Dodaj do ulubionych

Rozmowa z Marią Zbyrowską

09.02.03, 20:03
A swoją drogą ciekawe czy p.Rusznica dotrzyma słowa i
przeprowadzi kontrolę.
Zbyrowska na temat swojej pracy maturalnej nie może nic
powiedzieć, bo nie wie co w niej napisano. Nie pomyślała, że
warto byłoby chociaż przeczytć.
Teraz będzie tak samo z egzaminami i później dyplomem
na "Oksfordzie tyczyńskim". Napewno jest najzdolniejszą
studentką - bo zdolną do wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Saladyn Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 20:10
      Za kilka miesięcy, gdu pani Zbyrowska skończy studia i zostanie
      panią magister proponuję aby zaczęła robić doktorat.
      Promotorem chętnie zostanie rektor Bonusiak (w ramach umacniania
      sojuszu Samoobrona-SLD).
      Pan Bonusiak w końcu ma doświadczenie w promowaniu doktorantów
      (sic).
    • Gość: Lukasz Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: *.rzeszow-staszica.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 20:15
      Szkoda z tą panią rozmawiać, ona i tak z tego nic nie rozumie.
      A może... rok nie minie, a ona będzie adiunktem w Tyczynie.
      Taki scenariusz też jest możliwy - niestety.
    • Gość: hornet Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: *.pp.rzeszow.pl 09.02.03, 22:49
      Z całym szacunkiem dla Pani Zbyrowskiej, ale nie wierzę że
      osoba, która nie potrafi logicznie sformułować zdania(patrz
      udział Pani Zbyrowskiej w programie TV Rzeszów) potrafi
      przyswoić materiał szkoły średniej w ciągu 16 miesięcy !!!
      Ludzie to jest kolejna afera ZBYROWSKA-GATE !!!
      • Gość: Elekon Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 23:28
        Gość portalu: hornet napisał(a):

        > Z całym szacunkiem dla Pani Zbyrowskiej, ale nie wierzę że
        > osoba, która nie potrafi logicznie sformułować zdania(patrz
        > udział Pani Zbyrowskiej w programie TV Rzeszów) potrafi
        > przyswoić materiał szkoły średniej w ciągu 16 miesięcy !!!
        > Ludzie to jest kolejna afera ZBYROWSKA-GATE !!!

        Ludzie, dajcie spokój. Przecież to p..oły.
        CKU działa, poziom jest jaki jest, alsolwentów jest co roku sporo, uczelnie też
        są jakie są.
        Kurator chce sprawdzać, to niech sprawdza. Gdzie tu na razie afera?
        Że Zbyrowska, której nie lubicie, zrobiła szkołę i studiuje w WSZ?
        Nie przesadzajcie. Szkoda czasu.

    • Gość: kUJon Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: *.rzeszow-staszica.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 09:49
      W ten o to prosty sposób (O ZGROZO !!!) Zbyrowska powiększyła liczbę ludzi
      zaliczających się do inteligencji, nie powiększając ani o włos swojej wiedzy i
      własnych horyzontów myślowych (żeby coś powiększyć trzeba to mieć).
      Smutne ala prawdziwe.
    • Gość: DODO Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: 80.50.19.* 10.02.03, 12:27
      nie popieram Samoobrony i Zbyrowskiej, ale ma racje co do tego,
      że krztałci się zgodnie z obowiązującym prawem. Co do znajmości
      to każdy je wykorzystuje gdy tylko może a, że Pani Zbyrowska ma
      ich więcej to jej sprawa ! ot cała prawda
      • termit6 Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską 10.02.03, 20:27
        Gość portalu: DODO napisał(a):

        > nie popieram Samoobrony i Zbyrowskiej, ale ma racje co do tego,
        > że krztałci się zgodnie z obowiązującym prawem. Co do znajmości
        > to każdy je wykorzystuje gdy tylko może a, że Pani Zbyrowska ma
        > ich więcej to jej sprawa ! ot cała prawda

        Byłoby dobrze gdyby zawsze postępowała zgodnie z obowiązującym prawem.
        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=841&zaznacz=Zbyrowskahttp://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=1211&zaznacz=Zbyrowski

      • Gość: as Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: 213.199.192.* 10.02.03, 22:32
        Gość portalu: DODO napisał(a):

        > nie popieram Samoobrony i Zbyrowskiej, ale ma racje co do
        tego,
        > że krztałci się zgodnie z obowiązującym prawem. Co do
        znajmości
        > to każdy je wykorzystuje gdy tylko może a, że Pani Zbyrowska
        ma
        > ich więcej to jej sprawa ! ot cała prawda

        Im wyższe i bardziej wpływowe stanowisko się zajmuje, tym
        więcej można sobie załatwić i - zdaniem DODO - nie ma w tym nic
        dziwnego, to niechybny znak, że ogon merda psem. Prokurator
        przeto może sobie przysposobić kredyt niedostępny zwykłemu
        śmiertelnikowi - bo śledztwo w banku prowadzi; wójt kupić
        działkę - bo pierwszy o jej sprzedaży wiedział; poseł zdobyć
        wykształcenie - bo awansuje na intratne stanowisko swojego
        nauczyciela, a nauczyciel szybko wyedukować posła - bo nie
        wiedza ucznia, lecz jego możliwości w zaspokajaniu doczesnych
        potrzeb nauczyciela są kluczem do zdumiewajacych sukcesów
        ucznia. Oto świat wg DODO i jemu podobnych. Jeśli to jest normą,
        to oznacza, że w świecie tym psy muszą kwiczeć, świnie gęgać,
        kury miauczeć, przestępcy sądzić uczciwych, dobro raz będzie
        złem innym razem - dobrem. I wszyscyśmy w tym świecie oszaleli,
        z wyjątkiem DODO, rzecz jasna.
        • Gość: grigow Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 00:17
          Gość portalu: as napisał(a):

          > Im wyższe i bardziej wpływowe stanowisko się zajmuje, tym
          > więcej można sobie załatwić i - zdaniem DODO - nie ma w tym nic
          > dziwnego, to niechybny znak, że ogon merda psem. Prokurator
          > przeto może sobie przysposobić kredyt niedostępny zwykłemu
          > śmiertelnikowi - bo śledztwo w banku prowadzi; wójt kupić
          > działkę - bo pierwszy o jej sprzedaży wiedział; poseł zdobyć
          > wykształcenie - bo awansuje na intratne stanowisko swojego
          > nauczyciela, a nauczyciel szybko wyedukować posła - bo nie
          > wiedza ucznia, lecz jego możliwości w zaspokajaniu doczesnych
          > potrzeb nauczyciela są kluczem do zdumiewajacych sukcesów
          > ucznia. Oto świat wg DODO i jemu podobnych. Jeśli to jest normą,
          > to oznacza, że w świecie tym psy muszą kwiczeć, świnie gęgać,
          > kury miauczeć, przestępcy sądzić uczciwych, dobro raz będzie
          > złem innym razem - dobrem. I wszyscyśmy w tym świecie oszaleli,
          > z wyjątkiem DODO, rzecz jasna.

          To jest asie świat, w którym nie tylko psy kwiczą, świnie gęgają, ktoy miauczą,
          ale też świat dziesiątek, jeśli nie setek afer oraz sytauacji śmiesznych (żeby
          przypomnieć trzymającą w napięciu historię supertajnej rakiety "Igła" ze
          Skarżyska, którą zastanawiano się czy wykradł Mossad, GRU, CIA, czy Scottland
          Yard, aż się okazało, że przez dziurę wpłocie z pomieszczenia z urwanym skoblem
          wyniosło dwoje dzieci z 1. klasy), z których Sławomir Mrożek powinien czerpać
          pełnymi garściami, nawet bez potrzeby przeróbek faktów.
          Tyle ze o ile pierwsze z opisanych przez Ciebie spraw są już udowodnione i
          zamknięte, o tyle przypadek posłanki Zbyrowskiej nosi znamiona tylko
          podejrzenia nieprawidłowości, a nie afery jak te poprzednie.

