Gość: Rzeszowianin
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
11.04.03, 22:22
Wojewoda Kurp i marszałek Deptuła oblali pierwszy egzamin z
wrażliwości społecznej. Ważniejsze było dla nich spotkanie z
ministrem niż z bezrobotnymi. Ze spotkania mogli sie urwać,
tymczasem oni olali bezrobotnych. To dziwne, bo manifestowali
ideowi pobratywcy Kurpa i Deptuły.
Ale jak sie ma 10 tys. pensji i Lancię do dyspozycji, to
mozna bezrobotnych uważać za nieudaczników.
Gdzie ideowa wrażliwość towarzyszu Kurp, gdzie deklarowana
przez PSL wrażliwość na biedę, panie marszałku?