dniach wolnych od pracy,
          sobota do takowych wolnych dni nalezy...ale analizujac Kodeks Pracy (art 129)
          mozna w nim przeczytac ze praca - co do zasady - odbywa sie w 5 dniowym
          tygodniu pracy i uzaleznione jest to od indywidulanego rozkladu czasu pracy na
          ktory godzi sie pracownik zawierajac stosunek pracy.
          To ze rzeczywistosc bywa ,taka, a nie inna, to wina przestrzegania prawa przez
          ludzi. Same regulacje nie są takie złe, a winy upatrywac można w zlej woli
          pracodawców...

          • Gość: Zabcia Re: Wolna SOBOTA --- bubel prawny ??? IP: *.res.pl / 82.160.26.* 29.08.05, 08:32
            Jesteśmy Narodem skazanym na porażkę.Wystrczy oglądać programy Uwaga czy
            Interwencja aby zobaczyć wszechobecną korupcję,łapówkarstwo i inne patologie
            społeczne dotykające Nas na co dzień.Możemy powiedzieć tak jak różnej maści
            psychologowie(mający po kilka- kilkanaście-tysięcy zł.miesięcznie)nie zgadzać
            się na pracę po 12-14 godz. dziennie i być zatrudnionym na 1/2 etatu lub jakieś
            tam umowy o dzieło itp.Tylko pytanie :ZA CO LUB Z CZEGO ŻYĆ ? Jesteśmy Narodem
            w 98 % katolickim a co ztego wynika każdy wie a jak być powinno też każdy wie
            tylko nie chce tego przestrzegać bo po co dać ludziom zarobić skoro trzeba
            postawić kolejny dom lub kupić następne autko bo ten kolor już się opatrzył.
            • Gość: R Re: Wolna SOBOTA --- bubel prawny ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 08:56
              Nie ma czegoś takiego jak wolna sobota, za to pracodawca ma obowiązek dać Ci
              jakiś inny dzień w tygodniu wolny zamiast soboty.

              A propos "prywaciarzy", w każdym znanym mi (tak przez ciemnogrodzian
              znienawidzinym) koncernie z "obcym" kapitałem wszystkie weekendy są wolne.
Pełna wersja