          Dlatego zdanie:
          > "poseł [może] zdobyć
          > wykształcenie - bo awansuje na intratne stanowisko swojego
          > nauczyciela"
          jest w kontekście tej sprawy na razie nieuprawnione.

          A że
          > nie wiedza ucznia, lecz jego możliwości w zaspokajaniu doczesnych
          > potrzeb nauczyciela są kluczem do zdumiewajacych sukcesów
          > ucznia
          wiadomo nie od dziś na niejednej prywatnej uczelni czy szkole w Polsce, gdzie
          czesne jest formą zarabiania przez właściciela pieniedzy, a świadectwo
          dojrzałości czy dyplom - produktem oferowanym w zamian.
          I do tego nie trzeba żadnych znajomości i bycia posłem czy posłanką.

          Taka jest rzeczywistość i na razie nikt nie udowodnił że w przypadku posłanki
          Zbryrowskiej jest inaczej. Udowodni - będziemy wtedy o tym rozmawiać. Dziś na
          ferowanie wyroków jest za wcześnie, bo można samemu przy okazji sie ośmieszyć,
          stosując zasadę kreowania rzeczywistości miłej nam, a wrogiej naszym
          przeciwnikom politycznym. Tyle że rzeczywistości - według obecnego stanu
          sprawy - zupełnie wirtualnej.
          • Gość: as Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: 213.199.192.* 11.02.03, 12:48
            Gość portalu: grigow napisał(a):


            > To jest asie świat, w którym nie tylko psy kwiczą, świnie gęgają, ktoy
            miauczą, ale też świat dziesiątek, jeśli nie setek afer oraz sytauacji
            śmiesznych (żeby przypomnieć trzymającą w napięciu historię supertajnej
            rakiety "Igła" ze Skarżyska, którą zastanawiano się czy wykradł Mossad, GRU,
            CIA, czy Scottland Yard, aż się okazało, że przez dziurę wpłocie z
            pomieszczenia z urwanym skoblem wyniosło dwoje dzieci z 1. klasy), z których
            Sławomir Mrożek powinien czerpać pełnymi garściami, nawet bez potrzeby
            przeróbek faktów.

            To jest świat, którego ja nie aprobuję i oczekiwałbym, że nie jestem w
            mniejszości. W innym przypadku grozi nam zrelatywizowanie wszystkiego; to co
            powinno stanowić antynormę stanie się normą, łajdactwo wymiesza się ze
            szlachetnością, zło z dobrem itd. I w takim kontekście odrzucałem postawę
            zaprezentowaną przez DODO, nie twierdząc, że takiego świata nie ma. Taki świat
            jest, ale to nie oznacza, że ma on nasze przyzwolenie.

            > Dlatego zdanie: "poseł [może] zdobyć wykształcenie - bo awansuje na intratne
            stanowisko swojego nauczyciela" jest w kontekście tej sprawy na razie
            nieuprawnione.
            > Taka jest rzeczywistość i na razie nikt nie udowodnił że w przypadku posłanki
            > Zbryrowskiej jest inaczej. Udowodni - będziemy wtedy o tym rozmawiać.

            Gdyby sprawa dotyczyła zwykłego śmiertelnika, pewnie bym przyznał rację grigowi
            i uznał, że przykład to niezbyt fortunny. Kłopot w tym, że sprawa dotyczy osoby
            piastującej stanowisko publiczne. Czyżbyśmy od tych właśnie osób nie mieli
            prawa oczekiwać szczególnej troski i dbałości w sprawowaniu mandatu zaufania
            publicznego, by jak żony Cezarów, były poza wszelkimi podejrzeniami? Mnie nie
            idzie o to, czy naruszono normę prawną (bo przepis zezwala), ale czy pozostaje
            to w zgodzie z normą etyczną? A tego nie trzeba udowadniać.
      • Gość: mentol Re: Rozmowa z Marią Zbyrowską IP: *.man.rsk.pl 11.02.03, 00:14
        Dodo weź parę lekcji ortografii . To wstyd ,żeby student takie byki robił!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka