Dodaj do ulubionych

miejsca w ktorych nie jemy!

IP: 84.38.160.* 11.01.07, 20:48
Prosze pisac o miejscach w ktorych nie powinno sie jadac. Ja z doswiadczenia
powiem o szybkim kesie na kosciuszki- jadlem tam do tej pory zapiekanki(byly
dosc smaczne) ostatnio kupilem kanapke chlopska zaCZYnam jesc .... a tam
wielki wlos czarny cholerka podeszlo mi do gardla(za barem 2 brunetki)oddalem
kobieciejedzenie i zegnaj szybki kesie. Swiat pierogow --
Obserwuj wątek
    • Gość: bendżi Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.01.07, 21:13
      W swiecie pierogów najbardziej irytuje mnie Pani która sprzedaje.Jest niezwykle
      atrakcyjną kobietą wiec za każdym razem, gdy tam jestem, ma stadko adoratorów i
      wszystko by było ok gdyby nie fakt że bardziej angażuje się w rozmowy z
      absztyfikantami niż w obsługiwanie klientów.
      • Gość: amant Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 12:03
        a gdzie ten świat pierogów z tą atrakcyjną panią???
        • Gość: Kaźmirz No właśnie ! IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 18:47
          Pal licho pierogi, ale gdzie ta pani ?
      • Gość: Ripper Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 22:11
        Sam zagladam po to by spotkac ladna Pania :) nie samym chlebem czlowiek zyje ;)
    • Gość: TUSIA Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 84.38.160.* 11.01.07, 22:21
      Odradzam Szybki kęs - po tym jedzeniu człowiek ma gazy. Świat Pierogów - ruskie
      trzeba popieprzyć do smaku bo deko mdłe, a panienka , za dużo loków puszczonych
      samopas: przecież podaje żarcie!!! Radze omijać okienka z kebabem - tam dają
      raczej sałate pekińską w bułce! Dobre domowe jedzenie - Bar Retro, polecam
      krokieta z kapustą i talerz pierogów! Jeszcze taki niewielki Kebab barek na
      Grunwaldzkiej na wprost uczelni - zjadłam tam kebab w cieście i to było to!!!
      • Gość: .. Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 10:45
        gdzie jest ten bar retro?
        • Gość: Qui Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 213.25.159.* 21.01.07, 18:34
          Bar Retro jest na 3 Maja, o ile się nie mylę.
      • Gość: Julia Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 10:57
        Świat pierogów- obrzydliwość!
        Ciasto takie jakieś świecące (nieświeże?)a jakie sprzedające mają paznokcie,pod
        tymi tipsami tysiące bakteri!
        • Gość: sdcsa Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.intertele.pl 12.01.07, 11:30
          proponuje bułe z Mcdoanldsa zjeść smacznie tanio i pożywnie a przynajmniej nie
          pierdzi się jak po innych jedzeniach.
          • Gość: abc Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 11:39
            w MacDonaldsie też sobie odpuścili staranie się. ostatnio jak tam byłam,
            dostałam "letnie" frytki, po 5 min. były zimne. pierwszy raz w życiu (i mam
            nadzieję ostatni) jadłam tak kiepsko przygotowane frytki. od tamtej pory omijam
            ich z daleka.
            • Gość: gosc Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 217.116.110.* 17.01.07, 23:57
              wszedzie schodza na "psy"
              • Gość: Kaźmirz Dobrze, że nie na " koty " IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 19:14
                Osobiście nie przepadam za kotletem z kota.
      • Gość: hary Kebab u Turków na "deptaku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 00:14
        Polecam sprubować. W prawdzie sosu nie za dużo, ale mięska sporo. Najlepiej brać
        "sos mieszany". Na prube można kupić "małego" za 4zl.
    • niya Re: miejsca w ktorych nie jemy! 12.01.07, 11:42
      ludzie to jedzcie zapiekanki z budki koło dworca, mniam! i prosze mi nie pisac o
      higienie, obsługujących, czy bakteriach , uwielbiam te zapiekanki i już :)
      • Gość: ...ek Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 12:48
        Bar Bistro !!!!!!!!!!!!!!!! żarcie do kitu a panie tam sprzedajace oszukuja klientow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: gosc Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 82.177.97.* 17.01.07, 13:50
          mnie nikt nie oszukal, widac jestes frajerem jakims
          • Gość: ...ek Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:00
            Sam jestes frajer !!!!!!!
    • Gość: zniesmaczona na pewno nie jemy w DaVinci IP: *.161.unknown.vectranet.pl 12.01.07, 21:25
      w DaVinci - lansują się na elegancką restaurację, a jedzenie jest obrzydliwe;
      twarde jak podeszwa mięso z milionem żyłek, frytki tak twarde, że nie dają się
      nabijać na widelec, sosy bezpłciowe, sałatki do kitu, a te ich suszone pomidory
      to po prostu totalne dno.
      • lhasa Re: na pewno nie jemy w DaVinci 12.01.07, 21:44
        Odradzam Bistro-nie tyle przez jedzenie,co przez oszustwa - odmawiaja wydania
        paragonow, gdy jest tlok potrafia sklamac,ze jedzenie juz wydaly i nie
        interesuje ich kto wzial - na ten bar pasowaloby zlozyc skarge.

