Gość: paryski Palikot o J.Kaczynskim IP: *.chello.pl 13.01.09, 21:28 "Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-katolickiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksualistą" Janusz Palikot. Odpowiedz Link Zgłoś
dzi1a rysownik Raczkowski o in vitro 16.01.09, 09:34 przekroj.pl/galerie_raczkowski_galeria.html?galg_id=1195 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej "Metro" o kolędzie IP: *.chello.pl 17.01.09, 21:50 www.emetro.pl/emetro/1,85648,6166529,Boja_sie__ze_o_cos_zapytam.html Odpowiedz Link Zgłoś
dzi1a film o samobójstwie 12-latka z Hludna 17.01.09, 23:47 www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/magazyn-ekspresu-reporterow/wideo/reportaz-ksiadz-pedofil-15012008 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ew Sacro Moda IP: *.chello.pl 19.01.09, 20:51 wiadomosci.onet.pl/99945,21,2,pokaz.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Sacro Moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 22:08 Te rakiety na nogach, to chyba przygotowane na piaski pustyni w Iraku? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwicie się kto TW "Prorokiem" ? IP: *.chello.pl 30.01.09, 09:08 wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ks-Isakowicz-Zaleski-Prorok-szpiegowal-Jana-Pawla-II,wid,10799386,wiadomosc_prasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: kto TW "Prorokiem" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 19:33 Nie jest to nic zaskakującego. Było już trochę publikacji na ten temat wskazujących, że największe źródło szło via NRD. Wiele wskazuje na to, ze i nasze służby otrzymywały także jakieś informacje. Jeżeli do tego dodamy, że Wojtyła otaczał się dostojnikami polskiego kościoła, robi się niezbyt wesoło na temat jakości tych kadr. W tej sytuacji coraz bardziej zaczyna być zrozumiała skuteczna walka przeciw lustracji dostojników kościelnych. Chodzi nie tylko o to, że wobec napędzanej od lat nagonki jest to w takiej sytuacji i kreowanej atmosferze potwarz, ale także brak gwarancji, że nowe służby nie przejęły starej schedy po swej poprzedniczce. Nieustanna gra na tym polu daje wiele do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w nieruchomości idą pod mlotek za chuć kleru IP: *.chello.pl 04.02.09, 18:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=87769906&a=89585017 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: nieruchomości idą pod mlotek za chuć kleru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 19:37 Jest to temat właśnie na okres kryzysu, gdzie Kośćiół katolicki zasilany jest w różnej formie rocznie kwotą ok. 3 mld. zł. Gdyby tego było mało, to NBP prowadzi aktualnie trzymiesięczny kurs dla biznesmenów kościelnych za symboliczną opłatę. Dla czego takich kursów np. nie organizuje np. dla małych przedsiębiorców prywatnych??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f ksiądz : "wystarczy nalożyć koloratke i przejść si IP: *.chello.pl 11.02.09, 16:59 "....Księża skarżą się też na negatywną presję ze strony rówieśników: młody kandydat do kapłaństwa często musi się liczyć z utratą znajomych. - Nie robię z księży męczenników, ale wystarczy założyć koloratkę i przejść się po mieście, by usłyszeć dziesiątki wyzwisk. Że księża są chciwi, że się mądrzą, jak żyć uczciwie, a sami mają tyle na sumieniu. I weź tu, młody człowieku, załóż sutannę, noś ją do końca życia i tłumacz się ze wszystkich grzechów ludzi Kościoła. Wielu młodych ludzi uważa, że to zbyt trudne wyzwanie - mówi..." "Metro" ,27.01.2009 Odpowiedz Link Zgłoś
