Dodaj do ulubionych

ciężarówki z rzeszowa

07.11.05, 19:13
witam. czy jest tu jakaś mama, która właśnie zaczeła ciąże. widzę, że od
pewnego czasu straszna tu cisza....a może jednak jakaś przyjazna dusza się
znajdzie
Obserwuj wątek
    • agulec.majulec Re: ciężarówki z rzeszowa 08.11.05, 15:14
      Witam, przysza mama ale juz nie z Rzeszowa tylko z pod... :))Tydzień 11,
      pozdrawiam agulec
      • nalow Re: ciężarówki z rzeszowa 08.11.05, 17:33
        cieszę się bardzo, nie jestem tu sama. a gdzie chodzisz do lekarza???
        • ankawojcik Re: ciężarówki z rzeszowa 08.11.05, 19:46
          Witam Was
          Ja jestem z Rzeszowa obecnie w 15t4d ciąży.
          Moim ginekologiem jest Stanisław Rzucidło z Szpitala na "górce" ale mocno się
          zastanawiałam też nad Dariuszem Śliwą też z tego szpitala.
          Mój wybór był w pełni przemyślany - napewno bede chciała rodzić na górce
          a i u Rzucidły i u D. Śliwy byłam na wizytach jeszcze przed ciażą i mimo tego że
          byłam i nadal chodzę państwowo to jestem zadowolona.
          Rzucidło zawsze mnie uspokaja, bo nie ukrywam iż jestem troche panikarą
          i cerpliwie odpowiada mi na me pytania.
          Mam zamiar chodzić też na szkołę rodzenia - oczywiście na górke.
          Zapewne się zastanawiacie dlaczego podkreślam iż chcę rodzić na "górce"
          -ponieważ kilka moich znajomych rodziło na Rycerskiej i z całym szacunkiem dla
          personelu i kady tam będącej za żadne skarby!! bym tam nie rodziła ! chociaż
          połozną jest tam moja kuzynka -więc miała bym zapewne jakieś plecy.
          Dwa lata temu moja bratowa rodziła na "górce" i jest bardzo zadowolona nie dała
          żadnej koperty, nie miała znajomości i obeszło się bez łapówek więć licze iż
          u mnie będzie podobnie.
          Pozdrawiam i licze na dalszą korespondencje z wami :)
        • agulec.majulec Re: ciężarówki z rzeszowa 15.11.05, 09:44
          Hej, chodze do Feminy na Lubelskiej do dr Drożańskiej a zamierzam rodzić na
          Lwowskiej.Pierwszą córkę tez tam rodziłam było ok. Tak sie tylko zastanawiam czy
          sie wybrac ponownie do szkoły rodzenia-przypomniec ćwiczenia, oddychanie i
          zapytac o pare spraw?Ma to sens :))))? I najbardziej interesuje mnie dokładne
          kwestie zwiazane z zzo wiec trzeba by zajrzec tam i popytac, pozdr agulec
    • 3anek Re: ciężarówki z rzeszowa 26.11.05, 17:59
      i znalazłaś następną ciężarówkę z Rzeszowa:)
      Mnie wlaśnie zaczął się 13 tc. To będzie mój pierwszy dzidaczek z czego bardzo
      się cieszę:) Najcudowniejsze uczucie to było zobaczyć jego obraz na usg. cudo:)
      Na razie chodzę do przychodni studenckiej do dr Wróbel - bardzo fachowa
      lekarka, ale ponieważ nie przyjmuje w żaddnym szpitalu mam zamiar wybrać się do
      dr Kluza z Szopena bo słyszałam o nim dużo dobrego. A czy któraś z Was słyszała
      o nim? A poza tym dziewczyny jak się czujecie??

      pozdrawiam
      Anka
      • nalow Re: ciężarówki z rzeszowa 27.11.05, 12:36
        właśnie do niego chodzę.tzn byłam raz, bo wcześniej chodziłam do dorskiego.
        polecili mi go lekarze z mojej rodziny. jedyne ale to do warunków przyjęć.
        stado pacjentek za drzwiami a gabinet mało intymny.ale podobno fachowiec niezły
        • 3anek gdzie rodzić i za ile??:) 27.11.05, 18:56
          a gdzie masz zamiar rodzić? wybrałaś już jakiś szpital? ja na początku miałam
          rodzić na Rycerskiej (decyzja teściowej:), ale po tym co słyszałam i czytałam
          nawet siła mnie tam nie zaciągną:) Nie znam natomiast żadnej matki, która nie
          byłaby zadowolona z Szopena, także wybór jest prosty. Martwi mnie natomiast
          zdanie teściowej, która twierdzi, że koniecznie trzeba będzie dać "zaliczkę"
          położnej, żeby wszystko było ok. Ja tak nie uważam, a Wy jak sądzicie?? Czy
          bez "łapówek" się nie obejdzie?
          Anka
          • anfi74 Re: gdzie rodzić i za ile??:) 27.11.05, 22:29
            Na szopena obejdzie się, tylko pasuje chodzić do lekarza z tego szpitala :).
          • agulec.majulec Re: gdzie rodzić i za ile??:) 29.11.05, 11:35
            Znowu się odezwę :)), bez łapówek się obejdzie.Jednak z doświadczenia wiem jak
            traktują cię w szpitalu jak masz opłaconą położną lub tylko chodziłaś do lekarza
            który pracuje w tym szpitalu.Ja przy pierwszym porodzie miałam umówioną i
            opłaconą położną i było super.Zdecydowałam się dlatego że było to moje pierwsze
            dziecko i że lekarka do której chodziłam w ciąży nie pracowała w tym
            szpitalu.Jakiś czas pózniej drugi pobyt w szpitalu ,niestety poronienie. Na sali
            przy obchodzie lekarze mówili:to pani XY -MOJA pacjentka, przychodzili pytali o
            samopoczucie, wyjaśniali, rozmawiali.Moje pytania były zbywane przez "wielkich"
            panów doktorów Janeczke i Śliwe , niestety nie byłam pacjentką żadnego z nich.
            Teraz tez zamierzałam opłacić polożną ale niestety dowiedziałam się że nie ma
            juz takiej możliwośći-pewnie niektóre polozne miały za dobrze ;) Wiec
            zastanawiam sie nad opłaceniem zzo - to mozna oficjalnie :))
            • anieska1 Re: gdzie rodzić i za ile??:) 16.12.05, 21:57
              Cześć dziewczyny! Wprawdzie nie jestem w ciąży, ale byłam jeszcze 7 miesięcy
              temu. Agulec, poruszasz tu ciągle sprawę zzo na Lwowskiej. Niestety, z tego, co
              ja sie orientuję, to byłam ostatnia ciężarówką, której je zrobili na tzw.
              życzenie. Narobilismy trochę szumu z tym zzo przed porodem, bo nie wiedzieliśmy
              komu i ile zapłacić, z kim sie umawiać... bo ja chciałam mieć na pewno to zzo.
              I okazało się, że szpital nie miał tego uregulowanego prawnie i wycofano te
              zabiegi dla kobiet nie rodzących przez cc. Byłam jeszcze długi czas w kontakcie
              z rewelacyjnymi dziewczynami prowadzacymi szkołe rodzenia na Lwowskiej i cały
              czas potwierdzały te decyzję. Więc dowiedz sie tego jak najdokładniej. Mam
              nadzieje, że przed majem jeszcze cos sie zmieni.
              Jeśli macie jakies pytania, to chetnie odpowiem na forum i na privie.
              Pozdrawiam! I zdrowia życzę Ciężaróweczki z Rzeszowa!
              • agulec.majulec Re: gdzie rodzić i za ile??:) 17.12.05, 21:57
                Hej, rzeczywiście jeśli to stan "prawny" z maja tego roku to moze być
                nieaktualne.Tylko co ja teraz qrcze zrobię?!?!? Już się nastawilam na to
                zzo.Wcześniej chciałam sie umawiac z połozna ale to tez jest teraz "nielegalne"
                bo niktóre fajne polozne maiały za dobrze.Mam do Ciebie pytanko odnosnie
                znieczulenia - jeśli można :) Czy przy tej dawce która dostałaś mogłaś
                chodzić?Czy byłaś w zwiazku z tym cały czas podłączona do ktg i nacinana?