        Omijac szerokim lukiem radze Steakhouse w Grafice - syf nad syfami-porcje
        pierogow dostalam w polowie zimna:(a jedzenie jest tam tragiczne-kupne,
        odgrzewane w mikrofali,wiekszosc potraw smakuje jak papier.I pomyslec,ze w tej
        pseudorestauracji stoluja sie mieszkancy hotelu Forum :(

        A najlepsze domowe jedzenie podaja w stolowce gastronomika przy
        ul.Kopernika.Ponadto smacznie mozna zjesc w Huculskiej na Slowackiego.
        • Gość: dgfsdfg Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: *.intertele.pl 13.01.07, 12:21
          A porpo stołówek gastronomika to uczęszczałem do tej szkoły wiele lat temu i co
          za tym idzie miałem tam praktyki między innymi na Kopernika. Wierz mi, że nie
          chciałbyś wiedzieć co tam podają. Syf i obrzydlistwo. Kotlety lądują np. na
          brudnej podłodze poczym na Twoim talerzu. Znane są przypadki za moich czasó
          sikania do suróki z kapusty czy do wody na pierogi. Plucie do potraw jest
          notoryczne. Nie, że jestem przeciwny gastronomikowi i ich stołówkom ale tak
          rzcezywiście się tam dzieje.
          • Gość: Karol Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:45
            a w innym miejscah tak sie nie dzieje?
          • Gość: penny lane Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: 213.199.192.* 13.01.07, 12:48
            I tak jest wszędzie gdzie się nie pójdzie. A jak zwrócisz uwagę że coś Ci się w żarciu nie podoba to wtedy dostaniesz "nową porcję". Dopiero tego nie radzę jeść. Nad tymi kuchcikami to trzeba stać i kontrolować co i jak robią, wtedy macie jako taką pewność co do waszego jedzenia. Najlepsze jedzenie-domowe jedzenie.
        • Gość: gosc Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: 82.177.97.* 17.01.07, 13:52
          co do Bistro - jestes frajer jesli Cie uszukali.
          codziennie jada tam tysiace ludzi wiec chyba moga im sie zdarzyc pomylki ? trzeba bylo sobie to wyjasnic (najlepiej na trzezwo) zamiast plakac na forum - dziecko jestes czy co ?
          • Gość: ...ek Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:03
            Sam jestes fajer...bylem trzezwy jesli chcesz wiedziec a teraz podaje ich do sadu i jestem pewien ze wygram bo mam duzo dowodow na temat tego baru i jego wlasciciela...
            • Gość: gosc Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: 82.177.97.* 17.01.07, 14:38
              to naprawde frajer jestes jak do sadu podajesz o glupiego kebaba.
              nie dla konfidentow!!!
              • Gość: ...ek Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:04
                Nikt mnie w h..a nie bedzie robil ....!!!!!
                • Gość: lola Re: na pewno nie jemy w DaVinci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 19:43
                  i błąd bo tam się je tylko na bani!!! na trzeźwo tego nie da się zjeść. Jesteś
                  jednak frajer.
    • Gość: vb Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.rzeszow.mm.pl 13.01.07, 14:47
      pracuję w jednym z barów o których mowa - raz w tygodniu walimy gruchę do frytek
      - są bardziej pikantne:-) szef o tym wie...bo też wali
      • Gość: gafa Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 213.199.192.* 13.01.07, 15:21
        Skoro twierdzisz że są bardziej pikantne to znaczy że je wcześniej smakujecie co by klienta w błąd nie wprowadzać ma się rozumieć.
        • Gość: wrgfdfs Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.intertele.pl 13.01.07, 19:50
          spermojady
      • Gość: Kaźmirz Dowcipniś ? IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 19:20
        Jak Cię szef namierzy - jesteś martwy.
      • Gość: men Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:50
        to skandal , co robi sanepid\ kiedys cos takiegobylo\
    • Gość: argon Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 84.38.160.* 16.01.07, 00:02
      ciezko w tym miescie zjesc cos dobrego za male pieniadze.
    • Gość: Masaj Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.prz.edu.pl 16.01.07, 01:34
      A ja bardzo lubię, "KRYJÓWKĘ".
    • endrju.ab11 Re: miejsca w ktorych nie jemy! 16.01.07, 09:24
      nie pamietam jak się nazywa, ale jest to bar w Europie, wejscie od głównej
      ulicy nie daleko sklepu z okularami. W obiedzie w sałacie dostalem muchę,
      szaszłyk był odgrzeawzny sprzed niedzieli, w wymienionej porcji dostałem nie
      umyte warzywa. Po prostu jedno wielkie obrzydzenie, pasuje tylko nasłać tam
      sanepid!!!
      • Gość: Prześmiewca Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.centertel.pl 17.01.07, 08:30
        A ta mucha miała skrzydła?.
    • Gość: giga Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 81.219.8.* 16.01.07, 19:31
      Szybki Kęs na Kościuszki. Kupiłam sobie tam zapiekankę, usiadłam przy stoliku.
      Pani obsługująca wzięła mopa, przetarła podłogę, po czym wróciła do podawania
      zapiekanek. Oczywiście rąk nie umyła.
      I tym sposobem moja zapiekanka znalazła się w koszu.
    • Gość: rao Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 84.38.160.* 17.01.07, 13:43
      Przesmyk---kebab niby turecki ale beznadziejny odradzam (teraz jest promocja po
      3,50)lepiej bulka i kefir
      • Gość: revenant Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 82.177.97.* 17.01.07, 16:29
        RYBEX bosman i sternik na hali targowej i na Okulickiego pyszotaaaaaaaa
        wspaniałe rybki na wszystkie sposoby.
        • Gość: gdzie Wy Jadacie : Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:42
          jezu swiat pierogów , szybki kes blee - w szybkim kesie raz kebaba zjadłem i
          juz tam nie pojde syf.
          jesli chodz o szybkie jedzenie ( np w trakcie imprezy to polecam :
          - pizza Gościniec (obok rcmb) na telefon
          - kebeby u turka :]
          - zapiekanka na dworcu

          moze te 2 ostatnie nie za super ale dobre , ale to zadko lepiej stołujcie sie
          w takich "lokalach" Bo to Syf

          a tak jak cos wiecej zjesc to sphinx , gosciniec ( pyszyny zurek)
          • Gość: smakosz Re:w Calsicu fee IP: *.166.unknown.vectranet.pl 17.01.07, 20:36
            fe niedobre jedzenie
        • Gość: Prześmiewca Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.centertel.pl 17.01.07, 21:31
          To jest opinia fachowa "revenant".
    • Gość: ygz Re: miejsca w ktorych nie jebiemy! IP: *.nat.rsk.pl 17.01.07, 23:44
      typujcie!
    • Gość: Mariusz Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 217.116.101.* 18.01.07, 00:11
      Jeżeli decydujecie się na jedzenia w fast foodach to współczuję (psie żarcie). Jadam takie świństwo czasami (jak wracam po imprezie i wszystko jest już zamknięte).
      A tak poza tym to najlepsze moim zdaniem jest jedzenie w BARZE 'KRYJÓWKA' na Mickiewicza. Bardzo dobra kuchnia polska i pizza.
      • Gość: anna Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.rzeszow.mm.pl 18.01.07, 00:38
        Ale w Kryjówce tez jest typowy fast food. Czym jest usmażony 2 lub 3 godziny
        wcześniej kotlet trzymany w cieple?? Fast foodem:) Szybkim jedzeniem, na które
        nie czekasz aż Ci usmażą na świezo:) Zmyłka jest to, że nie ma "mieska w bułce",
        które Tobie kojarzy sie z fast foodem. W Kryjówce tez masz fast food.
        • Gość: Prześmiewca Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.centertel.pl 18.01.07, 07:53
          Nie ma obecnie lokali, które nie korzystają z wcześniej przygotowanych produktów-
          to niemożliwe.A awersja do żywności mrożonej to głupota.Jest to najzdrowsza
          ze znanych metod konserwowania.
        • Gość: Beata Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 22:30
          Jestem kucharką w 'Kryjówce' i powiem Ci, że najwidoczniej nie masz pojęcia, że gotujemy zdrowo i smacznie. Nasze jedzenie jest przygotowywane na bieżąco. Część dań do bemarów (dla tych co się śpieszą) jest gotowana przez cały czas.
          Dla tych co nie kupują z bemarów i mogą poczekać 10 minut przygotowujemy dania z cennika.
          W takim przypadku - zamawiasz, ja wyciągam produkty z zamrażarki i lodówki, gotuję i dostajesz świże danie za 10-15 minut. Jeżeli nie wierzysz to zapraszam na zaplecze do kuchni Anno.

