Dodaj do ulubionych

shell-ku przestrodze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:16
Chcialabym ostrzec wszystkich ktorzy tankuja na stacji shell obok sklepu lidl
(baranowka).Na tej bowiem stacji nalezy pilnowac co ci leja do baku.Mialam
ostatnio taka sytuacje ze pan "nalewacz" przekonywal mnie zebym juz poszla do
kasy i ociagal sie jak mogl czekajac az odejde-dlatego obudzil moja czujnosc-
i jak sie okazalo wbrew mojej prosbie ,zatankowal mi paliwko v-power za co
oczywiscie przyszlo mi zaplacic znacznie wiecej i co odkrylam czytajac
paragon.Nie chodzi mi tu o te kilka zlotych ale o fakt zwyklego oszukiwania
klienta i liczeniu na to ze "sie nie zorientuje".Zwykla bezczelnosc.Czy to
taka oszukancza polityka tej stacji?Tylko pytanie czy warto.Ja po tym
zdarzeniu juz z pewnoscia tam tankowac nie bede i jesli kogos cos takiego
spotka to tez nie bedzie.I od tej pory raczej nie bede skora do skorzystania
z pomocy takich panow na stacjach.Dam sobie rade sama.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wujek Dobra Rada Re: shell-ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 08:02
      trzeba w takich sytuacjach płacić lewymi pieniędzmi :)
      • Gość: autor Re: shell-ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 09:28
        he he dobre
        pan nalewacz :)
        • Gość: wafel Re: shell-ku przestrodze IP: 195.117.241.* 14.12.05, 09:33
          Zawsze jakoś nie miałem zaufania i nie lubiłem tych nalewaczy. Kiedyś myślałem
          że pilnują oni porządku na stacji oraz mają odstraszać potencjalnych złodziei
          którzy to nie mają ochoty płacić za paliwo. Dlatego dziwnie się czułem jako
          podejrzany. A tu proszę ... sami robią wała z klientów. SKANDAL!
    • jetpilot1 Re: shell-ku przestrodze 14.12.05, 10:26
      przypominam jednocześnie że na stacji na kwiatkowskiego (obok kortów
      tenisowych i zakładu gazowniczego),no więc na tej stacji dolewają wode do
      paliwa,zresztą był kiedyś wątek o "chrzczonym paliwie":)
      • Gość: xxx Re: shell-ku przestrodze IP: *.prz.rzeszow.pl / *.prz.rzeszow.pl 14.12.05, 16:30
        Ja miałem jeszcze inna sytuacje ale na Shella koło Stali.
        Poprosiłem "nalewacza" (hehe fajna nazwa) aby nalał mi za 50 zł a ten nalał mi
        za 100 zł, rozkłada ręcę i mówi że sie pomylił. Musiałem zapłacic 100 zł co
        bardzo nie było mi na rękę. Tak więc POLECAMY Shella. hehe
        • Gość: Frenchman Re: shell-ku przestrodze IP: *.pata.pl 14.12.05, 19:57
          Jakieś cztery latka temu tankowałem na Shellu koło Stali paliwko - chwytam
          pistolet ze standardowym napisem Pb95, tankuję i dopiero po kilkudziesięciu
          sekundach gdy bak był prawie pełny zauważam logo VPower nad pistoletem z którego
          tankuję. Gdy poskarżyłem się na stacji na niewłaściwe i wprowadzające w błąd
          oznaczenie rączki pistoletu w odpowiedzi usłyszałem standardowe przepraszam i
          jeszcze coś o instrukcjach szefowstwa.... widać cele wciąż te same tylko metody
          ewoluują...
    • Gość: MC Re: shell-ku przestrodze IP: *.osk.enformatic.pl 14.12.05, 20:11
      wrocilbym i zrobil taki dym ze pan nalewacz juz by tam nie nalewal...
    • Gość: Mieszkaniec Re: shell-ku przestrodze IP: *.244.157.160.ip4.tnp.pl 14.12.05, 20:52
      Nalewacze tylko do LPG i tyle. Jeśli na wiecej pozwolisz to efekty takie jak
      opisane u innych.
      • Gość: Walec Drogowy Re: shell-ku przestrodze IP: *.rzeszow.mm.pl 14.12.05, 21:53
        Miałem podobną sytuację na shellu na Baranówce.
        Pan nalewacz :) zapytał jaki chcę paliwo. Powiedziałem, że 95.
        Gdy po chwili zauważyłem, że leje mi 95 ale v-power kazałem przestać i
        poprosiłem o zwyczajną 95. Pan mnie przeprosił i poprosił, żebym poszedł
        zapłacić za to czego nie chciałem (było tego za jakieś 20 zł), to będzie mógł
        mi nalać to czego chcę. Gdy się dowiedział, że to on będzie musiał zapłacić,
        odegrała się żałosna scenka, jaki to on biedny i że go szef zabije. Eh!
        Zapłaciłem...
        Ale od tej pory nalewam sobie sam.
        (Szkoda, że w pubie tak nie można, bo też mi często leją nie to co chcę:))
    • psotka78 Re: shell-ku przestrodze 16.12.05, 13:54
      pan nalewacz z tego wlasnie shella w ogole jest jakis-takis....lelawy....
      calkiem ladna buzia, ale wyraz twarzy swiadczacy.......chyba o debilizmie....
      zreszta jak sie odezwie, pytania z zakresu jego obiazkow, to patrzy cielecym
      wzrokiem i mam wrazenie, ze wcale nie rozumie o co pytam, a jesli nawet pojmie
      to odpowiada monosylabami.....
      a te panie przy kasach.....moglyby byc bardziej uprzejme.... bede omijac te
      stacje z daleka.....
      czuje sie tam jak zlo konieczne, a w koncu mam wybor i zyczliwsza obsluge na
      innych stacjach
      • Gość: sss Re: shell-ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 13:23
        Aaa czyli jednak nie jestem odosobnionym przypakiem.Co oczywiscie mnie nie
        pociesza bo widze ze zle sie dzieje.Musze przyznac ze gdyby mi sie zalil ze
        musi zaplacic to bym powiedziala ze za glupote zwykle sie placi i juz.Ale z
        Waszych wypowiedzi rozumiem ze ten gosc jest "znany" paru osobom z takich
        zachowan.Ja sie wtedy tak wscieklam ze do dzis trzymam jego nazwisko i moze by
        to jednak wykorzystac?...hmmm,chyba jednak nie potrafie byc taka msciwa.A juz
        przed swietami to w ogole :-))A jechac tam oczywiscie nie pojade wiecej.Zycze
        wszystkim wesolych swiat i przyjaznych stacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka