pszczzola
04.06.10, 15:49
Wg zasad savoir vivre nie powinno sie rozsadzac gosci grupami np.
wiekowymi, rodzinami. Gosci powinni byc wymieszani aby sie wzajemnie
poznac. Tylko ja obawiam sie, ze taka konfiguracja nie bedzie sie
gosia podobala i sami zaczna sie przesiadac co spowoduje jeszcze
wieksze zamieszanie niz przy braku winietek (wesele na 120 osob).
Mimo wszystko zamierzam usadzic mlodych ludzi jak najblizej nas.
Rodzice sami powiedzieli, ze chca siedziec w srodku ze znajomymi ale
chyba nie ladnie by bylo posadzic znajomych rodzicow jeszcze przed
rodzina (mamy 4 podluzne stoly). Dziadkow juz niestety nie mamy, to
z tym nie ma problemu, sa jednak chrzestki.
Dlatetego wymyslima tak: u szczytu kazdego stolu mlodz ludzi, dalej
najblizsza rodzna (dalszej nie zapraszami), dalej rodzice a na koncu
ich znajomi. Tylko gdzie posadzic chrzestnych? Blizej przodu, czy
blizej rodziców?
A jak Wy rozsadzacie gosci?