          I jeszcze jedno. Mamy dużo klientów przez cały dzień więc potrawy sprzedawane są ciągle. Nie ma więc mowy o tym, że leżą kilka godzin czy dni (tak jak w innych barach gdzie nie ma ruchu)

          P.S. W Kryjówce nie serwujemy bomb kalorycznych typu hamburgery, kebab itp.

          Pozdrawiam. ;)
          • Gość: anna Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.rzeszow.mm.pl 18.01.07, 22:36
            Wierzę i dziekuję za rzeczowy wpis. Jeśli to prawda to miejsce to jest godne
            polecenia, bo bez zadęcia . Pozdrawiam serdecznie:)
          • Gość: do Beaty Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:48
            Skoro twierdzisz, ze w Kryjówce jest tak świeżo, to dlaczego danie które
            niedawno spożywałam zalatywało zdecydowanie nieświeżym zapachem? Masz pewne, że
            tam pójdę i jak znów mi sie przytrafi taki numer to wezwę Sanepid. mam
            nadzieję, ze będziesz wtedy na dyzurze.
      • Gość: rob Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 18:03
        W "Kryjówce" na Mickiewicza tam mnie otruli gulaszem że zamówiłem im wizytę
        Sanepidu.
    • Gość: Oldtimer Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.krak.tke.pl 18.01.07, 11:06
      Był bar...przy Europie na rogu Asnyka..Czysto i sympatycznie.
      I już go nie ma!
      • Gość: rze Gosciniec Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 11:44
        Gosciniec - przy RCMB !!! naprawde dobre i swieze jedzenie !!!

        Pizza najlepsze w rzeszowie - prawdziwa - cienkie ,chrupiace ciasto ! Pieczone
        na DREWNIE w piecu !!! a nie na gazie :X

        zurek , szaszłyk itd pychota polecam !!!
        • Gość: Frenchman Re: miejsca w ktorych jemy! IP: *.pata.pl 18.01.07, 20:12
          Pośród fast foodów duży plus dla Bergera nad Czarnym Kotem... Ich hamburger w
          porównaniu do Mc Donald's to tak jakświeży sok z pomarańczy kontra oranżada PSS
          Społem... Plus również za kebaby dla Turków z Grunwaldzkiej i Gałęzowskiego...
        • Gość: tomerskn Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.krak.tke.pl 22.01.07, 15:25
          z pizza to przesadziliscie.
          Jescze trzeba sie troszke nauczyc. To, ze jest piec na drewno to troszke za małą.
          Wasz pizzerz uwija sie tak, ze jak podal mi pizze to byla juz zimna. Ser fatalny.
          Ciasto troszke lepsze od sera.
    • moonlight22 Re: miejsca w ktorych nie jemy! 19.01.07, 23:09
      Przede wszystkim nie jemy w Sphinxie.
      Dawniej byłem tam stały bywalcem, ale teraz..
      Kilka razy zdarzyło mi się znaleźć włosy w ryżu. Za którymś razem nie
      wytrzymałem i powiedziałem 'kelnerowi' że może to już zabrać. Pech chciał, że
      trafiłęm sobie na bucusia. Na przeprosiny dostałem lody!
      Uwaga! Pucharek z lodami był uszczerbany w trzech miejscach.
      Od tamtej pory unikam lokalu. :)
      • Gość: Kamil Sphinx- miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 19:35
        Popieram. Jedzenie w Sphinxie jest takie, że po obiadku u nich o mało co nie zdążyłem do kibla w domu. Innymi słowy... jedzenie dobre na przeczyszczenie.
        Typowy fast food z torebek.
        • Gość: olka Re: Sphinx- miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:40
          Dawniej jadałam w sphinx'ie ale ... trzy razy zamiast zamówionego ryżu dostałam
          frytki, których nie cierpię, tłuste,syfskie frytki. I za każdym razem jakiś
          bucuś robił przepraszającą minę idioty. Otórz w tej pracy nie chodzi o robienie
          zdziwionych idiotycznych min, a o podawanie zamówionego menu. Mozna sie pomylić
          raz ... ale 3 razy? Sami sobie jedzcie te wstrętne fryty .... brrr
    • Gość: Walec Re Co wy tam wiecie? IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 19.01.07, 23:18
      W dawnych przekletych czasach istnialo cos takiego jak WARS. Byly to wagony
      restauracyjne w pociagach dalekobieznych! Tam to sie dopiero mozna bylo
      napatrzec, ale przyznam ze baczkow mi brakuje!

      PS.
      Nagroda znawcy PRL dla tego kto pierwszy odpowie co to byly baczki!
      • Gość: bączek Re: Re Co wy tam wiecie? IP: *.pata.pl 20.01.07, 16:27
        Walec tobie chodzi o bączki czy też o baczki? BĄCZKI to piwo w małych butelkach (0,33l) takich niskich. Baczki to taka ozdóbka z włosów obok uszu (u panów) która teraz ostatnio daje się zauważyć u młodziaków
        • Gość: kika Re: Re Co wy tam wiecie? IP: *.res.pl 20.01.07, 17:12
          no co do BERGER to jestem poztywnie zaskoczona, jedzenie swiezutkie i
          pyszniutki , wystroj lokalu tez bardzo przyjemny i cieplo tam - berger nad
          czarnym kotem -ok calodobowy POLECAM.
          • Gość: no niewiem Re: Re Co wy tam wiecie? IP: *.rzeszow.mm.pl 20.01.07, 17:51
            no niewiem
      • Gość: Kuraiko Re: Re Co wy tam wiecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 19:00
        Wars dalej istnieje... bułka z serem bez żadnych dodatków za 3 zł :/
    • Gość: ojoj Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 82.177.97.* 20.01.07, 19:02
      Nie jedzcie w barze w sklepie Jedynka przy podwisłoczu i w Szybkim Kęsie dla
      odmiany w galerii Lazur w Leclercu. Zatrułam się, było czuć pleśnią.
    • Gość: Kucharz Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 20:08
      Słuchajcie. W przepisach kulinarnych wszystkich fast foodów wymieniany jest proszek dosypywany do jedzenia tzw. glutaminian sodu (z angielskiego - MSG).
      Glutaminian działa jak Wegeta tylko kilkanaście razy mocniej. Glutaminian sodu dodawany jest w znanych nam sieciach fast foodów i i pizzerii. Glutaminian sodu nie jest w Polsce zabroniony i można go kupić legalnie i dodawać do jedzenia.
      Po zastosowaniu MSG nasze potrawy smakują lepiej, pachną i cieknie nam po nich ślinka. Teraz już wiecie, jak to jest przechodząc koło takiego znanego producenta kurczaków, hamburgerów i pizzerii - dlaczego leci nam ślinka i nas tam ciągnie. To właśnie MSG dodawany do tych potraw. Oni dostają to w workach po kilkanaście kilogramów i chlup do jedzenia.
      Jedajcie polską kuchnię, świeżą i zdrową. Pamiętajcie - im dłużej czekacie na podanie potrawy tym większa szansa, że ktoś ją dobrze przygotował. Im szybciej tym większy syf.

      f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=10100&start=60
      • Gość: anna Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.rzeszow.mm.pl 21.01.07, 18:54
        Glutaminiam sodu jest na wysokim miejscu w składzie wiekszosci przypraw w
        Polsce. W zasadzie te przyprawy to sól i glutaminian sodu, długo długo nic i
        dopiero przyprawy(skład podawany jet według kolejnosci-im czegos wiecej tym
        wyżej w składzie). Przeczytajcie skład. Dawniej tego glutaminianu było odrobinę
        teraz np. Kamis wali tego bez opamietania.Wszystkie te Kucharki, Vegety a nawet
        mieszanki przypraw to syf. Człowiek uzależniony od glutaminianu sodu,
        nafaszerowany nim nie doceni smaku naturalnego, bo bedzie mu sie wydawał mało
        wyrazisty. Czytajcie składy!!
      • Gość: Prześmiewca Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.centertel.pl 22.01.07, 02:52
        Pan "kucharz" napisał w "znanych nam sieciach fast foodów i pizzeriach dodają
        glutaminian sodu" .Pan panie kucharzu to się chyba pomieniał na łby z pewną
        częścią ciała. W każdym fast foodzie produkty są gotowe, takie przyprawy
        może stosować tylko producent.A jeśli pan to stosuje to niech pan publicznie
        napisze w którym lokalu.W typowych fast foodach nie stosowane są przyprawy typu
        vegeta,kucharek i.t.p.A z tego co pan pisze to wynika że właśnie w restauracjach
        ogólnie uznawanych jako przygotowujące świeże jedzenie te przyprawy są
        dodawane.Trochę logiki na forum bo nawet największy dureń dojdzie do odmiennych
        wniosków.
        • Gość: anna Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.rzeszow.mm.pl 22.01.07, 08:38
          W typowych fast foodach nie stosowane są przyprawy typu
          > vegeta,kucharek i.t.p.

          Ale w składzie tego co tam jest glutaminianu sodu jest wiecej niz w Kucharku,
          Vegecie itp. W zasadzie w fast foodach to sam glutaminian:D
      • Gość: tomerskn Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.krak.tke.pl 22.01.07, 15:33
        Sznowny Panie

        Skad czerpie Pan ta wiedze od Glutaminianie Sodu? Jesli jest Pan kucharzem to
        powinien Pan wiedzieć, ze glutaminian nie jest nigdzie na swiecie zabroniony bo
        to nie jest trucizna!
        Prosze sie zapoznac i nie siac zamętu!
        pl.wikipedia.org/wiki/Glutaminian_sodu
        • Gość: anna Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.rzeszow.mm.pl 22.01.07, 16:37
          Nawet zrodło, na które sie powołujesz podaje, że jest to produkt szkodliwy:
          syndrom chińskiej restauracji i słowa o szkodliwosci działania.
          Czyli taka trucizna działajaca powoli. Oczywiście małe ilosci nie szkodza
          nikomu, ale ilosci, które teraz dodaje sie do pożywienia są straszne.
          Zabroniony nie jest, bo lobby koncernów zywnosciowych jest silne. Glutaminian
          sodu jest tani wiec w takich krajach jak Polska o niskim poziomie swiadomosci
          tego co sie je, wciska sie to ludziom i mieszanka przypraw ma na 1 i 2 miejscu w
          składzie(czyli tego najwiecej) glutaminian i sól. Ludzie sie tym faszerują
          wręcz. Obecnie mieszanki Kamisu składaja sie głównie z tego. Poczytaj skład.
          Tam są śladowe ilosci przypraw i ziól. Króluje glutaminian. Będac za granicą
          kupuję sobie przyprawy(tez w zwyklych supermarketach) i nawet w przyprawach
          orientalnych glutaminianu nie ma wcale a sól na szarym końcu. U nas z rynku
          wycofała sie firma Ducros(potęga we Francji) - robili przyprawy bez glutaminianu
          sodu i ludziom nie podeszły.
          Ludzie stosują Vegetę zamiast soli, nie smakują im sałatki bez majonezu i pizza
          bez keczupu. Bo z keczupem, majonezem i glutaminianem sodu smakuje nawet stary but:)
          • marcelina1968 Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! 22.01.07, 19:55
            a co najgorsze glutaminian sodu uzależnia.....po pewnym okresie stosowania juz
            nic bez vegety czy innego kucharka nie smakuje....Ja wywaliłam to cudo z kuchni
            juz dawno, teraz do gotowania uzywam ziół, przypraw(nigdy gotowych mieszanek)
            poczatkowo nie wszystko nam smakowało, teraz odkrywamy smaki które kiedys były
            nam obce...wszystko smakowało tak samo...vegeta...A ducrosa bardzo mi zal....

            PS. kiedys zwalił mnie z nóg przepis na sałatke (dla mnie sałatka kojarzy sie z
            wartosciowym jedzeniem) gdzie głównym składnikiem były.....zupki chińskie z
            torebki.....to tak jakby sobie podjeść vegete łyżka wprost z torebki...
            • Gość: anna Re:off topic, przyprawy bez chemii IP: *.rzeszow.mm.pl 22.01.07, 21:36
              Właśnie, glutaminian uzależnia i stępia smak. Nie jestem jakimś
              ortodoksem(kostki rosołowe mam w szafce i czasem używam:), ale tez juz
              wyeliminowałam Vegete i takie poprawiacze smaku.
              Polecam Ci z gotowych mieszanek bez chemii i glutaminianu Dary Natury- ogromny
              wybór. Do kupienia w Herbapolu na Gałęzowskiego. A juz przyprawa staropolska to
              dzieło sztuki, wychodzi tak obłędnie aromatyczne mięso ze aż dech zapiera
              wąchając, ze o cudownym smaku nie wspomnę. Trudno wymierzyć jednak proporcje
              samemu, tym bardziej, ze składników jest z 10:)Bez soli i glutaminianu.
              • marcelina1968 Re:off topic, przyprawy bez chemii 23.01.07, 10:06
                dzięku za podpowiedź, ja juz w Herbapolu kupowałam ale staropolskiej nie.....-:)
          • Gość: tomerskn Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.krak.tke.pl 23.01.07, 08:40
            Przeczytaj dokładnie od początku do końca bo widze, ze czytasz wszystkie zródła
            właśnie w ten sposób.

            • Gość: anna Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.rzeszow.mm.pl 23.01.07, 08:45
              A Ty przeczytaj o lobby koncernów żywnościowych i będziesz wiedział dlaczego w
              tak zagmatwany sposób pisania ("nie szkodzą choc szkodzą":) Równie "wspaniałe"
              zdrowotnie są margaryny . Haha.
              • Gość: Prześmiewca Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.centertel.pl 23.01.07, 12:35
                Wszystko się zgadza tylko dodatki smakowe w wypadku potraw fast-food są dodawane
                w fazie produkcyjnej a nikt ich nie dosypuje w barach.A to oznacza że można
                przygotować te same potrawy bez tych dodatków, bo podstawą konserwowania jest
                mrożenie.Oczywiście nie takie mrożenie jak w zamrażarce/przechowywanie/ tylko
                szokowe na lini produkcyjnej.Pisząc to chcę uświadomić państwa ze można
                wyprodukować bardzo zdrowe fast-foody i bardzo niezdrowe.A wyznacznikiem
                jakości jest nie zła wola producenta tylko cena a co za tym idzie mozliwość
                sprzedaży.Wtajemniczeni wiedzą że dochodzi w barach do zabawnych sytuacji
                kiedy klientom smakują parówki o składzie mocno podejrzanym a trzkrotnie droższe
                ale naprawdę z mięsa i zdrowsze są wstrętne/opinia klientów/.I tutaj zgadzam sie
                z tym co piszecie że powrót do prawdziwych smaków i zdrowych potraw jest trudny.
                • Gość: anna Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.rzeszow.mm.pl 23.01.07, 14:25
                  I tu też troche sie zgodze, bo rzeczywiscie mrozenie jest zdrowe szczególnie to
                  przemysłowe(odpowiednio szybko i niska temperatura). Np zdecydowanie zdrowsza
                  jest brukselka mrożona. Mrozenie dodaje jej walorów zdrowotnych i smakowych. Do
                  mrożonych warzyw nic nie mam. Podobnie jest z niektórymi potrawami, które w
                  mrozeniu nie tracą na jakości i smaku. Niektórymi:)
              • Gość: tomerskn Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.krak.tke.pl 23.01.07, 19:52
                ale to sa dwie rozne sprawt. Jesli chodzi o margaryne to nie jem i nie polecam
                nikomu. Wszystko co zawiera utwardzony tluszcz roslinny. Czy rozne ciastka,
                wafelki itp ktorymi sie pewnie zajadasz :)
                A stosowanie dodatkow to inna sprawa. Bronie tylko Glutaminianu Sodu dlatego, ze
                jest to przyprawa uzywana od wiekow w kuchni azjatyckiej i tak samo moze byc
                szkodliwa jakbys solił czy slodzil bez umiaru kazda potrawe!
                • Gość: anna Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.rzeszow.mm.pl 23.01.07, 20:17
                  Ciastek gotowych i wafelków nie jem wcale :) Tyle tylko co trzymam dla
                  niespodziewanych gosci Delicje i Jeżyki, ale sama tego nie jem.
                  Ze słodyczy jem tylko miód z pieczywem lub chałke z domowym dzemem:))Jakos nie
                  mogę sobie skojarzyć bym jadła w jakiejkolwiek postaci utwardzony tłuszcz
                  roslinny. Po prostu nie lubie przegryzek i takich tam. Zdziwiłbyś sie jak
                  wyglada moje menu codzienne. Rano kawa (kupuję wylacznie ziarnistą ) i pieczywo
                  z miodem lub chałka(ze Społem, nie jakieś napompowane cudo:)z dżemem, żadnych
                  przegryzek. To nie dlatego, ze sobie odmawiam - nie lubie i już. Obiad szybki,
                  ale bez przetworzonych rzeczy. W ubiegłym roku kiedy byłam zaganiana często np
                  robiłam wiecej sosu bolońskiego i mroziłam. Generalnie makaron, kasza lub ryż,
                  czasem ziemniaki, surówka z warzyw sezonowych(teraz najczęsciej kiszona kapusta
                  lub sałatka z porów), mięso lub zupa (bez Vegety). Obiadokolacje jem obfitą. Ale
                  czasem mnie najdzie chętka na cos ok.22 i wtedy albo kanapka z upieczona
                  karkówka z Ajvarem(przecier z papryki mniammniam)albo kanapka z polska wedzona
                  "mozzarellą" z suszonym pomidorem( w zimie nie kupuje świeżych pomidorów, bo są
                  dla mnie niezjadliwe). Piję kawę i jem masło zatem nie uważam bym sie super
                  zdrowo odzywiała, ale chemiczny syf eliminuję i juz:) Chyba jednak nie jest zle,
                  bo jestem szczuplutka i nie łapię żadnych infekcji.
      • Gość: zarlok Re: Uważajcie! Sypią glutaminian sodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 17:05
        ten glut. to daja teraz do wszystkiego.
    • borowik1 Re: miejsca w ktorych nie jemy! 23.01.07, 14:59
      a ja na przykład nie jem u sąsiada
      • Gość: Prześmiewca Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.centertel.pl 23.01.07, 15:58
        Dobra wizytówka.
    • Gość: MM Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.krak.tke.pl 23.01.07, 20:29
      Jeżeli coś moge polecić, to Dworek na Dąbrowskiego (niezbyt tanio ale pysznie)
      oraz Hubertus (pysznie i w podobnej cenie jak Dworek). To jest jedzenie. Jak w domu.
    • Gość: nin Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:50
      McDonalds - nie polecam
      • Gość: wrona Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:01
        dworek i hubertus zakupuje gotowe potrawy w tesko hahaha smacznego
        • Gość: k Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:17
          poważnie?
          • Gość: h Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:31
            no
        • Gość: tomerskn Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.krak.tke.pl 25.01.07, 11:38
          Jadlem w Hubertusie i w Dworku ale wydaje mi sie, ze tylko Hubertus tam kupuje :)
        • Gość: gruby ziomek Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.chello.pl 30.01.07, 10:18
          hehehehehe, potrawy w tesco to chyba ewentualnie widujesz gdy mama przygotuje ci
          pyszne pyzy miesne. TescoValue[tm]
          • Gość: ja Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 84.38.160.* 15.04.07, 11:59
            jaDLEM WCZORAJ PIZZE w galerii grafica(na parterze) - kawalek za 5zł z
            tunczykiem i dzisiaj strasznie cierpie - bolesci i czeste wizyty w toalecie -
            chyba przez rok nie zjem pizzy. A sporo ludzi tam siedzi wiec myslalem ze jest
            ok. A potem nic nie jadlem wiec nie ma innej mozliwosci!
            • Gość: ek Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 12:17
              Ja tez ostatnio jadlam pizze w galerii Grafica tylko ze nie kawalek a cala i po powrocie do domu tez wyladowalam w ubikacji i to nie raz ..... Wiecej tam nie pojde !!!!!
              • Gość: tak Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.rzeszow.mm.pl 03.05.07, 21:53
                to jest prawda a ludzie jedzą jakby nigdy nie widzieli
                • Gość: jem pokrzywy Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 84.38.160.* 03.05.07, 23:16
                  a ja jem pokrzywy ! a tak ! sparzone wczesniej a potem zmielone blenderem z
                  cytryną , www .bioslone.pl
    • Gość: Smiley Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 04.05.07, 02:11
      Życie jest piękne - kelnerka wyraża swoją antypatię do danych osób nie
      przynosząc im przez 40 minut zamówionego napoju. Żenada, odradzam każdemu!
    • Gość: Kaźmirz Odp : IP: *.19.165.39.osk.enformatic.pl 12.05.07, 19:02
      Nie jemy w łóżku i w ubikacji - taki żart. Najlepiej jeść u babci, albo to co
      się samemu przyrządzi. Babcia Cię nie otruje, ani Ty sam siebie też.
    • Gość: efka Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:44
      Bar przy europie stylizowany na amerykański samochód... trzy razy nie podali mi
      zamowionego napoju. to przesada żeby sie ciągle upominać, ostatnio jak sie
      upomniałam to kazała mi płacić. Drugi raz ... za to samo.
      • Gość: K-Pax Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: 83.70.171.* 15.05.07, 16:30
        Byle co jesz...byle co gadasz...

        Czy orientujecie się, gdzie w RZ dostane dobry, orginalny kebab?
        Jako że na stale mieszkam w kraju pelnym owiec, w którym Kebab z baraniny
        uznawany jest za jeden z najlepszych (zapewne jest to zaslugą owych owieczek)
        chcialem wypróbować/porównać czy mają do zaoferowania coś konkurencyjengo
        rzeszowskie jadlodajnie.
        Mój ostatni zakup niestety nie nadawal się do jedzenia.Zamiast chleba- pity
        calość byla zawinięta w jakąś dziwną bulkę. Nie spodziwalem się co prawda
        czegoś co będzie idealnym odzwierciedleniem doner kebeb, ale kombinacja
        kiszonej kapusty, ogórków konserwowych i i ochlapów (wlączając w to skóry) z
        kurczaka mocno odbiegala od mojego wyobrażenia rodzimej wersji chcicken kebab.
        Dla urozmaicenia-wszystko to zatopione w hektolitrach majonezu, który któś
        nazwal sosem czosnkowym.
        Ponieważ dawno nie bylem na ul. 3-go Maja, z powyższych postów dowiedzialem się
        o nowy-Tureckim przybytku serwującym specjaly kuchni z Środkowego Wschodu.
        Czy serwowane tam kebaby można naprawde nazwać kebabmi czy lepiej (jak
        większość)omijać je z daleka?

        Pzdr
        • Gość: baran Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:58
          lepiej se zrobic samemu
          • Gość: K-Pax Re: miejsca w ktorych nie jemy! IP: *.mysmart.ie 15.05.07, 18:56
            Tylko skad SE wziac barana?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka