IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:10
pijecie alkohol?
pytanie zadałam, bo zastanawiam się, czy są jeszcze ludzie, którzy nie piją.
piję sporadycznie i w małych ilościach, ostatnio w ogóle i widzę, że ludzie
różnie na to reagują. niektórzy są wręcz zaszokowani faktem, że nie piję i
dają mi do zrozumienia, że coś ze mną nie tak.
czy są jeszcze tacy, jak ja czy jestem egzotycznym, wymierającym już
gatunkiem?
Obserwuj wątek
    • cool_kid Re: pijecie? 29.12.06, 20:11
      Np. ja mało :)
      • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:21
        mało pijący facet- to jest dopiero rzadkie zjawisko :):):)
    • muszolka Re: pijecie? 29.12.06, 20:24
      to zależy od sytuacji..jakas impreza albo cos w tym rodzaju to jasne że tak,
      ale tak ogólnie mówiąc mało pije..:)..mam nawet w towarzystwie osoby nie pijące
      i jakos nie uważam ich za innych, tak samo jak ja mam prawo do picia tak oni
      maja do abstynencji to chyba normalne:):)
      • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:31
        no właśnie dla niektórych to nie jest normalne. ja nie pijam nawet na
        imprezach :) na jednej z imprez facet powiedział do mnie, że skoro nie piję
        alkoholu, to jest niemożliwe, żebym się w Polsce urodziła i w ogóle był mocno
        zdegustowany LOL
        • cool_kid Re: pijecie? 29.12.06, 20:34
          Tak niestety jest, sam nieraz za granicą moglem się przekonać że jak widzisz
          zataczającego się pijaka na ulicy to śmiało możesz zagadać do niego po polsku.
          • Gość: safik Re: pijecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 08:36
            wywrotowcy świadomie uszczuplają dochody państwa pozyskiwane z akcyzy na
            alkohol!!!!!!!!!jak mam być dobrze w polsce
        • muszolka Re: pijecie? 29.12.06, 20:34
          ale czy to Ci w czyms przeszkadza, nie patrz na innych jeśli im cos
          nieodpowiada to juz ich problem nie bedziesz się zmieniać dlatego że ktos ma
          inne poglądy, najważniejsze być sobą:P:P:P
          • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:46
            moi bliscy znajomi wiedzą, że tak mam i przy nich czuję się jak najbardziej OK,
            bo wiem, że to akceptują. natomiast jak idę na imprezę, gdzie poznaję nowych
            ludzi lub spotykam dalszych znajomych, wtedy czuję presję z ich strony.
            oczywiście nie poddaję się temu, alkoholu nie lubię od zawsze i nikt mnie nie
            zmusi, żebym zaczęła lubieć.
      • Gość: Dżungla Re: pijecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 11:20
        Nie trzeźwieję.
    • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 20:33
      Piję czerwone wytrawne wino. Wódki , piwa nie lubię i nie piję. Drinków "z
      parasoleczkami" też chociaż czasem sie skuszę na mojito. Na typowych polskich
      imprezach tez sie czuje jak dziwadło i abstynent, bo wódy z soczkiem nie lubię.
      Piwa też. Niestety kultura picia alkoholu w Polsce jest taka a nie inna i picie
      alkoholu kojarzy sie z czymś negatywnym. Były kiedyś badania i wyszło na to, że
      zupełna abstynencja tez nie jest najlepsza. Kieliszeczek wina dobry jest na
      serducho.
      • cool_kid Re: pijecie? 29.12.06, 20:37
        Bo nie ma kultury w piciu alkoholu. Na zachodzie młodzi ludzie piją sobie
        elegancko w kawiarni, u nas chlają piwo w puszce na ławce pod blokiem. To na
        szczęście się już zmienia.
        • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 20:46
          Bo u nas pije się, żeby sie upić, a nie napić dla przyjemnosci. Przeciez nawet
          wódka moze być fajnym trunkiem szczegolnie jak ktos lubi kuchnię polska - tłusta
          i cieżkostrawną. Sądzę ze jakbym lubiła golonkę to nieodzowne byłoby wypicie
          kieliszka wódki:) Na szczęscie lubie lżejsza środziemnomorska kuchnie i czerwone
          winko. Jest trochę kłopot, bo w niektórych knajpkach we Włoszech czy Francji nie
          sprzedaja wina na kieliszki wiec jak sie idzie ze znajomymi, którzy nie lubia
          wina to kłopot, bo co zrobić z pól butelki.
        • jetpilot1 Re: pijecie? 29.12.06, 22:06
          picie piwa w parku też ma swój urok :) ja np wole sobie usiaść w parku na kole
          czasami w lecie niż siedzieć w zadymionej i syfskiej knajpie gdzieś na rynku
          • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 22:14
            A część turystów amerykańskich, by poczuć klimat Paryża to kupuje bagietke ,
            ser camembert i butelkę czerwonego wina i siedzą na Polach Marsowych blisko
            wiezy Eiffela i ma to swój urok:)
          • cool_kid Re: pijecie? 29.12.06, 22:20
            Kurcze Jetpilot az mi sie glupio zrobiło bo sobie przypomniałem jedną scenkę
            pod zamkiem, na tym placu zabaw. Pamietasz co było? :D
            • jetpilot1 Re: pijecie? 30.12.06, 09:14
              no właśnie takie kulturalne picie w parku miałem na myśli :))
      • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:48
        co do czerwonego winka masz absolutną rację, bardzo dobrze robi na krążenie i
        jest całkiem smaczne :)
        • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 20:55
          Presji sie nie poddawaj. Ja wypijam szampana na toaście, choc znam takich którzy
          i tego nie tykają. Co do czerwonego wina to mało kto lubi- szczególnie
          wytrawne(a tylko takie ma te cudowne właściwości). Ja na szczęście lubie właśnie
          takie.
          • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 21:08
            a to ciekawe, bo gdybym miała wybrać spośród alkoholi taki, który najbardziej
            mi smakuje, to byłoby to czerwone wino. może dlatego, że słodkie :)
            • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 21:15
              Ale wytrawne wino nie jest słodkie dlatego smakuje tak niewielu.
              A to słodkie to dobrych własciwości na serducho nie ma:)
              • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 21:30
                kurczę, no szkoda. ja próbowałam tylko słodkich, większość ze sklepu. raz piłam
                domowe robione i też było słodkie.
                • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 21:42
                  No niestety dobroczynne działanie na serducho mają wina wytrawne- one na pewno
                  nie sa słodkie raczej cierpkie i ostre w smaku. Ciężko kupić dobre słodkie wina,
                  na ogól nie sa robione metoda naturalną, wiec nie są prawdziwymi winami.
                  • mateusz.maciejczyk Re: pijecie? 29.12.06, 21:51
                    Delikatne wino to Carlo Rossi różane. Polecam jak lubicie półsłodkie wina :)
                    A ogólnie dobre wina są drogie. Przykładowo we Włoszech czy Francji kupimy
                    prawdziwe wino za 2-4 euro :) u nas płaci się o wiele więcej.
                    • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 21:58
                      To prawda dlatego polecam wina chilijskie, argentyńskie, z RPA. Jakosc adekwatna
                      do ceny. Z win francuskich czy włoskich trudno kupic coś dobrego w polskich
                      sklepach za przyzwoitą cenę.
                      • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 22:01
                        Skoro juz polecamy konkretne wina to faktycznie kalifornijskie dobre są
                        białe(Paul Masson pyszne), a jesli czerwone to np. chilijska Frontera -cabernet
                        sauvignon lub merlot.
                        • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:02
                          anna, widzę, że ty znawczyni wina jesteś :)
                          • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 22:09
                            Do znawcy mi daleko, ale lubie czerwone wytrawne winka i juz odróżniam smaki. Tę
                            polecana Fronterę kupuję zawsze dla takich nieprzekonanych do czerwonego
                            wytrawnego wina gości. Smakuje każdemu. Do kolacji taka lampa jest dobra. w
                            lecie dobry jest lekko schłodzony biały Paul Masson(butelka może potem słuzyć
                            za flakon;)
                            • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:18
                              tak sobie myślę, że czytając wątki na tym forum człowiek może się wiele
                              dowiedzieć i dużo nauczyć :)
                              • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 22:20
                                Kazdego dnia uczymy sie czegoś nowego od innych ludzi. To jest piękna sprawa
                                odkrywać, ze świat jest wiele bogatszy niż to co nam bliskie.
