viva1980
25.08.06, 18:36
Hej dziewczyny!
Mam pytanie odnosnie dr Kluza (Tomasza - tego z gabinetem na Szopena). Jestem
jego pacjentką (prywatnie oczywiście) w ciąży i wszystkie tak się nim
zachwycacie, a ja powiem szczerze, że nie jestem aż tak zachwycona. Owszem -
podejście do pacjentki super, ale jeżeli chodzi o badania... Przedewszystkim o
USG... Moje połókowe trwało może z minutę. Poza owodem główki nic nie było
mierzone (a przecież tych wymiarów do pomierzenia jest sporo), nie słyszałam
jeszcze ani raz bicia serca naszej kruszynki, ani raz dr nie sprawdzał ile
około moje Maleństwo waży, nie sprawdzał ilości wód płodowych itd. itp.
Mogłabym tak długo wymieniać czego jeszcze nie sprawdzał a co powinien.
Niedługo czeka mnie USG w 32 tc i tak się zastanawiam czy on sprawdza
przepływy pępowinowe, stan łożyska, serduszko dziecięcia? Czy znów nie mam na
co liczyć i po prostu iść na USG prywatnie do kogoś innego? Aha - z żadnego
USG nie mam opisu (czemu się nie dziwie bo dr poza obwodem główki i w 14 tc
długością dziecięcia nic innego nie mierzył). Czy wy macie podobnie? Czy może
Was dr lepiej przyjmuje i powinnam się od niego domagać pewnych badań?
Pozdraviam
Viva