srodek_dupy Re: pupa biskupa 23.02.09, 18:26 całować czy nie, oto jest pytanie... sexandmarxandpawlak.blox.pl/2009/02/A-teraz-dzieci-pocaluja-biskupa-w-dupe.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Watykan ma problemy ze swoim Bożkiem 16.03.09, 16:53 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6363312,Benedykt_XVI_pozbawil_stanu_kaplanskiego_zbuntowanego.html www.ekumenizm.pl/content/article/20080811213522913.htm Odżywa więc ponownie stara walka o własność tego kościoła między radą parafialną a plenipotentami Watykanu. Temat ten był przed kilku laty wałkowany w prasie amerykańskiej i sukienkowi gotowi prędzej wyrzec się wiernych niż zgromadzonego przez nich majątku. Nihil novi ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: ksiądz : "wystarczy nalożyć koloratke i przej IP: *.chello.pl 21.03.09, 13:30 "....Księża skarżą się też na negatywną presję ze strony rówieśników: młody kandydat do kapłaństwa często musi się liczyć z utratą znajomych. - Nie robię z księży męczenników, ale wystarczy założyć koloratkę i przejść się po mieście, by usłyszeć dziesiątki wyzwisk. Że księża są chciwi, że się mądrzą, jak żyć uczciwie, a sami mają tyle na sumieniu. I weź tu, młody człowieku, załóż sutannę, noś ją do końca życia i tłumacz się ze wszystkich grzechów ludzi Kościoła. Wielu młodych ludzi uważa, że to zbyt trudne wyzwanie - mówi ks.Wojciech Szukalski z Seminarium Duchownego w Bydgoszczy " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona gwałtownie pustoszeją kościoły IP: *.chello.pl 10.03.09, 11:05 fakty.interia.pl/polska/news/koscioly-w-polsce-gwaltownie-pustoszeja,1272185 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona kościoły gwałtownie pustoszeją IP: *.chello.pl 10.03.09, 11:09 Wtorek, 10 marca 2009, (06:43) Poważny powód do zmartwień mają polscy biskupi, którzy dziś zbierają się w Warszawie, by wybrać nowego przewodniczącego episkopatu. Muszą znaleźć kandydata, który zmierzy się z coraz głębszym kryzysem religijności Polaków. Jednym z objawów jest fakt, że na niedzielne msze w ostatnich latach przychodzi coraz mniej wiernych. A rok 2008 był najgorszy w całej ponad 30-letniej historii badań naszej religijności - wynika z alarmujących danych, do których dotarła "Polska". Po raz pierwszy odsetek katolików, którzy chodzą na niedzielne msze, spadł poniżej 40 proc. Do tej pory za najgorszy uchodził rok 1993, kiedy w czasie akcji liczenia wiernych księża odnotowali, że na niedzielną mszę przyszło tylko 43,1 proc. wiernych. Potem frekwencja nieco się poprawiła, a w 2007 roku wyniosła nieco ponad 44 proc. Pełnych wyników z przeprowadzonego 23 listopada 2008 r. liczenia jeszcze nie ma, w większości diecezji trwa sumowanie danych z poszczególnych parafii. Ale "Polska" dotarła do danych z kilku diecezji. I są one alarmujące. Przykład? W uchodzącej za bastion katolicyzmu diecezji tarnowskiej, która od lat szczyci się rosnącą frekwencją i podnosi średnią ogólnopolską, w zeszłym roku na mszy pojawiło się o 5 proc. mniej ludzi niż w 2007 r. Identyczny odpływ wiernych odnotowano w uznawanej za jedną z najpobożniejszych archidiecezji krakowskiej. A to i tak niewielki spadek. Znacznie gorzej jest w diecezji kieleckiej, gdzie ubyło 11 proc., a w zamojsko-lubaczowskiej - aż 15 proc. INTERIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojeku, ojejku parę zdań ks.Trytka o pedałach IP: *.chello.pl 14.03.09, 22:25 www.youtube.com/watch?v=r9xFpp_2f4w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Biskup sufragan L.Wetmanski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 16:31 uchodzący za swego życia sód miejscowych moherów za "znakomitego mówcę" swego czasu stwierdził: "Pewnym ludziom starczy zobaczyć mitrę, a natychmiast zatrzaskują się w nich szufladki mózgu i... otwiera gęba." Ks. Leonard Świderski: Oglądały oczy moje, Wydawnictwo NINIWA, ISBN 83-916438-0-8 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Arcybiskupia Oliwa od W-wskiej Pragi czy od prania 20.03.09, 12:50 Oczywiście mamony. Arcybiskup Sławoj Flaszka Głódź przesunął godzinę rozpoczęcia bierzmowania dzieci w Redzie, by na spotkaniu mieszkańców z prezydentem wytknąć mu zaniedbania w Oliwie. Wytknął też, że przez rok jego obecności w Oliwie jest to dopiero pierwsze spotkanie prezydenta w tej dzielnicy :) "- Ten rok minął pod hasłem Parku Oliwskiego, jakbym chciał go zawłaszczyć. Na plecy go przecież nie wezmę. Myślę, że miasto coś mi da za niego." W zamian za zamknięty i niedostępny dziś publicznie fragment parku gmina ma przekazać kurii inną działkę - rozmowy na ten temat trwają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Katecheta-wilkołak na naszej-klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 15:49 "Kształtuję i zniekształcam młode umysły" - tak napisał o sobie Wojciech P., do niedawna katecheta w puławskiej podstawówce. A na portalu nasza-klasa.pl, gdzie kontaktował się z uczniami, zamieszczał zdjęcia swojej twarzy stylizowanej na wilkołaka - pisze "Dziennik Wschodni". Katecheta rozpoczął pracę w szkole w październiku ub. roku. To była jego pierwsza praca, przyszedł na zastępstwo. Polecił go proboszcz parafii Świętej Rodziny. Skandal wybuchł kilka tygodni temu. - Jeden z rodziców zgłosił, że na profilu nauczyciela na portalu nasza-klasa.pl, znajdują się dziwne zdjęcia. Katecheta charakteryzował się na wilkołaka, albo na demoniczną postać z czerwonymi oczami i kłami. O sobie napisał: "Kształtuję i zniekształcam młode umysły…” REKLAMA Czytaj dalej Katecheta stosował też nietypowe metody nauczania religii. Np. wyświetlał dzieciom fragmenty horrorów satanistycznych, m.in. z "Egzorcysty”. Proboszczowi tłumaczył później, że pokazywał je tylko najstarszym uczniom, z klasy VI. Sprawą nauczyciela religii ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Puławach zajmuje się puławska policja, która ustala, czy nie dopuścił się przestępstwa. (meg) wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Katecheta-wilkolak-na-naszej-klasie,wid,10879815,wiadomosc_prasa.html| Chociaż jeden z katechetów puścił farby, o co tu chodzi. Przecież to program każdego katechety - ogłupić młodych ludzi do tego stopnia, by potem bez oporu strzyc do gołej skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
edico2 Szkolne oceny za światopogląd na świadectwie 23.03.09, 22:52 Ocenie z religii zaczyna się nadawać w sposób administracyjny coraz większe znaczenie. Zgodnie z obowiązującym prawem nikt nie może egzaminować z wiary czy światopoglądu. Religia praktycznie opiera się na rządach włady i pieniądza a oficjalnie na wierze a nie na wiedzy. Tak więc z wiedzy też nie da się egzaminować i wystawiać oceny, wiec nie ma formalnych podstaw do wystawienia oceny ale... oceny się wystawia... truten.zenobi na forum Kościół, religia zaproponował takie oto rozwiązanie: Po prostu "nie zgodzić się z oceną i poprosić o komis, następnie nie zgodzić się z oceną z komisu do sądu zwrócić się, by nauczyciel najpierw udowodnił, że to o co się pyta naprawdę istnieje." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Co wolno katechecie w państwie wyznaniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 01:21 Kilka miesięcy temu wydało się, że pewien ksiądz wynosi ze szkoły nazwiska uczniów, którzy zamiast religii wybrali etykę. Wydało się, bo inny ksiądz skarcił za to młodego parafianina. I wydało się tylko dlatego, że nazwiska "czarnych owiec" trafiały przez segregatory kurii na biurka proboszczów, którzy sprawowali nad nimi duchową posługę. Mało tego, okazało się, że ów proceder trwa od kilku lat i według kurii pomaga wyłapywać osoby, które wykazują się zbyt małym entuzjazmem w pielęgnowaniu wiary i za karę będą miały w przyszłości trudniej, np. gdy będą chciały wziąć ślub. Dla mnie jednak taka logika nie trzyma się kupy. Przecież, gdy kandydat do kościelnego ślubu stanie przed obliczem proboszcza, wystarczy, że ten poprosi go o odpowiedni "kwit" ze szkoły. I sprawa się wyda. Ale wiadomo - Kościół od lat kieruje się swoją własną logiką. Do Kościoła pretensji nie mam, tyle że w ten sposób duchowni zamiast zachęcać, to moim zdaniem odstraszają młodych od ołtarza. Ale może się mylę. (Bożena Aksamit) miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,6417876,Co_wolno_katechecie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Dowód na mafijność KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:01 Katecheta na polecenie biskupa wynosi ze szkoły dane o uczniach, którzy nie chodzą na religię. Wsiowy pleban grzmiąc rozgłaszał te informacje z ambony. Jeszcze przed niedzielą wydawało się, że biskupem i katechetą zajmie się prokurator, ale nagle dyrektorowi szkoły wymiękła rura. W tej sytuacji powinna donieść na dyrektora szkoły rada rodziców, że nie chroni danych osobowych uczniów. Czy dyrektor państwowej szkoły nie powinien się zdecydować, czy trzyma z mafią, czy z uczniami??? wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6408415,Kuria_i_ksiadz_katecheta_zlamali_prawo__RPO_chce_wyjasnien.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6414543,Zamiast_prokuratora____na_dywanik_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Kościelne duszpasterstwo na Euro 2012 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 14:31 Następny kościelny hit! Kościół powołuje do życia zespół duszpasterski, złożony z duszpasterzy sportowców. Powołany z inicjatywy bp. Mariana Florczyka, zajmie się przygotowaniem kibiców do Euro 2012. ekai.pl/wydarzenia/polska/x18933/polscy-duszpasterze-przygotowuja-sie-do-euro/ Czy z tym nie będzie tak, jak z religią w szkołach? Wszak przy Euro 2012 też jest kasa do wzięcia a wiadomo, że tam gdzie kasa, tam i interesy plebana :) Pozostaje tylko odpowiednio nastroić własną wizję i wyobrazić sobie, jak to kibice truchtając za plebanem ze złożonymi rączkami będą wędrowali tam i z powrotem na mecze piłkarskie a przy każdym strzelonym golu wrzeszczeli "Alleluja, Chwała Panu". Pamiętam ten okres, kiedy obowiązywało hasło "Naród z partią, partia z narodem...". W efekcie okazało się, że i partia znalazła swoje miejsce i naród podążył swoimi ścieżkami. Coraz częściej zastanawiam się, czy wszelkiej maści ideologom nie zaczyna coraz bardziej brakować sondaży statystycznych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Czy Bernardyni są chrześcijanami czy katolikami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 17:07 Propagandową ilustracją tradycyjnych cnót chrześcijańskich jest miłosierdzie, skromność, ubóstwo i przede wszystkim pokora. Mówi się też, że chrześcijaństwo jest mądrzejsze o doświadczenia przeszłości. Praktyka wydaje się w pełni potwierdzać te doświadczenia ;o)) Znakomitym przykładem może być sytuacja w Rzeszowie, gdzie Ojcowie Bernardyni zakupili od Urzędu Miasta liczącą ok. 85 arów działkę za ok. 30 tys. zł. Teraz chcą od miasta 3,6 mln zł płatne z góry za 15-letnią dzierżawę tego terenu pod miejski parking. Propozycja transakcji jest niezwykle atrakcyjna dla interesów Bernardynów, bowiem miesięcznie z tej działki za dzierżawę będą mieli czysty dochód bez mała taki sam, ile wydatkowali na kupno tej działki!!! miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,6440239,Bernardyni_nie_maja_pieniedzy_na_wklad_wlasny.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Pogłębiają się nastroje antykościelne młodzieży 02.04.09, 12:36 Ulicami Poznania przeszła manifestacja uczniów VIII LO. Jedno z najlepszych poznańskich liceów może przestać istnieć w wyniku sporu między Kościołem a władzami miasta. www.wiadomosci24.pl/artykul/poznan_uczniowie_osemki_trafia_na_bruk_92537.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Karłowacenie katolicyzmu 03.04.09, 00:34 Kościołowi nie powinno zależeć na tym, żeby działać skutecznie, ale żeby ludzie przyszli doń sami, z przekonania - mówi Adam Michnik, Katarzyna Wiśniewska, Jan Turnau: Za pontyfikatu Jana Pawła II miało się wrażenie, że Kościół jest znakiem wolności, że tym, co Kościół piętnuje, są dyktatury. Dzisiaj wydaje się, że głównym czynnikiem, w którym Kościół widzi zagrożenie, nie jest dyktatura, ale liberalizm. Bp Tadeusz Pieronek: Jeżeli liberalizm staje się dyktaturą... Księże biskupie, liberalizm nie może być dyktaturą. - Rozumienie wolności w Kościele nie jest tożsame ze świeckim rozumieniem liberalizmu. W liberalizmie nie ma odwołania do prawdy. Kościół oczywiście specyficznie pojmuje prawdę, bo odwołuje się do prawdy objawionej. Ale jeżeli liberalizm pojmowany jest w ten sposób, że wszystko jest dobre, to Kościół ma prawo powiedzieć "nie". Czy jednak nie uważa ksiądz biskup, że za pontyfikatu Benedykta XVI nastąpiło zaostrzenie kursu Watykanu. Mieliśmy ostatnio wiele mocnych sygnałów, np. Watykan nie zaakceptował ambasadora Argentyny, ponieważ był rozwodnikiem. Albo apel papieża do farmaceutów, którzy są katolikami, żeby nie sprzedawali środków antykoncepcyjnych czy też pigułek "dzień po". Albo to, że Kościół wycofał się ze wspierania Amnesty International, ponieważ ta opowiedziała się za dopuszczalnością aborcji w niektórych wypadkach. - Kościół ma prawo do swego stanowiska i do swoich zachowań. I nie musi iść z prądem. Ale dlaczego akurat w tych punktach? - Niby dlaczego papież ma akceptować kandydata na ambasadora Stolicy Apostolskiej, który będzie chodził parę razy w ciągu miesiąca na mszę świętą papieską, pokazywał się publicznie, a nie żyje w zgodzie z nauką Kościoła? Watykaniści komentowali, że jest już dwóch innych ambasadorów rozwodników, tylko że oni byli mianowani za Jana Pawła II, a wtedy łagodniej na to patrzono. - Benedykt XVI to nie jest Jan Paweł II, ma prawo wyrazić swoje poglądy i swoją politykę trochę inaczej. Co do farmaceutów: jeżeli chcą działać zgodnie z sumieniem, to nie będą się przyczyniać do tego, co jest sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Sam rozmawiałem z farmaceutką, która mówi, że nie będzie sprowadzać środków antykoncepcyjnych. Nie ma takiego obowiązku. Ale klienci aptek nie zawsze są katolikami. - Niech kupią w innej aptece. A jeśli to jest - załóżmy - jedyna apteka w wiosce? - Możecie sobie to banalizować, ja daję taką odpowiedź, jaką uznaję za słuszną. To jest zgodne z sumieniem i trzeba zachować szacunek dla tego sumienia. A papież ma do tego prawo i może to powiedzieć. Mogą sobie krzyczeć na niego, ale papież od tego jest, żeby takie rzeczy mówić. Ale czy nie znacznie ostrzej Watykan wypowiada się dziś na temat antykoncepcji niż w oporze przeciwko dyktaturom, które miażdżą ludzi? Długi czas właśnie Amnesty International była tu naturalnym sprzymierzeńcem Kościoła. - W obu kwestiach papież kieruje się racjami religijnymi. Benedykt XVI jeszcze jako kard. Ratzinger pisał o wolności, że jeżeli w liberalizmie nie ma odwołania się do prawdy, to już nie jest dobry liberalizm. Co jest gorsze - środki antykoncepcyjne czy torturowanie ludzi? - Co ma jedno do drugiego? Ma, bo prowadzi do pytania o to, gdzie jest główne przesłanie Kościoła: że nie wolno używać prezerwatyw, czy że ludzi nie wolno torturować? - Jedno i drugie jest ważne, ale niebezpieczeństwo bezpośrednie ze strony np. Korei Północnej nam nie grozi, natomiast Kościołowi europejskiemu zagraża liberalizm. ... Źródło: Gazeta Wyborcza wyborcza.pl/1,90705,5088940.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Kościół dla młodych nie jest już ważny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 22:11 NA MSZĘ CHODZI TYLKO CO TRZECI Zbliża się czwarta rocznica śmierci Jana Pawła II i obchody z nią związane, lecz tzw. "pokolenie JP2" nie ma się najlepiej. Z przeprowadzonych badań wynika, że dla młodych Polaków religia i Kościół nie są szczególnie ważne - znajdują się na końcu listy ich "priorytetów" - pisze dziennik "Metro". Cytowane badania SMG KRC dotyczyły Polaków pomiędzy 24. a 34. rokiem życia. Wynika z nich, że dla tych osób najważniejsza jest prawdziwa miłość (51 proc.), luksus i możliwość zaspokojenia materialnych potrzeb (34 proc.), a także niezależność i wolność wyboru (30 proc.). Religia, Kościół, wiara odstają od ich wizji życia - jedynie trzy proc. ankietowanych przyznaje, że chce prowadzić je zgodne z nakazami religii. Do kościoła chodzi co trzeci Młodzi Polacy rzadko chodzą do kościoła. Tylko co trzeci z nich uczestniczy regularnie w mszach świętych (32 proc.) - w dużych miastach jest jeszcze gorzej, bo tylko co piąty (21 proc.). Przeważająca większość (blisko 64 proc.), pojawia się w kościele od czasu do czasu, bądź jedynie przy specjalnych okazjach, takich jak śluby, pogrzeby czy komunie. Co ciekawe, widać wyraźny związek między chodzeniem do Kościoła a posiadaniem dzieci. Spośród osób mających dzieci na mszę regularnie uczęszcza 37 proc., a spośród tych, którzy ich nie mają - 28 proc. - podaje "Metro". nsz//kdj www.tvn24.pl/0,1593400,0,1,kosciol-dla-mlodych-nie-jest-wazny,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Ko.ściół Katolicki Sp z o.o. (cz. 2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 15:21 Nie będzie rychłej beatyfikacji Jana Pawła II Watykan gasi polskie nadzieje na rychłą beatyfikację Jana Pawła II, najlepiej na przykład w kwietniu 2010 roku, w piątą rocznicę jego śmierci - tak włoska agencja Ansa podsumowuje sygnały oraz wypowiedzi, napływające zza Spiżowej Bramy. Agencja przypomina, że Benedykt XVI powiedział polskim pielgrzymom na audiencji generalnej w środę: "Wraz z wami upraszam w modlitwie dar jego beatyfikacji". Ale z drugiej strony - zauważa Ansa - prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, arcybiskup Angelo Amato, wyraźnie stwierdził, że trudno przewidzieć jak długo potrwa proces beatyfikacyjny oraz, że za wcześnie, jego zdaniem, jest na to by mówić o terminie wyniesienia polskiego papieża na ołtarze. REKLAMA Czytaj dalej W depeszy podkreślono, że nadzieje na rychłą beatyfikację Jana Pawła II rozbudziły przed kilkoma tygodniami wypowiedzi metropolity krakowskiego kardynała Stanisława Dziwisza. Osobisty sekretarz Jana Pawła II powiedział na początku marca, że proces beatyfikacyjny może zakończyć się w ciągu kilku miesięcy. Tymczasem - stwierdza Ansa - prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przypomniał, że procesowi temu i tak nadano już "wyjątkowy bieg", dzięki decyzji Benedykta XVI o odstąpieniu od pięcioletniego wymogu oczekiwania po śmierci kandydata na ołtarze. Za kluczowe Ansa uznaje słowa arcybiskupa Angelo Amato, który w wywiadzie dla Radia Watykańskiego nadanym w związku z rocznicą śmierci Jana Pawła II, stwierdził, że nie można przewidzieć precyzyjnie jak długo będą trwały prace dokumentacyjne. Ponadto dodał, że wszystkie etapy prac, włącznie z tym dotyczącym cudu, muszą być prowadzone "w sposób szczególnie skrupulatny". Jednak na przekór watykańskim decyzjom, Polacy nie tracą nadziei na szybką beatyfikację Jana Pawła II - pisze Ansa podając, jako przykład, inicjatywę internetowej petycji "Santo subito" (natychmiast święty). Sylwia Wysocka (jr, mj) wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Nie-bedzie-rychlej-beatyfikacji-Jana-Pawla-II,wid,11000389,wiadomosc.html?ticaid=17c8f Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zjc katolik Wałęsa a kropielnica IP: *.chello.pl 05.04.09, 12:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=93664749&a=93664749 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zjc Re: katolik Wałęsa a kropielnica IP: *.chello.pl 05.04.09, 17:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=93664749&a=93664749 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Jak zarabiać Janie Pawle II ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 23:35 Wielki test o Janie Pawle II w TVP – robi mi się niedobrze Przyszedłem wczoraj do domu zmęczony, włączyłem telewizor i co zobaczyłem? W TVP trwał teleturniej, którego bohaterem jest Jan Paweł II. Uczestnicy odpowiadali na pytania w stylu: * "W którym roku Jan Paweł II …?" * "Co Jan Paweł II powiedział na temat….?" itd. itp. Szczerze mówiąc zrobiło mi się niedobrze i przełączyłem na inny kanał już po ok. 3 min. Żałosny, komercyjny teleturniej na temat osoby, która niedawno zmarła. I jeszcze w okolicach rocznicy jej śmierci. Może jeszcze wymyślą, aby finał zrobić dla uczczenia rocznicy śmierci Papieża? Dzisiaj chcąc zobaczyć co to za „cudo” wymyśli przejrzałem Internet. I oto czego się dowiedziałem: "Telewizyjna "Jedynka" po raz drugi zorganizuje Wielki test z historii. Tym razem, w związku ze zbliżającą się czwartą rocznicą śmierci Jana Pawła II, test będzie dotyczył osoby papieża Polaka." ""Wielki test z historii. Karol Wojtyła - Jan Paweł II" rozpocznie się 30 marca o godz. 20.20. Uczestnicy testu, który odbędzie się w Operze Krakowskiej, specjalni goście w warszawskim studiu TVP oraz widzowie "Jedynki" odpowiedzą na pytania związane z życiem, posługą kapłańską oraz nauczaniem Jana Pawła II." "Osoba, która wykaże się najlepszą wiedzą na temat życia papieża otrzyma 50 tys. zł. Szczegóły dotyczące rejestracji uczestników testu dostępne są na stronie internetowej www.wielkitestzhistorii.tvp.pl." Pamiętam jak "Fakt", a później już chyba wszystkie gazety codzienne, po śmierci Papieża dodawały „dodatki o Papieżu” do gazet. Ale to były media prywatne, maksymalnie nastawione na zysk i komerchę. Teraz TVP przebiła wszystkich - "Taniec z gwiazdami", "Big Brothera", "Szkło Kontaktowe", Kubę Wojewódzkiego i parę innych tandetnych programików. Można robić teleturniej na temat wiedzy o postaci historycznej, która zmarła np. 20 lat temu. Ale robienie zabawy w telewizji z osoby, która zmarła niedawno (to samo pisałbym, gdyby dotyczyło to innej znanej osoby) to dla mnie po prostu żenada, szczyt złego smaku. W średniowieczu różni naciągacze zarabiali na handlu relikwiami. Teraz wszystkie popularne media (od lewej do prawej) zarabiają na śmierci Papieża. A TVP wpisała się w ten krajobraz, wspaniale wysuwając się na czoło tandety. I co najśmieszniejsze za prezesury człowieka z LPR. Nie wiem jakie są granice chęci zarobienia pieniędzy i zdobycia popularności, a także zrobienia z każdego znanego człowieka ikony popkultury. Widać media nie znają granic żadnych. Śmieszyło mnie i żenowało "bratanie się" kibiców Cracovii i Wisły po śmierci Papieża aby po chwili już znowu się "nawalać". Śmieszyły mnie i żenowały "dodatki o Papieżu" do każdej gazety. Denerwował proces Urbana o zniesławienie Papieża (prawdziwy autorytet nie boi się małych skandalistów). Denerwuje mnie też ten pośpiech przy procesie beatyfikacji Papieża, tak jakby nie można było tego zrobić godnie, spokojnie, zgodnie z obowiązującymi w Watykanie procedurami. Wszystko aby ucieszyć gawiedź, wszystko pod publiczkę, aby media miały o czym pisać. Kiedyś był taki ktoś jak Święty Mikołaj, biskup Miry w Turcji. Otrzymał spory majątek, chętnie dzielił się z ubogimi. Człowiek ten zapoczątkował zwyczaj dawania podarunków jako niespodzianki. Zwyczaj ten rozpowszechnił się w wielu krajach tak, że w XX w. wielka machina komercyjno-reklamowa postanowiła to wykorzystać. No bo prezenty to wspaniała możliwość zarobienia pieniędzy. Nie wiem czy wiecie ale na obecny wizerunek Świętego Mikołaja (ubrany na czerwono z wielką białą brodą) w największym stopniu wpłynęły reklamy Coca-Coli. Pod to wszystko podczepiła się Finlandia (Laponia) i wyszło, że Mikołaj nie mieszkał w Turcji tylko w Laponii. Stopniowo dawanie prezentów komercjalizowało się i w tej chwili wygląda jak szalony wyścig po sklepach, a z legendy o Świętym Mikołaju została już tylko pusta, tandetna komercja. Mam wrażenie, że nasze media i ogólnie cała machina komercyjna chcą zrobić to samo z Janem Pawłem II. Zrobić z niego ikonę pop kultury (prostą, pustą, dającą się łatwo sprzedać) i zarobić na nim maksymalnie dużo pieniędzy. I najsmutniejsze, że swoje interesy na śmierci Papieża chcą zbić wszyscy niezależnie od poglądów. Czy to lewicowa Gazeta Wyborcza sprzedająca "dodatki" czy to TVP pod rządami człowieka powiązanego z LPR... Odpowiedz Link Zgłoś
edico Uczucia religijne przeciw prawu własności 06.04.09, 22:20 31-letni organista spod Biłgoraja wyciął i spalił przydrożny stary krzyż drewniany, który od kilkudziesięciu lat stał na jego posesji. Teraz odpowie za obrazę uczuć religijnych - grozi mu 2 lata państwowego wiktu: www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-69978.html#dalej A co zrobić z drewnianymi stojakami pod choinkę zrobionymi w kształcie krzyża, które wysłużone też już się rozlatują? Czy ich spalenie też będzie obrazą uczuć religijnych? Jak w tej kwestii wygląda porównanie "Świętego prawa własności" z konkordatową uzurpacją prawną kleru do wszystkiego w tym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Watykan ujawnił tajemnicę całunu Chrystusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 16:58 Watykan ujawnił właśnie jedną z zagadek całunu turyńskiego. Jak się okazało, niezwykła relikwia po zakończeniu wypraw krzyżowych była przez około 100 lat w posiadaniu zakonu templariuszy. Zakonnicy ukrywali całun. Zdaniem badaczy z Watykanu, płótnem "opiekował się" Zakon Ubogich Rycerzy Świątyni, czyli templariusze, którzy w XIV wieku zostali oskarżeni o herezje i świętokradztwo. W 1307 roku król Francji Filip Piękny uwięził rycerzy-zakonników, a sobór w Vienne zatwierdził kasację zgromadzenia, majątek przejęto, a część członków spalono na stosach. Barbara Frale z Tajnych Archiwów Watykanu stwierdziła w "L'Osservatore Romano", że całun zniknął, kiedy podczas IV krucjaty z 1204 roku krzyżowcy zdobyli Konstantynopol. Powrócił z kolei dopiero w połowie XIV wieku. To ten okres, kiedy wieść o całunie zaginęła, nurtował naukowców. Skąd takie wnioski badaczki? Otóż podczas badań przypadkiem natknęła się na notatkę o młodym Francuzie imieniem Arnaut Sabatier, który wstąpił do zakonu w 1287 roku. Ujawnił on, że podczas obrzędów zaprowadzono go do "tajemniczego miejsca". Tam pokazano mu z kolei "długie, lniane płótno, przedstawiające odbicie postaci mężczyzny". Wizerunkowi oddawano cześć - pisze "Polska". Całun turyński to płótno, w które według wielu chrześcijan został owinięty Jezus Chrystus po śmierci. Zawiera negatywowe, obustronne (od przodu i tyłu) odbicie ciała zmarłego mężczyzny, z ranami na stopach, nadgarstkach i głowie oraz wieloma obrażeniami na całym ciele. Jakkolwiek autentyczność całunu nie została jak dotąd potwierdzona metodami naukowymi, to sprawa ta cały czas dzieli środowisko. Kościół katolicki ani inne chrześcijańskie kościoły czy związki kościelne nie określają czy jest to naprawdę całun, w który owinięto Jezusa Chrystusa. Zostało to zostawione osobistym osądom wierzących. Z punktu widzenia Kościoła katolickiego, autentyczność całunu nie ma związku z prawdziwością nauczania Chrystusa. Ostatni król Włoch podarował całun papieżowi w 1983 roku. portalwiedzy.onet.pl/4868,31980,1551688,1,czasopisma.html Odpowiedz Link Zgłoś