Gość: NowY
IP: *.pm.mielec.ptc.pl
14.11.02, 16:06
Witam szanowną redakcję...
zbulwersowal mnie fakt a raczej artykuł, w którym opisano (raczej wspomniano)
o wczorajszym wypadku w Piątkowcu na trasie Mielec-Tarnów.
W wypadku tym zginęło dwoje młodych rodziców trojga małych dzieci (8,7 i 5
letnich). Zresztą i tak mylnie podano wiek zmarłych.
Ale w tym artykule ważniejszym był fakt, że siatkarki z Muszyny uległy
wypadkowi i to, że nie odbędzie się mecz, a nie tragedia do której doszło i
to jeszcze z winy kierujących samochodem siatkarek!
Znam ten odcinek drogi, na którym doszło do wypadku: wzniesienie w lesie,
gdzie widoczność jest bardzo ograniczona. Nie dość, że jest tam linia ciągła,
to jeszcze zdrowy rozsądek nie pozwala na wykonywanie tam manewru
wyprzedzania...
Nie wiem co za idiota prowadził nissana, który wyprzedzając inne auto zderzył
się czołowo z samochodem, którym jechało zmarłe małżeństwo.
Dlaczego ważniejsze jest nie zagrożone życie siatkerek od śmierci dwojga
młodych ludzi.
Niech pan DW (autor artykułu) pisze tak: "W wypadku, do którego doszlo...
zginęło dwoje młodych ludzi... lekkich obrażeń doznały pasażerki drugiego
auta...)
Myślę, że ta kolejność byłaby odpowiedniejsza do sytuacji...
Zresztą siatkarki niedługo wyjdą ze szpiatala i wciąż grając zarobią
pieniądze... A troje małych dzieci, które zostały bez rodziców??
Może droga Gazeto, dziennikarzu DW postaracie się o utworzenie konta, zbiórke
pieniedzy czy też poprosicie siatkarki z Muszyny o pomoc finansowa dla
osieroconych dzieci.