                              • cool_kid Re: pijecie? 29.12.06, 22:56
                                Gość portalu: niepijąca napisał(a):

                                > tak sobie myślę, że czytając wątki na tym forum człowiek może się wiele
                                > dowiedzieć i dużo nauczyć :)


                                No ba :)
                            • Gość: ja Re: pijecie? IP: *.res.pl 30.12.06, 10:23
                              polecam Hippo Hole czerwone :D
                              • mateusz.maciejczyk A sio! 31.12.06, 00:24
                                sio mi stąd z takimi przyzwyczajeniami :-P tutaj o winach a nie o napojach
                                aromatyzowanych :D
                                • Gość: ja Re: A sio! IP: *.res.pl 31.12.06, 10:08
                                  skoro dla ciebie wino wytrawne jest "napojem aromatyzowanym" to ja nie chcę
                                  nawet wiedzieć co ty pijasz :P
    • mateusz.maciejczyk E nie jesteś :) 29.12.06, 21:48
      Mi też alkohol jako tako nie smakuje. Od czasu do czasu wypiję. Ale przysłowiowe
      piwo nie jest dla mnie jakimś super fajnym trunkiem, który jest dobry :-) Wolę
      lampkę, dwie półwytrawnego wina ;) przynajmniej zdrowsze.
      • Gość: niepijąca Re: E nie jesteś :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:01
        to jest właśnie ciekawe. jak się zapytasz ludzi, czy im alkohol smakuje,
        większość powie ci, że nie. ale mimo wszystko piją, bo jak powiedział jeden
        gość: alkoholu nie pijesz dla jego smaku.
        • Gość: anna Re: E nie jesteś :) IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 22:11
          O przepraszam mi czerwone winko smakuje:)
      • Gość: Ruudi Re: E nie jesteś :) IP: 212.38.200.* 29.12.06, 22:07
        Cześć Mateusz. Ale z "przysłowiowym" piwem to chyba palnąłeś? Jakie jest
        przysłowie o piwie? A w temacie- ja mam kupla który jest absolutnym abstynentem
        i jego żona takoż. Kilka lat temu byliśmy razem na balu sylwestrowym, potem
        jeszcze na kilku wspólnych imprezach. Za każdym razem bawią sie znakomicie, dla
        znajomych z pracy i kręgu towarzyskiego nie są dziwadłami. Ot, taki ich wybór i
        co tu się podniecać. To raczej kolega z nas - "pijaków" żartuje. Niepijąca
        (prawie;-,)pewnie jest osoba relatywnie młodą - tak wynika z tego co piszesz o
        swoich doświadczeniach towarzysko-abstynenckich. Jeśli to dla Ciebie jakiś
        problem to: 1. przestań "bywać" (ale przyznasz, że to trochę głupie), 2.
        zacznij pić ( hehe ), 3. przestań sie przejmować, a jeśli już musisz, to znajdź
        sobie inny powód ;-) Wszystkiego Dobrego w N.R.
        • Gość: niepijąca Re: E nie jesteś :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:13
          relatywnie- młodą? a cóż to oznacza? no taka młoda to ja znowu nie jestem :) z
          punktów wybieram 3- jedyne, co wchodzi w rachubę :)
          również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
          • Gość: Ruudi Re: E nie jesteś :) IP: 212.38.200.* 29.12.06, 22:17
            Oh, relatywnie - oznacza tyle co "względnie", "warunkowo" :-) W tym wypadku
            względem mojej skromnej osoby.
            • Gość: niepijąca Re: E nie jesteś :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:19
              a ile masz lat, jeśli można wiedzieć. odniosę się :)
              • Gość: Ruudi Re: E nie jesteś :) IP: 212.38.200.* 29.12.06, 22:22
                Oj - czwarty krzyżyk już na barkach niosę:-( ( ale trzymama się nieźle, hehe)
                • Gość: niepijąca Re: E nie jesteś :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:28
                  no to można powiedzieć, że jestem "względnie" młodsza :) dobrze, że się nieźle
                  trzymasz, oby tak dalej :) pozdrawiam :)
                  • Gość: Ruudi Re: E nie jesteś :) IP: 212.38.200.* 29.12.06, 22:34
                    Dobra, dobra - nie tak szybko - teraz proszę mi określić swój wiek (oczywiście
                    w sposób zawoalowany , jako że kobiet o wiek się - dosłownie - nie pyta,
                    np. "rok temuzdałam maturę ;-)
                    • Gość: niepijąca Re: E nie jesteś :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:37
                      oj Ruudi, Ruudi, zdziwisz się :) rok temu skonczyłam studia :) are you shocked?
                      • Gość: Ruudi Re: E nie jesteś :) IP: 212.38.200.* 29.12.06, 22:43
                        Oj "niepijąca" - żeby tylko takie rzeczy w życiu miały mnie dziwić ... i masz
                        szczęście, że nawet trochę znam angielski, to odpowiem: Nein! :-)
                        • Gość: niepijąca Re: E nie jesteś :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:54
                          "Nein"- I see you speak English quite well, Ruudi :)
                          • Gość: Ruudi Re: E nie jesteś :) IP: 212.38.200.* 29.12.06, 22:56
                            Da, ja oczień charoszyj po anglickomu jazyku :-)
        • mateusz.maciejczyk Re: E nie jesteś :) 30.12.06, 00:53
          tak palnąłem ;D miało być browarem ;p
    • mjot1 Re: pijecie? 29.12.06, 22:33
      W tej chwili: Jeszcze nie (dot. Sylwka)
      W ogóle: już raczej nie.
      Cóż... Na wyczyny już człeka raczej nie stać...
      Ale trenerem to i owszem mógłbym chyba być.
    • smalltownboy Re: pijecie? 29.12.06, 22:36
      Pijemy szklankami można by rzecz o naszym społeczeństwie, mocno generalizując.

      Ja nie piję wogólę, no może czasem piwo, ale rzadko. Rzeczywiście, można
      odnieść wrażenie, że jesteś traktowany jak trędowaty, bo nie chcesz sie napić
      lub unikasz sytuacji drinkowych. Chore to społeczeństwo.
      • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:42
        no cóż, trzeba się przyzwyczaić. ja dzięki odmawianiu drinków w drinkującym
        społeczeństwie uczę się asertywności. pozdr
        • Gość: anna Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.12.06, 22:44
          I bardzo dobrze. Ja też nie zmuszam się do picia kolorowych drinków ani piwa, bo
          mi nie smakują .
          • Gość: Ruudi Re: pijecie? IP: 212.38.200.* 29.12.06, 22:54
            Gotów jestem pomyśleć, że "cierpicie za miliony"? Może więc tak: jeśli już
            jesteście skazane(skazani) na tak mało asertywne towarzystwo, a jednak nie
            zamierzacie rezygnować z tego towarzystwa, to zamówcie sobie kiedyś
            bezalkoholowe drinki ( ładnie wygladają i są smaczne - tak twierdzą osoby,
            którym właśnie w ten sposób pomogłem - nawet ostatnio - wybrnąć z sytuacji "nie
            pije i nie chcę się tłumaczyć") a na zaczepki odpowiadajcie żartem - np. z tzw.
            grubej rury: nie piję, mam wszyty esperal/jestem po przeszczepie wątroby - lub
            nieco lżej: jakakolwiek dawka alkoholu w połączeniu z dzisiejszymi
            doniesieniami ze świata rodzimej polityki pozbawiła by mnie przytomności,
            hehe ...
    • Gość: revenant Re: pijecie? IP: 82.177.97.* 29.12.06, 22:56
      BALTIC (BAłTYCKA) VODKA
      • Gość: Ruudi Re: pijecie? IP: 212.38.200.* 29.12.06, 23:00
        Nie - prawdziwej Bałtyckiej ( z niebieską etykietą i mewą lecąca ku słońcu )
        już od lat na półkach momopolu nie ma! Dobrych kilka lat temu, kumpel jedą taką
        pełną (!)znalazł u swojej babci w starej szafie - etykieta nieco przyblakła,
        zalatywała "myszą", ale co tam - zmoglim!
        • Gość: revenant Re: pijecie? IP: 82.177.97.* 29.12.06, 23:09
          A u mnie w gablotce jeste flaszka bałtyka oraz jarzębiak na winiaku z 1969 roku
          wydany na jubileusz 25 lat polosu!!!
          • Gość: Ruudi Re: pijecie? IP: 212.38.200.* 29.12.06, 23:13
            Picujesz - oryginalny bałtyk taki o jaki napisałem ( z 1969??? - zwietrzały na
            bank) ? Ale co tam. Zaraz, zaraz - to gdzie mieszkasz? Już dzwonię po kumpli i
            jesteśmy za 15 minut, hehe - jarząba ostawim :-)
            • Gość: Ruudi Re: pijecie? IP: 212.38.200.* 29.12.06, 23:13
              już wiem - pracujesz w muzeum!
              • Gość: revenant Re: pijecie? IP: 82.177.97.* 29.12.06, 23:22
                Nie bałtyk jest już rozpracowany ale miałem okazje chlapnąć litra tejże właśnie
                wódy nie tak dawno i pozamiatało mnie strasznie ale buteleczki i etykiety po
                bałtyku sobie zostawiłem na pamiątke a jarzębiak stoi cały nie tknięty od
                nowości!!! Heheheeee ale wiem kto jeszcze koło rzeszowa ma bałtyka w chacie ze
                stanu wojeennego!
                • Gość: Ruudi Re: pijecie? IP: 212.38.200.* 29.12.06, 23:43
                  Piłeś niedawno oryginał z etykietą o jakiej wspominałem? I nie stracił voltażu?
                  Obawiam się, że "mewa" od stanu wojennego też straciła pórka, hehe ...
    • Gość: _dumny_ Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 23:32
      W sumie to nie jesteś sama, ja też ostatni łyk piwa (1 dosłownie) wypiłem 1 rok
      temu. A jak komuś się nie podoba to, to może się najwyżej pocałować. A tak w
      ogóle to się zastanawiam czy ktoś to kiedyś doceni?

      Więc nie jesteś sama, nie martw się
      • Gość: Ruudi Re: pijecie? IP: 212.38.200.* 29.12.06, 23:41
        A kto to ma doceniać? Chyba nie powiesz, że nie pijesz, żeby być docenionym?
        Więc doceni to na pewno Twoja wątroba. Poza tym żona i dzieci - jeżeli już
        posiadasz ;-)
        • Gość: revenant Re: pijecie? IP: 82.177.97.* 29.12.06, 23:53
          Nie no sądząc po efekcie votaren był skrajnie prawidłwy to był prawdziwy sztorm
          na bałtyku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: _dumny_ Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 00:00
          Pewnie, że nie dlatego nie piję. Nie piję, bo nie lubię. I nie widzę nic
          przyjemnego w byciu nawalonym. Dla mnie to jest po prsotu głupie. I źle mnie
          zrozumiałeś, choć może to ja źle sformułowałem myśl. Chodzi mi o to, czy
          spotkam kiedyś kogoś kto nie powie: "Dlaczego nie pijesz? głupi jakiś jesteś
          czy co". Kogoś kto mnie nie wyśmieje i nie bedzie patrzył jak na czubka. O to
          mi chodzi.

          Pzdr.
          • Gość: Ruudi Re: pijecie? IP: 212.38.200.* 30.12.06, 00:04
            Już spotkałeś - tak jak pisałem wyżej "niepijącej" - dla mnie Twój wybór jest
            O.K. Nic dziwnego, nic śmiesznego, nic dodać o nic ująć! Pozdrawiam także.
    • huskyman Re: pijecie? 30.12.06, 10:48
      Nie spozywam alkoholu prawie od roku :) Jedno piwko moze wypilem gdzies podczas wakacji.Najbardziej denerwuje mnie to, ze ludzie zabardzo nie moga zrozumiec dlaczego nie pije. Przez ten czas wiele razy staczalem dlugie boje z osobami ktore na sile chcialy zebym sie napil - po czym wielce obrazały sie na mnie ;)))
      • Gość: Szamil Re: pijecie? IP: *.intertele.pl 30.12.06, 12:05
        Huskyman mam podobną sytuację. Wszyscy dziwią się, że nie pije alkoholu. Nie
        piję bo smak alkoholu jest łagodnie mówiąc do dupy, natomiast drugi powód jest
        taki, że nie potrzebuje zataczać się i zachowywać ogólnie jak świnia.
        • Gość: Szamil Re: pijecie? IP: *.intertele.pl 30.12.06, 12:09
          Zapomnialem dodać, że kiedyś piłem w parkach i bramach nawet o 7 rano :-)
          jabcoki i było fajnie ale miałem wtedy 17 lat i to taki był wiek :-) Teraz nie
          muszę już pić
          • Gość: sceptyk a pijam, pijam IP: 84.38.160.* 30.12.06, 12:29
            Sądząc po abstynenckich wypowiedziach - niektórzy po prostu jeszcze nie dorośli
            do alkoholu :)))
            A ja pijam i owszem.
            A co to inna sprawa - piweczka "zywca", żubra, warkę /leżasjk lub vanpurowskie
            świństwa odpadają !!!/, piwka słowackie.Wódeczki - czystą-oczywistą / w wersji
            luksusowa ,żytnia/, żubrówkę /w wydaniu raczej typu szarlotka - czyli np
            pięcdziesiątka wisenta- stóeczka soku jabłkowego/, wodeczki ukraińskie /ale
            tylko z pewnego żródełka. Mie gardzę brendy. giny i Wiskacze niech spadają .
            No i oczywiście nurek-U-bot na dobranoc - pięćdziesiątka np słowackiej
            borowiczki lub polskiej 'gorzkiej" popita 1/2 l. pifka .
            A abstynentom się nie dziwię - zastanawiam się tylko czym kompensują sobie owo
            wyrzeczenike - chyba nie dragami lub papierosami ???
            • smalltownboy Re: a pijam, pijam 30.12.06, 13:00
              Kompensują sobie wielkimi kutasami :)
              • Gość: sceptyk niepijący - kutasami?? IP: 84.38.160.* 30.12.06, 13:50
                To smalltownboy : Nie wierzę że jesteś wielkim kutasem - i do tego trędowatym :))))
              • ares19 Re: a pijam, pijam 30.12.06, 15:16
                smalltownboy napisał:

                > Kompensują sobie wielkimi kutasami :)

                Co ?? do buzi ??? a fee :0
            • Gość: niepijąca Re: a pijam, pijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 16:46
              panie sceptyku :) do alkoholu to ja nie mam zamiaru "dorastać", nie kręci mnie
              to. a abstynencji też nie potrzebuję sobie niczym kompensować, bo człowiek nie
              kompensuje sobie braku, za którym nie tęskni :) pozdr
            • huskyman Re: a pijam, pijam 30.12.06, 16:59
              Nie pale - bo lubie fajne kosmetyki a pety raczej nie sprzyjają temu. Dragi? Moze z dwa razy w życiu zapalilem zioło ;) Szkoda kasy na to g*wno . Poprostu cwicze dosc intensywnie i trzeba zdecydowac sie co jest wazniejsze.
              Szamil heheh tez tak mialem - czasy LO, szkoda pisac co sie wtedy wyprawialo. Czasem wstyd wspominac ;)
              To, ze nie spozywam nie oznacza awersji do alkoholu - lubie wytrawne wino, dobre likiery amaretto, kahlua :)))
            • Gość: _dumny_ Re: a pijam, pijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 00:20
              Coś Ci się chyba pomieszało od tych promili. Dorosnąć do alkoholu? Śmieszne i
              tyle. Rekompensowanie sobie alkoholu innymi używkami? Po co mam to robić jak po
              prostu nie potrzebuję tego. Nie palę, nie piję (praktycznie to w ogóle), że o
              dragach nie wspomnę (nawet nie widziałem jakiegoś trawska na oczy i nie wiem
              jak to się robi, serio). W życiu nie byłem nawet podpity.

              Zawsze mnie śmieszą ludzie, którzy np. w autobusie prowadzą dzialog nt. "Ale
              się ostatnio najeb...em!! Człowieku!!" albo "Stary, a piłeś takie wino jak F16?
              Zaje....te". I jak widzę jak idą takie głąby od lewej do prawej, zachowując się
              jak świnie. Znałem gościa, który żył od weekendu do weekendu z myślą, gdzieby
              to pójść nawalić się. Zawsze w poniedziałek wysłuchiwałem jego opowieści i
              planów na następna sobotę. To było jego sensem życia i jedynym (!) hobby.

              Oczywiście, są też ludzie którzy piją dla smaku. Ale mi po prostu nie smakuje
              żaden alkohol.

              A że ktoś mnie traktuje jak matoła, idiotę, niedorozwinętego z tego powodu, to
              trudno. Nie mam zamiaru przejmować się ludzmi o ograniczonych umysłach, nie
              potrafiących zrozumieć niektórych rzeczy.
        • Gość: niepijąca Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 16:39
          no proszę, więc jednak są na tym świecie jeszcze faceci, którzy nie piją albo
          piją mało. dobrze wiedzieć, że tacy istnieją, bo ja jak długo żyję jeszcze
          takich nie spotkałam. no ale wszystko jeszcze przede mną :) pozdr
          • Gość: sceptyk piję !! IP: 84.38.160.* 30.12.06, 21:37
            Potrzeba używek jest wg mnie czymś naturalnym - czy to papierosy, kawa, mocna
            herbata i alkohole. bo narkotyki ,dragi i zielska to już raczej patologia.
            Abstynencja alkoholowa tak jak np celibat jest dla mnie czymś nienormalnym !!
            No i do tego alkohol w umiarkowanych ilościach to przecież naturalny afrodyzjak
            / to uwaga do małolata o pretensjonalnym nicku marzącego o wielkim qtasie :)
            • smalltownboy Re: piję !! 30.12.06, 21:51
              Po pierwsze, nie małolat, a nawet nie młodzież, w świetle ustawy, a po drugie
              nie marzący tylko mający takiego, którym się bawi :)
            • Gość: niepijąca Re: piję !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 22:08
              w naszym społeczeństwie to rzeczywiście potrzeba używek jest czymś normalnym.
              papierosów nie palę, alkohol sporadycznie, kawy nie piję, herbatę codziennie
              (jakaś używka jest :) co do celibatu- podziwiam ludzi, którzy się nań
              decydują :)
              • Gość: anna Re: piję !! IP: *.rzeszow.mm.pl 30.12.06, 22:23
                Ale w jakim społeczeństwie nie lubi się używek???
                • Gość: Szamil Re: piję !! IP: *.intertele.pl 30.12.06, 22:29
                  Zapomniałem dodać, że paliłem dwie paczki papierosów dziennie. Od 1,5 roku nie
                  palę. Nie pijam kawy, nie pijam alkoholu i jakoś żyje bez tego.
                • Gość: niepijąca Re: piję !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 11:30
                  oj, ciężko by było takowe znaleźć. no może w jakichś zamkniętych
                  społecznościach albo w tych typu "ortodoksyjnego", ale to takie gdybanie.

                  co do picia i niepicia. nie założyłam tego wątku, żeby wychwalać pod niebiosa
                  niepijących i potępiać pijących. przeciwko pijącym nic nie mam, o ile "umieją"
                  pić. większość moich znajomych pije alkohol, ale oni właśnie "umieją" to robić,
                  czyt. nie chlają do upadłego. jestem za kulturalnym piciem, natomiast przeciwko
                  agresji i chamstwu pod wpływem alkoholu.

                  pozdrawiam pijących- umiejących pić i tych niepijących. sympatycznego sylwka,
                  gdziekolwiek i z kimkolwiek spędzonego, albo i samotnie jak kto woli :)
                  wszystkiego najlepszego w roku 2007 :)
          • Gość: _dumny_ Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 00:23
            A ja od ze swojej strony powiem, że miło jest wiedzieć, że są dziewczyny,
            którym to nie przeszkadza i traktują takich jak normalnych ludzi. :)
            • Gość: sceptyk czemu pije IP: 84.38.160.* 31.12.06, 09:54
              No przecież nie dlatego aby się uwalić i leżeć na ulicy.
              Alkohole to trunki towarzyskie albo przyprawy do dobrego jedzonka.
              Czyż może być coś lepszego jak śledzik czy karpik świąteczny przepity kielisziem
              sliwowicy ???
              A pifko w letni wieczór gdziś tam pod parasolem ??
              A zimna wódeczka przy letnim grilu na dfzialce??
              A wielce zalecana przy tej pogodzie herbatka "z prądem"....
              Obawiam się że niektórzy identyfikują picie alkoholu/obojetnie w jakiej postaci/
              z przemozną chęcią upicia się do stanu nieważkości.
              A przecież tak nie musi być :) i w moim przypadki nie jest.
              No a jako już prawie pięcdziesięciolatek - zabawy smalltownchłopca ze stalowej
              woli własnym Q..sem komentować nie będę :)))...stanowczo powinien zacząc pić :)




              • Gość: _dumny_ Re: czemu pije IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 22:16
                Zaskoczę Cię może, ale jak dla mnie są lepsze rzeczy niż "pifko w letni wieczór
                gdziś tam pod parasolem " albo "zimna wódeczka przy letnim grilu na dfzialce".

                A tak jeszcze przy okazji, zwrócie uwagę, że czasem to, że ktoś nie pije, można
                wytłumaczyć urazem do wszelkiego alkoholu. Znam osobę, która nie znosi nawet
                zapachu alkoholu i samego słowa "alkohol" itp. dlatego, że wychowała się w
                rodzinie alkoholików
                • ares19 co piłem 01.01.07, 20:28
                  boże czego się nie opiłem przez ostatnie 24 h - dorato, cinzano, czysta,
                  lususowa, piwo - żubr i tatra mocne.
    • aptyalismus Re: pijecie? 03.01.07, 13:52
      Hah, Alk jest zły. Upadla, na kolana rzuca. Alk jest zły ale w większych
      ilościach. Bardzo lubię piwo. Wręcz uwielbiam. Mógłbym je pić w nieskończoność.
      Lubię też czerwone wytrawne wino. Mniam. Wódka jest ochydna, drinków nie lubię.
      Ale nie, żeby się upić, delikatnie podpić nie jest tak źle ale upić nie jest
      dobrze. O wiele bardziej wolę się upalić lub jeśli większa jest zabawa to
      wrzucić kwasik, grzybki lub pigułki. O niebo fajniej jest niż na upodleniu
      alkoholowym a i człowiek zachowuje się w miarę normalnie i można przebywać
      między ludźmi nie robiąc sobie przy tym strasznej obory. No i te środki mogą coś
      więcej dać człowiekowi a nie tylko ogłupienie. Coś sensownego wnieść w życie. Na
      dobrą sprawę wszystkie dragi jakie kosztowałem (a trochę tego było) miały
      sensowniejsze działanie od upadlającego alku który robi z człowieka świnie,
      zwierze nieokrzesane.
      Alkohol jest jednym z najgorszych narkotyków. Chyba tylko heroina i amfetamina
      mnie bardziej odstraszają...
    • Gość: clx Re: pijecie? IP: *.19.165.1.osk.enformatic.pl 04.01.07, 00:10
      dla mnie totalnie nie ma znaczenia czy ktos pije czy nie ja osobiscie ostanio naduzywam i mam z tym pewien problem samochód stoi najczesciej pod domem bo wiem ze kacowe eskapady moga sie skonczyc zabraniem prawa jazdy ,w pracy tez umierac sie zdaza po przelaniu kołnierza w nocy
      niestety czasami swiat na trzeźwo jest nie do przyjęcia,............:((((
    • Gość: marr Re: pijecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:05
      Ja nie pije- po prostu nie czuje takiej potrzeby a po drugie nie lubie. Znajomi
      sie do tego przyzwyczaili a o zdanie reszty nie dbam:) Pozdrawiam:)
    • Gość: zz Re: pijecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 22.01.07, 21:48
      i to jak
    • Gość: ani Re: pijecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:13
      hej niepijąca! też nie piję alkoholu i przyznam ,że w moim środowisku
      (studenckim) różnie jest to postrzegane(raczej negatywnie) ale nie martwie sie
      tym :):)
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka