Gość: Ola IP: *.osk.enformatic.pl 30.03.06, 19:37 Hej, w którym kościele można spotkać jakichś "życiowych" i wyrozumiałych spowiedników. Macie jakieś doświadczenia? Gdzie i kiedy warto pójść? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
borowik1 Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 30.03.06, 19:48 hahahaha no tak dobry sposób na grzeszki, znalezc przygłuchego księżulka, i pokuta załatwiona! A tak swoją dorogą: co zmieni ze człowiek wygada sie do drugiego człowieka (księdza), czy to załatwia sprawę? No ale my Polacy tacy jestesmy - pogrzeszyć ile się da, bo przecież potem pójdę do spowiedzi i sprawa załatwiona, grzeszki skasowane, można z czystym kontem zaczynać od nowa! hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Po co się odzywasz? IP: *.osk.enformatic.pl 30.03.06, 20:00 Po co się odzywasz jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia w temacie? Nie masz pojęcia czym jest spowiedź, więc łaskawie się nie udzielaj. Nie znasz mnie, więc mnie nie oceniaj. Odpowiedz Link Zgłoś
junior.senior Re: Po co się odzywasz? 30.03.06, 20:04 Olu nie przejmuj sie. Osobiscie polecam kosciol św. Jacka, ul. Dominikańska. Tam jest najfajniejszy klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 30.03.06, 20:32 Na tym polega katolicka obłuda. Narozrabiać i się wyspowiadać. I od nowa to samo. A swoją drogą, kto i w którym roku wymyślił spowiedź "uszną"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faul Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście IP: *.westlandrdc.mi.michigan.comcast.net 30.03.06, 20:06 Może Saletyni? Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 30.03.06, 20:20 Myślę, że powinien być to kościół „piękny” i okazały. Kościół szczególnie bogato zdobiony. Kościół, w którym aż kapie od wszelakiej maści złoceń, paciorków i perkalu. Kościół, w którym niezmiennie tłum wiernych ogromny przebywa (to świadczy o randze). Kościół, w którym... itd. itd. Kościół, w którym owe tłumy i wielobarwne refleksy świetlne rzucane przez witraże i różniste świecidełka nijak nie pozwalają na samotność, skupienie i zadumę. No chyba, że jednak chciałabyś „sam na sam” porozmawiać ze Stwórcą... Wówczas szukaj Go pośród dzieł Jego a nie wytworów ludzkiej pychy. Najniższe ukłony! Jak zwykle bez sensu M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 30.03.06, 20:33 Bardzo mądra uwaga. jezus przyszedł na świat w ubogiej stajence a nie w pałacach. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 30.03.06, 21:32 i pismo mowi: jezeli chcesz sie wyspowiadac , znajdz miejsce na osobnosci i rozmawiaj, sam na sam. ze swoim bogiem. najpierw pismo poznaj , kolezanko ,a pozniej z durnymi pytaniami wyjezdzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Ostrzegano mnie... IP: *.osk.enformatic.pl 30.03.06, 21:41 Ostrzegano mnie, że w tym mieście mieszka mnóstwo agresywnych wieśniaków. Umiecie się tylko wymądrzać i ludziom dokuczać zamiast pomóc. Cieszę się bardzo, że niebawem opuszczam to miasto na stałe. Dziękuję za odpowiedź wszystkim życzliwym Rzeszowiakom. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Ostrzegano mnie... 30.03.06, 21:43 Dziewucho! Z takim podejściem do bliźniego chcesz iść do spowiedzi? Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Ostrzegano mnie... IP: *.osk.enformatic.pl 30.03.06, 21:46 Przeczytaj moje pytanie, a następnie odpowiedzi na nie - raptem dwie na temat. Za to reszta to wymądrzanie się i dokuczanie. Miłość bliźniego. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: Ostrzegano mnie... 30.03.06, 21:49 Kto tu się wymądrza i wywyższa oraz wyzywa? A na różne opinie, nie zawsze w 100% zgodne z tematem trzeba reagować z dystansem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Ale z Was siunki IP: *.chelmsfdrdc2.ma.boston.comcast.net 30.03.06, 21:56 Totalne siunki z Was. Dziewczyna sie pyta, a wy dokazujecie zamiast pomóc. Przyznajcie się po prostu, że mieszkacie na wsi pod Rzeszowem, a u spowiedzi byliście ostatnio jeszcze przy okazji Iszej Komunii i nie macie pojęcia gdzie są normalni księża, którzy nie drą się na pół kościoła na spowiadającą się osobę. 3maj się Olka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz chcesz dobrej spowiedzi ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 22:40 To idź sobie na samotny spacer w trochę spokojniejsze miejsce, popatrz na niebieskie niebo, potem wyciągnij lusterko - popatrz sobie prosto w oczy i powiedz ... w tej a tej sytuacji byłam/byłem/ "prawdziwą świnią" -ale to sie nie powtórzy...Przy okazji i Bozia cię wysłucha- wszak ona jest wszędzie i zna Twoje mysli i intencje :)) Potem usmiechnij sie do innych i wracaj do domu na dobre wino albo piwo, zjedz coś dobrego, może zrób sobie z chłopakiem /czy dziewczyną/ przytulny wieczór... Bowiem po co od razu pchać się do jakiegoś zatłoczonego koscioła by w pospiechu pluć do ucha jakiemuś staremu kawalerowi w czarnej sukience Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Dziwny jest ten świat... 30.03.06, 22:41 Skoro uważasz pytanie za nietypowe, to jakich oczekujesz odpowiedzi? Tytuł wątku jest tak sformułowany, że kojarzy się z prowokacją. A co do Mike - z sobie tylko znanych powodów uważa, że bycie niepraktykującym mieszkańcem wsi, to jakiś wstydliwy, życiowy dramat? Bardzo dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: mały człowieczek o małym rozumku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 01:27 smaltawnoboy jeśli chodz i o wiare katolicką to atakujesz wszystkie wątki z nią związane:-)))))) zniewieściały prostaczek w gębie jesteś mądry i tyle!!! może chcesz się spróbowac w inny sposób boks lub co tam wolisz obijesz katolika to ci ulży chcesz możemy się gdzieś spiknąć czy peniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: mały człowieczek o małym rozumku 31.03.06, 10:53 Oj ty mały człowieczku. Nadal chcesz się dzielić na my i wy. Czy nie zauważasz, że opisuję różnego rodzaju wątpliwości i nadużycia, a nie wyśmiewam całokształt tej religii jako taki? A jeżeli chodzi o prostackie zachowania, jak boks czy obicie jak to nazywasz, to wybacz, ale nigdy pierwszy nie zaczynam i nie atakuję, bo tylko buraki, którym słoma z butów wyłazi sprawy załatwiają w ten sposób. Jeżeli zostaje zaatakowany, to co innego. Jedna osoba pozwoliła sobie w 2004 roku wbić mi nóż w plecy, oczywiście nie dosłownie. Konsekwencje jakie posniosła, odczuwa do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście IP: 62.93.43.* 31.03.06, 07:31 Wiesz ja chodzę do spowiedzi do koscioła studenckiego na 3 Maja .Po lewej stronie jak sie wchodzi siedzi ksiądz(on chyba jest proboszczem),bardzo ma życiowe, przyjazne podejście do człowieka,porozmawia,uprzedzi czym może sie skończyć jakiś grzech,jakieś zachowanie człowieka,jest życzliwy.Do niego jest zawsze kolejka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście IP: *.osk.enformatic.pl 31.03.06, 08:04 Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
borowik1 Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 31.03.06, 11:49 Błąd tego rytuału (spowiedz) polega na tym ze zawsze masz świadomość że jesli zrobisz coś złego to w każdej chwili możesz podejść do konfesjonału i zostanie ci to przebaczone. Taki rozwiązanie daje nam poczucie, że cokolwiek nie nabroimy to i tak bedzie happy end. Więc zamiast spowiedzi również polecam rozmowe z Bogiem sam na sam gdzies w odpowiednim miejscu! To jest znacznie bardziej szczere i naturalne niż rytuał odbębnienia grzeszków, a potem 3 zdrowasiek. Takie rozwiązanie było dobre w średniowieczu a nie we współczesnym świecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tym.on Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 31.03.06, 11:57 Borowik, a czy slyszales o czyms takim jak '5 warunkow dobrej spowiedzi'? Poza tym pozwol, ze kazdy bedzie decydowal sam o tym w jaki sposob bedzie rozmawial o swoich grzechach. Niektorzy szukaja zwyklej rozmowy z kims z krwi i kosci, ktory pomoze mu w rozwiazywaniu problemow. Dlatego zastanow sie nad tym co piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście IP: *.osk.enformatic.pl 31.03.06, 14:27 Nie błąd rytuału, ale błąd Twojego myślenia. Spowiedź ma sens i jest ważna tylko wówczas gdy dostrzegasz popełnione grzechy, rozumiesz sam, że popełniłeś błędy i chcesz ich więcej nie popełniać. Owszem, jesteśmy słabi i mimo tego, że chcemy się poprawić to czasem dopuszczamy się recydywy. Nie jest jednak tak jak to napisałeś. Jeżeli nie spełnisz warunków sakramentu pojednania, to spowiedź jest nieważna. Może kiedyś zechcesz wrócić do Boga - wtedy zrozumiesz w którym miejscu się myliłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
tym.on Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 31.03.06, 11:47 Olu polecam saletynow. A innymi wypowiedziami sie nie przejmuj, ostatnio 'trendy' jest gdy sie negatywnie wypowiada na temat Kosciola, uwazam ze sa bardziej konstruktywniejsze rzeczy do robienia niz szukanie kazdej mozliwej sposobnosci do tego by sobie 'pojechac' po kosciele, ale skoro niektorzy lubia robic z siebie blaznow to ich sprawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
borowik1 Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 31.03.06, 11:52 > ostatnio 'trendy' jest gdy sie > negatywnie wypowiada na temat Kosciola, to wcale nie jest "trendy". Myśle że jest i zawsze było "trendy" być człowiekiem rozumnym. Rozum to domena gatunku homo sapiens Odpowiedz Link Zgłoś
tym.on Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście 31.03.06, 12:01 > Rozum to domena > gatunku homo sapiens > Najwyrazniej niektorzy nie potrafia docenic i wykorzystac tej domeny.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tradycja Re: Nietypowe pytanie: spowiedź - w którym koście IP: *.salesianasleon.org / *.red.mundo-r.com 01.04.06, 07:32 Można i tak .... www.hoomor.pl/swf/pierdniecie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti Brak tolerancji IP: *.rzeszow.mm.pl 01.04.06, 15:42 W tej całej wymianie zdań zabrakło tolerancji . Jeśli ktoś chce się spowiadać , chce uczestniczyć w życiu kościoła , to jego sprawa . Nie można zakłądac odrazu iż się nie poprawi ,, że odbębni spowiedz i będzie grzeszył ponownie ..Dlaczego ateiści tak często powołują się na rozum Jeśli chodzi o te kwestie , to również w świecie nauki są zdania podzielone. Przecież wierzący ze swiata nauki też wysuwają dość przekonujące argumenty ( trzeba jednak minimum woli by poszerzyć swą wiedze chociażby o zagadnienia fizyki kwantowej - która zarówno pasuje do dość racjonalnego interpretowania świata , jak i wyjaśnia pewne irracjonalne zjawiska). Problem jedynie polega na umiejętności prowadzenia dialogu. Ale ta zasada działa też w drugą strone . Jeśli ktoś jest sobie osobą niewierzącą lub niepraktykującą , również nie ma co na niego atakować. Każdy ma prawo do wolności myśli i sumienia . Najlepiej kierować się zasadą iż granicą naszej wolności jest wolność drugiego człowieka . Róbmy i myślmy co chcemy o ile nie będziemy tym ograniczać takiej samej wolności innego człowieka. Zresztą to że każdy z nas ma inne podejscie do życia - jedni wierzą inni nie , podkreśla złożoność problemu oraz podkreśla nasze własne ja , nasze przekonania .... Tyle gada sie o tolerancji a kiedy przyjdzie co do czego brak jej was... Nie staje ani po jednej ani po drugiej stronie . Mam swoje poglądy , ale mimo to mam znajomych zarówno wsród mocno wierzących jak i zdeklarowanych ateistów ... ktoś sobie jest niewierzącym lub niepraktykującym , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierny najlepszy spowiednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 15:51 Najlepszym spowiednikiem jest ten co "na niebiesiech" i nie ma tu co mieszać mniej lub bardziej ułomnych pośredników... czy nie y" do ucha jakimuś staremu prykowi z założenia staremu kawalerowi ??? Przecież to jakiś absurd !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierny Re: najlepszy spowiednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.06, 15:53 Gość portalu: wierny napisał(a): > Najlepszym spowiednikiem jest ten co "na niebiesiech" i nie ma tu co mieszać > mniej lub bardziej ułomnych pośredników... czy nie widzisz w tym absurdu czy jakiejś komedii gdy młoda dziwczyna szepta swoje grzechy do ucha jakimuś staremu prykowi z założenia staremu kawalerowi ??? Odpowiedz Link Zgłoś