                pozdrawiam agulec
                • anieska1 Re: gdzie rodzić i za ile??:) 17.12.05, 22:36
                  Ja też chodziłam za tym zzo, prosiłam kogo się dało (wystarczy spojrzec na moje
                  posty sprzed porodu na tym forum), byliśmy z męzem u Janeczki, w końcu
                  dostaliśmy od dziewczyn ze szkoły rodzenia kontakt na fajna panią
                  antestezjolog, z która najpierw umówiłam się telefonicznie a potem spotkałam. I
                  to ona zadbała o to, żeby, nawet jesli jej nie będzie w dniu mojego porodu w
                  szpitalu, przyszła do mnie jakas inna anestezjolog. I zaznaczam - nikomu NIC
                  nie zapłaciłam! Może udałoby sie tez to teraz, to zzo, kuchennym drzwiami?
                  (jakby co, to pisz do mniena priv, dam Ci nr komórki).Wiem dobrze jak Ci
                  zależy.
                  A co samego zzo, to miało byc tak pieknie, a jednak zalożyli mi je za późno,
                  już zaczynały sie skurcze parte. Tuż po założeniu cewnika do kręgosłupa, lekarz
                  sprawdził postęp porodu, a tu... pełne rozwarcie! Tak więc właściwie musze
                  powiedzieć, że miałam poród bez zzo;-))) Ale wspaniale go wspominam, nie było
                  tak strasznie. ZZo sie przydało przy skurczach partych, ale ten końcowy etap
                  trwał króciutko. Cewnik wyciagnięto mi dopiero nazajutrz. W ogóle go nie
                  czujesz w kręgosłupie, możesz normalnie chodzić. Nacinana niestety byłam mimo
                  wszystko. Jedyną niedogodność jaką miałam może dwa dni później, to ból
                  kręgosłupa wła.snie w odcinku, gdzie miałam wkłucie. Ale to może tylko moja
                  przypadłośc, bo mam krzywy kręgosłup. Trzymaj sie i nie denerwuj. Wszystko
                  będzie dobrze! Szpital wspominam bardzo dobrze! Położne przychodziły na każdy
                  płacz dziecka, bez dzwonienia, uratowały mnie przed zapaleniem piersi, a w
                  szpitalu byłam długo, bo Mati miał długo żółtaczkę. I to wszystko bez nawet
                  symbolicznej bombonierki!
                  • agulec.majulec Re: gdzie rodzić i za ile??:) 18.12.05, 13:36
                    Wielkie dzieki za odpowiedz,bede sie dowiadywac gdzie sie da, najpierw zajrze do
                    Bogusi do szkoły rodzenia.Jak nic nie wskóram oficjalnie to bede próbowac
                    inaczej. Pierwszy poród i pobyt tez wspominam bardzo dobrze i tak sobie
                    pomyslałam ze jak teraz wezme zzo to bedą wczasy nie poród :)))))), pozdr agulec
      • e_madziq Re: ciężarówki z rzeszowa 28.11.05, 08:04
        Chodzę do Kluzy już z drugą ciążą i jestem zadowolona. Ma jedna wadę-jest
        bardzo małomówny, tzn jak jest wszystko w porządku to niewiele mówi, trzeba od
        niego czasem wyciagać informacje. Był mi polecany przez wiele osó, dlatego mu
        ufam i do niego chodzę.
        Na szopena rodziłam i byłam zadowolona, "w łape" nikomu nie dawałam, a do
        opieki nie mam żadnych zastrzeżeń.
        Pozdrawiam, magda
        • agulec.majulec Re: ciężarówki z rzeszowa 28.11.05, 15:00
          A może wiecie coś więcej o dr Wiesławie Janickim? Czy przyjmuje prywatnie czy
          państwowo tez,jaki jest koszt wizyty u niego, jak jest z badaniem USG-
          czy przy każdej wizycie?Byłamu niego na pierwszym badaniu usg i zrobil na mnie
          b.dobre wrazenie, zastanawiam sie teraz czy nie zmienic swojej lekarki z
          której jestem tak średnio zadowolona.I najwazniejsze czy pracuje tez w
          szpitalu-jakim?pozdr agulec
          • 3anek Ciężarówki c.d. i takie tam 29.11.05, 19:39
            no niestety ja nigdy o tym lekarzu nie słyszałam, także Ci nie pomogę...

            W przyszłym roku - miesiąc przede mną rodzi kuzynka, mojego męża, 2 miesiące po
            mnie ma termin moja przyjaciółka a w tym samym miesiącu co ja rodzi siostra
            teściowej:) czyli w tym samym czasie urodzi się wujek naszego maleństwa:) u was
            też tak nagle się rodzina o tyle dzieci powiększy??:)
            a tak w ogóle to jak się czujecie? ja jestem w 4 miesiącu i się cieszę, bo już
            mijają nudności:) jaki świat jest cudowny jak się nie ma rewolucji żołądkowych:)
            pozdrawiam
            Anka
    • 3anek Jest tam kto?? 07.12.05, 20:14
      ale się cicho na forum ostatnio zrobiło... mam nadzieję, że już niedługo:)
      byłam dzisiaj na pierwszej wizycie u dr Tomasza Kluzy - rewelacja nie lekarz!
      Bardzo, bardzo sympatyczny, bardzo, bardzo fachowy - cieszę się że do niego
      trafiłam. Przebadał dzidaczka, pomierzył co trzeba:) - wszystko jest w jak
      najlepszym porządku. Najlepsze było oglądanie na usg jak dzidaczek próbuje
      wsadzić sobie łapki do buzi:)
      Napiszcie co tam u Was. A właśnie - na kiedy macie terminy? Ja mam na koniec
      maja; ciekawe czy znajdzie się jeszcze jakaś majowa mamusia.
      • agulec.majulec Re: Jest tam kto?? 07.12.05, 21:13
        Hej,to może sie spotkamy na porodówce ;)))) bo ja też koniec maja- ostatni
        tydzień -bedzie prezent albo na dzień Matki albo dzień Dziecka :)).Wlasnie kilka
        dni temu małe zaczęlo fikać i juz jestem pewna ze to ono a nie coś w moich
        jelitach :), pozr agulec
        • 3anek Re: Jest tam kto?? 08.12.05, 19:16
          hehehee, to się pewnie spotkamy:) też wybrałaś Szopena? mnie od początku ciąży
          podano już 3 terminy porodu: 24 maja, 31 maja i 1 czerwca - czyli nasze
          maleństwa przyjdą mniej więcej w tym samym czasie:) Widzę, że nie tylko ja
          miałam takie myśli, że to może jakieś zatrucie pokarmowe a nie zwykłe ciążowe
          nudności.. teraz jak widać dzidaczka na usg jak bryka to nie mam żanych
          wątpliwości:) a właśnie napisz mi od kiedy masz zamiar kupować rzeczy dla
          swojego maleństwa - ja mam zamiar kupować stopniowo od stycznia, ale nie wiem
          czy to nie za wcześnie:)
          miłego wieczoru!
          • agulec.majulec Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 22:06
            Hej :), ale ja wybieram Lwowską -juz tam rodziłam i nie zamierzam szukać gdzie
            indziej.Rzeczy dla maluszka duzo mam po starszej córci, trzeba się tylko
            zastanwic porządnie nad wózkiem bo te dwa w których jeżdzila córa
            sprzedane.Zresztą teraz nie mieszkam juz w bloku tylko na takim "zadupiu" :) bez
            asfaltu że wózek musi spełniac inne standarty ;) A w ciuszki to ja sie obkupuje
            w tzw.ciuchlandach.Ostatnio byłam w takim na w.Pola-takie cudeńka kupilam -cała
            siata 60 zł- nóweczki :))))Warto kupowac po troszku juz teraz to ci sie wydatek
            rozłoży w czasie.pozdr agulec
      • e_madziq Re: Jest tam kto?? 08.12.05, 07:59
        Pytając wczesniej o lekarza Kluzę ja miałam na myśli Romana Kluze nie Tomasza,
        ale o nim też słyszałam dobre opinie. Pozdrawiam, magda
        • 3anek Re: Jest tam kto?? 08.12.05, 19:46
          ja też właśnie dużo dobrych opini słyszałam o Romanie Kluzie, ale o Tomaszu też
          całkiem sporo:) Wczoraj zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie także przy nim
          zostanę.
          P.S. Masz synka Szymka? Strasznie mi się to imię podoba i jeżeli urodzi nam się
          chłopiec to prawdopodobnie zostanie Szymkiem właśnie albo Kubą:) Napisz proszę,
          jakie są Szymki jako synkowie:) jeżeli oczywiście tak ma na imię Twój synek.
          pozdrawiam
          • e_madziq Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 10:29
            Imię Szymon podobało mi się od zawsze! Jeszcze jak nie byłam mężatką i nie
            myślałam o dzieciach to wiedziałam z całą pewnoscią, ze będę miec synka-
            Szymka :)

            A jaki jest Szymek? Przeeeeekochany, niesamowity urwis, pełen niesporzytej
            energii a przy tym naprawde grzeczny, usłuchany, troszke przekorny, uparty,
            bardzo blyskotliwy, mądry, stale czymś zaabsorbowany, wiecznie uśmiechnięty.
            Taka mała "wada" Szymek nie umie chodzic. Jak zrobił pierwsze kroki jak miał
            9,5 m-ca to od razu pobiegł i tak biega do dziś :))

            Pozdrawiam, Magda
            • nalow Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 10:40
              boże, dziewczyny jestem w kroppce, nie wiem na kogo się zdecydować. do tej pory
              chodziłam do dorskiego i w sumie byłam zadowolona. teraz jak jestemw ciąży
              doradzono mi romana kluza. byłam raz i strasznie się zraziłam. niewiele mówi,
              warunki przyjęc fatalne. niby nic, ale fakt, że muszę się przed nim rozbierać
              bo nie ma nawet zasłonki, usg robi na fotelu - więc jakoś nie wyobrażam sobie
              przy tym męża, za drzwiami stado czekających pacjentek...

              bardzo mnie to zraziło, choć podobno jest to świetny fachowiec. napewno będe
              rodzić na szopena, termin na 17-18 czerwca, więc przemawia to za kluzą, ale gdy
              ciąża - odpukać- przebiega prawidłowo, to chyba najważniejsza jest psychika.

              proszę was powiedzcie mi jakie macie z nim doświadczenia przez całą ciąże. jak
              jest z badaniami, czy za wszystkie trzeba płacić, czy przyjmuje też w szpitalu,
              plissss bo nie wiem gdzie iśc na kolejną wizytę.
              • e_madziq Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 11:06
                Wszystko to o czytm piszesz to prawda :( ale ja sie już do nigeo przyzwyczaiłam
                podczas pierwszej ciąży. Na pocieszenie Ci powiem, ze z kazda wizyta jest
                bardziej rozmowny:) Nie zdarzyło mi się by przyjmował mnie w szpitalu, wszelkie
                badania robiłam prywatnie. Ja swą ciekawość zaspokajam chodząc raz na jakiś
                czas do asklepiosa na usg do Mrozka. Ten to jest gaduła, przy Kluzie niebo a
                ziemia, ale przyjmuje na Lwowskiej a ten szpital odrzucam. Może spróbuj do
                Tomasza Kluzy, też przyjmuje na Szopena i słyszałam o nim dobre opinie, nawet w
                tym wątku.
                Pozdrawiam, Magda
                • nalow Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 11:16
                  ale to byłby już 3 lekarz:(((
                  myślę, że najwyższa pora na coś się zdecydować. powiedz mi jeszcze jak jest z
                  usg. mój mąz bardzo chciałby zobaczyć maleństwo, czy twój mąż był z tobą???
                  jakość i sposób wykonywania tego usg w gabinecie pozostawia wiele do życzenia...

                  i jeszcze jedno, czy rzeczywiście zauważyłaś inne traktowanie w szpitalu w
                  związku z tym, że chodziłaś do kluza i czy on pamiętał cie przy porodzie??
                  • e_madziq Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 11:31
                    Ja z mezem poszłąm na usg do asklepiosa, no ale ja tam mam bezpłatną opiekę
                    medyczną wiec mogłam sobie na to pozwolić. Do Kluzy z mezem się nie wybierałam.
                    Moze zapytaj jego jak on sobie by to usg wyobrażał? Moze najpierw Cię zbada,
                    pozwoli troszkę odziać i wtedy zawołacie meża? Naprawde nie wiem.
                    Co do szpitala, to niestety trafiłam na weekend majowy i on był na urlopie. W
                    szpitalu traktowano mnie dobrze i nie wiem czy to ze względy na Kluzę. z
                    pewnością dlatego mnie przyjęli do szpitala, bo jak przyjechałam to nie było
                    miejsc i chcieli mnie odesłać, ale jak zobaczyli kartę ciąży i pieczątkę Kluzy
                    to mnie przyjęli. W tym przypadku nie chodzi o Kluzę tylko ogólnie o lekarza z
                    szopena. Jeszcze jak spytałam ordynatora Skręta o Kluze, czy jest w szpitalu to
                    powiedział, ze niestety na urlopie, ale proszę sie nie martwić, dobrze się
                    panią zajmiemy. I tak było.
                    • ankawojcik Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 13:54
                      Witam
                      Dziewczyny mam do Was pytanie trochę z innej beczki :) ale myśle iż każdą z nas
                      to interesuje.
                      Co z tym urlopem macierzyńskim w końcu jest tyle ostatnio się o tym mówi i pisze
                      że już całkiem zgłupiałam jaka jest ostateczna wersja - przydłużą go o 2
                      tygodnie czy nie !!
                      Wprawdzie było by to tylko o dwa tygodnie, ale lepsze to niż nic.
                      Czy któraś z Was orientuje się coś w tej sprawie ??

                      Anka i mały nieodkryty skatrb................20 tc
                    • nalow Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 14:53
                      dzięki za odpowiedz!!!
                      wiesz mam nadzieje, że z przyjęciem na szopena nie będe miała problemów, bo
                      parę osób z mojej rodziny tam pracuje. mam nadzieje, że to zaprocentuje :)))
                  • 3anek Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 16:41
                    witam:) o Romanie Kluzie nie moge Ci nic napisać, ale z czystym sumieniem mogę
                    Ci polecić Tomasza Kluzę - też ptzyjmuje w szpitalu na Szopena, więc możesz być
                    spokojna, że się Tobą zajmie jak będziesz rodzić. Byłam u niego 1szy raz
                    prywatnie 2 dni temu i gość jest bardzo miły, serdeczny i odpowiadał na
                    wszystkie moje natrętne pytania:) Też na USG wziełam męża - wyglądało to tak,
                    że też u niego nie ma przebieralni, tylko parawanik - po badaniu i USG
                    dopochwowym (z niego można więcej się dowiedzieć) ubrałam się i poprosił do
                    pokoju męża i zrobił USG przez brzuch - wszystko było świetnie widać, tak że ja
                    i mąż mogliśmy sobie pooglądać nasze maleństwo z każdej strony:) Na koniec
                    wydrukował zdjęcia do rodzinnego albumu:) Lekarz zrobił na mnie bardzo dobre
                    wrażenie a poleciło mi go mnóstwo osób, poczynając od znajomych, które rodziły
                    pod jego opieką czy miały jakieś operacje. Wszystkie mówią, że jest bardzo
                    troskliwy - taki lekarz z powołania - że w szpitalu zagląda co chwilę, opiekuje
                    się no i do tego jest cały czas uśmiechnięty - to od razu humor poprawia:)
            • 3anek Re: Jest tam kto?? 09.12.05, 16:48
              Dzięki za opis:) Taki właśnie synek mi się marzy:) Szymki to fajne chłopaki -
              pozdrawiam Ciebie i Twojego małego rozrabiakę:)
    • 3anek WESOŁYCH ŚWIĄT!!! 22.12.05, 22:12
      Kochane rzeszowskie ciężarówki - spokojnych i rodzinnych Świąt, niech Wasze
      Maleństwa rosną zdrowe, a mężowie niech zawsze będą cudowni i kochanie nie
      tylko we Święta:)
      • ankawojcik Re: WESOŁYCH ŚWIĄT!!! 23.12.05, 08:41
        Kochane dziewczynki i Wasze skarby
        Życzeń, które Wam życzę na razie nie wyliczę wiec podaję pierwsze z kraju by
        Wam żyło się jak w raju, by w wigilię u rodzinki wszyscy mieli fajne minki, by
        przy stole chciał zagościć pakiet zdrowia i miłości i u wszystkich był tak
        mocny by pozostał całoroczny.
        Ania i .................mały skarb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka