Gość: jojo
IP: *.hsd1.il.comcast.net
01.09.06, 20:32
Ulica Tarnowska to droga dojazdowa do ponad 40 działek. Na kilku z nich trwają
już budowy domów.
- Jak mamy tu dowieść materiały budowlane - pyta Beata Ciepiela. - Na własną
rękę łatamy i utwardzamy drogę. My nie potrzebujemy szerokiej i gładkiej
nawierzchni. Chcemy tylko normalnie dojeżdżać do naszych domów i działek.
Obiecanki cacanki
Po stronie mieszkańców stanęła Małgorzata Tokarz, przewodnicząca Rady Osiedla
Baranówka.
- Nikt w miesicie nie chce nas traktować poważnie - twierdzi Tokarz. -
Wysłaliśmy już kilka pism w tej sprawie. Za każdym razem dostajemy wykrętne
odpowiedzi. Obiecano nam utwardzić drogę ściąganym z innych ulic asfaltem.
Proszę tylko zobaczyć jak to wygląda. Garb na garbie. Jak ci ludzie mają
dojechać do domu czy działki.
Mieszkańcy skarżą się, że kierowcy firm transportowych odmawiają przywożenia
im materiałów budowlanych. Boją się, że uszkodzą samochody.
Muszą poczekać
Przejazd walcem to jedyne, co uda się zrobić roku, bo drogi nie ma w planie
inwestycyjnym. Kiedy mieszkańcy doczekają się normalnego dojazdu do domów i
działek?
- Złożymy taki wniosek do przyszłorocznego budżetu miasta - zapewnia Marek
Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. - Jeśli radni go poprą, to zrobimy tam
normalną ulicę.