Gość: Medicine man
IP: *.prawo.uni.wroc.pl
23.11.06, 16:16
Niedawno kupiłem w MM laptopa który - uwaga - zepsół się po 3
uruchomieniach.Sprzęt był dość drogi jak na moje możliwości finansowe,
kosztował ok 4000zl, więc oczekiwałem czegoś solidniejszego. Panowie
w sklepie próbowali wmowić mi, że komputer musiał mi upaść na podłogę. Później
stwierdzili, że musze zapłacić za naprawę 300zl. Po długich walkach (5
wycieczek do MM) i groźbie w postaci UOKiK powiadomili mnie telefocznie, że
sprzęt zostanie wymienniony. Gdy przyjechałem odebrać laptopa okazało się, że
sprzętu nie ma! W końcu zdecydowali się, że dostane pieniądze z powrotem.
Wiem ,że nie jestem pierwszym, który został oszukany w ten sposób dlatego
ostrzegam innych, którzy zamierzają tam coś kupić - MM to miejsce w ktorym
bezpiecznie można kupić tylko baterie do budzika.
Pozdrawiam