Gość: GSM
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.09.05, 00:11
Dawniej było tak, że ogrzewanie włączaliśmy, jeżeli temperatura w
mieszkaniach w nocy spadała poniżej 10 stopni Celsjusza. Teraz wszystko
zależy od woli mieszkańców - powiedziała Beata Żmuda
Coś się chyba komuś pomyliło. Włączało się, gdy średnia dobowa temperatura
powietrza, przez kolejne 3 dni spadła poniżej +10 stopni. 10 stopni w
mieszkaniu to mróz.