Dodaj do ulubionych

Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął stan...

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 22:14
Super tylko kto mi wyjaśni jakie sprawy służbowe moze załatwiać
rektor URz we Włoszech??????????
Obserwuj wątek
    • Gość: krys Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: 80.51.255.* 28.11.02, 22:22
      Gość portalu: Lolo napisał(a):

      > Super tylko kto mi wyjaśni jakie sprawy służbowe moze
      załatwiać
      > rektor URz we Włoszech??????????
      Jest to spotkanie uniwersytetów pogranicza - taki jest oficjalny
      powód wyjazdu. Jakich uniwersytetów, jakiego (którego)
      pogranicza tego już nie wiemy. Czy w Unii są jakieś pogranicza?
      Ponoć pan rzecznik rektora stracił posadę - jeśli tak, to
      zgodnie z dialektyczną zasadą: Kowal ukradł, cygana powiesili.
      Byłaby to pierwsza ofiara w sprawie Bonusiaka.
      • Gość: expert Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: *.smlw.pl / 10.1.6.* 28.11.02, 22:30
        We Włoszech jest dobre wino, można golnąć.
      • Gość: stary baca Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 29.11.02, 01:21
        dokładnie dzisiaj o godzinie 20.36 w sklepie CENTRUM przy ulicy
        Rejtana, tak tej właśnie ulubionej, w kasie nr 4, Pan rektor
        płacił za zakupy - ergo - wrócił z owych mitycznych a nam
        bliskich Włoch, to że m.in. płacił za 3 puszki biało-zielonego
        Carlsberga, w promocji 2.45 nie powinno dziwić - pieszy to nie
        kierowca. Na zdrowie Panie Rektorze!!!
        • Gość: klin Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: 80.51.255.* 29.11.02, 13:10
          Gość portalu: stary baca napisał(a):

          > dokładnie dzisiaj o godzinie 20.36 w sklepie CENTRUM przy ulicy
          > Rejtana, tak tej właśnie ulubionej, w kasie nr 4, Pan rektor
          > płacił za zakupy - ergo - wrócił z owych mitycznych a nam
          > bliskich Włoch, to że m.in. płacił za 3 puszki biało-zielonego
          > Carlsberga, w promocji 2.45 nie powinno dziwić - pieszy to nie
          > kierowca. Na zdrowie Panie Rektorze!!!
          Pan krawczyk jednak kłamał, że rektor wraca we wtorek, chyba że Bonusiak
          o swoim powrocie nie powiadomił nawet najbliższych współpracowników.
          Zapewne dlatego, żeby im nie psuć nastroju, bo nadstawiali swoje głowy i chyba
          też coś innego od 21-go. Ale te 3 Carlsbergi to chyba na klina. Tylko na
          wesoło, czy na smutno pił tym razem.
    • slownik Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st 28.11.02, 22:38
      Ten tydzień w sprawie Bonusiaka, to dobra okazja by przesondować np. rektorów
      uniwersytetów w Polsce (wypowiedział się już w GwR rektor UMCS i UGdańskiego) -
      Jagiellońskiego (czy sobie ktoś może wyobrazić, że prof. Ziejka z 2 promilami
      wsiada do swojego auta), KUL-u, Warszawskiego, Poznańskiego, Toruńskiego,
      Wrocławskiego itd. Ciekaw jestem takiej sondy wśród polityków Podkarpacia:
      panów Ciesielskiego,Siewierskiego, Surowca, Deptuły, Ferenca. Jako politycy
      powinni zając w tej sprawie stanowisko; przecież jeszcze niedawno witali
      wspólnie w progach UR Kwaśniewskiego, Kołodkę. I gospodarzem był facet, który
      ma wyrok i zataił prawdę.
      • Gość: Celina Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: 80.51.255.* 28.11.02, 22:51
        Być może w dacie 5.XII jest jakaś magiczna moc: dokładnie rocznica pijaństwa
        Bonusiaka i wielkiej wpadki. Może chodzi o to, żeby uczcić jubileusz lamką wina.
        A swoją drogą - ile może wybić profesor przed siedemdziesiątką (lampek wina?).
        • Gość: ciekawy Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: *.smlw.pl / 10.1.6.* 30.11.02, 00:12
          Może 5 grudnia tworzyli koalicję wyborczą i się zaprawili po jej
          zawiązaniu.Teraz nie dadzą się ruszyć. Chyba, że pomogą
          redaktorzy.
          Ale opinie bosów SLD na ten temat byłyby ciekawe. A może oni
          wtedy razem z nim? Piszcie o tym.
    • Gość: anon Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: 213.175.108.* 29.11.02, 17:24
      Ciekawe czy sedzia sadu w rzeszowie tez pil i jechal z prof
      Bonusiakiem ze zapomnial wyslac informacji do ministerstwa a
      teraz sobie nagle przypomnial?
      • Gość: b-5 Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: 80.51.255.* 29.11.02, 20:51
        Gość portalu: anon napisał(a):

        > Ciekawe czy sedzia sadu w rzeszowie tez pil i jechal z prof
        > Bonusiakiem ze zapomnial wyslac informacji do ministerstwa a
        > teraz sobie nagle przypomnial?
        O tym, z kim jechał Bonusiak w barbórkę przed rokiem dowiesz się chłopie na
        sądzie ostatecznym. To chyba najbardziej strzeżona tajemnica na uniwerku.
        • Gość: ten Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: serwer:* / 192.168.18.* 29.11.02, 22:37
          > O tym, z kim jechał Bonusiak w barbórkę przed rokiem dowiesz się chłopie na
          > sądzie ostatecznym. To chyba najbardziej strzeżona tajemnica na uniwerku.

          A mnie od tego, z kim jechał Bonusiak, jeszcze bardziej interesuje, kto prócz
          niego o sprawie wiedział w czasie wyborów, a o wyroku przy obejmowaniu przez
          elekta funkcji na początku września - i pary z ust nie puścił. Aż do tej pory.
          Czy Dziekan T. wiedział? Jeżeli tak, to takiego dziekana też nie chcę. Osób
          wiedzących musiało być wiele, bo w środowisku nie widać wielkiego zdziwienia
          tym, co opisały "Nowiny". Ani potępienia. Cóż, każdemu może się taka
          nieprzyjemność przytrafić...
          • Gość: anonim Może to właśnie dziekan T IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 22:42
            dzięki uprzejmości rektora wracał tym już sławnym kursem (jako pasażer
            oczywiście)
    • Gość: anon Dziekani IP: 213.175.108.* 29.11.02, 17:30
      Swoja droga ja sie dziekanom nie dziwie, a zwlaszcza jednemu z
      kierunkow scislych -panu T. ktory wybory na dziekana wygral
      tylko dlatego, ze obiecal "ruskim profesorom" ze nie bedzie sie
      czepial jak na zajecia beda przyjezdzali raz w miesiacu. Co tam
      biedny student ze mu caly grafik lezy i od 8.00 do 22.00 siedzi
      na zajeciach z jednym czlowiekiem. nauka to potegi klucz.
      • Gość: buba Re: Senat Uniwersytetu nie zajął stanowiska IP: 80.51.255.* 30.11.02, 13:53
        Gość portalu: anon napisał(a):

        > Swoja droga ja sie dziekanom nie dziwie, a zwlaszcza jednemu z
        > kierunkow scislych -panu T. ktory wybory na dziekana wygral
        > tylko dlatego, ze obiecal "ruskim profesorom" ze nie bedzie sie
        > czepial jak na zajecia beda przyjezdzali raz w miesiacu. Co tam
        > biedny student ze mu caly grafik lezy i od 8.00 do 22.00 siedzi
        > na zajeciach z jednym czlowiekiem. nauka to potegi klucz.
        Pan dziekan T. , o którym mowa, wie co robi z tymi ruskimi profesorami-
        kolejarzami, bo jest dydaktykiem matematyki. Więc uczy studentów jak uczyć
        matematyki i chyba opracował jakąś nową metodę nauczania. Być może jej tezy
        wyłożone są w jego rozprawie habilitacyjnej pt. " Mietodiczeskoje osnowy
        lokalno-dieduktiwnogo obuczenija gieometrii w srednich szkołach (s ucziotom
        specifiki Polszy)". Na polski się tłumaczy mniej więcej tak: "Lokalna dedukcja
        w nauczaniu geometrii w szkole średniej". Tytuł po rosyjsku nie dziwi, bo
        bronił tę pracę w Moskwie. To jedna z wielu tzw. wschodnich habilitacji:
        jedziesz na Wschód jako doktor, a wracasz jako habilitowany. Kto i ile zapłacił
        za taką ekskursję p. T. do Moskwy? Czyżby nie było w Polsze rady wydziału, na
        której można byłoby obronić tę pracę?
        I ta książka p. T. To musi być przewrót kopernikański w nauczaniu matematyki
        (geometrii) - od 8 do 22 bez przerwy, raz na dwa miesiące.
    • Gość: bolek Re: Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zajął st IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 14:48
      To sa jakieś jaja. Ciekawe ile razy Bonusiak jechał w takim stanie. Przecież
      to nie pierwszy raz... A w ogóle to jak mu zabrali prawo jazdy, to czego dalej
      przyjeżdża na uczelnie autem? Kolesie Wyrobili wtórnik? ;-) A sprawa z kim
      jechał. No przecież wiadomo, że z kolegą Bobranem. Wszak razem piją od lat...
      I czemu się tu dziwić. Wszystko przycicha. No a kolega Posłuszny z Przemysla
      co? Niby on nie pije.... Niby profesorowie z prawa i ekonomii nie walą z nim.
      A ten kretyn Łukasiewicz? Paranoja....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka