adam_west
21.07.06, 08:08
ja mam dwa pytania do sympatyków koalicji rządzącej:
1) co oznaczać ma to iż deszcz jednak nie zaczął padac - czyżby jarek, andrzej
i romek nie byli jednak pomazańcami bożymi? a może to kara za jakieś ich
grzechy? za mało się spowiadali?
2) załóżmy że deszcz zacznie padać i wywoła on powódź - kogo wtedy należy
oskarżyć o działalność na szkodę kraju: polityków koalicji rządzącej czy też
może samego Boga?
z partyjnymi pozdrowieniami, w wigilię Narodowego Święta Odrodzenia Polski
adam_west