Dodaj do ulubionych

Przemoc w szkołach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 17:34
Trzeba zmienic przepisy...14 latek powinien odpowiadać za swoje czyny jak
dorosły!!A tak to teraz czuje się bezkarny....
Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: Przemoc w szkołach IP: *.rzeszow.mm.pl 25.10.06, 17:57
      Piszesz pewnie w nawiązaniu do tego szokującego zdarzenia. Sama jestem
      nauczycielką, ale to co się wydarzyło to w dużej mierze wina szkoły. Juz nie
      wspomnę,że klasa została bez opieki , ale jak nie zaopiekował sie tą dziewczyna
      wychowawca i psycholog szkolny po zdarzeniu???!!! Do zdarzenia doszło w szkole
      wiec zdawkowa informacja przez telefon o tym co sie stało to chowanie głowy w
      piasek. Nie wiem co ta durna nauczycielka powiedziała przez telefon. Czasem
      naprawde nie dziwie sie tym opiniom o nauczycielach:(
      Tutaj ewidentnie zawinił wychowawca/dyrektor/pedagog szkolny. Winni są jej
      smierci oni właśnie. Ci 14 letni idioci winni są jej upokorzenia, ale za śmierć
      odpowiadaja dorośli - nauczyciele, wychowawcy, generalnie szkoła.
      • Gość: autor Re: Przemoc w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 18:01
        anna ma rację

        dodam, że po nagłośnieniu sprawy - wszyscy chcą ukamieniowania dzieci (taaak,
        14 lat to jeszcze dziecko) a nikt ni pomysli o przyczynach. A jak wiadomo -
        czym skorupka za młodu...
        • Gość: anna Re: Przemoc w szkołach IP: *.rzeszow.mm.pl 25.10.06, 18:33
          A prawda jest taka, że młodzi ludzie nie mają wzorców i wcale nie trudno im sie
          dziwić, że chłoną to, co podaje im tv- świat bez wartości. W domu obojętnosć, w
          szkole obojętność . Albo moralizowanie w sposób niekonsekwentny. Takie gadanie
          dla gadania. Oni nie poznali świata wartosci , ale czy faktycznie to oni są
          winni?? Jeśli 14 latek jest zdolny do takiego upokorzenia drugiego człowieka to
          moze nikt mu w przekonujacy sposób nie powiedział jak wyglada swiat podstawowych
          wartości. Dlaczego oburzać sie na nich tylko. A wychowawca?? Pedagog szkolny??
          Jak oni sie zachowali pozostawiając te dziewczynę sama sobie ?? A przecież do
          zdarzenia doszło w szkole. Jakos nikt nigdy nie czepia się pedagogów szkolnych
          przesiadujacych 30 d..godzin tygodniowo i nie robiacych na ogół nic! Poza piciem
          kawy .
          • Gość: ds16 Re: Przemoc w szkołach IP: *.ramtel.pl 25.10.06, 18:59
            może obniżymy próg do lat 7 ...przecież 9-latek to też potencjalny przestepca
            nie ?

            Zdarzenie... jak dla mnie powało końcem świata [']
            • Gość: anna Re: Przemoc w szkołach IP: *.rzeszow.mm.pl 25.10.06, 21:15
              > Zdarzenie... jak dla mnie powało końcem świata [']

              Z takimi problemami już od dawna zmagają się np. w publicznych szkołach we
              Francji, na przedmieściach Paryża. To jest świat jak z piekła rodem. Kręcenie
              filmów z autentycznych gwałtów.
              • Gość: kta Re: Przemoc w szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 10:53
                Nic tylko dziecku wszytsko kupować.... i to telefon umożliwiający filmowanie w
                tym wieku... i na wszytsko mu pozwalać...
                • Gość: kosia Re: Przemoc w szkołach IP: *.icm.edu.pl 26.10.06, 10:56
                  www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=21041
    • Gość: julka Re: Przemoc w szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:53
      Przyjaciół poznaje się w biedzie..... widać ,że Ania miała pseudo -
      przyjaciół... nikt nie pomógł z 20 osób Ani, nikt sie nieprzeciwstawił , nie
      zareagował.Czy to był taki krótki czas ?Prędzej potrafi przyjechać pogotowie
      niż przyjść pomoc koleżeńska z bliska ? Tym się cechuje przyjaźń?
      • Gość: anna Re: Przemoc w szkołach IP: *.rzeszow.mm.pl 26.10.06, 15:32
        Bo to jest własnie ten świat bez wartości. Przyjazn , miłośc to dla wielu ludzi
        jedynie puste deklaracje i słowa. Emocje spłyca się do emotikonów, słodkich
        wierszyków i sms. I na tym sie kończy.
        • takapl Re: Przemoc w szkołach 26.10.06, 16:27
          kolezanki zklasy napewno bardzo sie baly przeciez moglo spotkacje to samo
          aczasemnawet gorsze ... :/ nie uspawiedliwiam ich ale chodze do szkoly wktorej
          podobne sceny sa na pozadku dziennym (wrzycanie uczniow do smietnikow, pobicia
          za nie podarowanie kasy lub papierosow) ja staje w obronie innych bo sie nie
          boje i wiem ze nic mi sieniestanie a jesli nawet to moge poprosic o pomoc
          kolegow lub kkolezanki... znam przypadki w ktorych ktos pomogl komus i
          wyladowal w szpitalu w ciezkim stanmie a oprawcy jeszcze przyszli do szpitala i
          jeszcze bardziej pobili chlopaka... nie winmy przyjaciolki, choc mogla pomoc...
          a tych gowniarzy jak tylko bym spotkala to........... heh....
    • Gość: Henryk Re: Przemoc w szkołach IP: *.icm.edu.pl 26.10.06, 16:45
      ale pomimo tego ,że ktoś się boi... powinno sie pomóc tym bardziej
      dziewczynie.... w kalsie chyba dzentelenów nie było,albo im też sprawiało to
      piękny widok ... i po co by mieli go przerywać.Ja myśle ,że każdy powinien
      odpowiedźieć za zatajenie prawdy.Rodzice stracili coś pięknego , to co dla nich
      w życiu było najcenniejsze.

      Dla przykładu -pierwszej pomocy jest zobowiązany udzielić każdy w wypadku - nie
      udzielając można mieć z tego powodu nieprzyjemności.
      • Gość: xyz bandyci i znieczulica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:49
        No to własnie efekty wychowawcze ostatnich lat: pseudoreforma szkolnictwa,
        wymieszanie w imię falszywej integracji debili z "normalnymi dziećmi",
        nauczyciele wykłócający sie o podwyżki /zresztą słusznie!!/ zamiast odpowiadać
        za powierzone im dzieci, nauka religii w szkołach - nie dająca nic poza
        dodatkową kasą dla klechów - w ten sposob mamy kolejne sensacje i tragedie szkolne.
        Nie tak dawno było na tym forum o deelerach narkotyków w liceum leskim -
        bandytach bronionych przed relegowaniem przez KURATORIUM!!!
        Dlaczego nikt z klasy nie stanąl w obronie owej dziewczyny ???
        • Gość: gosc Re: bandyci i znieczulica IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 29.10.06, 08:25
          Ludzie młodzi boja się, tak samo jak dorośli.
          Rodzice ich uczą aby nie wdawali się w awantury.

          Jak ktoś ma właściwe podejście i zwraca uwage chuliganom, kończy tak jak ten
          policjant - ze skręconymi kręgami szyjnymi.
          A sprawców nie ma.
    • Gość: Piotr 3 miesiące extra wakacji IP: *.icm.edu.pl 26.10.06, 16:59
      Tylko 3 miesiące dostali dręczyciele ?!

      tylko 3 - jakiś żart to jest chyba...

    • Gość: MagdaG Re: Przemoc w szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 17:03
      Dyrektor złozył rezygnację.....a rodzicie odwołują się od wyroku bo jest za
      surowy.Czy jest u nas sprawiedliwość?Czy 3 miesiące to jest surowa kara? I
      jeszcze chcą zbić bo jest za surowa.
    • magdaszek Re: Przemoc w szkołach 26.10.06, 17:14
      Za mało kar, a kary niezbyt dotkliwe dla tego typu oprawców. Ot co!
      I nie chodzo tu o izolacje takich ....(nie bede sie wyrazac), powinni zostać tak
      ukarani, zeby innych przetrzec przed tego typu pomysłami, a ich uczynek powinien
      zostać porzadnie napietnowany przez cała społecznosć.
    • Gość: łoś Re: Przemoc w szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 17:21
      kpiny z prawa i sprawiedliwości no nie ? (nie chodzi mi tu o partię) tam się
      nauczą dobpiro nowych rzeczy-młody umysł jest chłonny.

      • Gość: Observ Osamotniona. IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 26.10.06, 18:56
        Nie wolno tego nieszczęścia rozpatrywać w kategoriach winy. Każdy człowiek od
        urodzenia posiada godność osobistą. W miarę dorastania coraz pełniej fakt ten
        sobie uświadamia.Nastolatkowie,którzy brutalnie poniżyli tą dziwczynę wzrastali
        widocznie w klimacie dyktatu. Albo ojca albo matki albo otoczenia. Nikt im nie
        uświadomił,że każdy inny /kobieta,mężczyzna/ nie powinien być obiektem
        poniżania. Być może chcieli w ten sposób zażartować i "urosnąć" w oczach
        kolegów.
        Jeśli w młodości człowieka nie nauczą w rodzinie, czy w szkole,szacunku i
        zrozumienia wobec innych ludzi, to już nigdy w przyszłości mie ma szans na
        zrozumienie problemu.
        A że to prawda, proszę popatrzeć na postępowanie dorosłych.Za wszelką cenę
        usiłuje się zdeptać godność drugiego dla dorażnych potrzeb.Na ogół bezkarnie
        pomawiani są ludzie o różne czyny /niegodne/a opinia publiczna zamiast złe
        praktyki zdecydowanie potępiać, uczestniczy w linczu. Do tego procederu
        dołączyli też księża. Nie jest dobrze z wychowaniem pokoleń.

        Nikt z klasy jej nie pomógł.Bierni obserwatorzy i dramat nastolatki bez reakcji
        otoczenia.Obca wśród swoich.
        • Gość: ja Re: Osamotniona. IP: 62.233.250.* 27.10.06, 13:50
          Masz rację. Najwięcej o środowisku Ani mówią wypowiedzi ojców tych chłopaków i
          jakas taka pozbawiona uczuć twarz i słowa jej matki. Straszne. Miejscowośc, z
          której pochodziła Ania i jej oprawcy była opisywana jako zamożna i porządna.
          Ja odniosłam wrażenie, że to doły społeczne. Może na Podkarpaciu "porządny" co
          innego oznacza...
          • dorotakal a co na to księża na religii 27.10.06, 20:45
            Czy uczą dobrych wzorców , uczą chrześcijanskiej kultury, poczucia
            sprawiedliwości, pokory ?
            Jest tylu po szkołach psychologii i co?????
            • Gość: rodzic Re: a co na to księża na religii IP: 81.15.189.* 28.10.06, 22:59
              I nic,bo personel niewiele ma do powiedzenia gdyż sam boi się o swoją
              skórę/pracę/.Niby ogłaszaja konkursy swiadectw a w gruncie rzeczy
              przyjmują "jak leci",bo im zamkną szkołę.A na klasy dla trudnych uczniów czy
              cokolwiek ponad standard nie ma funduszy w oświacie.Im bardziej
              pobłażliwa/czytaj:byle jaka" /szkoła,tym więcej ma chetnych niestety.I to się
              dzieje na kazdym etapie kształcenia.Gdyby wreszcie postawili na jakość,może
              połowa tej złotej młodzieży nie dostałaby się do żadnej ze szkół i rodzice
              musieliby sami zauważyc problem swoich debilnych pociech.
              • Gość: też rodzic Re: a co na to księża na religii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 09:08
                religia słuzy uczenia dzieciaków fundamentów państwa religijnego w jakim
                przychodzi im zyć. A poza tym nauka w szkołach to fikcyjne - nikomu niepotrzebne
                "testy" na koniec podstawówki i gimnazjów, warte kpiny eksperymentowanie z
                maturami i nauczyciele wogóle nie zainteresowani jakimkolwiek wychowywaniem
                dzieci a tylko utrzymaniem stołków.
                A w wielu szkołach najważniejszym problemem wychowawczym jest tzw "obuwie zmienne" .
                Ostatnio w jednej ze szkół wychowaca zrobil sensację wobec rodzicow że uczniowie
                piją alkohol. Dowodem miała być podsłuchana przez pedagoga szkolnego rozmowa
                uczniów w trakcie której jeden z nich /po "przepadnietej" lekcji/ powiedział
                "no teraz idziemy na piwo" :)
    • Gość: mk Re: Przemoc w szkołach IP: *.rzeszow.mm.pl 29.10.06, 09:22
      wszyscy piszecie o karach dla tych zwyrodnialcow zgadzam sie. pojawia sie
      pytanie kto jest za to odpowiedzialny szkola nauczuciele pedagodzy po czesci.
      glowna odpowiedzialnosc ponoasza RODZICE. dzieci to odpowiedzialnosc i za kazde
      tego typu zachowania powinni byc karani rodzice w postaci finasowaej lub pracy
      spolecznej np w hospicjum (za brak wychowania).
      a co do zwyrodnialcow o ile nie lubie giertycha to powiedzial madre slowa
      szkoly zamkniete a nauczycielami powinni byc byli zolnierze z iraku, dyscyplina
      ciezka praca jakie to proste taka mala jednostka wojskowa do uzyskania matury
      czlowiek wychodzi uformowany jak dostanie po dupie to na nich jedyny sposob.
      ostatnio sluchalem program na TVN24 z holdysem i jeszcze jakas madra pania
      psycholog. twierdzili ze nie wolno ich izolowac trzeba sie o nich troszczyc
      przytulac glasakac za kazdym razem jak zrobia komus krzywde. wciagac w jakies
      inicjatywy teatrzyki itp. jak schlucham takich ludzi wymiotowac mi sie chce.
      trzeba ich izolowac i resocjalizowac przez dyscypline rygor i sila. kogo oni
      chca chronic oprawcow czy ofiary?
      • Gość: ja Re: Przemoc w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 15:57
        rygor i siła? jeśli my tak będziemy postępować wobec uczniów tak i oni kiedys
        będa postępowac z nastepnym pokoleniem. Agresja rodzi agresję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka